Projekt "Super Liga"

Po prostu Liga Mistrzów i Puchar UEFA.

Moderatorzy: zoltoczerwony, ramar, Juluz, Szpieg1, Gonzo, Daniel, AirCanada

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
ynwa19
Posty: 906
Rejestracja: 10 sty 2019, o 22:14

Re: Projekt "Super Liga"

Post autor: ynwa19 »

No ale jak to tak Panowie Szlachta?
Jeszcze niedawno była mowa o "Farselonie","Srealu" a teraz nowy prezio "parszywej dwunastki" Perez załatwia czeki od wstrętnych "hamerykańców"(FSGOut itp) i wszystko jest nagle cacy?
Kluby bankruty(Barca,Real) chcą za jednym zamachem pozbyć się długów i to jest dla Was(pewnej części) ok?

Czy kasa,mamona,siano przesłoniła Wam cały świat?

Dodam jeszcze,że mojemu synowi który całym sercem kibicuje Arsenalowi jest po prostu wstyd za jego klub.
Mam te same odczucia w stosunku do nas!

I to tyle w tym temacie odemnie.
Przez życie idź z uśmiechem na twarzy
Awatar użytkownika
Negrys
Posty: 242
Rejestracja: 31 sty 2014, o 10:27
Lokalizacja: Piotrków Kujawski

Re: Projekt "Super Liga"

Post autor: Negrys »

Spoiler:


W temacie Ligi mistrzów 2020/2021 napisałem, że jestem zwolennikiem SL, ale poczytałem sobie na spokojnie wszystkie posty z tego tematu i to właśnie ten post który zacytowałem w spoilerze zmienił moje zdanie na temat SL. Poczytałem więcej co do projektu, i ich założycieli. Kilka newsów na różnych portalach , opinie trenerów, zawodników, kibiców. I aktualnie jestem również przeciwny SL w obecnym zaprezentowanym formacie, a przede wszystkim to: "15 klubów ma zapewniony coroczny start w rozgrywkach"- jest to główny argument który zmienia moje zdanie dlaczego jestem na nie. Kolejny minus całego tego projektu, jest to, że założycielami "władcami" będą prezesi klubów co niewątpliwie jest konfliktem interesów i w prawdziwym życiu wg prawa nie ma takiej możliwości w wielu dziedzinach społecznych. (Np. Radny w radzie gminy który rozdziela pieniądze na sport w gminie, nie może być prezesem klubu któremu mógłby udzielić dotacji).

Co do UEFY i FIFY - również nie jestem ich fanem, oraz tego co dzieje się w ostatnim czasie, przyznawanie MŚ w Rosji, Katarze. FPP, Platini i to jak sami zagarniają większą część z tortu który generują zespoły grające pod ich egidą. Podział $$$ jest niewątpliwie niesprawiedliwy. Czytamy także teraz o nowym formacje LM od sezonu 24/25. Kolejne zwiększenie ilości zespołów ( co oczywiście zmniejsza moim zdaniem ich prestiż) To samo z MS i ME...To mi się bardzo nie podoba :/

Niewątpliwie SL to bardzo ciekawy projekt, ale nie w takim formacie (przede wszystkim gwarantowane miejsca dla 15 zespołów), bo co do gry w formacje ligowym, a nie grupowym w pierwszej fazie rozgrywek jestem bardzo pozytywnie nastawiony. I ten pomysł podoba mi się niewątpliwie.

Obecnie będę przyglądał się dalej co czas pokaże, czytał kolejne doniesienia, informacje. Ale chciałbym po cichu, żeby się wszyscy tam dogadali miedzy sobą jak mówią, żeby wilk był syty i owca cała.
mazi
Posty: 288
Rejestracja: 8 lip 2012, o 19:35

Re: Projekt "Super Liga"

Post autor: mazi »

https://weszlo.com/2021/04/19/maciej-sa ... superlidze
Wywiad z sekretarzem generalnym PZPN na temat superligi. Twierdzi on że tegoroczna LM oraz Euro niezagrozone, i podkresla, że wypracowana reforma była w porozumieniu i firmował ją głownie Agnelli. Co stało się chwile pozniej wszyscy wiemy.
Super liga używana była od dawna jako straszak do betonowania, teraz zrobiono nie krok dalej, a ogromny przeskok na który środowisko chyba nie było jeszcze gotowe.
A co do Pereza i jego gadania, że w razie czego zrobią nowy puchar międzynarodowy. Chyba nie docenia, macek i powiązań uefy. Beton i kolesiarstwo w związkach narodowych czy nawet podnoszące głosy ważnych polityków europejskch potępiające to co zrobily kluby utwierdza mnie w przekonaniu że ban na rozgrywki miedzynarodowe to bedzie duży argument.

Osobiście mam tylko nadzieje, że nasi nie przeinwestowali. Słyszałem tu głosy że pokolenia się zmieniają, ludzie którzy zaczną teraz oglądać piłke nożną, będą znali obecną formułe jako jedyną słuszną. Fakt, ale medal ma też drugą strone. Gdyby kilka lat temu powiedzieć fanom Leeds, że bedą się tułać po niskich ligach, a o laury będą biły sie Chelsea czy ManCity to by się po głowie pukali. Gdyby pare lat temu powiedzieć w Marsyli czy Lyonie, że PSG będzie ich gwałcić w lidze to by się śmiali. Ajax to był kiedyś topowy zespół w europie. Schalke kilka kolejek przed końcem ligi pogodzone ze spadkiem. Potęgi piłkarskie są, a za chwile może ich nie być.

Ja nie twierdze, że w tym przypadku też tak będzie. Zastanawiam się tylko głośno, jak to rozegra Uefa. Bo jeśli będą chcieli coś ugrać, pojdą na negocjacje a obecne szczerzenie zębów okaże się tylko owych negocjacji elementem. Jeśli jednak wiedzą że idą na dno, mogą pójść na otwartą wojne, a w otwartej wojnie oberwać mogą wszyscy
TAK
jakmlo
Posty: 6
Rejestracja: 3 sty 2015, o 18:46

Re: Projekt "Super Liga"

Post autor: jakmlo »

Nie chciałem komentować na gorąco tylko poczekałem i poczytałem zarówno wasze komentarze jak i komentarze na stronach innych klubów "założycieli". Widać, że większość kibiców jest przeciwna temu pomysłowi - a przynajmniej "komentująca" część. Głównym argumentem przeciw jest w większości to, że takie rozgrywki spowodują ograniczenia w ligach narodowych, zabetonują je i spowodują, że mniejszym klubom będzie gorzej.

Odłóżmy jednak emocje na bok. Jedyną rzeczą, która się zmieni to wycięcie z obiegu UEFA i FIFA, które żerują na klubach i federacjach i pobierają haracz niczym mafia. Mafia - bo nimi są. Wystarczy wspomnieć szefów tych organizacji, którzy mają zarzuty łapówkarskie (Mr Blatter i Platini) a Cefferin i Infantino to ich ludzie.

Przyznanie MŚ Rosji czy Katarowi dobitnie pokazuje, że jakiekolwiek wartości poza pieniędzmi nie są im znane. Jakiekolwiek reformy jakichkolwiek rozgrywek mają wyłącznie jeden cel - zwiększenie kasy dla nich. I to w bardzo prymitywny sposób bo zwiększając liczbę spotkań (więcej relacji, więcej czasu antenowego na reklamy). Swego czasu był bardzo fajny artykół na Sport.pl czy na sportowefakty. Oglądalność pojedynczych meczy spada w LM. Ten produkt staje się coraz mniej atrakcyjny i nudny. My patrzymy przez pryzmat fanów danego jednego klubu ale jesteśmy w mniejszości. Większość widzów to "Janusze", którzy chca obejrzeć fajny mecz, wypić piwko i miło spędzić czas. Widząc Marribor - LFC czy Slavia - FCB nie włączy TV. On chce LFC - FCB, nawet jak bedzie co drugi czwartek.

Od najmłodszych lat jestem fanem NBA - w sumie to wcześniej oglądałem programy o NBA niż zacząłem interesować się piłką nożną - na początku lat 90-tych. I oczywiście taki kształt w footballu jest nierealny ale dla mnie fantastyczny. Jest sallary cap, jest luxury tax, który mocno ogranicza wydatkowanie. Nie ma płatnych transferów (przynajmniej nie na taką skalę i pieniądze) tylko przejmowanie kontraktów i wolnych graczy i przede wszystkim - draft, który daje duże możliwości mieszania w układzie sił.

W konsekwencje o jakich mówi FIFA i UEFA nie wierzę. Prawnie wątpliwe jest aby UEFA czy FIFA mogły dyktować federacją wyrzucenie klubów z krajowych rozgrywek (gdzieś Boniek komentował, że formalnej przynależności do UEFA nie ma i trzeba by taką regulację dopiero wprowadzić).

I tu należy sobie zadać pytanie - komu by się coś takiego opłaciło?

Narodowym federacjom / organizatorom lig narodowych? Nie, ponieważ kołem zamachowych wpływów, całego marketingu są topowe drużyny tych lig czyli ów założyciele. Prędzej uwierzę, że te organizacje wyjdą z UEFY niż wyrzucą za okno "srebra rodowe".

Inne kluby z danej ligi? Nie, ponieważ one też zyskują na obecności tych drużyn w lidze. Czy EPL miałoby tak bajeczne kwoty za prawa do transmisji gdyby nie LFC, MC, MANU, CHE TOT, ARS? Nie. Dodatkowo, pojawia się dla nich możliwość gry w Lidze Mistrzów i dodatkowego przychodu.

UEFA/FIFA - i tak i nie :D - to w mojej ocenie jest straszak, kreowanie pozycji negocjacyjnej, żeby coś z tej SuperLigi wyrwać. Zakładając, że ów kluby wychodzą LM, UEFA ma mega problem, bo zaraz polecą pozwy o zmiane warunków kontraktów reklamowych a pieniądze już wydane. W zabronienie udziału w ME/MŚ piłkarzom zupełnie nie wierzę bo to na bank nie trzyma się kupy. Już pomijam fakt, że nikt tego nie będzie oglądał bez czołowych graczy ale federacje sie na takie coś nie zgodzą i będą groziły bojkotem imprez (po co na MŚ ma jechać kadra C Hiszpanii czy Angli lub Włoch?).

I kluczowa kwestia - czy naprawdę coś się zmieni? Wiele osób mówi o zabetonowaniu lig, dysproporcjach itd ale przecież tak już jest! Czy to jest róznica czy masz przeskoczyć Wisłę w Waszawie czy kanion Kolorado? I tak nie dasz rady...

Spójrzmy na historię (ostatnie 10 lat):

EPL: Mistrzostwo - 15/16 LEI - pozostałe to MANU, CHE, MANC i LFC, w całej historii EPL tylko 2 razy (!) wygrał ktoś inny niż klub "załozycielski"; TOP 6 inne niż " założycielskie": 11/12 (5) NUFC; 12/13 EVE (6); 13/14 EVE (5); 15/16 LEI (1) SOU (6); 19/20 LEI (5)

SERIE A - Mistrzostwo - tylko (!) Juve, ostatni triumf kogoś spoza "założycieli": 00/01 - Roma, 99/00 Lazio 90/91 Sampdoria, 89/90 Napoli ....

PD - Mistrzostwo tylko FCB, REA, ATL, ostatnie inne mistrzowskie drużyny to 03/04 Valencia, 01/02 Valencia, 99/00 Deportivo, 83/84 Atletic...

LM - wyjątkiem jest BAY, który mozliwe, że dołączy do Superligi, który wygrywał przed rokiem i 12/13, przedtem 03/04 POR; 00/01 ponownie BAY... W latach 90' BVB, AJAX i MAR

Moja ocena jest tak, że nic poza wycięciem mocnym z biznesu UEFY - nic się nie zmieni.

Te ligi są zabetonowane i mistrzostwa innych drużyn (czy nawet top 6/3/3) inne niż "założycielskie" zdarzają się rzadko. Bardzo rzadko. I powstanie SuperLigi tego nie zmieni, jedyne co może się zmienić to właśnie konkurencja pomiędzy tymi drużynami. Tzn. przewaga finansowa między MC a LFC czy TOT nie będzie tak wyraźna i może już tak nie będa dominowali. Poza tym nadal będą "wpadki" czołowych drużyn i wydaje mi się, że różnice punktowe między 1 a 7 nie będą większe niż są obecnie ale oczekuję, że różnice pomiędzy 1 a 4 czy nawet 6 będą już mniejsze i tak jak ekscytująca jest często ostatnia kolejka jeżeli chodzi o spadki teraz (może) ostatnia kolejka bedzie decydować o mistrzostwie i to nie tylko pomiedzy 2 drużynami ale może 3 albo i 4
kadam
Posty: 237
Rejestracja: 14 lut 2015, o 19:10

Re: Projekt "Super Liga"

Post autor: kadam »

mazi pisze: 19 kwie 2021, o 22:43 Wywiad z sekretarzem generalnym PZPN na temat superligi. Twierdzi on
W sposob niespotykany wczesniej podwazana jest pozycja UEFA, a Ty uwazasz, ze jakis sekretarz generalny z Polski jest odpowiednim zrodlem informacji? :lol: :lol: :lol:
mazi pisze: 19 kwie 2021, o 22:43 Osobiście mam tylko nadzieje, że nasi nie przeinwestowali. Słyszałem tu głosy że pokolenia się zmieniają, ludzie którzy zaczną teraz oglądać piłke nożną, będą znali obecną formułe jako jedyną słuszną. Fakt, ale medal ma też drugą strone. Gdyby kilka lat temu powiedzieć fanom Leeds, że bedą się tułać po niskich ligach, a o laury będą biły sie Chelsea czy ManCity to by się po głowie pukali. Gdyby pare lat temu powiedzieć w Marsyli czy Lyonie, że PSG będzie ich gwałcić w lidze to by się śmiali. Ajax to był kiedyś topowy zespół w europie. Schalke kilka kolejek przed końcem ligi pogodzone ze spadkiem. Potęgi piłkarskie są, a za chwile może ich nie być.

Ja nie twierdze, że w tym przypadku też tak będzie. Zastanawiam się tylko głośno, jak to rozegra Uefa. Bo jeśli będą chcieli coś ugrać, pojdą na negocjacje a obecne szczerzenie zębów okaże się tylko owych negocjacji elementem. Jeśli jednak wiedzą że idą na dno, mogą pójść na otwartą wojne, a w otwartej wojnie oberwać mogą wszyscy
Te kilka lat o ktorych mowisz juz zmienilo sie w kilkanascie, a za chwile zmieni sie w kilkadziesiąt.

Za chwile minie 20 lat odkad Abramowicz kupil Chelsea. Chwile po tym zdobyli mistrzostwo - w sezonie 04/05 - tym samym, w ktorym Leeds zajelo miejsce w dolnej czesci Championship po spadku z PL rok wczesniej. Reszta jest historia, tak jak ostatnia dekada w wykonaniu City.
Awatar użytkownika
Radbug
Posty: 948
Rejestracja: 16 gru 2015, o 16:33

Re: Projekt "Super Liga"

Post autor: Radbug »

Czy zwolennicy superligi naprawdę nie wiedzą o co tutaj chodzi czy tylko udają i rżną głupa?

Zacznijmy od prostszego przykładu, specjalnie dla was. Zamierzacie oglądać na najbliższym Euro mecze reprezentacji Polski? Tak? No ale po co? Przecież Polska NIGDY nie wygrała Euro więc po co marnować czas na jej spotkania? I tak na 99,9% nie wygra turnieju. A jednak nadal miliony Polaków wbrew tej waszej logice będzie naszych orłów oglądać. Wiecie dlaczego? Bo tu jest Europa! Tutaj ogląda się mecze ukochanych KLUBÓW i drużyn, a nie ulubione gwiazdeczki. To nie NBA gdzie Hamburgery przychodzą oglądać jak Le Bron robi piękny wsad, a obok niego może biegać 5 Gortatów albo innych nonamów bo to im i tak nie zrobi różnicy. Tutaj ekscytujemy się golem Origiego na 4-0, a stadion drugoligowca w Cardiff wypełnia się po brzegi gdy przyjeżdża Swansea, bo to derby. Pojęcie całkowicie obce i niepojęte dla przeciętnego Johna z Kentucky.

Tutaj absolutnie nie chodzi o to, żeby te słabsze kluby miały te ligę Mistrzów czy superlige wygrywać. Nie łudźmy się, to jest wręcz niemożliwe w dzisiejszych czasach. Chodzi o samą zdrową ideę rywalizacji i sportu, o samo stawanie w szranki z tym mocniejszym od ciebie przeciwnikiem. Po co dziś Leeds wychodziło z nami na boisko, skoro my jesteśmy wielkim Liverpoolem z milionem trofeów a oni jakimiś biedakami z Leeds? Przecież na papierze powinni dostać lekko w dupę 0-4. A jak się skończyło każdy widzi. To samo z WBA, Brighton, Fulham itd.

Te 15 klubów z superligi chce teraz, żeby wynik 4-0 dla Liverpoolu wpisać do Excela już przed meczem, "za zasługi", bo przecież LFC jest lepsze to po co grać ten mecz? Przecież te 15 klubów jest lepsze od tych pozostałych w Europie, i tak tamci by odpadli, no to po co grać z nimi w jednej lidze jak można grać bez nich? Grajmy tylko między sobą. Przecież AC Milan jest lepszy od Atalanty i Romy, spokojnie je pokona, po co to sprawdzać na boisku? Cadiz nie ma żadnych szans z Realem czy Barcą! A głupi West Ham nie strzeli nawet bramki potężnemu Arsenalowi lub Tottenhamowi! Prawda?

Hmmm... tylko dlaczego w takim razie te 15 klubów aż, tak się boi tych słabiaków ze swoich lig, że aż musi robić zamknięta superlige z gwarancją miejsca? Nie mogliby ustalić, że z hiszpanskiej awansują zawsze 3 z angielskiej 6, z włoskiej 3, z portugalskiej 1 itd.? Przecież sami dowodziliście, że zawsze i tak wygrywają tylko te najsilniejsze kluby. Więc w czym problem?

Dotarło teraz coś?
Nie mam na co narzekać. Coś Ty zrobił Kloppie?!
https://pl.wikipedia.org/wiki/Ironia

Dlaczego superliga to gówno: https://imgur.com/9iXgtPj
mkb22
Posty: 447
Rejestracja: 2 maja 2018, o 23:07

Re: Projekt "Super Liga"

Post autor: mkb22 »

Chodzi o pieniądze, superliga i tak w końcu by powstała a pandemia z którą kluby(i nie tylko) sobie nie radzą była sygnałem do działania, tylko tyle i aż tyle, nie musisz dorabiać do tego żadnych ideologii.
everlast
Posty: 838
Rejestracja: 30 sie 2017, o 20:54

Re: Projekt "Super Liga"

Post autor: everlast »

Klopp: "People like Martin Samuel think they can write and damn us to hell. That's not right. Gary Neville has no right to speak about our anthem. Our owners made a decision, that's just one part of the club. They should calm down a little bit, it's only the first day."
Awatar użytkownika
Mitchell
Posty: 1713
Rejestracja: 30 mar 2005, o 15:43

Re: Projekt "Super Liga"

Post autor: Mitchell »

Spoiler:
Jak uczy historia z czasów powstawania Premier League, prowodyrów jest niewielu. Ledwie kilku.
Ówcześnie była to Big 5. Konia z rzędem temu kto pamięta skład Wielkiej Piątki. Da ktoś radę? :)
Prawdziwym kołem zamachowym był David Dein z Arsenalu. Dostał się do Komitetu Ligii i prowadził negocjacje w sprawie sprzedaży praw telewizyjnych dla First Div i niższych. To on wyczuł pieniądz i sprzedał pomysł pozostałej czwórce. Nocne spotkania, tajne narady. Fajny film o tym zrobili. Niestety oglądałem to tak dawno, że nie pamiętam tytułu.
Niemniej pięć klubów to jednak za mało na nową ligę. Zaczęli kusić pozostałe zespoły. W sumie zdobyli 15 czy 16 drużyn. Wystarczająco. Gdy nowy układ zaczął stawać się faktem dokonanym, z nowym nieporównywalnym budżetem, dołączenie ostatnich maruderów było kwestią kilku dni. Liga wystartowała w komplecie 22 zespołów. W ramach konsensusu podzielono się częściowym pakietem udziałów z angielską federacją. Osiągnięto również porozumienie z władzami Football League. Za kasę - a jakże.

Mógłbym opowiedzieć więcej, bo historia żywcem spod znaku płaszcza i szpady. Przytaczam ją, by pokazać jak to może wyglądać w tym przypadku. Nawet odniesienia personalne można znaleźć bardzo analogiczne. Pięciu czy sześciu chętnych to za mało. Dwunastu to już spora siła. Piętnastu moim zdaniem przesądza sprawę.
Dlaczego dwanaście klubów?
Tak jak 30 lat temu: pięć czy sześć nie da rady zrobić odpowiedniego produktu. Nie mają wystarczającej siły przebicia. Potrzebują żołnierzy. Gdyby dało się to zrobić w piątkę to założę się, iż żadne Arsenale czy Milany nawet by nie usłyszały takiej propozycji. A co by nie mówić o całej ich biedzie sportowej ostatnimi laty, to i tak marketingowo biją na głowę Atalantę lub Leicester. Będą się lepiej sprzedawać. A kasa jest tu kluczem i sednem zamieszania. I być może te sztywne reguły braku spadków są ukłonem właśnie do "żołnierzy". Bo wpadnie Lipsk czy Porto i poustawia słabiaków na ostatnich pozycjach. Może ten punkt też nadaje się do negocjacji? Nie wiem, nie brałem udziału w nocnych rozmowach z Agnellim.

Zresztą... To wszystko jest w fazie kształtowania. Trzeba to dokładnie zaplanować, rozpisać, wrzucić w excela. Może nawet już to mamy za sobą. Teraz i tak będzie etap szczerzenia zębów a potem zapewne negocjacji. I przez arkusze trzeba będzie przepuszczać coraz to nowe pomysły i obietnice. Patrzeć jak to się spina. Nic nie jest definitywnie postanowione. Spadki/awanse również a płacz i lament już dziś jakby każdemu umarł ktoś z rodziny.

Nie czuję się jakimś zwolennikiem nowego układu a mimo to odpowiedziałem. Raczej umiarkowanym optymistą i to głównie przez UEFA oraz to co wyprawia ostatnimi laty.
Dajcie sobie trochę czasu na oswojenie się z sytuacją. Ten projekt przecież nie ruszy jutro z rana. Będzie można stopniowo dowiadywać się jak sprawy stoją, jak strony pogrywają, na ile chcą naprawdę iść na wojnę. Może faktycznie będzie więcej ofiar niż zysków? Lub dla odmiany wszyscy się dogadają jak szczęśliwa rodzina? Zobaczymy za parę tygodni, miesięcy.
Nic się jeszcze nie wydarzyło a histeryzujecie jak matka której dziecko skaleczyło się w palec.
Chill out.
Chat o Liverpoolu, klubach Premier League i ciekawych meczach.
Zapraszam
Awatar użytkownika
ynwa19
Posty: 906
Rejestracja: 10 sty 2019, o 22:14

Re: Projekt "Super Liga"

Post autor: ynwa19 »

W tej calej dyskusji o "superlidze" zabraklo dotychczas najwazniejszego aspektu a mianowicie wplywu na ligi krajowe.
W obecnej LM graja zespoly,ktore moga w niej uczestniczyc dzieki zajeciu odpowiedniego miejsca w rodzimych rozgrywkach.
To generuje emocje,pozwala nam kibicom pasjonowac sie czesto do ostatniej kolejki walka o premiowane lokaty a pilkarze maja motywacje aby walczyc na boisku.

A co stanie sie w przypadku gdy nowy europejski "twor" naprawde powstanie?Oderwanie od systemu kwalifikacji poprzez ligi w danych krajach spowoduje zdeprecjonowanie tychze.
Prosty przyklad:druzyna X z PL majaca zagwarantowana gre w "superlidze" ma na polmetku rozgrywek bilans 9-6-4 czyli 33 pkt czyli wcale niezly ale jednak nie bardzo dobry.Lider natomiast zanotowal 14-3-2 i tych punkcikow na koncie 45.Pomiedzy nimi sa jeszcze jakies 2-3 zespoly.
Wiec jaka motywacje na dalsza czesc sezonu beda mieli pilkarze druzyny X?Czym maja sie emocjonowac kibice skoro szanse na mistrzostwo Anglii sa juz raczej nikle,spadek nie grozi a miejsce w rozgrywkach europejskich "czy sie stoi czy sie lezy" jest zagwarantowane!

Czy wielu z Was tego nie dostrzga?
Niech sobie i bedzie ta cala "superliga" ale na Boga! nie w oderwaniu od krajowych rozgrywek,nie jako zamkniety twor,ktory zniszczy moim zdaniem rodzime rywalizacje.

Byly tu jeszcze odnosniki do NBA.No fajnie ale ta liga to rozgrywki krajowe,jednego panstwa(rodzynek PR-owy z Kanady wyrzucam poza margines).W niej nie gra sie o udzial w innych miedzynarodowych zawodach wiec to porownanie nie ma moim zdaniem jakiegokolwiek sensu.

Przeciez wczoraj mielismy juz przedsmak tego jak to bedzie wygladac w przyszlosci.Jestem przekonany,ze wielu z Was tak jak ja juz tak sie nie emocjonowalo naszym starciem z Leeds jak zwykle.Powod jest prosty:jezeli "superliga" przejdzie to czym tu sie "podniecac" na krajowym podworku jak niezaleznie od koncowego miejsca w tabeli i tak zagramy w Europie.

Tego naprawde chcecie zwolennicy "superligi"-odarcia z emocji,przyjemnosci patrzenia na rywalizacje z Evertonem,WHU,Wolves itd???
Przez życie idź z uśmiechem na twarzy
mirko
Posty: 67
Rejestracja: 19 mar 2015, o 13:38

Re: Projekt "Super Liga"

Post autor: mirko »

Mam takie przemyślenie.
Czy 50 lat tem jak nie było LM tylko Puchar Europy w pucharach grały 3 zespoły.I w krajowych ligach liczył się tylko mistrz ewentualnie zdobywca krajowego pucharu, to ligi krajowe znikneły.Nie wszyscy grali o mistrszostwo.I Liverpool wygrywał je serynie.
Zastanawia mnie tylko po co w tej Superlidze Totenham i City.Jakie one trofea Europejskie zdobyli?
Powienien być Everton.
roberthum
Posty: 558
Rejestracja: 18 sty 2014, o 13:42
Lokalizacja: Wrocław

Re: Projekt "Super Liga"

Post autor: roberthum »

UEFA czy FIFA nie są idealne i pod tym kątem rozumiem chęć wprowadzenia jakiejś innowacji czy zmian w systemie rozgrywek europejskich. Jednak to co proponują zespoły załozycielskie to jest jakies nieporozumienie. Gwarantowane miejsca dla 15 zespołów jest całkowitym wypaczeniem ducha rywalizacji czy fair play. Można psioczyć na UEFA, ale oni proponuja rozgrywki do których można się zakwalifikowac tylko poprzez dobrą grę, a nie od układów. LFC gra piach, no to nie będzie grac w LM, bo się do niej nie zakwalifikują. W przypadku SL nie wazne czy będziemy grali piach, czy będziemy wystawiac juniorów w składzie, czy czeka nas relegacja do Championship, bo i tak mamy gwarantowane miejsce w Super League. Przecież to jest robienie parodii z poważnego sportu.

Kolejną absurdalną rzeczą jest fakt, kto będzie sprawował władzę w tym nowym tworze. Skoro będzie należała do samych zainteresowanych, czyli do prezesów klubów uczestniczących w rozgrywkach to tylko kwestią czasu będzie wykorzystanie swojej pozycji do nadużyć w celu pomocy swojemu klubowi. To nie może sie udać.

Prawda jest taka, że w celu zerwania ze starym układem załozyciele próbują wprowadzić po prostu nowy, swój układ.
Awatar użytkownika
sebix129
Posty: 213
Rejestracja: 25 wrz 2013, o 00:22

Re: Projekt "Super Liga"

Post autor: sebix129 »

Florentino Perez:
– Najważniejsze kluby z Anglii, Włoch i Hiszpanii muszą znaleźć rozwiązanie dla bardziej złej sytuacji, w jakiej znalazł się futbol. Straciliśmy już 5 miliardów euro. To bardzo zła sytuacja. W poprzednim sezonie przychody spadły nam w Realu Madryt z 800 do 700 milionów euro, a teraz zarobimy 600 milionów euro zamiast 900 milionów. To 400 milionów euro w ciągu dwóch sezonów, tylko w Realu Madryt. Sytuacja jest bardzo zła. Gdy nie masz innych przychodów niż te telewizyjne, to stwierdzasz, że rozwiązaniem są atrakcyjniejsze mecze, które mogą oglądać fani na całym świecie. Stwierdziliśmy, że dlatego stworzymy w środku tygodnia Superligę zamiast Ligi Mistrzów i to pozwoli nam załagodzić nasze straty.
Ciekawe jak wygląda sytuacja finansowa naszego klubu czy też jest tak kiepsko i czy ta cała inicjatywa utworzenia nowych rozgrywek nie jest właśnie po to aby ratować takie kluby jak Real czy Barcelona. Ciekawe jest też to że Perez narzeka na problemy finansowe a jednocześnie remontuje sobie stadion...
– Wzbogacenie się na Superlidze? Ja nie jestem właścicielem Realu Madryt. Jesteśmy klubem piłkarskim i robimy to, bo futbol znajduje się w krytycznym momencie. Robimy to, by uratować futbol.
Ratować futbol hehe xd Skoro takie kluby jak Liverpool czy Real mają problemy pomimo swoich globalnych zasięgów to co dopiero mają powiedzieć ci mniejsi, którzy w głównej mierze polegają na przychodach z dnia meczowego

A tutaj cały wywiad z Perezem
https://www.realmadryt.pl/news/103213-f ... ia-futbolu
Obrazek
Awatar użytkownika
ynwa19
Posty: 906
Rejestracja: 10 sty 2019, o 22:14

Re: Projekt "Super Liga"

Post autor: ynwa19 »

Perez to jest jednak mega bezczelny typ!
"My chcemy ratowac futbol"-komu on chce wcisnac to bajke?Wy chcecie pozbyc sie dlugow,ktore narobiliscie przez ostatnie lata.

Do Kolegi Mirko
Tak sie sklada,ze z racji wieku pamietam jak to bylo te prawie 50 lat temu.Polska miala 4 przedstawicieli w europejskich rogrywkach.Odpowiednio po jednym w PEMK oraz PEZP i dwoch PUEFA.
i jako dziecko a potem nastolatek pasjonowalem sie polska liga.Byly sezony kiedy walczono o 4 lokate,ktora tez dawala szanse wystepu w Europie np gdy zdobywca PP byl drugi badz trzeci w mistrzostwach kraju.Bylo wiec o co walczyc,czestokroc az do ostatniej kolejki,nawet z miejsc 5 czy 6 jezeli matematycznie byly szanse.

A co bedzie wraz z nastaniem "zabetonowanej" tzw "superligi?Jezeli szybko (jako Arsenal,Spurs czy my np) odpadniesz z wyscigu o majstra to bedziesz gral o....wielkie nic!
O co maja walczyc te Evertony,Romy czy inne Gladbachy w swoich ligach?

Zreszta jeszcze jeden problem porusze.Podobno do 15(choc narazie 12) ma byc dokoptowane jeszcze 5 druzyn.Wedlug jakich kryteriow ja sie pytam?
Co bedzie jak "Florkowi" takie Porto albo inna Atalanta nie przypadna do gustu?Czy taki mistrz Polski bedzie w ogole brany pod uwage?

Sorry ale dla mnie Perez i spolka zniszcza ligi krajowe w imie swoich egoistycznych interesow.
Przez życie idź z uśmiechem na twarzy
everlast
Posty: 838
Rejestracja: 30 sie 2017, o 20:54

Re: Projekt "Super Liga"

Post autor: everlast »

ynwa rozumiem Twoj tok myslenia, ale to nie do końca tak działało jak mowisz.
W PL - mistrza gral w PE, vice w UEFA. Zwyciezca pucharu ligi w UEFA i zwyciezca FA cup w PZP - jesli zwyciezca byl mistrz to gral finalista.
Takze w takiej sytuacji to juz praktycznie teraz nie mielibysmy o co grac, bo nie ma szans na 1-2 miejsce.
EDIT: tak Ty do Polskiej ja do Angielskiej, w czym jest problem?
Ostatnio zmieniony 20 kwie 2021, o 11:49 przez everlast, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ