[WRAZENIA] 5 Zlot Fanów z LFC.pl

Tutaj znajdziecie wszelkie informacje na temat zlotów organizowanych przez serwis LFC.pl a także innych spotkań.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Witz
Posty: 1969
Rejestracja: 30 sie 2005, o 17:00

Re: 5 Zlot Fanów z LFC.pl - wrażenia

Post autor: Witz »

właśnie app zdjęć. wszyscy, którzy już je wrzucili do neta mogliby mi na pw albo gg podrzucić? byłbym grejtful :)

Awatar użytkownika
GoodShit
Posty: 624
Rejestracja: 8 lut 2009, o 22:23
Kontakt:

Re: 5 Zlot Fanów z LFC.pl - wrażenia

Post autor: GoodShit »

SCORPARO pisze:Foto (ocenzurowane oczywiście ) - zainteresowani - nie drżyjcie :lol:

http://www.megaupload.com/?d=4SD8ZW81
Czyż to nie zrządzenie losu? :lol: http://img197.imageshack.us/img197/6443/losext.jpg :lol: :lol:
Obrazek

Liverpoolczycy nie są mięczakami. Są jak Żydzi, Polacy, Murzyni i inni, którzy ciągle dostają w d... Wiedzą, kim są, i wiedzą, kto jest ich wrogiem. Liverpool to taka angielska Polska - Rogan Taylor.

Awatar użytkownika
glapa91
Posty: 435
Rejestracja: 22 kwie 2009, o 21:21
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: 5 Zlot Fanów z LFC.pl - wrażenia

Post autor: glapa91 »

Hehe troszke duzo zdjec.
Ja tez prosil bym o wysylanie linkow na PW badz zamieszczanie ich na forum:0wielkie dzieki z gory
Obrazek
"Ja po trzeźwemu nie pije" S 47
"Trzeźwość to jest stan przejściowy" -S47

Awatar użytkownika
RogaL
Posty: 15
Rejestracja: 9 lis 2008, o 01:28
Lokalizacja: Raszyn
Kontakt:

Re: 5 Zlot Fanów z LFC.pl - wrażenia

Post autor: RogaL »

Gin pisze:
:lol: :lol: Rozjebałeś mnie tym hasłem wielokrotnie zwłaszcza pod delikatnym wpływem, bo miałeś przepity głos :)
A Palenie herbu szmat z united zawsze jest fajne czy strzelanie do Ronaldo.
Ej blad w zdaniu, powazny blad ortograficzny!!!! mianowicie:

Ronaldo ŹLE
ronaldo DOBRZE

:D :D :D :D :D
Tempe ch.je!

Awatar użytkownika
sensej
Posty: 900
Rejestracja: 15 sie 2007, o 15:01
Lokalizacja: Łuków miasto Tłuków
Kontakt:

Re: 5 Zlot Fanów z LFC.pl - wrażenia

Post autor: sensej »

Było mega Pizdato i wielkie podziękowania dla Was po raz -enty. Pogoda w końcu dopisała i mimo pierwszego dnia kiedy troszkę popadało było na prawdę wspaniale. Ośrodek wyśmienity. Bardzo wysoki standard domków i okolicy (piękna plaża nad Bugiem czy chociaż teren ośrodka). Bałem się o te wnętrza ale klapa mi opadła kiedy zobaczyłem łazienkę, kuchnię i same sypialnie.

Grill i wspólne ogniska to coś przefantastycznego. Tyle karkówek, sałatek czy surówek dawno już nie jadłem. Zresztą gdybym mógł jeszcze zmieścić to jadłbym i jadł bo w gronie takiej ekipy to coś magicznego. Do tego przesiadywanie wieczorami przy wspólnym ognisku i rozmowy utkwią mi w pamięci. BTW przypominam sobie nieziemsko wykonane w sporej grupie Naszego Hymnu. Śpiewając "You'll Never Walk Alone" w splecionych rękach wokół ogniska podchodziłem do każdego i nie wiem czego ale stykałem się czołem śpiewając kolejne słowa z Waszymi głowami. Wtedy do prawdy wiedziałem, że nie będę szedł sam. Nigdy.

No i śpiewy. To czego mi od długiego czasu brakowało. Było gorzej niż w Sulejowie, gdzie była magia, gdzie każdy kilka godz stał na deszczu czy w domku i każdy śpiewał. Teraz było trochę piknikowanie ale jak ktoś chciał to śpiewał. Była spora grupa, w której mogłem pokazać swoje zdolności twórcze wydzierając japę :D Warto wspomnieć o jednej: "Alle Alle! Sinama-Pongolle!" to kawałek, przy którym moja dusza się radowała a uśmiech nie schodził z twarzy :happy: Tak więc generalnie na tyle osób, za mało śpiewania...

Być może kosztem śpiewania, miałem okazje poznać bliżej ludzi, z którymi wcześniej nie rozmawiałem albo pogadać ze starymi znajomymi. Tutaj na plus, bo wiele rozmów przeprowadziłem, tych głupich i tych poważnych. W Sulejowie raczej było nieśmiało, jednak teraz to nadrobiłem i myślę, że z 95% ludnością udało mi się pogadać. Dzięki wielkie przy okazji za współlokatorów : Bizzy, Brewka, Bati91, Majki za wspólne nocowanie, szczególnie ostatniej kiedy brzuch mnie bolał od śmiechu :lol:

Mecz. Nareszcie! Odgryzła się Reszta Świata z nawiązką za te lata dostawania batów. Brawa jednak należą się obu drużynom, bo Redaktorzy walczyli do upadłego, oddali mnóstwo zdrowia jednak My w tym ja grający ostatnie ok 20 min przyczyniliśmy się do takiego a nie innego wyniku. Dzięki temu chyba zaskarbiliśmy sobie troszkę więcej szacunku wśród dotychczasowych mistrzów :wink: Jakie jest przesłanie? Nastąpił przełom. Teraz nastąpiła era dominacji Reszty Świata!

Ogólnie Zlot przypominał troszkę bardziej piknikowanie, leżakowanie, odpoczywanie niż zeszłoroczny Hardkor w Sulejowie, gdzie nieprzespane dni wypełniały skakanie po kałużach, ciągłe rozgrywki w piłkę, śpiewy, nocne opowiadania, śmiechy i rozlewanie kolejnych drinków). Jednak tym razem udało mi się postrzelać do krystynki rolando czy butelek po piwie.

Podziękowania w stronę moich sąsiadów (domek Iwonki, drugi domek Dagi i Vielinki) za wspólne posiłki , które były częścią integracji. Fajnie było każdego poranka wstąpić na herbatkę czy kawałek posiłku skonsumować.

Przezabawnym momentem, o którym warto wspomnieć była podróż (10km) na pobliskie boisko samochodami. Dobrze, że kilka było kombi, bo znalazło się kilku zapaleńców, którzy w czwórkę wsiedli do bagażnika :D normalnie masac/kra :D czekam na zdjęcia!

Do tego ciekawy wieczór czwartkowy i karaoke debiutantów. Śmiech, podziw, ogólnie pełen wypas zabawy dostarczyli nam zarówno piosenkarki-rze jak i szefostwo, które poprowadzili ten chrzest.

Niestety rok temu było lepiej co jest związane chyba z moim debiutem. W Sulejowie była magia i atmosfera, której brakowało mi nieco w Serpelicach ale nie znaczy, że nie było dobrze. Było zajebiście, był grill, ognosko, świetlica, pogoda, której brakowało w tamtym roku.

Nie mam zamiaru rozpisywać się o każdym, jak to robiłem przed rokiem. Jedynie wspomnę w ciągu kilku następnych dniach o kilku osobach i podziękuję im za poszczególne rzeczy w oddzielnym poście. Dobra, to lecę sprawdzić czy rowery stoją...

Swojego posta nr 800 dedykuję wszystkim którzy zjawili się na zlocie!

pozdrawiam sen.
"Od chwili tej, aż do końca świata w ludzkiej będziem pamięci. My, wybrani. Kompania braci. Kto dziś wespół ze mną krew przeleje ten mi bratem."

Gin
Robbie Ryder
Posty: 1904
Rejestracja: 14 sie 2004, o 17:42
Lokalizacja: 19 Południk

Re: 5 Zlot Fanów z LFC.pl - wrażenia

Post autor: Gin »

Ja również mam ogromną prośbę do ludzi z Aparatami, aby przesłali mi na PW linki do zdjęć, zwłaszcza: Iza(bez cenzury), Kaziu, Daga, Szmajchel (z filmem Pelca), ADAŚ :) od powiększania biustów :P i WSZYSCY INNI :)
“You, me, or nobody is gonna hit as hard as life, but it ain’t about how hard you hit, it’s about how hard you can get hit and keep moving forward, how much you can take and keep moving forward. That’s how winning is done” - Rocky Balboa

Awatar użytkownika
bizzy
Posty: 1362
Rejestracja: 10 lip 2007, o 19:20
Lokalizacja: Wrocław

Re: 5 Zlot Fanów z LFC.pl - wrażenia

Post autor: bizzy »

i mnie :D
Obrazek
I don't know what I want, but I know what I don't!
http://www.lastfm.pl/user/bizzydpl/

Awatar użytkownika
AcRoSs
Posty: 1236
Rejestracja: 18 gru 2004, o 20:01
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Re: 5 Zlot Fanów z LFC.pl - wrażenia

Post autor: AcRoSs »

Fotki myślę, że fajnie by było gdyby każdy kto je robił porozsyłał na Privie do zainteresowanych. Wiem, że więcej to zachodu i w ogóle, jednak myślę, że niektóre naprawdę nie nadają się do pokazania przed całą Polską, takie mam zdanie;D. W niedługim czasie reszta ludzi, która nie mogła przyjechać na zlot i tak je zobaczy, bo zrobiona zostanie przecież galeria z całego pobytu z Serpelic.

Tęsknie...

Pozdrawiam.
"Niektórzy ludzie uważają, że piłka nożna jest sprawą życia lub śmierci.
Jestem bardzo rozczarowany takim podejściem. Mogę zapewnić, iż jest o wiele, wiele ważniejsza." Bill Shankly

Awatar użytkownika
lfc
Posty: 1418
Rejestracja: 4 maja 2005, o 16:29
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: 5 Zlot Fanów z LFC.pl - wrażenia

Post autor: lfc »

O tak, ja też bardzo poproszę o linki do fotek :) :!: :!: :!: :!: :!:
Obrazek

blazej
@
Posty: 120
Rejestracja: 20 lip 2009, o 16:03
Lokalizacja: Olsztyn

Re: 5 Zlot Fanów z LFC.pl - wrażenia

Post autor: blazej »

wyśmienity pomysł moich przedmówców :D


Też poproszę w takiej formie

Pozdrawiam...
Obrazek
"Może jabuszko?"

Awatar użytkownika
majki
Posty: 862
Rejestracja: 4 paź 2007, o 15:11
Lokalizacja: Vratislavia

Re: 5 Zlot Fanów z LFC.pl - wrażenia

Post autor: majki »

Majki bezpiecznie ale nie bez przygód jest już w domu :)

Fotki też poproszę, później coś więcej naskrobię

@Tedix
Ot i mądrego przyjemnie posłuchać, ta opcja chyba najlepsza, Wievior :roll:
Ostatnio zmieniony 17 sie 2009, o 20:53 przez majki, łącznie zmieniany 2 razy.
Johnson na Kamczatkę!

Spuść z siebie trochę tej liverpoolskiej krwi dla innych, masz jej tak dużo - sensej

Awatar użytkownika
glapa91
Posty: 435
Rejestracja: 22 kwie 2009, o 21:21
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: 5 Zlot Fanów z LFC.pl - wrażenia

Post autor: glapa91 »

Dobry pomysl kto moze i komu sie chce niech moze to powysyla na PW fotki do osob ktore sa na zdjeciach. Ja tez bym prosil jezeli ktos posiada jakies zddjecia ze mna :D
Obrazek
"Ja po trzeźwemu nie pije" S 47
"Trzeźwość to jest stan przejściowy" -S47

tedix
Posty: 396
Rejestracja: 29 kwie 2005, o 16:38
Lokalizacja: Rzeszów

Re: 5 Zlot Fanów z LFC.pl - wrażenia

Post autor: tedix »

Ja bym tez prosił zdjęcia na PW od wszystkich,a może najlepiej byłoby tak jak w zeszłym roku zrobił Wieviór?
Moja więź nieugięta i twarda krwią czystą płynąca, z krajem tym pozostanie niezmienna na zawsze do końca!

Awatar użytkownika
Iwona
Piorunochron
Posty: 340
Rejestracja: 11 cze 2006, o 17:15
Lokalizacja: Racibórz
Kontakt:

Re: 5 Zlot Fanów z LFC.pl - wrażenia

Post autor: Iwona »

To czas na "małe" podsumowano ode mnie.

Nie chciałabym się powtarzać, no ale muszę: zlot ociekał zajebistością! :)

Teraz podziękowania...
Chciałabym podziękować organizatorom za tak wspaniałą organizacją zlotu, wszystko było pozapinane na ostatni guzik.
Dziękuję moim towarzyszom podróży: Grzegoorzowi, Majstrowi i Liverpoolskiemu, że znosili ciągłe moje gadki na temat tego jacy to Steven i Glen są cudowni... :D
Dziękuję jeszcze raz Grzegoorzowi i Majstrowi, że byli tacy mili i przygarnęli mnie w drodze powrotnej. Gdyby nie Wy to bym sobie czekała 5 godzin w nocy na dworcu we Wrocku... fajnie, że mogę na Was liczyć :) Przy tym dziękuję Rogalowi za jego zdolności w prowadzeniu samochodem, że cudem dojechaliśmy na dworzec i zdążyliśmy na pociąg. JESTEŚ WIELKI!
Dziękuję moim współlokatorom, że ze mną wytrzymali w domku. A jeśli chodzi to domek to dziękuję wszystkim, którzy zdecydowali się jeść u nas śniadania i pić różne napoje. Miło mi było Was gościć w cudownym domku "jeden do potęgi dziewiątej" :happy:
Muszę jeszcze wspomnieć o kilku osobach, które umiliły mi zlot. Iwan, wspominałam, że Cię uwielbiam? 8) Majki, gdzie jesteś... coś się dawno nie witaliśmy... :( Agulka, kocham Cię Siostrzyczko.


Więcej nie jadę na zlot, bo nie chcę podtrzymywać swojej tradycji płaczu przy pożegnaniach... dobrze, że Grzesiek miał chusteczki :P

P.s. Mam sporo fotek i postaram się je porozsyłać. Jak ktoś nie dostanie to najwyżej niech się upomni to zobaczę czy mam jakieś fotki z tymi osobami. I oczywiście czekam na fotki ze mną :wink:
You'll Never Walk Alone!

Amigos
Posty: 227
Rejestracja: 5 gru 2005, o 19:31
Lokalizacja: Tarnów
Kontakt:

Re: 5 Zlot Fanów z LFC.pl - wrażenia

Post autor: Amigos »

Tarnów, właśnie wrócił do domu. Przyznam, że powrót wyglądał niczym thriller ;p Ale adrenalinka jeszcze nie zaszkodziła.
Jestem jeszcze nie wyspany po podróży. Jutro się rozpiszę trochę więcej. Ogólnie powiem, że ociekało zajebistością. Były to moje najlepsze 5 dni wakacji.
W tym, że miejscu chciałbym podziękować wszystkim za wspólny pobyt w Warszawie to było zwieńczeniem całego zlotu. Ciesze się, że mogłem skorzystać z takiej wycieczki, gdyż zapewne nie szybko pojawiłbym się w tym mieście, czy chodź by w muzeum.
W tym momencie chciałbym przeprosić wszystkich z którymi nie zdążyłem się pożegnać w stolicy. Czas nas tak naglił, trochę się zagapiliśmy, ale to przed to że tak dobrze się bawiliśmy.

Wielkie ukłony w szczególności dla Nutty'iego - co się chłopak napracował i robotę odstawił w Wawie to głowa mała. Gdyby nie Ty to pewnie zaczynalibyśmy dopiero drogę powrotną.
Kaminho i DWT-Adam dzięki wielkie za pomoc przy bagażach.
Mógłbym się jeszcze tutaj rozpisywać ale pamięć jeszcze nie jest dobrze wyprasowana ;p

Zlotowicze - Kocham Was :) :D :!:

PS. Prosiłbym również nieocenzurowane :lol: zdjęcie na PW
Ostatnio zmieniony 17 sie 2009, o 22:23 przez Amigos, łącznie zmieniany 1 raz.
ObrazekObrazek

Zablokowany