Wszelakie pytania

Tutaj możecie pisać o wszystkim o czym chcecie napisać i podzielić się z innymi.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Awatar użytkownika
jaskol95
Posty: 1328
Rejestracja: 12 kwie 2011, o 13:35
Lokalizacja: Brzozów/Kraków

Re: Wszelakie pytania

Post autor: jaskol95 »

tak jak kolega wyżej, na sto procent ;)
NiePodpiszeSie pisze:
Notorycznym problemem u niektórych na tym forum jest wyciąganie pewnych stwierdzeń z kontekstu bez logiki i rozumienia tekstu pisanego.

ElFirmino
Posty: 523
Rejestracja: 11 lis 2015, o 21:26

Re: Wszelakie pytania

Post autor: ElFirmino »

Mam pytanie, czy mogę sobie sprzedawać duże, a nawet bardzo duże ilości rybek, krewetek? bo co chwila rodzice mi mówią, że przyczepi się urząd skarbowy itd. Wcześniej sprzedawałem hurtowo, jednak teraz zacząłem hodować drogie gatunki, więc o sprzedaży hurtowej nie ma mowy.

Awatar użytkownika
josif
Posty: 942
Rejestracja: 15 sie 2013, o 14:41

Re: Wszelakie pytania

Post autor: josif »

War. War never changes

BeBe
Posty: 561
Rejestracja: 21 cze 2011, o 15:30
Lokalizacja: Mielec
Kontakt:

Re: Wszelakie pytania

Post autor: BeBe »

ElFirmino pisze:Mam pytanie, czy mogę sobie sprzedawać duże, a nawet bardzo duże ilości rybek, krewetek? bo co chwila rodzice mi mówią, że przyczepi się urząd skarbowy itd. Wcześniej sprzedawałem hurtowo, jednak teraz zacząłem hodować drogie gatunki, więc o sprzedaży hurtowej nie ma mowy.
Na pewno zaraz wypowie się ktoś kto się na tym zna, a w miedzy czasie ja napisze, że wg mnie mają prawo się doczepić bo zapewne nie odprowadzasz od tego podatku (zakładając, że zarabiasz odpowiednio 'duże' kwoty, które już podlegają opodatkowaniu') .
Może jeszcze o to, że nie masz zarejestrowanej jakieś działalności (?) ale to tak na chłopski rozum bo nie siedzę w tym temacie, ani sam jeszcze nie płace podatku od dochodu więc nie wiem :)
Bez ciemności nie ma światła. Bez zła nie ma dobra.

Awatar użytkownika
Jack92
Posty: 475
Rejestracja: 24 cze 2008, o 14:43
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Wszelakie pytania

Post autor: Jack92 »

Jeżeli staniesz na ulicy ze straganem to od razu ktoś zadzwoni na policje lub straż miejską że jest ktoś nowy i pewnie nie ma pozwolenia na sprzedaż. Na osiedlu zawsze gdy ktoś postawi stragan z warzywami lub coś innego natychmiast ktoś to zgłasza i przyjeżdżają sprawdzić. Tak jakby ktoś był zazdrosny że ktoś chce zarobić :P

Raz też w necie widziałem filmik jak jakiś facet sprzedawał truskawki i wielka awantura tam była bo konkurencja to zgłosiła że on nie ma pozwolenia i zabierali mu towar siłą itp.

ElFirmino
Posty: 523
Rejestracja: 11 lis 2015, o 21:26

Re: Wszelakie pytania

Post autor: ElFirmino »

BeBe
Trudno żebym miał zarejestrowaną działalność skoro nie mam nawet 16-nastki ;). No kwoty są dosyć konkretne, ja to uznaję jako nadwyżkę hodowlaną ;) taką trochę naciąganą :). Ale jak by się już doczepili to muszę płacić jakieś kary?

Awatar użytkownika
Szpieg1
Moderator
Posty: 1404
Rejestracja: 24 sie 2011, o 12:49
Lokalizacja: Wawa

Re: Wszelakie pytania

Post autor: Szpieg1 »

Ty nie ale Twoi rodzice tak. Niezłą kasą widzę dysponujesz ... Ale to tylko dlatego, że nic nie prowadzisz legalnie, nie płacisz VAT, dochodowego ani ZUS . Nie bierzesz też faktur od nikogo na zakup.
Co do kar to najważniejsza jest chyba jedna - Twoi rodzice mogą oberwać 75% podatku z tego co zostało sprzedane (oczywiście o ile byłyby to udokumentowane przelewy - jak gotówka to już inna sprawa, wtedy trudno o jakiekolwiek namierzanie) . Mogą być jeszcze inne dodatkowe pomniejsze (sprzedaż żywności bez odpowiednich licencji) . No i może być tak, że za cały proceder dostaną wyrok skarbowy (postępowanie karno-skarbowe) co też nie jest przyjemne bo w papierach zostaje.
Oczywiście mogłoby tez być tak, że tylko jakieś pouczenia itd. i żadnych kar. Zapewne wszystko zależałoby od sądu.

ElFirmino
Posty: 523
Rejestracja: 11 lis 2015, o 21:26

Re: Wszelakie pytania

Post autor: ElFirmino »

No sprzedaż żywności to nie jest ;) bo to są zwierzęta dekoracyjne. Właśnie mam teraz ofertę od sklepu zoologicznego, czy mogę legalnie sprzedawać/zamieniać do tego sklepu nadwyżkę? jeśli nie to Polskie prawo jest chore, przecież po kilku miesiącach miałbym pełne (dosłownie) akwarium ryb...

Awatar użytkownika
PyrkaLFC
Posty: 2390
Rejestracja: 16 sty 2013, o 18:53
Lokalizacja: Poznań

Re: Wszelakie pytania

Post autor: PyrkaLFC »

Nie możesz, ponieważ sklep wciąga i zdejmuje ze stanu wszystko przy użyciu faktur, nie może sprzedać czegoś, czego nie kupił, nie może kupić bez faktury, która jest podstawą do przyjęcia asortymentu (tłumacząc obrazowo). Jeśli miałby sklep od Ciebie kupić musisz wystawić im fakturę, żeby to zrobić musisz mieć działalność i odprowadzać podatki, tu akurat nie ma nic chorego. Jak zamataczysz to Twoje - a jak legalnie, to Państwo też chce mieć coś z tego, że handlujesz na jego terenie.

#Edit ale nie wiem czy nie mógłbyś podpisać jakieś umowy o dzieło z tym sklepem. Kupować w ich imieniu jedne rybki, sprzedawać inne, wystawiając faktury przez sklep, a Twój utarg minus jakiś profit zoologicznego, zostałby Ci wypłacony jako pensja z tytułu umowy np. "za czuwanie nad prawidłowym rozwojem rybek". Musiałbyś tylko dbać o to, żeby nie rozdawać nikomu swoich kontaktów, żeby po jakimś czasie, sklep nie wyłączył Cie z interesu. Jeśli będą dostawać od Ciebie jakiś procent "za nic", to pewnie na to pójdą.
"Grało się non stop, od samego rana.
Nie płaciłem hajsem tylko bólem w kolanach"
https://streamable.com/j3pcz?fbclid=IwA ... s9stQEFQiU ;)

ElFirmino
Posty: 523
Rejestracja: 11 lis 2015, o 21:26

Re: Wszelakie pytania

Post autor: ElFirmino »

@Up
Nie bardzo zrozumiałem, ja hoduję rybki, a nie kupuję i sprzedaję.
To jest nowy sklep i właściciel narazie nie ma od kogo kupować rybek i napisal do mnie, oferta Mu się spodobała, bo mam bardzo niskie ceny i trochę trudno dostępnych krewetek. Mówił mi coś, że ja będę dawał mu rybki/krewetki, a on da mi jakiś procent ze sprzedaży, lub mi je na coś wymieni. Czy to może w ten sposób działać? ja Jemu daje to jako daninę(?), a On to sprzedaje z odprowadzeniem podatku- Firma.
Edit: czyli chodzi o to, że miałbym kupić rybki/krewetki na własność firmy, a potem je rozmnażać?

Awatar użytkownika
LivFan
Posty: 370
Rejestracja: 17 lis 2012, o 22:04

Re: Wszelakie pytania

Post autor: LivFan »

Witam. Nie znalazłem tematu, chociaż pamiętam, że chyba był takowy. Chodzi o studia. Co preferujecie, dzienne czy zaoczne? Chodzi o kierunek informatyka w WSIiZ w Rzeszowie. Do Rzeszowa mam 75 km. Co znajomy to słyszę różnie. Raz to, że dzienne są dobre, opłaca mnie się, a drugi raz, że zaoczne lepsze, bo mogę sobie dorabiać od poniedziałku do piątku, nie muszę się martwić o mieszkanie itp. Chciałbym poznać Wasze zdanie oraz poznać rady.
Obrazek
Dlaczego upadamy... – ... żebyśmy nauczyli się podnosić

romic96
Posty: 927
Rejestracja: 23 mar 2013, o 16:47
Kontakt:

Re: Wszelakie pytania

Post autor: romic96 »

LivFan pisze:Witam. Nie znalazłem tematu, chociaż pamiętam, że chyba był takowy. Chodzi o studia. Co preferujecie, dzienne czy zaoczne? Chodzi o kierunek informatyka w WSIiZ w Rzeszowie. Do Rzeszowa mam 75 km. Co znajomy to słyszę różnie. Raz to, że dzienne są dobre, opłaca mnie się, a drugi raz, że zaoczne lepsze, bo mogę sobie dorabiać od poniedziałku do piątku, nie muszę się martwić o mieszkanie itp. Chciałbym poznać Wasze zdanie oraz poznać rady.
To zależy czy chcesz studiować żeby coś studiować czy żeby coś umieć. Jeżeli wiesz, że jesteś w stanie pracować gdzieś w zawodzie to według mnie lepsze będą zaoczne bo praktyka więcej cię nauczy niż uczelnia, a papierek jakiś tam będzie. Jeżeli masz zamiar dorabiać sobie w czymś typu "biedronka" albo gdzieś indziej za najniższą krajową to lepiej wybierz sobie dzienne.

Awatar użytkownika
liverpoolek
Posty: 2224
Rejestracja: 3 gru 2007, o 21:23
Lokalizacja: Opole

Re: Wszelakie pytania

Post autor: liverpoolek »

To na prawdę wszystko zależy od człowieka. Na pewno samych studiów nie będziesz żałował, gdyż okres studencki to fajny czas, wszyscy wspominają go bardzo fajnie. Poznajesz ludzi, masz czas na naukę, itp. Minusem są koszty, jeśli musisz dojeżdżać albo wynajmować mieszkanie.

Zaocznie wiadomo, masz czas na pracę, kasa leci (choć musisz płacić za studia).

Jeśli nie masz obecnie etatu (w zawodzie), masz możliwości finansowe na wynajem mieszkania, wyżywienie się, albo na dojazdy to polecam dzienne.
Obrazek
Modlić się to pójść na spacer z Bogiem po to, by uzgodnić wspólne marzenia.
Pracuj w ciszy, niech sukcesy robią hałas.

John
Posty: 1272
Rejestracja: 27 gru 2007, o 23:43

Re: Wszelakie pytania

Post autor: John »

Mogę gdzieś oglądać konferencje prasowe Kloppa na żywo w internetach?
"Steven Gerrard, he's a player who kisses the badge and means it."

Awatar użytkownika
josif
Posty: 942
Rejestracja: 15 sie 2013, o 14:41

Re: Wszelakie pytania

Post autor: josif »

Dajcie link do tego zdjęcia co gość w biurze wstaje i wychodzi przez okno :)
War. War never changes

ODPOWIEDZ