Dejan Lovren

Spekulacje i inne ciekawostki związane z Liverpoolem i kadrą zespołu.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

bugi
Posty: 1734
Rejestracja: 4 lut 2011, o 11:02
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dejan Lovren

Post autor: bugi »

Mam wrażenie, że cała drużyna zrobiła dwa kroki do przodu a Lovren został w miejscu, zatrzymał się gdzieś 2-3 sezonuy temu..
Mocno rzuca się w oczy, że nie za bardzo pasuje do naszego stylu gry, nie radzi sobie z presją, nie rozgrywa podaniami tylko wykopuje na pałę do przodu albo po autach.
Jest dobrym obroncą, potrafi zagrać solidnie ale wyprowadzanie piłki, gra krótkimi podaniami, wyjście spod presji leży całkowicie. Co nie zmienia faktu, że to dość wartościowy zmiennik, lepiej go mieć w składzie niż nie mieć.
Obrazek

roberthum
Posty: 493
Rejestracja: 18 sty 2014, o 13:42
Lokalizacja: Wrocław

Re: Dejan Lovren

Post autor: roberthum »

Dejan nie jest super obrońcą, ale lepszego od niego na ławkę nie mamy. Matip i Gomez to szklanki, więc Chorwat na lawce jest nieocenionym wsparciem. Gratuluję tym co żałowali braku transferu do Romy. Na obronie pomykałby Van der Berg i byłoby 3:1 ale dla City. Jak latem wzmocnimy środek obrony to tak, Dejan powinien odejść. Jeśli skupimy się na innych formacjach to liczę, że zostanie na kolejny sezon jako backup z ławki

akhrem9
Posty: 494
Rejestracja: 26 lis 2015, o 22:04

Re: Dejan Lovren

Post autor: akhrem9 »

Schemat z zeszłego roku się powtarza. Dzięki tym małym kontuzjom, każdy z naszych środkowych obrońców jest w ruchu. Dejan ma już swój wiek i trzyma go tu też dobry kontrakt. Ma umowę do 2021 i myślę, że wypełni ją do końca, po czym podpisze z kimś nowym jako wolny zawodnik otrzymując dobry bonus. Liverpoolowi, nie będzie się opłacać sprzedawać go w czerwcu 2020 bo zostanie mu rok. Jakiś tam poziom zapewnia, mimo ciągłej krytyki. Zaliczył kilka finałów. Nie jest aż tak słaby i pechowy jak ludzie myślą, ale łatka kozła ofiarnego została mu przypisana i tak już zostanie.
Klub dobrze postąpił z Clynem, równie dobrze zaparł się śmiesznym włoskim warunkom wypożyczenia Lovrena. Dużo mądrych decyzji podejmują tam na górze. Super wzmocnienia też nie były potrzebne. Klopp jednak miał rację, że aktualnie ma kompletny skład.
Żal mi jedynie Dijka, bo musi orać, podczas gdy pozostała trójka z obrony się wymienia. Liga, puchary, odradzająca się reprezentacja. Nie ma chwili wytchnienia, odpoczynku stąd też nieco opóźnione reakcje i słabsza forma. Podobnie jak Glik, pierwszy sezon wyśmienity w Monaco, pozostałe rozegrał jako jeden z najgorszych. A to wszystko przez najwięcej rozegranych minut, był pod tym względem w czołówce w Europie. Oby Holender trochę wypoczął. Nikt nie wyobraża sobie pary Gomez, Lovren lub Fab ale powinien przyjść taki czas.

Awatar użytkownika
Zyska
Posty: 2139
Rejestracja: 13 sie 2009, o 13:02
Lokalizacja: Kazimierz Dolny

Re: Dejan Lovren

Post autor: Zyska »

Bardzo anonimowy mecz Lovrena, co w tym przypadku jest bardzo pozytywnym świadectwem. W zasadzie pamiętam go tylko z jednej sytuacji, jak łatwo odebrał piłkę gdzieś w rejonie Arnolda, w drugiej połowie. A w razie minięcia Zaha miałby dużo miejsca i w zasadzie korytarz do bramki.

Podoba mi się ostatnio Lovren. Wprawdzie o wyniki Liverpoolu nie drżę od początku tego sezonu (wyjątki to AV i MU) ale obawiałem się że po kontuzji Matipa mogę drżeć częściej. Chorwat póki co nie daje jednak powodów do narzekań. Mam wrażenie że wział przykład z kameruńczyka. Do tej pory ZAWSZE miałem wrażenie, że Lovren czuł się tym je&&nym liderem defensywy którym namaścił go Brendan i strasznie stara się pokazać jakim to nie jest kozaczkiem. Na ogół się spalał i podejmował często beznadziejne pomysły, gubił krycie i ogólnie sprawiał jakby był myślami w innym miejscu.
Teraz gra jakby skupiał się tylko na tym, na co ma wpływ, co ma do wykonania na boisku. Nie zależy mu na fejmie publiczności, nie robi zbędnych podań do przodu byle nie wyjść na Lucasa Leive i grać w poprzek, o cudowaniu i robieniu jakiś przekładanek na środku boiska (kiedyś dryblował w jakimś meczu na Anfield :lol: ) nie ma mowy.
No zobaczymy co z tego wyjdzie w dalszej fazie sezonu. Wprawdzie Lovren miewał serie 3-4 dobrych meczów, ale wtedy cały czas grał w ten sam sposób a dobre mecze wynikały na ogół z tego, że miał łatwego rywala albo poprostu farta. Teraz mam wrażenie że gra w inny sposób, dużo bardziej asekuracyjny i spokojny(a nonszalancja u środkowego obrońcy W OGÓLE nie jest potrzebna). Nie napiszę że czekam na więcej, ale niech będzie tak jak jest teraz i to wystarczy :D
Obrazek

Redzik90
Posty: 544
Rejestracja: 19 kwie 2017, o 17:35

Re: Dejan Lovren

Post autor: Redzik90 »

@Zyska bardzo trafna wypowiedź. W przypadku Dejana cisza na forum znaczy właśnie to, że robi dobrze swoją robotę. Świetnie, że został w klubie, bo kontuzji Matipa (niestety) można było się spodziewać tak jak śniegu w grudniu. Nawet jak odwali jakiegoś babola, nawet jak będą bolały od niego oczy, to Lovren jest po prostu BARDZO DOBRYM obrońcą, który bardzo się jeszcze przyda. Gość jest wicemistrzem świata, wicemistrzem Anglii... W maju będzie mistrzem :) Tego jemu i Wam wszystkim z całego serca życzę. Znakomite uzupełnienie składu, a przy tym sympatyczny, normalny człowiek. Wspierajmy zamiast narzekać.

Awatar użytkownika
PyrkaLFC
Posty: 2316
Rejestracja: 16 sty 2013, o 18:53
Lokalizacja: Poznań

Re: Dejan Lovren

Post autor: PyrkaLFC »

Redzik90 pisze:@Zyska bardzo trafna wypowiedź. W przypadku Dejana cisza na forum znaczy właśnie to, że robi dobrze swoją robotę.
Albo że jechanie tego leszcza stało się już tak nudne, ze nikt nawet nie zagląda do jego wątku :P. Przy golu dla CP pojedynek 1 na 1 wygrał z nim truchtający Benteke.
"Grało się non stop, od samego rana.
Nie płaciłem hajsem tylko bólem w kolanach"
https://streamable.com/j3pcz?fbclid=IwA ... s9stQEFQiU ;)

Radbug
Posty: 810
Rejestracja: 16 gru 2015, o 16:33

Re: Dejan Lovren

Post autor: Radbug »

Jak komentarz wyżej. Zabawne, że 2-3 mecze bez KONKRETNEGO błędu z wyłącznie jego winy sprawiły, ze znów podnoszą się głosy o liderze z 6 na plecach, bardzo dobrym obrońcy, wicemistrzu ligi i top 5 obrońców na świecie, bo grał w finale mundialu. Do czasu. Kibice będący z klubem dłużej niż 2 lata wiedzą, że formę Lovrena liczy się od babola do babola. Chorwat to tykająca bomba i nawet dobre pół roku tego nie zmieni. Dla mnie nigdy nie miał nawet tak długiego okresu dobrej gry nie ukoronowanej błędami i stratami bramek z jego winy. Gomez i Matip złapali kontuzje i drobne urazy, to ok, wszedł jako 4 obrońca. Lepsze to niż junior z akademii lub nastoletni Holender Berg. Ale nic więcej. Przy sytuacji ze stratą bramki 2 metrowy Benteke minął go na raz jak tyczkę, jakby sam był zwrotnym napastnikiem o wzroście 160 cm.
Nie mam na co narzekać. Coś Ty zrobił Kloppie?!
https://pl.wikipedia.org/wiki/Ironia

OWeN
Posty: 437
Rejestracja: 3 lip 2013, o 19:26
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontakt:

Re: Dejan Lovren

Post autor: OWeN »

Z Lolvrenem przyjęło się, ze jak czegoś mocno nie spieprzy w meczy to już mu się należą pochwały i trzeba w tym temacie to odnotować
Obrazek

Fanlive94
Posty: 102
Rejestracja: 17 lut 2018, o 21:45

Re: Dejan Lovren

Post autor: Fanlive94 »

Cóż, Dejan przyzwyczaił nas do takich standardów, że jak nie zrobi spektakularnego babola, to jest wychwalany pod niebiosa. Taki Klavan zapchajdziura wciągał go nosem, ale jak widać nie wszyscy to pamiętają. Prawda jest taka, że dawno nie powinno Lovrena być w klubie.

Awatar użytkownika
ynwa19
Posty: 645
Rejestracja: 10 sty 2019, o 22:14

Re: Dejan Lovren

Post autor: ynwa19 »

Od lat pracuje z pewnym Chorwatem,ktory "co nieco " :P na temat futbolu wie a teraz zacytuje jego zdanie odnosnie Dejana po MS w Rosji w odpowiedzi na moje pytanie "jak ocenia jego wystep podczas mistrzostw oraz jego role w zespole".
Cytat:ten tytul wicemistrza urodzil nam sie w bolach a Lovren...no coz nie zaszlismy tak daleko dzieki niemu lecz dlatego,ze pare jego fatalnych decyzji na szczescie nie doprowadzilo do goli rywali".
Taka ocena(subiektywna rzecz biorac) naszego gracza.

A dla mnie obecna sytuacja jest bardzo prosta:Dejan gra wiadomo dlaczego i narazie "nie odwalil" niczego strasznego ale w kazdej chwili,jak to on,moze.
Wiec cieszmy sie z aktualnego stanu rzeczy i oby Joel powrocil jak najszybciej.
Przez życie idź z uśmiechem na twarzy

Dynksu91
Posty: 17
Rejestracja: 25 maja 2013, o 00:17

Re: Dejan Lovren

Post autor: Dynksu91 »

Pierwsza bramka na jego konto. Ja nie rozumiem jak można trzymać tak słabego obrońcę w klubie.
RD

adamne
Posty: 481
Rejestracja: 31 lip 2017, o 21:49
Lokalizacja: Katowice

Re: Dejan Lovren

Post autor: adamne »

Obie bramki na jego konto (pierwsza wspólnie z Adrianem). Przy drugiej próbował nogą wybijać piłkę lecącą na wysokości ok. 190 cm, głową by spokojnie dał radę ale szpagatu pionowego w tym wieku jakoś nie wyciągnął :D
Nas się nie skreśla.
Andy Robertson

Juluz
Moderator
Posty: 1080
Rejestracja: 10 kwie 2012, o 16:07
Lokalizacja: Koło

Re: Dejan Lovren

Post autor: Juluz »

Przed strzeleniem bramki (przy której zaliczył asystę) na 3:1 popisał się też świetną interwencją. Popełnia błędy, ale dostrzegajmy też pozytywy.
Polub LFCpl na fb! LFCpl!
Zapraszam na discord lfc-> klik!

CzerwonyBartek
Posty: 843
Rejestracja: 6 kwie 2013, o 15:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Dejan Lovren

Post autor: CzerwonyBartek »

Juluz pisze:Przed strzeleniem bramki (przy której zaliczył asystę) na 3:1 popisał się też świetną interwencją. Popełnia błędy, ale dostrzegajmy też pozytywy.
Oczywiście można to tłumaczyć dziełem przypadku, ale Lovren to najbardziej hejtowany zawodnik który zaliczył finał mistrzostw świata, ligi mistrzów i uefa. Trzeba sobie zadać pytanie, czy gdyby był faktycznie taki fatalny to byłby wstanie to osiągnąć? Chociaż czepialscy pewnie powiedzą, że wszystkie w których grał to przegrał. :lol:
The world is yours

MILF
Posty: 628
Rejestracja: 4 wrz 2013, o 10:47
Lokalizacja: Szemud k. Wejherowa

Re: Dejan Lovren

Post autor: MILF »

Ciekawe czy krytycy Lovrena byli tak samo aktywni w wątku o Virgilu...? :oops:
"Jestem najlepszym trenerem w Anglii, ponieważ nigdy nikogo nie oszukałem. Złamałbym mojej żonie nogi, jakbym grał przeciwko niej, ale nigdy bym jej nie oszukał." (Bill Shankly)

ODPOWIEDZ