Samochody

Tutaj możecie pisać o wszystkim o czym chcecie napisać i podzielić się z innymi.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

kostucha
Posty: 507
Rejestracja: 11 lis 2007, o 23:02
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Samochody

Post autor: kostucha »

BartekLfc1993 pisze:Widzę, że masz samochód jaki chcesz bo tyle aut kupujesz, więc możliwe, że masz racje!

Zawsze czuje kiedy jadę niebezpiecznie, a kiedy mam wszystko pod kontrolą (no chyba, że ktoś mi wyjedzie jak miałem już kilka razy. No ale to już nie moja wina) Ludziom którzy postawili znaki 40km/h czy 80km/h na ekspresówce to powinni puknąć się w głowę i zapytać czy to aby bardziej nie przeszkadza. Jak widzę w jakimś nagłówku "kierowca stracił prawo jazdy bo pędził 110km/h" to krew mnie zalewa i tylko potwierdza jak nasz kraj jest daleko w tyle. Mniejsza o to to moja opinia i nie musisz się z nią zgadzać.

Co do A3 to nie uważam, żeby to był samochód którym się jeździ z punktu A do B. Owszem jeśli porównujesz to z GT-R to na pewno, ale jeśli to porównywać z passatem czy golfem to jest to bardziej zwinne i lepiej się zbierające auto, a czym mocniejszy samochód tym jest bardziej bezpieczny . Być może zmienie zdanie jak na wiosne kupie S3, i wtedy powiem że A3 jest słaba, ale na tę chwilę nie wydaje mi się ze 1.8 125km nie daje rady.

Nie czaje ludzi którzy czegoś nie spróbowali a komentują i wiedzą lepiej. Po Twojej wypowiedzi przypuszczam, że któregoś z tych wariantów nie spróbowałeś, a twierdzisz że np nie kupiłbyś a3 jesli miałbyś jeździć z dziewczyną. A NIE DOŚWIADCZYŁEŚ TEGO. Samochód idealny dla dwojga, no chyba że masz problem z szybkim przedostaniem się na tylną kanapę to faktycznie a3 nie jest do tego stworzona :D
Pozwolę sobie odnieść się tylko do tej wypowiedzi. Niższe pominę bo nie mam czasu wszystkiegop czytać.

Może nie tyle tyle lat jeździłem i zmieniałem auta co co innego. Dośc długo pracowałem na myjni przynależnej do ASO Forda i Volvo. Był również komis dla zopstawianych w rozliczeniu aut. Udało mi się prowadzić w tych czasach na krótkich odcinkach wiele różnych aut, co pozwoliło mi jako tako polepszyć jednak moje umiejętności prowadzenia aut. Zdarzały się XC90, XC60, Focusy RS, Hondy Accord i co tam dusza zapragnie. Zasadniczo każde z tych aut powyżej roku 2004 można było prowadzić, w mojej opinii paluszkiem. Tak wspaniale działały już w tych rocznikach systemy wspomagania. Różnica we spomnianej przeze mnie charakterystki przyspieszania była drastyczna zależnie od pojazdu. Dla przykładu Focus, którgo porównałbym do A3 jeśli chodzi o cel(klient), zbierał się również fajnie i dynamicznie ale jednak do takiego S40/S60/S80, żeby nie wspominać o innych to nie miał startu. Kwestia silnika i jego regulacji. A to zależy od targetu.
Na dzień dzisiejszy pracuję w Niemczech i miałem przyjemność prowadzić Passata CC, Caddy z około chyba 2008 roku, Caddy Maxa z 2007 jak i roczniki 2016 i 2014. T5 2013 jak i 2016 i coś tam jeszcze. Uwierz ale wiele z tych aut prowoadzi się naprawdę lekko jak piórko.
Co do realiów - moje dotychczasowe auta to Corolla '93, Nubira '00 i Carisma '01. W międzyczasie się proawdziło parę samochodów również znajomych i rodzinnych ale liczę tylko te trzy. I spokojnie stwierdzam, że różnica między nowszą generacją jest namacalna. Żeby tylko tak to opisać ;)
Kończąc już tę sentymentalną podróż, kupna auta mimo starego rocznika nie planuję. Być może później. Może uzbieram kiedyś na Skylina z prawdziwego zdarzenia ;)

Droga ekspresowa to ekspresowa. Zawsze ktoś płacze o ograniczenia na nich i autostradach ale zawsze się zapomina, że na zachodzie to norma. Autostrada, którą codziennie dojeżdżam około 30 km do Hamburga na odcinku 15km ma ograniczenie do 100km/h a na następnych 15km do 120km/h. Zastanawiałbyś się pewnie czemu wszyscy jeżdzą tymi ograniczeniami. matematyka jest prosta i wystarczy chwila szukania na internecie.

http://job-profi.pl/pl/poradniki/niemcy ... -niemczech

Nasz kraj jest w tyle jedynie względem opłat za mandaty. Z opinii znajomych we Francji i Włoszech jest jeszcze gorzej z opłatami i systemem drogowym.

Co do tego czym jeździłem itd. Oczywiście nie spróbowałem wszystkich aut świata. Nie ma takiej możliwości. Ale A3 ma trafiać w określonego klienta tak jak inne samochody innych marek. Porównując auta przeznaczone na tę samą część rynku wyciągam ogólny wniosek. Loigicznie nie będę porównywać Golfa do Nissana GTR 33 a Porsche Cayenne z Kaszlakiem. A z drugiej strony podczas moich wojaży jeszcze z firmy wypożyczającej pracowników... Poznałem swgo czasu kolesia, któy miał zarówno A4 i A3. Przyjeżdzał nimi na zmianę każdego tygodnia. Odniosłem wrażenie, że A3 było faktycznie eleganckie w środku oraz, jak to Audi, sportowo/nowoczesne w wykończeniu. Ale osiągami to było jednak zwykłe auto miejskie. Przyspieszenie w takich autach od świateł do świateł nic nie znaczy. A jazda na dłuższe dystanse w opinii tego jegomościa była męcząca(zaznaczam, ja nie przejechałem nim więcej na raz niż 40km i to jako pasażer!).

Kończąc już... Znaki są wg mnie po to by je respektować. To czy to robisz... zależy od Ciebie i nie będę się wdawał w dyskusję czy słusznie czy nie. 110km/h jako głupi przykład wogóle pomijam. Ale jestem przekonany. Że jeżeli w Polsce była taka nagonka na kierowców jak w Niemczech to jeździłbyś zawsze przepisowo.

@co do przykładu z V=70km/h i ograniczeniem 40... Zwalniam i dalej cieszę się swoim Cabrio. Przecież to nie jest auto żeby nim szybko jeździć tylko, żeby czerpać radość z jego konstrukcji.
Ostatnio zmieniony 14 lis 2015, o 00:19 przez kostucha, łącznie zmieniany 1 raz.

Robertos
Posty: 629
Rejestracja: 31 sie 2012, o 20:05

Re: Samochody

Post autor: Robertos »

Ekstra filmik. I co panie Bartku kuma już pan czaczę? Ile by pan tam pojechał 40? A gdyby nie jechał autobus to może 50, albo 57? No ładne bajki pan kręcisz o kabrioletach ja też się widzę jak zacinam po Highseas Overdrive na Florydzie w czerwonym Ferrari F50, ale wracamy do rzeczywistości no nie? A rzeczywistość jest taka, że tydzień w tydzień ginie u nas i to na prostych drogach kilkadziesiąt osób z czego część to specjaliści w dziedzinie kiedy przepisy drogowe działają a kiedy nie.
@DÓŁ
Poważnie pytasz?
Ostatnio zmieniony 14 lis 2015, o 00:24 przez Robertos, łącznie zmieniany 1 raz.

ElFirmino
Posty: 523
Rejestracja: 11 lis 2015, o 21:26

Re: Samochody

Post autor: ElFirmino »

Chłopaki wiecie coś na temat tej jazdy na jednym kole? policja ma się prawo o to czepiać?
Robertos
Tak, ale oczywiscie nie chodzi mi o samochód ;).
Ostatnio zmieniony 14 lis 2015, o 01:01 przez ElFirmino, łącznie zmieniany 1 raz.

Tibro
Posty: 365
Rejestracja: 20 sie 2011, o 14:51
Lokalizacja: Zabrze

Re: Samochody

Post autor: Tibro »

Tak. Niebezpieczne zachowanie na drodze. Jazda na kole w przypadku motocykla, branie zakretow na recznym samochodem itp podlega mandatom lub pouczeniom.

ElFirmino
Posty: 523
Rejestracja: 11 lis 2015, o 21:26

Re: Samochody

Post autor: ElFirmino »

Dzięki, teraz przeczytałem że można do 500zł dostać. Nawet nie chciałem jej brać na koło, z gazu poszła ;). Na szczęście tylko pouczenie. Aż się zdziwiłem że nie sprawdzali, czy mam prawko i czy moto jest zarejestrowane.
Ostatnio zmieniony 14 lis 2015, o 00:34 przez ElFirmino, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
BartekLfc1993
Posty: 928
Rejestracja: 15 kwie 2010, o 20:19
Lokalizacja: Lublin

Re: Samochody

Post autor: BartekLfc1993 »

I właśnie dlatego możliwe nasz naród jest jaki jest. Wszędzie ciemne scenariusze, wszędzie negatywne emocje. Dlatego jest taka bida, że nawet boisz się pomarzyć o Ferrari nie mówiąc już o jego kupnie.

Śmiartelne wypadki nie zdarzają się bez przypadku. Głównym czynnikiem jest mózg, a nie prędkość. Mamy słabych kierowców bo już nie raz miałem taką sytuacje.

Mówiłem już gdzie czuje, że mogę "złamać prawo" czyli przejechać szybciej niż to wg prawa dozwolone to jadę a kiedy widzę, że nie mogę to jadę wolniej (tak jak czuje, że mogę).

Co do tego filmiku - to moim zdaniem argument totalnie wyrwany z kontekstu. Wg mnie nie jechałbym tam szybciej niż można czyli 50km/h. Nie o takich sytuacjach rozmawiamy, a Ty na siłe próbujesz mnie do tej gierki wciągnąć.

ElFirmino- nie wiem nic, ale wystarczy że nie znajdziesz na to przepisu i będzie ok ;)
You'll Never Walk Alone
Obrazek
#JurgenMUSISZ !

ElFirmino
Posty: 523
Rejestracja: 11 lis 2015, o 21:26

Re: Samochody

Post autor: ElFirmino »

Właśnie mnie to "zaintrygowało" ponieważ zazwyczaj jeżdzę tak że koło opada dopiero na 5 biegu ;) i nigdy nie miałem problemów z policją, a teraz taka niespodzianka.

Robertos
Posty: 629
Rejestracja: 31 sie 2012, o 20:05

Re: Samochody

Post autor: Robertos »

1. Na filmiku można pojechać tylko 40.
2. Skoro nie wiesz nic to po co doradzasz? Zwłaszcza, że się mylisz. Od punktu na ten temat zaczyna się drugi rozdział kodeksu drogowego, który raczej jasno się wyraża na ten temat. No, ale wiadomo tak doświadczonego kierowcy, który na czuja ogarnia przepisy kodeks nie obowiązuje i pewnie nie był czytany.

Awatar użytkownika
BartekLfc1993
Posty: 928
Rejestracja: 15 kwie 2010, o 20:19
Lokalizacja: Lublin

Re: Samochody

Post autor: BartekLfc1993 »

1. Ok mój błąd.

2. Doradzam? Mówię wyłącznie o sobie. Co do przepisów - mówię jak jest. Że są źle skonstuowane. Ale ok zgadzaj dalej się na rozbój w biały dzień ze strony państwa, a później wielki narodowy bunt, że wszyscy z kraju uciekają.

Nie rozumiemy się na tej płaszczyźnie. Kończmy to bo nie dojdziemy do konsensusu ;) Pozdrawiam :)
You'll Never Walk Alone
Obrazek
#JurgenMUSISZ !

Robertos
Posty: 629
Rejestracja: 31 sie 2012, o 20:05

Re: Samochody

Post autor: Robertos »

Komentować tego nie będę bo i nie ma czego. Ja również pozdrawiam i życzę Tobie abyś żadnej krzywdy nikomu na drodze nigdy nie zrobił.

lingo1
Posty: 597
Rejestracja: 24 maja 2012, o 14:40

Re: Samochody

Post autor: lingo1 »

A jo sie zgadzom z bartkiem. Te znaki to glopota. W zabudowanym 80 jedną ręką to norma, wolniej to cioty jakieś jezdza albo tacy co przy 40 sie trzesa. Bo jeździć to trzeba umieć a slabym kierowcom brać te prawka. Jadą np na drodze krajowej jednopasmowej z duzym poboczem 80-90 i potem trzeba cisnac bo wszystko blokują, w takich miejscach 130 to optymalnie...no ale taki kraj, widze lud tez juz propagande przesiąkł a potem sie dziwić jak ci wolni blokuja. W pelni sie z toba zgadzam bartek ze takie ograniczenia jakie występują to jedynie po to by mandacik wlepic za nic.
Obrazek

grunwald
Posty: 2084
Rejestracja: 28 paź 2010, o 15:07

Re: Samochody

Post autor: grunwald »

Nie wiem po jakich krajach na "zachodzie" jeździłeś, ale nigdzie nie jeździ sie tak szybko jak w Polsce. Nigdzie nie ma tylu mistrzów kierownicy za kołkiem dwudziestoletnich, niemieckich przecinaków. Nigdzie nikomu nie przychodzi do głowy kwestionować mandatu, bo fotoradar był zbyt niebieski albo patrol stał w pobliżu legowiska salamandry plamistej.

Serio, jak ktos narzeka na wysokość kar za wykroczenia drogowe i sposob ich egzekwowania, to w życiu chyba nie wystawił nosa poza ten nasz grajdołek.

i przede wszystkim Bartek - ulica to nie tor. Tu nie chodzi tylko o Twoje umiejętności i jak zajebiscie potrafisz objechać rondo bokiem, czy wystartować spod świateł. Życzę Ci, żebyś sie ogarnął zanim rozwalisz sobie i komuś życie, a jesli na to nie ma szans, to choćby szczęścia, żebyś w nic nie przydzwonił.
Jurgen ufam Tobie.

HappyBlancik
Posty: 1662
Rejestracja: 25 maja 2012, o 22:02
Lokalizacja: Poznań

Re: Samochody

Post autor: HappyBlancik »

Robertos pisze:1. Na filmiku można pojechać tylko 40.
2. Skoro nie wiesz nic to po co doradzasz? Zwłaszcza, że się mylisz. Od punktu na ten temat zaczyna się drugi rozdział kodeksu drogowego, który raczej jasno się wyraża na ten temat. No, ale wiadomo tak doświadczonego kierowcy, który na czuja ogarnia przepisy kodeks nie obowiązuje i pewnie nie był czytany.
O, znawca w kolejnej dziedzinie znów nas zaszczycił swoimi bzdurami, które wypisuje.


Co do tematu, fakt - ograniczenia są czasem strasznie bzdurne. Wiocha zabita dechami, 3 domy na krzyż, a tam ograniczenie do 50, choć na drodze 70 byłoby bardzo bezpieczne.

Osobiście, nigdy nie jeżdżę przepisowo, bo tak po prostu się nie da. Gdy jedziesz 30 lub 40, choć tak nakazuje znak, najzwyczajniej w świecie jesteś zatrąbiony albo wyprzedzany jak tak zwana "ELKA".
Dwa, że jadąc z taką prędkością, każde czerwone światło jest Twoje. Dwa, że osobiście mam taką pracę, że czasem muszę z lekka depnąć, żeby jej nie stracić.

Niestety, ale wielu gówniarzy dostaje prawko, kupuje zardzewiałego GOLFA III za "tysiaka" i rura na ulicę. Jakkolwiek jesteś dobrym kierowcą, nie każdy może być tak dobry jak Ty, proste.
Jesteś pierwszy - jesteś zwycięzcą. Jesteś drugi - jesteś nikim.

Robertos
Posty: 629
Rejestracja: 31 sie 2012, o 20:05

Re: Samochody

Post autor: Robertos »

A gdzie tam jakaś bzdura?

Awatar użytkownika
zoltoczerwony
Moderator
Posty: 694
Rejestracja: 27 maja 2012, o 00:16
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Re: Samochody

Post autor: zoltoczerwony »

IcemanEvo pisze:...
Ale można tez na to spojrzeć z drugiej strony, ustawiamy znak gdzieś 40 km/h bo może zacząć padać czy być śnieg i lepiej żeby ludzie zwolnili. Jednak w słoneczny wiosenny, suchy dzień 60 czy 70 można spokojnie jechać i dostajesz mandat. I tu również do grunwald jak i IcemanEvo, nie uważam że powinno się jeździć brawurowo czy tez jak najszybciej, uważam że ciężko dostosować się do ponujących przepisów, które są dostosowane do najgorszych warunków czy też niedoświadczonych kierowców i tak doświadczony kierowca w dobrych warunkach po prostu dostanie mandat bo nie wytrzyma. I przede wszystkim co do kultury jazdy za granicą, nigdzie nie napisałem że tam jeżdżą szybciej, tam jak mają 90 km/h a droga jest kręta i wąska to jadą 60, bo mają własny mózg. I tak jak IcemanEvo wspomniał, widzi że jest deszczowo to zwalnia, bo wie że może być niebezpiecznie. A tak polskie przepisy ogupiają, bo jak masz 40 to sobie myślisz, że możesz swobodnie jechać tyle mimo ciężkich warunków. Tam na takiej samej drodze byłoby 70, ale widząc deszcz zwolniliby do 30 jeśliby była taka potrzeba, bo ograniczenie prędkości powinno wyznaczać górną granice prędkości z jaką możesz po danym terenie się poruszać żeby nie powodować niebezpieczeństwa i jeśli ktoś nie czuje sie pewnie jadąc z taką prędkością może jechać po prostu wolniej. Nie oszukujmy się, tak obecnie w Polsce nie jest. A co do wysokości mandatów i i reflektowania praca, żeby była jasność, nie mam nic przeciwko. Powiem więcej, podoba mi się przepis o tym że jazda pod wpływem alkoholu to przestępstwo i mógłby być jak dla mnie nawet zawyżony. I za jazdę powyżej 100 w terenie zabudowanym tez mogą prawko zabierać, bo również głupota. Tylko też właśnie, jest różnica między terenem zabudowanym a terenem zabudonym, gdzie w jednym miejscu masz wszędzie przejścia dla pieszych, domy bloki itd, a w innym ze dwie chatki i to w odległości 50 m od drogi.

ODPOWIEDZ