Liga Europy 2009/2010

Po prostu Liga Mistrzów i Puchar UEFA.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

fanx
Posty: 404
Rejestracja: 10 kwie 2008, o 23:57
Lokalizacja: Olkusz
Kontakt:

Re: Liga Europy 2009/2010

Post autor: fanx »

Dokładnie, w Madrycie liczą i patrzą na Sevillę, a w razie czego podłożą się w bezpośrednim meczu na Sanchez Pizjuan w 36. kolejce (polecam grać! :D ) byleby tylko drużyna z Andaluzji zakończyła sezon w pierwszej szóstce.
"Jestem chory na piękny futbol." Jose Mourinho

Dani_LFC
Posty: 327
Rejestracja: 27 sty 2007, o 15:16

Re: Liga Europy 2009/2010

Post autor: Dani_LFC »

Mało kto się spodziewał finału Fulham- Atletico. Szczególnie londyńczycy okazali się zespołem nieprzewidywalnym ogrywając Juventus i HSV. Zobaczymy jak sobie poradzą w finale gdzie jako ostatni zespół z Anglii w europejskich pucharach podejmą Atletico. Obie drużyny grają w kratkę, ale myślę, że zwycięży Atletico mimo wszystko.

Fulham- Atletico 1-2

Awatar użytkownika
piotrolka
Posty: 609
Rejestracja: 14 maja 2009, o 11:39
Lokalizacja: Wolin/Szczecin
Kontakt:

Re: Liga Europy 2009/2010

Post autor: piotrolka »

http://www.pilka.pl/final-le-zostanie-przelozony

Myślałem, że problemy z pyłem wulkanicznym dobiegły końca :wink: Szanse na przełożenie meczu finałowego z powodu pyłu są raczej zerowe
"Między mną a Liverpoolem trwa romans, który nigdy się nie zakończy" - SG

Awatar użytkownika
zakrzev
Posty: 618
Rejestracja: 28 sty 2009, o 22:56
Lokalizacja: Knurów

Re: Liga Europy 2009/2010

Post autor: zakrzev »

Mamy zwycięzcę tegorocznej ligi europy, a jest nim drużyna... Atletico Madryt która pokonała po dogrywce Fulham Londyn 2:1.

Atletico - Fulham 2:1
Bramki: Diego Forlan 32, 116 - Simon Davies 37
„Liverpool FC istnieje, żeby być źródłem dumy dla swoich kibiców. Nie ma żadnych innych powodów".

Awatar użytkownika
arczi
Posty: 154
Rejestracja: 2 mar 2009, o 11:54
Lokalizacja: Brzeg
Kontakt:

Re: Liga Europy 2009/2010

Post autor: arczi »

powiem Wam, że jestem wkur***, sędziowie liniowi ewidentnie w tych rozgrywkach byli za Atletico, w półfinale nie uznali gola Benayouna a wczoraj zaliczyli bramkę ze spalonego Forlana, wszystko na przypale...
Obrazek
Obrazek
YNWA !!!

Awatar użytkownika
LfcManiak
Posty: 1650
Rejestracja: 24 maja 2008, o 18:28
Lokalizacja: Opole/Wrocław
Kontakt:

Re: Liga Europy 2009/2010

Post autor: LfcManiak »

arczi pisze:powiem Wam, że jestem wkur***, sędziowie liniowi ewidentnie w tych rozgrywkach byli za Atletico, w półfinale nie uznali gola Benayouna a wczoraj zaliczyli bramkę ze spalonego Forlana, wszystko na przypale...
Którą bramkę? Pierwszą? Jedynie ręka wystawała na spalonym, a ręką strzelić nie mógł, więc gol prawidłowo uznany.

Wygrała drużyna lepsza, Fulham miało przewagę przez 10 minut drugiej połowy, przez resztę czasu biegali jakby nie wiedzieli co się dzieje, mnóstwo niecelnych podań. Wiadomo, że pod względem techniki ustępowali Atletico, ale bez przesady. Pod koniec meczu to już całkiem ograniczali się tylko do wybijania piłki oby dalej od swojej bramki, czekając na karne (dokładnie tak samo jak przed dwoma laty Glasgow Rangers, najpierw w półfinale zabijając futbol z Fiorentiną, a potem próbując tego w finale z Zenitem).

Kibicowałem Londyńczykom, jednak mimo wszystko nie zasłużyli na zwycięstwo.
Up the Irons! \o/
http://www.lastfm.pl/user/Edentrail
http://www.filmweb.pl/user/edentrail
https://twitter.com/Edentrail

"Football is a simple game complicated by idiots."
Bill Shankly

Awatar użytkownika
LFCBDG
Posty: 99
Rejestracja: 3 lut 2009, o 00:08
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Liga Europy 2009/2010

Post autor: LFCBDG »

Puchar Ligi Europejskiej powędrował dla najlepszej i chyba najrówniej grającej drużyny tej edycji.
Atletico grało efektownie i skutecznie przez cały czas trwania rozgrywek.Walczyło do końca w kilku meczach zdobywając bramki w końcówkach ,lub dogrywkach.Fulham największa rewelacja tych rozgrywek i z tego powinni się cieszyć.
Jedyny sposób, by odkryć granice możliwości, to przekroczyć je i sięgnąć po niemożliwe.

hulus
Redaktor
Posty: 2467
Rejestracja: 28 lip 2006, o 11:05
Kontakt:

Re: Liga Europy 2009/2010

Post autor: hulus »

Najlepiej i najrówniej? Z nami to było 50/50 i w dogrywce już Atletico było pod ścianą. Instynkt strzelecki i waleczność Forlana dały im ten tytuł. Z Valencią mieli 2:2 na wyjeździe, kiedy powinni wysoko przegrać a w rewanżu sędzia popełnił duży błąd nie dyktując karnego przeciwko nim. Później nieuznana bramka Yossiego i spalony Forlana w finale. Niektórzy powiedzą, że to szczęście, ale sędziów nagromadzono więcej w LE a niewiele dobrego to wniosło. To nie dłoń wystawała za linię spalonego, ale pół Forlana. Chyba nikt inny nie zasłużył na ten tytuł jak Fulham, które odprawiło kilka dużych firm w niezłym stylu. Szkoda Anglików, gratulacje dla Atletico. Fizycznie po całym sezonie to był trudny pojedynek dla obu ekip. Może jakby Duff i Zamora byli w pełni sił to lepiej Fulham by atakowali. Nevland raził strzałami w aut a Dempsey był osamotniony.
Raziło mnie jednak wczoraj wychwalanie Aguero za byle przyjęcie czy podanie. OK, to wielki talent i ma niesamowite umiejętności, ale był niewidoczny do ostatnich minut dogrywki. Jeśli miałby grać w Chelsea musiałby dużo więcej się angażować w akcje. Póki co Tevez dla mnie jest lepszy. Mi bardziej imponuje ich młody bramkarz, który ma tylko 19 lat, a gra jakby 10 lat rozegrał na najwyższym poziomie.
Co do samego sędziowania to wyjątkowo dobry był główny, który pozwalał grać i nie dawał się nabierać na teatrzyki. Oby w finale LM sędzia nie przeszkadzał w meczu. Oczywiście boczni powinni być nieomylni.

raniLFC
Posty: 508
Rejestracja: 26 lis 2009, o 22:09
Lokalizacja: Lipno

Re: Liga Europy 2009/2010

Post autor: raniLFC »

hulus pisze:Co do samego sędziowania to wyjątkowo dobry był główny, który pozwalał grać i nie dawał się nabierać na teatrzyki. Oby w finale LM sędzia nie przeszkadzał w meczu. Oczywiście boczni powinni być nieomylni.
Od pewnego czasu sędziowie zaczęli mniej gwizdać na boisku. I bardzo dobrze. Piłka nożna to przecież sport kontaktowy i zwykłe starcia barka w bark czy agresywne odbiory piłki nie powinny być odgwizdywane. Co do sędziowania we wczorajszym finale to sędzia może większych błędów nie popełniał ale żółtą kartkę Perei dał nie słusznie moim zdaniem.
Nie ma większych drani od nawróconych na cynizm idealistów.

Awatar użytkownika
arczi
Posty: 154
Rejestracja: 2 mar 2009, o 11:54
Lokalizacja: Brzeg
Kontakt:

Re: Liga Europy 2009/2010

Post autor: arczi »

LfcManiak pisze:
arczi pisze:powiem Wam, że jestem wkur***, sędziowie liniowi ewidentnie w tych rozgrywkach byli za Atletico, w półfinale nie uznali gola Benayouna a wczoraj zaliczyli bramkę ze spalonego Forlana, wszystko na przypale...
Którą bramkę? Pierwszą? Jedynie ręka wystawała na spalonym, a ręką strzelić nie mógł, więc gol prawidłowo uznany.

Ja już bez powtórek widziałem że był spalony więc jednak coś w tym jest że ta bramka została nieprawidłowo zdobyta.
Obrazek
Obrazek
YNWA !!!

ODPOWIEDZ