Liverpool - Everton

Rozmawiamy tutaj o wszystkich rozgrywanych spotkaniach Liverpoolu.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

kijuss
Posty: 48
Rejestracja: 20 kwie 2016, o 19:15
Lokalizacja: Suwałki

Re: Liverpool - Everton

Post autor: kijuss »

Trzeba przynajmniej pochwalić lovrena za asystę, on jest taki że musi w koncu w jakimś meczu zawalić lepiej niech to teraz będzie ??

Awatar użytkownika
LookAss
Posty: 522
Rejestracja: 24 maja 2008, o 11:22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Liverpool - Everton

Post autor: LookAss »

Lallana też miał udział przy jednej z kontr (gdzie wyjątkowo nie zwolnił akcji :D) a Lovren dorzucił asystę i jak można napisać, ze cudem samobója nie wbił?! Masakra, gdyby to był ktoś inny to mówilibyśmy o genialnej interwencji..
Obrazek

LukasLFC
Posty: 255
Rejestracja: 13 lip 2016, o 20:17

Re: Liverpool - Everton

Post autor: LukasLFC »

Błagam trenerze zmień tego Lallane, bo mi już siada psychika patrząc na niego, gdyby nie był jego sąsiadem to myślę, że tej gwiazdy już u nas by nie było

BadBoy1920h
Posty: 562
Rejestracja: 6 cze 2014, o 00:12

Re: Liverpool - Everton

Post autor: BadBoy1920h »

Lukas dalej twierdzisz, że Adrian nie jest wcale gorszy od Alissona? Popatrz jakiego paraliżu dostaje Adrian, kiedy ktoś niespodziewanie posyła piłkę w Jego stronę. Przy drugiej bramce dla Ewertonu zachował się jak amator.

Ogólnie nie mam zastrzeżeń do Niego, bo teoretycznie nie jest złym bramkarzem, ale w takich sytuacjach Alisson ma zdecydowanie lepszy refleks.
"A żyć możesz dzięki temu, za co mógłbyś umrzeć"
erni9292 pisze:
Flymf pisze:Pewne rzeczy się nie zmieniają (:
Twoje pierdolenie?

Spejson
Posty: 155
Rejestracja: 23 lip 2013, o 17:48
Lokalizacja: Białaczów/Łódzkie

Re: Liverpool - Everton

Post autor: Spejson »

Zmienić to trzeba Arnolda. Gość prosi sie dzisiaj o czerwo
- Najlepszy obrońca, z którym grałem w Liverpoolu i najgorszy strzelec, z jakim kiedykolwiek grałem! - Stevie Gerrard na temat Carraghera

LukasLFC
Posty: 255
Rejestracja: 13 lip 2016, o 20:17

Re: Liverpool - Everton

Post autor: LukasLFC »

Dalej, na pewno nie będę go rozliczał po jednej sytuacji, a jak już się w nią zagłębiać to w mojej opinii bramka tylko i wyłącznie na konto Lovrena, wrzutka mocna, co daje mało czasu, żeby się dobrze ustawił na tę główkę, dobry strzał po dłuższym rogu, wg mnie bez szans. Być może na treningu by wyjął?. Uważam, że wystarczająco obiektywnie umiem stwierdzić fakty, ale być może jest inaczej i się mylę, to jest tylko to co płynie z mojej głowy i doświadczenia (albo płynie z tego, że go lubię?‍♂️)

BadBoy1920h
Posty: 562
Rejestracja: 6 cze 2014, o 00:12

Re: Liverpool - Everton

Post autor: BadBoy1920h »

LukasLFC pisze:Dalej, na pewno nie będę go rozliczał po jednej sytuacji, a jak już się w nią zagłębiać to w mojej opinii bramka tylko i wyłącznie na konto Lovrena, wrzutka mocna, co daje mało czasu, żeby się dobrze ustawił na tę główkę, dobry strzał po dłuższym rogu, wg mnie bez szans. Być może na treningu by wyjął?. Uważam, że wystarczająco obiektywnie umiem stwierdzić fakty, ale być może jest inaczej i się mylę, to jest tylko to co płynie z mojej głowy i doświadczenia.
Również uważam, że bramka zdecydowanie nie na konto Adriana. ? tu jesteśmy zgodni.

Gdybym Cię tylko mógł prosić, to na przyszłość zwróć uwagę, jak właśnie w takich sytuacjach zachowuje się Adrian A jak Alisson.
"A żyć możesz dzięki temu, za co mógłbyś umrzeć"
erni9292 pisze:
Flymf pisze:Pewne rzeczy się nie zmieniają (:
Twoje pierdolenie?

LukasLFC
Posty: 255
Rejestracja: 13 lip 2016, o 20:17

Re: Liverpool - Everton

Post autor: LukasLFC »

BadBoy1920h pisze:
LukasLFC pisze:Dalej, na pewno nie będę go rozliczał po jednej sytuacji, a jak już się w nią zagłębiać to w mojej opinii bramka tylko i wyłącznie na konto Lovrena, wrzutka mocna, co daje mało czasu, żeby się dobrze ustawił na tę główkę, dobry strzał po dłuższym rogu, wg mnie bez szans. Być może na treningu by wyjął?. Uważam, że wystarczająco obiektywnie umiem stwierdzić fakty, ale być może jest inaczej i się mylę, to jest tylko to co płynie z mojej głowy i doświadczenia.
Również uważam, że bramka zdecydowanie nie na konto Adriana. ? tu jesteśmy zgodni.

Gdybym Cię tylko mógł prosić, to na przyszłość zwróć uwagę, jak właśnie w takich sytuacjach zachowuje się Adrian A jak Alisson.
Pewnie, że zwrócę, otwarcie wyznam, że jestem fanatykiem bramkarzy, którzy mają efektowną technikę bramkarską, lecz nie zawsze efektywną, jakoś z góry takich bramkarzy stawiam na szczycie, bo mi to najprościej w świecie imponuje. Nie zmienia to faktu, że dalej go uważam za top class, jego postawa to jednak zweryfikuje. Wracając do Alissona, będąc szczerym no nie zdziwiłbym się, gdyby to obronił no, nie przypadkowo zostaje się najlepszym bramkarzem :). Na pewno jak wróci do gry zwrócę mocno w takich sytuacjach uwagę na niego, cenię sobie takie rady, więc dzięki :)

adamne
Posty: 482
Rejestracja: 31 lip 2017, o 21:49
Lokalizacja: Katowice

Re: Liverpool - Everton

Post autor: adamne »

Zastanawiałem się, na kogo zagłosować w ankiecie na zawodnika meczu. Sadio wydawał się oczywistym wyborem dzięki dwóm genialnym asystom i równie wspaniałej bramce. Ale te dwie setki zmarnowane w drugiej połowie spowodowały, że zacząłem się zastanawiać. Obejrzałem powtórkę meczu i ostatecznie zagłosowałem na Origiego. Po pierwsze za zaangażowaniei walkę, ale przede wszystkim za "kliniczność" jak mówią anglosasi. On po prostu wykorzystał wszystko co miał i za tą skuteczność dostał mój głos.
Nas się nie skreśla.
Andy Robertson

kijuss
Posty: 48
Rejestracja: 20 kwie 2016, o 19:15
Lokalizacja: Suwałki

Re: Liverpool - Everton

Post autor: kijuss »

ciekawie kiedy będzie informacja ze zwolniony został menedzer Evertonu

BadBoy1920h
Posty: 562
Rejestracja: 6 cze 2014, o 00:12

Re: Liverpool - Everton

Post autor: BadBoy1920h »

kijuss pisze:ciekawie kiedy będzie informacja ze zwolniony został menedzer Ewertonu
Które to już będzie zwolnienie po przegranych z Liverpoolem? 3 ?

Jeśli chodzi o Origiego, to lubię patrzeć na Jego grę. Jeśli przełożymy minuty na boisku na bramki, to nie będzie lepszy od Firmino ? (chodzi oczywiście o jakieś ostatnie pół roku). Nie zdziwiłbym się gdyby to Origi częściej strzelał. Podoba mi się jak porusza się z piłka przy nodze, jak dochodzi do sytuacji strzeleckich. Gołym okiem widać, że przyspieszenie ma niesamowite.

Tak czy siak, po tych bramkach i tak nie spodziewam się, że będzie częściej wychodził w podstawowej jedenastce od Firmino. Firmino to gracz, który chyba bardziej pomaga drużynie, potrafi kreować gre, stwarza sytuację dla kolegów z drużyny. Origi jest typem zawodnika, którego spokojnie można wpuścić od 70 minuty, grać długie piłki do Niego i zapewne coś by wpadło.
"A żyć możesz dzięki temu, za co mógłbyś umrzeć"
erni9292 pisze:
Flymf pisze:Pewne rzeczy się nie zmieniają (:
Twoje pierdolenie?

Awatar użytkownika
ynwa19
Posty: 647
Rejestracja: 10 sty 2019, o 22:14

Re: Liverpool - Everton

Post autor: ynwa19 »

Posiadanie takiego zmiennika jak Divock jest wprost nieocenione.
Nie narzeka,ze nie gra za to ciezko haruje na treningach,a kiedy juz wychodzi na plac gry to daje z siebie wszystko.
Moze wystepowac zarowno od poczatku jak i tez jako rezerwowy,ktory po wejsciu na murawe praktycznie odrazu jest "pod gra".
Ponadto technicznie na wysokim poziomie z ciagiem na bramke a takze naprawde dobrym strzalem.
Cieszmy sie,ze go mamy-:)
Przez życie idź z uśmiechem na twarzy

akhrem9
Posty: 494
Rejestracja: 26 lis 2015, o 22:04

Re: Liverpool - Everton

Post autor: akhrem9 »

Tęskniłem za formacją 4231 i klasycznym napastnikiem, wreszcie z Origim. To jego pozycja, choć już od czasów w Lille był ustawiany jako ten boczny atakujący, wręcz skrzydłowy. Mimo, tego ustawienia, Mane świetnie wchodził do środka, nie był przyspawany do linii. Poprawił kondycję, bo biega wspomagając obronę, by potem dryblować w polu karnym przeciwnika. Jeszcze niedawno widać było duże zmęczenie w ok 70 min.
Na początku spotkania miałem problem, by wskazać kto jest naszym DMem. Milner z Ginim grali blisko siebie, wymieniając się raz jeden wyskakiwał do przodu, raz drugi. Szybko jednak wracali do siebie.
Od kilku spotkań obserwuję coś, za co nie lubię Barcelony i Realu - gwiazdorzenie. Robertson staje się złośliwy, sprzedaje przeciwnikom kopniaki, popycha. Wydaje mi się, że on czuje się lepszy, bezkarny. Bo mu wolno, wygrał LM i gra w Liverpoolu. Wczoraj to samo udzieliło się Arnoldowi, choć nie złośliwość ale czysta agresja. Piłkarsko, występ tragiczny. Nie radzi sobie w obronie, nie wiem jak niektórzy widzą go w przyszłości na pozycji DMa. Fizycznie odpada, przegrywa rywalizację z przeciwnikiem, panikuje jak wczoraj. Jego atut to szybkość i dośrodkowanie. Z odbiorem, przecinaniem, kontrolowaniem i rozdzielaniem piłki po boisku nie ma nic wspólnego. To nie Kimmich z Bayernu.
Lallana był kompletnie zdezorientowany, chyba to prawda, że ofensywni środkowi pomocnicy wymierają. Taki Starzyński czy Klich.
Zaskakująco łatwe były te derby. Fajnie, że w tym roku nie liczy się kto zdobędzie więcej goli, Salah czy Mane. Naprawdę, nie ma znaczenia ile goli stracimy, póki wygrywamy. Liczą się punkty i cel - mistrzostwo. Miło, że rozumie to Firmino i Salah a drużyna rezerwowych wyszła bardziej naładowana, niż ta broniąca się przed spadkiem.

ODPOWIEDZ