Ksiazki

Tutaj możecie pisać o wszystkim o czym chcecie napisać i podzielić się z innymi.

Moderatorzy: zoltoczerwony, ramar, Juluz, Szpieg1, Gonzo, Daniel, AirCanada

ODPOWIEDZ
dzemek
Posty: 268
Rejestracja: 3 kwie 2005, o 13:32
Lokalizacja: Żory

Re: Ksiazki

Post autor: dzemek »

Także zacząłem czytać 125 lat..., zaczyna się bardzo ciekawie, wciągająca.
FanatykLfc2011
Posty: 435
Rejestracja: 14 lut 2021, o 18:58

Re: Ksiazki

Post autor: FanatykLfc2011 »

dzemek pisze: 5 kwie 2021, o 17:05 Także zacząłem czytać 125 lat..., zaczyna się bardzo ciekawie, wciągająca.
No wstęp z ta historia Jurka ciary, szczerze mówiąc jestem na Ok 200 stronie, wiadomo czas na czytanie jedynie z rana w drodze do pracy jak i na powrocie, powiem szczerze że każdy rozdział to miazga, ciekawostki nie z tej ziemi, mnie narazie najbardziej urzekł rozdział „Chłopak z Boot Roomu”, ale jak pisałem, książka masakra, powinna być obowiązkową lekturą u każdego czerwonego
Liverpool został stworzony dla mnie, a ja dla Liverpoolu.
Bill Shankly
Awatar użytkownika
Jack92
Posty: 482
Rejestracja: 24 cze 2008, o 14:43
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Ksiazki

Post autor: Jack92 »

Jeśli ktoś lubi fantastykę to polecam:

Jerzy Grzędowicz, Pan Lodowego Ogrodu.


Cztery tomy, przyjemnie się czyta, ciekawy świat, potrafi zaskoczyć.
dzemek
Posty: 268
Rejestracja: 3 kwie 2005, o 13:32
Lokalizacja: Żory

Re: Ksiazki

Post autor: dzemek »

Przed chwilą skończyłem czytać książkę Anthony Quinn o Kloppie, trochę bardzie to osobiste przeżycia autora co do niektórych spotkań Liverpoolu, trochę o naszym trenerze, dziwna książka, na pewno nie można tego nazwać biografią ale też na wstępie autor to zaznacza.
Liverpoolczyk
Posty: 1394
Rejestracja: 4 sty 2008, o 00:04
Lokalizacja: Kołbiel

Re: Ksiazki

Post autor: Liverpoolczyk »

"Mój romans z Liverpoolem"? Na 100% o tym mówisz. Akurat jestem w trakcie czytania. Zgadzam się, dziwna książka i dziwnie się ją czyta. Czasem w trakcie można zapomnieć, że ona dotyczy osoby Jurgena. Sam fakt, że ją czytam mocno na raty, nie mogę jej pochłonąć na 2-3 razy, wiele mówi.
Gdzieś mi się przewinęły inne książki o Kloppie, też jakaś z zapiskami z sezonu 2019/20, ale nie zaglądałem do nich. Polecajcie śmiało jeśli jest coś wartego uwagi.
EDIT: Przejrzałem dwie poprzednie strony i jest kilka ciekawych powtarzających się pozycji. Więc jedynie pytam o te zapiski z mistrzowskiego sezonu, jeśli ktoś czytał.
Obrazek

Tu chodzi o wszystko. Honor naszego klubu. Dumę naszego miasta. Naszą reputację jako jednego z największych klubów na świecie. Mógłbym występować prawie w każdej innej drużynie i nie byłoby tak samo. - Pepe Reina
dzemek
Posty: 268
Rejestracja: 3 kwie 2005, o 13:32
Lokalizacja: Żory

Re: Ksiazki

Post autor: dzemek »

Dokładnie o tym, plusem może być to, że niedawno wydana i bardzo aktualna (opisuje sezon "pandemiczny" w którym zdobyliśmy mistrzostwo).
Awatar użytkownika
magniuto
Posty: 313
Rejestracja: 14 sty 2011, o 14:04

Re: Ksiazki

Post autor: magniuto »

Cześć, właśnie skończyłem czytać "Mój romans z Liverpoolem", niestety wydałem na te książkę pieniądze, przed czym przestrzegam (za to za parę dni będzie za darmo do wypożyczenia w bibliotece w Kielcach, bo szkoda mi miejsca na półce, już do niej na pewno nie wrócę).

Co mi się w niej podobało? To, ze jest w dużej mierze książką o LFC.

Co się nie podobało? To, że jest w jeszcze większej mierze książką o autorze, który jest dla mnie i polskiego czytelnika osobą kompletnie anonimową (co ciekawe, facet poświęca sobie połowę książki, a i tak niczego interesującego się o nim nie dowiadujemy). O Kloppie tez niczego się nie dowiemy, czego wcześniej nie napisał dużo ciekawiej Honigstein. Ponadto autor reprezentuje dokładnie ten sam styl pisania, który jest powszechny wśród brytyjskich dziennikarzy, jeśli ktoś czytał np. książki Clarksona, to wie o czym mówię. Hermetyczne porównania, pseudointelektualne wymysły i silenie się na oryginalność. Osobiście mi się to nie podoba, a już na pewno nie za którymś kolejnym razem.
Autor próbuje na siłę budować paralelę między Shanklym a Kloppem, opierając się na dwóch filarach - obaj przejmowali klub w kryzysie i obaj byli "people friendly". Jest to zrobione po łebkach i na odwal się. To w sumie tyle. Futbolu w tej książce jest akurat najmniej.
Spodziewałem się bardziej czegoś w stylu "Futbolowej gorączki" Hornby'ego, jakiegoś studium cierpień kibica LFC na przestrzeni ostatnich lat. To jest zaledwie liźnięty temat. Kilka osób piszących tutaj, np. swego czasu Hulus, mając tę perspektywę co autor (rocznik 1964) napisałoby z pewnością lepszą i bardziej intersującą książkę. Coś takiego chętnie bym przeczytał i na półce pozostawił.
Do nijakiej treści dochodzi jeszcze natrętna propaganda, BLM, LGBT, podkreślanie, że Klopp deklarował się jako człowiek lewicy itp. Tak jak parę lat temu modne było w każdej książce wstawiać cos o gotowaniu, to teraz wajcha poszła w inną stronę. Ciekawe, co będzie za jakiś czas.
Podsumowując - Liverpool na plus, treść, styl, głębia, wnioski - na minus. Niestety nie polecam.
dzemek
Posty: 268
Rejestracja: 3 kwie 2005, o 13:32
Lokalizacja: Żory

Re: Ksiazki

Post autor: dzemek »

Mam dokładnie takie same odczucia jak Ty, magniuto. Przykro, że musiałeś wydać na to pieniądze, sporo książek wypożyczam z biblioteki. Książka słaba, też myślałem, że więcej będzie o Kloppie. A tak mamy ni to spostrzeżenia autora, ni to o Kloppie.
Ostatnio czytałem trochę książek o Komendzie (Grzegorz Głuszak), Marcin Miksza, były policjant z prokuratorskimi zarzutami, teraz czytam Jerry Speziale "Bez odznaki", opowiada o latach 80. i 90. XX wieku, jako tajniak rozpracowywał kartel kolumbijski. W kolejce czekają Dziewczyny z Dubaju, o Wyspach Owczych, Dostojewski "Wspomnienia z martwego domu", Paweł Fajdek, Jonas Bonnier "Helikopter.
ODPOWIEDZ