Euro 2016

Tutaj dyskutujemy o wszystkim co związane z zespołami narodowymi.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Larry
Posty: 319
Rejestracja: 15 sty 2016, o 11:50

Re: Euro 2016

Post autor: Larry »

Sebu pisze:Jak to wyliczyłeś?
Normalnie.
Sebu pisze:No nie, przecież od 30 lat regularnie liczymy się w walce o najwyższe cele, kadrowo niczym nie odstajemy od najlepszych na świecie i wyjście z grupy, przejście jeszcze jednej rundy i dotarcie do ćwierćfinału mistrzostw Europy absolutnie nie może być odbierane jako sukces. Toż to obowiązek, co udowodniali już Engel, Janas, Beenhakker i Franz Smuda. Z czego tu się cieszyć? Z ćwierćfinału Mistrzostw Europy? Beka z idiotów huehuehuheu.
Islandia czy Walia. Te drużyny mają powód do hurraoptymizmu i nie sądzę żeby te drużyny były lepsze od nas kadrowo. Jak dla mnie to my osiągnęliśmy cel minimum.
SimonT95 pisze:Mhm a Islandia to co wiecej pokazala od nas? Odpadli na tym samym etapie, w dodatku zostali zgwalceni przez Francje. Ja wiem ze trzeba dyskredytowac pod kazdym wzgledem nasza kadre, ale ta Polska ktora byla w kazdym meczu gorsza.od.rywala.nie przegrywala nawet przez sekunde przez cale.euro. Tak wiem, gra Islandii byla wiekszym zaskoczeniem niz nasza ale no ku***, na jakiej podstawie wnioskowac ze maja powody do.optymizmu wieksze niz my to ja nie wiem
Choćby na tym, że ograli reprezentację, która ma prawdopodobnie więcej piłkarzy niż cała ludność Islandii. Nie twierdzę, że pokazała więcej od nas, ale ćwierćfinał dla nich jest jednak czymś więcej niż dla nas.
edit

aha, czyli jak Boniek sobie ustalił cel minimum na wyjście z grupy to ja i wszyscy wokół musimy się do tego ustosunkować. Jeżeli byśmy odpadli w 1/8 to też miałbym czuć dumę bo przecież Boniek tak ustalił, że wyjścia z grupy będzie ok?
edit2
Ostatnio zmieniony 11 lip 2016, o 15:30 przez Larry, łącznie zmieniany 2 razy.

SimonT95
Posty: 353
Rejestracja: 28 sie 2013, o 02:39

Re: Euro 2016

Post autor: SimonT95 »

Mhm a Islandia to co wiecej pokazala od nas? Odpadli na tym samym etapie, w dodatku zostali zgwalceni przez Francje. Ja wiem ze trzeba dyskredytowac pod kazdym wzgledem nasza kadre, ale ta Polska ktora byla w kazdym meczu gorsza.od.rywala.nie przegrywala nawet przez sekunde przez cale.euro. Tak wiem, gra Islandii byla wiekszym zaskoczeniem niz nasza ale no ku***, na jakiej podstawie wnioskowac ze maja powody do.optymizmu wieksze niz my to ja nie wiem

Sebu
Posty: 954
Rejestracja: 7 sie 2011, o 16:46

Re: Euro 2016

Post autor: Sebu »

Larry pisze:
Sebu pisze:Jak to wyliczyłeś?
Normalnie.
Sebu pisze:No nie, przecież od 30 lat regularnie liczymy się w walce o najwyższe cele, kadrowo niczym nie odstajemy od najlepszych na świecie i wyjście z grupy, przejście jeszcze jednej rundy i dotarcie do ćwierćfinału mistrzostw Europy absolutnie nie może być odbierane jako sukces. Toż to obowiązek, co udowodniali już Engel, Janas, Beenhakker i Franz Smuda. Z czego tu się cieszyć? Z ćwierćfinału Mistrzostw Europy? Beka z idiotów huehuehuheu.
Islandia czy Walia. Te drużyny mają powód do hurraoptymizmu i nie sądzę żeby te drużyny były lepsze od nas kadrowo. Jak dla mnie to my osiągnęliśmy cel minimum.
1. Tak myślałem. Moim zdaniem warty jest 59 milionów 532 tysiące 379 ojro. Handluj z tym.

2. Celem minimum było wyjście z grupy, o czym mówione było zaraz po na awansie Euro, o czym mówił prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, a nie Larry z lfc.pl. Nikt tu nie pieprzy o żadnym hurraoptymizmie, tylko o dumie. Zresztą mamy sto razy więcej powodów by wierzyć, że ćwierćfinał nie był jedynie "wypadkiem przy pracy" niż Islandczycy.

Awatar użytkownika
foxtrote92
Posty: 208
Rejestracja: 19 gru 2012, o 19:52
Lokalizacja: Kielce

Re: Euro 2016

Post autor: foxtrote92 »

Oj ludzie puknijcie się w Wasze czcigodne główki. Larry ma swoje zdanie na ten temat i nie trzeba cynizmów, ironii itd. Może facet jest taki ambitny i dla niego to żadne osiągnięcie. A ja się akurat do jego opinii dopisuję. To były tragiczne mistrzostwa żaden faworyt nie grał na porządnym poziomie. Zdominowaliśmy jedną jedyną Irlandię Północną. Z bezbarwnymi Niemcami mieliśmy swoje okazje, ale nie po porywającej grze, a po mądrych kontrach. Z Ukrainą byliśmy po prostu gorsi i fartem wygraliśmy. Z Szwajcarią graliśmy co najwyżej równorzędnie. Z kijową, ale konsekwentną Portugalią lepsi byliśmy może 35 minut. Nie narzekam bo to najlepsza repra jaką przyszło mi oglądać i widzę w niej duży potencjał, ale wcale nie porywaliśmy na tym turnieju i tyle. Uważam, że mieliśmy realną szansę na awans do półfinału. Za jego brak winię Nawałkę i jego minimalizm piłkarski, ale i jego bym nie wyrzucał tylko dał spokojnie pracować może facet się nauczy na błędzie i nie będzie murował jednobramkowej przewagi.
Peace and love.
Kiedy człowiek zstępu­je w prze­paść, je­go życie zaw­sze zys­ku­je jas­no ok­reślo­ny kierunek.

ODPOWIEDZ