Wszelakie pytania

Tutaj możecie pisać o wszystkim o czym chcecie napisać i podzielić się z innymi.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

grunwald
Posty: 2084
Rejestracja: 28 paź 2010, o 15:07

Re: Wszelakie pytania

Post autor: grunwald »

bibe pisze:Grunwald pewnie że studia nie są gwarantem kwalifikacji, bo każdy wie, że nawet największy matoł jest w stanie zdobyć dyplom. Problem jest jednak taki, że pracodawca musi zweryfikować Twój potencjał. A komu da szanse? Komuś z ulicy, który może poświadczyć o swojej wiedzy tylko słowem, czy studentowi który jednak ma jakąś podkładkę w postaci ocen/dyplomu? W obydwu przypadkach podejmuje jakieś ryzyko, no ale student jest chyba mniejszym złem.
Dyplom może pomóc Ci spełnić wymagania wstępne w wielu branżach, ale generalnie to nigdzie dobrej pracy za ukończenie szkoły wyższej z wyróżnieniem nie dostaniesz. Szczególnie jeśli mówimy o programowaniu, które przewija się w tej dyskusji, to z tego co mi wiadomo, to kierunek, w którym papier jest najmniej istotnym elementem przy poszukiwaniu pracy.
Jurgen ufam Tobie.

Awatar użytkownika
PyrkaLFC
Posty: 2340
Rejestracja: 16 sty 2013, o 18:53
Lokalizacja: Poznań

Re: Wszelakie pytania

Post autor: PyrkaLFC »

bibe pisze:Indeksy i oceny mogą coś mówić o potencjale studenta i czy warto na niego postawić. Zresztą w dzisiejszych czasach pracodawca i tak zakłada, że będzie musiał poświęcić trochę czasu na wyszkolenie pracownika, no ale wie, że student ma jakieś podstawy i czasami warto zainwestować w potencjalnego przyszłego pracownika. W Twoim wypadku czym chcesz potwierdzić swoje kwalifikacje? Słowem? Fragmentem kodu? Musiałbyś faktycznie mieć farta żeby znaleźć w ten sposób pracę. Informatyków hobbystów (bo do takich należysz) jest sporo i pewnie nie jeden jest lepszy od studenta czy nawet doświadczonego już w zawodzie informatyka, ale już widzę jak Nokia, IBM, Google czy inna firma zatrudni takiego hobbystę. Życie to nie film i bajka, na początku kariery trzeba mieć papierek/znajomości a dopiero potem udowodnić swoją wartość. I życzę też trochę pokory, bo uwierz mi, że nie jesteś w stanie ogarnąć w rok programowania na takim etapie jak student informatyki. W informatyce, jeżeli nie chcesz skończyć na składaniu kompów w sklepie ważna też jest znajomość matematyki i zdolność logicznego myślenia, a tego się raczej samemu nie nauczysz.

Grunwald pewnie że studia nie są gwarantem kwalifikacji, bo każdy wie, że nawet największy matoł jest w stanie zdobyć dyplom. Problem jest jednak taki, że pracodawca musi zweryfikować Twój potencjał. A komu da szanse? Komuś z ulicy, który może poświadczyć o swojej wiedzy tylko słowem, czy studentowi który jednak ma jakąś podkładkę w postaci ocen/dyplomu? W obydwu przypadkach podejmuje jakieś ryzyko, no ale student jest chyba mniejszym złem.
Do tego służą portfolia, repozytoria własne projekty - to jest autentyczny wykładnik tego co i jak robisz. Oczywiście kod może Tobie ktoś napisać wiadomo. Inna metodą jest np. zadanie "Proof of concept" - dostajez zadanie do zrealizowania, w określonej technologi i je realizujesz.

I żeby nie było - nie dewaluuje studiów, nie uważam, że są zbędne i nie myślę w stylu samouk jest lepszy niż student - żałuje, że nie zrobiłem studiów. Nie chce nic za darmo i nie uważam, że coś mi się należy - po prostu odrabiam zaległe lekcje, których nie odrobiłem kiedyś.
"Grało się non stop, od samego rana.
Nie płaciłem hajsem tylko bólem w kolanach"
https://streamable.com/j3pcz?fbclid=IwA ... s9stQEFQiU ;)

DrGonzo
Posty: 374
Rejestracja: 18 cze 2014, o 12:13

Re: Wszelakie pytania

Post autor: DrGonzo »

Radbug pisze:W naszym kraju absolwenci dziennikarstwa maja problem ze znalezieniem pracy, a Ty chcesz nam powiedzieć, ze ktoś po 4,5 godzinach internetowego kursu będzie zarabiał średnią krajową nie wychodząc z domu? Serio? Nie wiem co chcesz osiągnąć tak usilnie broniąc tego ogłoszenia. Masz w tym jakiś interes?
Absolwenci dziennikarstwa mają problem ze znalezieniem pracy bo:
- Nie godzą się na warunki zatrudnienia proponowane w mediach osobom będącym świeżo po studiach. Najczęściej jest to na starcie (o ile delikwent się sprawdzi i pokaże na początku, że do czegoś się nadaje) najniższa krajowa (albo mniej) + oczywiście śmieciówka. Tego, że trzeba być dyspozycyjnym i pracować "po godzinach" nie trzeba dodawać...
- Mieli złe wyobrażenie o tym zawodzie idąc na studia i nie nadają się do takiej pracy lub z czasem przekonują się, że nie chcą jej wykonywać.
- Nie potrafią znajdować sobie zleceń (dotyczy freelancerów).
- Z jakichś przyczyn nie chcą wykonywać tego zawodu, są mało zaradni, i na dodatek poszli na dziennikarstwo, które jest mało przydatnym kierunkiem na rynku pracy.

Piszę to ja, absolwent dziennikarstwa. ;-) W tym zawodzie wykształcenie nie jest mega ważne, ale jeśli chodzi o takie kursy jak kolega znalazł, to odradzałbym. Jeśli chcesz się nauczyć pisać i masz taką możliwość, to najlepiej idź na staż do jakiejś redakcji z dobrą renomą, albo agencji PR, w zależności od tego, jakie pisanie cię bardziej kręci. Jeśli będziesz się starać, to wiele się w tym czasie nauczysz. Tam będziesz mieć każdego dnia styczność z osobami, które robią to dobrze, żyją z tego od wielu lat. Będzie to też okazja do zdobycia cennych kontaktów.

A co do zarabiania w domu, to jeśli się postarasz, to możesz tak pracować i z tego żyć. To nie jest niemożliwe. Sam przez pewien czas tak pracowałem. Warunkiem jest to, że będziesz w tym dobry i będziesz umiał sobie znajdować zlecenia. W moim przypadku wyglądało to tak, że wychodziłem z domu, pisałem relacje, robiłem wywiady, miałem spotkania ze zleceniodawcami, a pisałem w domu, ale osobiście znam osoby, które wszystko robiły w domu, przez internet, i nawet zarabiały lepiej ode mnie - ok. 4-5 tys. zł miesięcznie. W tym miejscu podkreślę jednak, że żaden z nich nie nauczył się pisać w domu. Wszyscy gdzieś tę wiedzę zdobyli, a potem sami rozwijali już swój warsztat.

Awatar użytkownika
ControL
Posty: 332
Rejestracja: 5 maja 2010, o 12:34

Re: Wszelakie pytania

Post autor: ControL »

Nadchodzi zima i z tego powodu chcę sobie kupić orbitrek jako alternatywe dla biegania. Tutaj powstaje problem ponieważ nie mam pojęcia czym się kierować przy takim zakupie. Sprzęt jak najbardziej może być używany bo nie chciałbym wydać na niego jakichś dużych pieniędzy. Jest tutaj ktoś kto wie cokolwiek o takim sprzęcie i poleci coś? Ewentualnie podpowie czym się kierować przy wyborze? Może jakaś konkretna marka?
"To moja 8mila, jedyna chwila, życiowy finał
Ważne jak kończysz nie jak zaczynasz #Liverpool Milan"

S47
Posty: 392
Rejestracja: 19 kwie 2011, o 20:42
Lokalizacja: Świecie

Re: Wszelakie pytania

Post autor: S47 »

Siemka, pytanie do tych co ogarniają temat zegarków .
Może mi ktoś powiedzieć skąd taka różnica cenowa? Niby 2 takie same zegarki a roznica o 500zl??
http://www.timea.pl/michael-kors-bradshaw-mk5976.html
https://www.otozegarki.pl/zegarki/micha ... 6-bradshaw
Ewentualnie mógłby ktoś polecić do 500zł dla żony?
"Zawsze jak gdzieś szedłem to biegłem" F. G.

Awatar użytkownika
Skrystian2009
Posty: 557
Rejestracja: 7 maja 2011, o 14:07
Lokalizacja: Kraków

Re: Wszelakie pytania

Post autor: Skrystian2009 »

Czy jest ktoś w stanie powiedzieć czy cytowanie czy też opieranie się na opinii innej osoby jest w eseju w ogóle dozwolone?
Druga sprawą jest to, czy warto dłuższy esej podzielić tematycznie? (tzn. wprowadzenie, poruszenie dwóch oddzielnych tematów, podsumowanie).

grunwald
Posty: 2084
Rejestracja: 28 paź 2010, o 15:07

Re: Wszelakie pytania

Post autor: grunwald »

S47 pisze:[..]
Ewentualnie mógłby ktoś polecić do 500zł dla żony?
Cluse robi świetne zegarki dla kobiet w tej cenie.
Jurgen ufam Tobie.

wannaBee
Posty: 48
Rejestracja: 4 sty 2017, o 15:55

Re: Wszelakie pytania

Post autor: wannaBee »

Skrystian2009 pisze:Czy jest ktoś w stanie powiedzieć czy cytowanie czy też opieranie się na opinii innej osoby jest w eseju w ogóle dozwolone?
Druga sprawą jest to, czy warto dłuższy esej podzielić tematycznie? (tzn. wprowadzenie, poruszenie dwóch oddzielnych tematów, podsumowanie).
Powiedz tylko, na jakim etapie edukacji jesteś? W liceach lubią hucznie esejem nazywać zwyczajne rozprawki - tam cytowanie z przypisami jak najbardziej jest na miejscu i dozwolone. Natomiast jeśli jesteś w trakcie pisania prawdziwego eseju literackiego/artystycznego, to cytowanie z przypisami nie jest zabronione, ale częściej używa się kryptocytatu, przytoczenia albo dosłownego cytatu, ale niewyróżnionego graficznie (bez cudzysłowów) i wtedy bez przypisów.

Edit: podzielenie tematyczne też jest w porządku. Esej charakteryzuje się raczej takim "płynięciem" przez temat, skojarzeniowością, luźnością kompozycji, ale wyraźny podział tematyczny nie jest błędem, porządkuje wypowiedź :)

HappyBlancik
Posty: 1662
Rejestracja: 25 maja 2012, o 22:02
Lokalizacja: Poznań

Re: Wszelakie pytania

Post autor: HappyBlancik »

S47 pisze:Siemka, pytanie do tych co ogarniają temat zegarków .
Może mi ktoś powiedzieć skąd taka różnica cenowa? Niby 2 takie same zegarki a roznica o 500zl??
http://www.timea.pl/michael-kors-bradshaw-mk5976.html
https://www.otozegarki.pl/zegarki/micha ... 6-bradshaw
Ewentualnie mógłby ktoś polecić do 500zł dla żony?
Gdybys chciał to mam 15% rabatu na zegarki DW ze strony DW.
Jesteś pierwszy - jesteś zwycięzcą. Jesteś drugi - jesteś nikim.

Awatar użytkownika
hjk95
Posty: 588
Rejestracja: 27 wrz 2009, o 15:07
Lokalizacja: Węgrów

Re: Wszelakie pytania

Post autor: hjk95 »

Chciałbym sobie zakupić słuchawki nauszne bezprzewodowe, tylko totalnie się na tym nie znam.
załóżmy, że mój budżet maksymalny to 500 zł ale czy jest sens kupować słuchawki za taką kwotę, jak np. za 200 będą podobnie grały? Ktoś się orientuje w temacie? Czy jest jakiś duży przeskok między kwotami np. 200, 300 a 500 zł?

Tindr
Posty: 961
Rejestracja: 28 kwie 2011, o 22:49
Lokalizacja: Szczecin

Re: Wszelakie pytania

Post autor: Tindr »

Hell is empty and all the devils are here...

pitek552
Posty: 55
Rejestracja: 19 wrz 2016, o 21:43
Lokalizacja: ZDOLNY ŚLĄSK!
Kontakt:

Re: Wszelakie pytania

Post autor: pitek552 »

Ja osobiście polecam słuchawki Steelseries Siberia V2. Jedne z najlepszych słuchawek jakie kiedykolwiek powstały do gier jak i słuchania muzyki! Mam je kilka lat i mogę je śmiało polecić z czystym sumieniem!
YNWA!

Awatar użytkownika
Szpieg1
Moderator
Posty: 1397
Rejestracja: 24 sie 2011, o 12:49
Lokalizacja: Wawa

Re: Wszelakie pytania

Post autor: Szpieg1 »

Steelseries nie bierz, słuchawki przereklamowane, płacisz za znaczek, kolor, jakość rozsądna ale nie za te pieniądze -warte 1/3 tego.
Generalnie kolega wyżej polecił niezłe forum ale można też czytać na forum.benchmark.
A dlaczego chcesz bezprzewodowe? Do 500 zł bezprzewodowe są bardzo marne, a za te same pieniądze na kablu masz bardzo dobrą jakość. Słuchawki za np. 150 zł i 500 zł nie będą grały podobnie tylko nie możesz kupować "znaczka". Poczytaj troszkę testów na audiofilskich stronach.

dannydt
Posty: 382
Rejestracja: 3 gru 2011, o 16:59

Re: Wszelakie pytania

Post autor: dannydt »

Ma ktoś może free stream do KSW?

Awatar użytkownika
Skrystian2009
Posty: 557
Rejestracja: 7 maja 2011, o 14:07
Lokalizacja: Kraków

Re: Wszelakie pytania

Post autor: Skrystian2009 »

Ktoś z Was jest może historykiem i zna odpowiedz na te dwa pytania?

Enver Hodża w 1967 roku określił trzy główne cele swojej polityki zagranicznej tego okresu. Co to było?

Które z państw określano złośliwie i pogardliwie - w bloku komunistycznym - "chiński lotniskowiec" i dlaczego?

ODPOWIEDZ