FA Cup

Dawka Pucharu Anglii i Pucharu ligi angielskiej.

Moderatorzy: zoltoczerwony, ramar, Juluz, Szpieg1, Gonzo, Daniel, AirCanada

ODPOWIEDZ
Liverpoolczyk
Posty: 1358
Rejestracja: 4 sty 2008, o 00:04
Lokalizacja: Kołbiel

Re: FA Cup

Post autor: Liverpoolczyk »

Co do postu Mitchella...
Pięknie pokazane jak często City podejmuje ekipy z Championship lub niżej, a jeśli ktoś trafia się z Premier League to nie są to drużyny z topu. Umówmy się, to nie są dla nich wymagający rywale. Jedynie dopiero półfinał lub finał siłą rzeczy muszą toczyć z kimś mocnym.

Więc dla porównania zróbmy Liverpool w podobny sposób. Pierwszy akapit Carabao Cup, drugi FA Cup.
2017/18
Leicester
Everton, WBA
2018/19
Chelsea
Wolves
2019/20
MK Dons, Arsenal, Aston Villa
Everton, Shrewsbury, Chelsea
2020/21
Lincoln City, Arsenal
Aston Villa, Man Utd

Różnica aż bije po oczach.
Obrazek

Tu chodzi o wszystko. Honor naszego klubu. Dumę naszego miasta. Naszą reputację jako jednego z największych klubów na świecie. Mógłbym występować prawie w każdej innej drużynie i nie byłoby tak samo. - Pepe Reina
ScoobyDoo
Posty: 398
Rejestracja: 16 lut 2016, o 00:53

Re: FA Cup

Post autor: ScoobyDoo »

Manchester United - Liverpool FC 24.01.2021 godz. 18.00
Lookout
Posty: 100
Rejestracja: 3 sie 2017, o 22:33

Re: FA Cup

Post autor: Lookout »

City jak zwykle na farcie wymęczyli z jakimiś ogórkami, do 80 minuty przegrywali 1:0, ale oczywiście szczęście sprzyja szejkom i strzelili szybko dwie bramki po 80 minucie, oby w następnej rundzie trafili na najtrudniejszego możliwego rywala, bo już mnie szlag trafia na te ich szczęściarskie losowania.
adamne
Posty: 629
Rejestracja: 31 lip 2017, o 21:49
Lokalizacja: Katowice

Re: FA Cup

Post autor: adamne »

W następnej rundzie mają przecież Swansea :lol:
Nas się nie skreśla.
Andy Robertson
dzemek
Posty: 170
Rejestracja: 3 kwie 2005, o 13:32
Lokalizacja: Żory

Re: FA Cup

Post autor: dzemek »

Lookout pisze: 23 sty 2021, o 21:20 City jak zwykle na farcie wymęczyli z jakimiś ogórkami, do 80 minuty przegrywali 1:0, ale oczywiście szczęście sprzyja szejkom i strzelili szybko dwie bramki po 80 minucie, oby w następnej rundzie trafili na najtrudniejszego możliwego rywala, bo już mnie szlag trafia na te ich szczęściarskie losowania.
Można ich nie lubić, irytować się na losowania, złorzeczyć ale to przeciwnik kładzie się na murawie, rozstępuje na boki aby strzelali te bramki po 80 minucie? Mieli więcej sił, szczęścia, lepszych graczy, boiskowego sprytu i wygrali, pretensje może mieć klub sam do siebie, że nie utrzymał tego wyniku.
ODPOWIEDZ