Sędziowanie w Premier League

Liga angielska i wszystko co z nią związane.

Moderatorzy: zoltoczerwony, ramar, Juluz, Szpieg1, Gonzo, Daniel, AirCanada

Aldor
Posty: 2093
Rejestracja: 27 mar 2008, o 22:01
Lokalizacja: BB43300
Kontakt:

Re: Sędziowanie w Premier League

Post autor: Aldor »

art64 pisze:
3 lis 2020, o 11:38
Gdy zawodnicy są w zwarciu i broniący chce odebrać piłkę, zwłaszcza gdy zawodnik jest tyłem do bramki przeciwnika i atakujący się zastawia, to zazwyczaj musi dojść do jakiegoś kontaktu noga o nogę. To coś złego? Ciągle są takie sytuacje. Tak po prostu jest, bo piłka to sport kontaktowy. W przypadku takiego zdarzenia w polu karnym, prawie wszyscy atakujący takiego kontaktu szukają i padają na ziemię. A gdy już sytuacja dzieje się w okolicy koła środkowego, piłkarze nie wywracają się, tylko grają na większym luzie i po prostu walczą o piłkę. Broniący nie boi się dotknąć zawodnika, a atakujący nie ma przede wszystkim na celu wymuszenia karnego.
A wiesz dlaczego tak sie dzieje? Bo w srodku wieksza korzyscia moze byc granie akcji dalej POMIMO tego, ze ktos nas kopnal i ewidentnie faulowal. To jest tak zwany "przywilej korzysci" i sytuacja, w ktorej mimo przekroczenia przepisow gramy dalej bo mozemy odniesc dalsza korzysc. Zasadne jest wtedy granie dalej, a sedzia nie powinien przerywac gry. To, ze Tobie sie wydaje, ze np. pilkarza dane uderzenie/kopniecie/kuksaniec nie bolalo czy nie przeszkadzalo... to tylko Twoje widzimisie, a jak jest naprawde nie jestesmy w stanie ocenic. Byc moze kopniecie np. Mo (bo jak juz zaczelismy od tej sytuacji mozemy na jej przykladzie omawiac problem dalej) mialo wplyw na caly jego mecz bo mogl od tego momentu odczuwac jakis bol w stopie. Nie jestes w stanie tego okreslic na podstawie swojego widzimisie - ani nikt inny, dlatego takie sytuacje to faule.

Dla zobrazowania, sytuacja gdy atakujący zastawia się, jednak ma rozstawione nogi. Wtedy obrońca swoją nogę wstawia pomiędzy nogi atakującego i wybija piłkę - czysto. Gdyby taka sytuacja działa się w polu karnym, obrońca bałby się tak samo zagrać, nawet przepisowo. W większości sytuacji atakujący by się przewrócił i byłby karny, bo napastnik poczułby kontakt na plecach i by padł. Tak samo sytuacja przy karnym dla Shieffield po "faulu" Fabinho.
I prawidlowo, ze balby sie tak zagrac. Pole karne to newralgiczne miejsce na boisko i wszelkie zagrania w nim musza byc przemyslane. Podobnie jak z zagraniem reka - to oczywiste, ze w kazdym innym miejscu na boisku pilkarze beda odczuwac mniejsza presje z tym zwiazana. Co w tym dziwnego? W przypadku karnego dla Shieffield - sedzia podjal taka decyzje bo Fabinho najwyrazniej (w przekonaniu sedziego) nadepnal na noge atakujacego. Czyli tutaj tez uwazasz, ze karnego byc nie powinno? (nie rozwazam tego czy faktycznie Fabs go nadepnal, ale sama sytuacje gdzie atakujacy jest w obrebie szesnastki i zawodnik broniacy depta jego noge).
Mówiłem wcześniej rzecz jasna o kopnięciach, gdzie zdroworozsądkowo zawodnik nie odniósł krzywdy i nie przeszkodziło mu to w kontynuowaniu gry. Przyczyną jest zapewne natura piłki i waga rzutu karnego, jednak nawet niedawno nie było z tym takiego problemu, bo większość zawodowych graczy miało poczucie godności, ktore przez pieniądz i presję wyniku zostały wymyte. Teraz na VAR sprawdza się każda sytuację i kiedy mamy kontakt, to możemy byc pewni, że będzie karny. To zazwyczaj zupełnie zmienia mecz. Gra poza polem karnym wygląda inaczej, a przecież na każdym metrze boiska mamy takie same zasady odnośnie faulu, czyż nie? Pomijam oczywiście pole bramkarza, żeby ktoś mi tego tu zaraz nie wytknął. W sytuacjach gdy zawodnik atakujący stoi tyłem do bramki i dynamika akcji nie toczy się w kierunku bramki, przyznawanie karnych po delikatnych kontaktach, gdzie atakujący szuka faulu, a nie gry, trochę psuje to ten sport. Wydaje się, że sędziowie nie czują gry, bądź wytyczyne są tak sztywne, zwłaszcza przy VAR, że muszą gwizdać. Poszło to trochę za daleko. Mówię teraz ogólnie o całej piłce nożne, a nie samej sytuacji z Mo.
Sek w tym, ze tak jak mowilem - ani Ty, ani nikt inny nie jest w stanie ocenic czy zawodnik nie odniosl krzywdy i czy nie przeszkodzilo mu to w kontynuowaniu gry. Ja sobie odkurzaczem wjechalem w srodstopie 2 dni temu i zapierdzielam kustykajac od dwoch dni bo uderzylem sie w tak newralgiczne miejsce. Tez powiedzialbys, ze to przeciez niemozliwe i sam ocenil ta sytuacje wydajac wyrok, ze NA PEWNO nic nie moglo mi sie stac - bo Ty tak uwazasz. Zasady sa proste i jasne - nie mozna przeszkadzac zawodnikowi w ataku kopiac go w noge i nie ma znaczenia czy to lekki kuksaniec czy wjazd sankami w stylu Keane. W naszym polskim przekonaniu utarlo sie cos takiego wlasnie jak "miekki faul"; "tego sie nie gwizda w polu karnym"; "faul byl, ale nie na rzut karny" i to jest wlasnie to co Ty tutaj forsujesz. Te twierdzenia sa totalnie absurdalne. Dodatkowo wspominasz, ze kazdy kontakt jest gwizdany przez VAR. Mamy przeciez mnostwo sytuacji praktycznie w kazdej kolejce gdzie jeden drugiemu zaklada duszenie, a VAR ma to gdzies, praktycznie co kolejke. Masz pierwszy lepszy mecz Tottenham - Brighton i sytuacje z golem dla Brighton - czym rozni sie podciecie Hojbjerga od kopniecia Mo poza tym, ze jest to inna "forma" faulu? Powiesz, ze Hojbjerg nie mogl kontynuowac gry bo zostal podciety i sie przewrocil, a Mo "tylko" kopniety. I teraz w jaki sposob potrafisz okreslic, ze Salah zostal kopniety na tyle lekko, ze nie mialo go prawa to zabolec i nie wolno mu bylo upasc? Nie jestes w stanie. Dlatego zasady sa takie jakie sa i sa dobre. Problem jest z ich egzekwowaniem jak widac bo sedziowie postepuja sobie raz tak, a raz tak i nie ma w ich dzialaniach jakiejkolwiek konsekwencji. Dalej masz kolejna sytuacje gdzie VAR nie gwizdnal karnego dla Brighton po zalozonym duszeniu przez Dohertego. Jest faul czy nie? Niby jest lekki, tylko duszenie zalozone, taki "faul, ale nie na karny", niby przeszkodzil w dojsciu do pilki, ale jednak glowy mu nie urwal. Ponownie - w przypadku Salaha gosc podbiega i kopie go w noge, w dodatku w sciegno achillesa przy nieudanym totalnie partackim ataku na pilke (chociaz co do tego nawet mozna miec watpliwosci). Jak to nie jest faul to naprawde nie wiem co nim jest. I dynamika akcji czy kierunek stania nie ma tu nic do rzeczy bo zasady powinny byc sztywne i jasno okreslone. W tym przypadku sa - faul w obrebie szesnastki skutkuje rzutem karnym.

ks77
Posty: 92
Rejestracja: 25 maja 2019, o 12:49

Re: Sędziowanie w Premier League

Post autor: ks77 »

CP vs Leeds. Przepisy VAR są absurdalne. Napastnik wysuwa rękę, żeby wskazać gdzie chce piłkę i po strzeleniu gola jest spalony .Facet jest pół metra za obrońcami, a ręka robi spalonego. Paranoja.

adamne
Posty: 579
Rejestracja: 31 lip 2017, o 21:49
Lokalizacja: Katowice

Re: Sędziowanie w Premier League

Post autor: adamne »

Wiecie kto będzie siedział na VAR podczas naszego meczu w niedzielę? Otóż David Coote.
Tak, ten David Coote który był sędzią VAR w derbach Merseyside, zignorował brutalny faul na Virgilu, kopnięcie w twarz Mane i anulował gol Hendersona.
Po naszych protestach został "odsunięty od sędziowania", co jak się okazało oznaczało że przez jeden weekend był sędzią technicznym.
Farsa i policzek dla naszego klubu ze strony federacji, po raz kolejny potwierdza się że sędziowie w Anglii to święte krowy i mogą bezkarnie w dowolny sposób wypaczać wyniki meczów.

Ed.: A jednak po burzy jaka się podniosła po tej decyzji władze ligi poszły po rozum do głowy i zmieniły sędziego VAR w tym meczu:
Sunday 22 November
LIV 20:15 LEI
Referee: Chris Kavanagh. Assistants: Daniel Cook, Marc Perry. Fourth official: Paul Tierney. VAR: Andre Marriner. Assistant VAR: Nick Hopton.

https://www.premierleague.com/news/1897446
Nas się nie skreśla.
Andy Robertson

paranormalnY
Posty: 382
Rejestracja: 6 kwie 2014, o 23:20

Re: Sędziowanie w Premier League

Post autor: paranormalnY »

Mr Cunty (czy jak mu tam) właśnie kradnie karnego WBA...
love the game hate the business
Obrazek

art64
Posty: 147
Rejestracja: 9 sie 2011, o 11:10

Re: Sędziowanie w Premier League

Post autor: art64 »

Osławiony już David Coote, zamiast Liverpoolu dostał United, które właśnie gra. Zawodnik Norwich ewidentnie kopnięty w łydę, Coote gwiżdże karnego. Chwilkę później kolega prosi go do VAR-u i Coote, widząc tę samą sytuację jeszcze dokładniej, postanowił anulować decyzję o karnym. Po kilku minutach strzela Manchester, oczywiście po karnym, choć tu akurat uczciwym.

Co jest nie tak z Davidem Coote - asem angielskiego sędziowania? Najbogatsza liga świata, niesamowite to jest :) .

ScoobyDoo
Posty: 339
Rejestracja: 16 lut 2016, o 00:53

Re: Sędziowanie w Premier League

Post autor: ScoobyDoo »

art64 pisze:
21 lis 2020, o 23:26
Osławiony już David Coote, zamiast Liverpoolu dostał United, które właśnie gra. Zawodnik Norwich ewidentnie kopnięty w łydę, Coote gwiżdże karnego. Chwilkę później kolega prosi go do VAR-u i Coote, widząc tę samą sytuację jeszcze dokładniej, postanowił anulować decyzję o karnym. Po kilku minutach strzela Manchester, oczywiście po karnym, choć tu akurat uczciwym.

Co jest nie tak z Davidem Coote - asem angielskiego sędziowania? Najbogatsza liga świata, niesamowite to jest :) .
faul https://twitter.com/FairAdvantageCA/sta ... 7962804225

adamne
Posty: 579
Rejestracja: 31 lip 2017, o 21:49
Lokalizacja: Katowice

Re: Sędziowanie w Premier League

Post autor: adamne »

Karny oczywisty chyba dla wszystkich oprócz sędziów w tym meczu i najbardziej fanatycznych kibiców United.
Poziom niekompetencji arbitrów w Anglii sprawia że zaczynam się zastanawiać czy w teoriach spiskowych nie kryje się jakaś prawda. Jutro pewnie w naszym meczu też będą kontrowersje, oczywiście nie na naszą korzyść.
Nas się nie skreśla.
Andy Robertson

bugi
Posty: 1765
Rejestracja: 4 lut 2011, o 11:02
Lokalizacja: Warszawa

Re: Sędziowanie w Premier League

Post autor: bugi »

Przy takich sytuacjach to gówno zwane Varem powinno też pokazywać moment podania. Skąd mam wiedzieć na jakim etapie było podanie? Ja widzę linię spalonego jedynie a nie wiem wciąż co z zawodnikiem podającym, klatkę można zatrzymać w dowolnym momencie. A fakt jest taki, ze milisekundy przy podaniu to są jakieś centymetry przy spalonym
Obrazek

mkb22
Posty: 196
Rejestracja: 2 maja 2018, o 23:07

Re: Sędziowanie w Premier League

Post autor: mkb22 »

Przy tej sytuacji akurat było widać gołym okiem że Salah jest na spalonym

bugi
Posty: 1765
Rejestracja: 4 lut 2011, o 11:02
Lokalizacja: Warszawa

Re: Sędziowanie w Premier League

Post autor: bugi »

To masz dobrego oko, lepsze niż sędzia liniowy :)
Oczywiście zupełnie nie zrozumiałeś co miałem na myśli no ale mniejsza z tym..
Obrazek

LiverpoolIsRed
Posty: 514
Rejestracja: 3 maja 2019, o 20:00

Re: Sędziowanie w Premier League

Post autor: LiverpoolIsRed »

Jbć ten var tego sie juz nie da ogladac, co okazja to var i jedne setne milimetra.

Radbug
Posty: 845
Rejestracja: 16 gru 2015, o 16:33

Re: Sędziowanie w Premier League

Post autor: Radbug »

Jak zwykle sędziowskie angielskie kur** dokładają swoje 3 grosze. 2 bramki zabrane, 2 karne przeciwko nam. Przy tym ostatnim Welbeck wchodzi podeszwą i robi nakładkę na Robbo. Brak słów. Chyba przestanę oglądać mecze, bo te śmiecie odbierają całą radość.

jak można kogoś kopnąć w podeszwę? Noż ku*wa!
Nie mam na co narzekać. Coś Ty zrobił Kloppie?!
https://pl.wikipedia.org/wiki/Ironia

roberthum
Posty: 517
Rejestracja: 18 sty 2014, o 13:42
Lokalizacja: Wrocław

Re: Sędziowanie w Premier League

Post autor: roberthum »

Niestety, ale nie można przyczepić się do żadnej decyzji sędziego. Dwa nasze gole słusznie anulowane że względu na spalony, a faul na Welbecku również ewidentny. Możemy mieć pretensje do siebie, że nie zamknęliśmy tego meczu wcześniej

E: serio ty tam nakładkę widziałeś :lol: ? Rozumiem być kibicem danej drużyny, ale może trochę obiektywizmu przydałoby się

LiverpoolIsRed
Posty: 514
Rejestracja: 3 maja 2019, o 20:00

Re: Sędziowanie w Premier League

Post autor: LiverpoolIsRed »

Takie spalone jak ten Salaha to smiech na sali. To zabija futbol. Doszukuja sie jakichs milimetrow. Z reszta nie pierwszy raz. Zabrali nam punkty z niebieskimi juz drugi raz. Nadzieja w Chelsea.

Redzik90
Posty: 564
Rejestracja: 19 kwie 2017, o 17:35

Re: Sędziowanie w Premier League

Post autor: Redzik90 »

Spalony to spalony, ale ten drugi karny to śmiech na sali.

ODPOWIEDZ