Mój rower

Tutaj możecie pisać o wszystkim o czym chcecie napisać i podzielić się z innymi.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Awatar użytkownika
alusz93
Posty: 416
Rejestracja: 5 kwie 2009, o 21:45
Lokalizacja: Chodzież

Mój rower

Post autor: alusz93 »

Ostatnio napadła mnie straszna chęć jeżdżenia rowerem dzięki programowi na androida ENDOMONDO i jeżdżąc dość starym ale "jarym" rowerem pomyślałem o kupnie nowego i tu powstał wielki problem. Kiedyś kupno roweru było dość proste, a teraz jest przeolbrzymi wybór a ceny są kosmicznie. Kompletnie nie wiem jaki rower wybrać jaki rozmiar ramy ( czy też kół?), jestem zielony do potęgi. Dużo na rower nie chciałbym wydawać myślę, że do 800 zł to coś w miarę znajdę dla siebie. Rower będzie używany na szosie jak i na czymś bardziej "luźnym". Myślę, że co do rozmiaru ramy wypadałoby podać swój wzrost: 189cm.

Wydaję mi się, że ten temat jest potrzebny, więc jeśli można niech temat pozostanie;).
- Liverpool został stworzony dla mnie, a ja dla Liverpoolu. - Bill Shankly
- Nigdy nie zwątpimy, gdyż jesteśmy Liverpoolem. To nasz charakter i droga, którą sobie obraliśmy. - Pepe Reina

JarisWojnarez
Posty: 149
Rejestracja: 2 lip 2012, o 15:08
Kontakt:

Re: Mój rower

Post autor: JarisWojnarez »

http://www.bikeland.pl/rower_grand_rock ... _2013.html

2 miesiące temu kupiłem identyczny. Bardzo miło się na nim jeździ :) polecam
Obrazek

Awatar użytkownika
Redds
Posty: 129
Rejestracja: 1 cze 2012, o 21:15

Re: Mój rower

Post autor: Redds »

Niecały tydzień temu zakupiłem dokładnie taki sam rower w porządnym sklepie http://www.ceneo.pl/14795343 i jestem z niego bardzo zadowolony, sprawuje się świetnie i super się nim jeździ. Polecam !
Nick na stronie reddsPL, na forum Redds
You'll Never Walk Alone !
Obrazek

Awatar użytkownika
alusz93
Posty: 416
Rejestracja: 5 kwie 2009, o 21:45
Lokalizacja: Chodzież

Re: Mój rower

Post autor: alusz93 »

JarisWojnarez pisze:http://www.bikeland.pl/rower_grand_rock ... _2013.html

2 miesiące temu kupiłem identyczny. Bardzo miło się na nim jeździ :) polecam
Ten Grand jest dość ciekawy i bardzo fajna tam po prawej stronie jest funkcja dotycząca rozmiaru ramy. Myślę, że się zdecyduję na tego ale jeszcze pochodzę u siebie po sklepach (już trochę mądrzejszy) i zobaczę co mają ciekawego ( przynajmniej gwarancja na miejscu)
- Liverpool został stworzony dla mnie, a ja dla Liverpoolu. - Bill Shankly
- Nigdy nie zwątpimy, gdyż jesteśmy Liverpoolem. To nasz charakter i droga, którą sobie obraliśmy. - Pepe Reina

Awatar użytkownika
diablinadali
Posty: 912
Rejestracja: 13 sie 2012, o 13:03

Re: Mój rower

Post autor: diablinadali »

Wbrew pozorom sprawa nie jest tak prosta jakby się wydawać mogło. Parę słów od siebie mogę dodać jako fanatyk rowerowy z długim stażem.
Przy wyborze roweru koncentruj się przede wszystkim na:
1. Gdzie chcesz użytkować rower? Jeśli częściej jeździsz po szosie to trekking/szosówka, jeśli teren MTB/XC/cokolwiek z amortyzatorem przednim.
2. Wybór wysokości ramy - przyjęło się, że rama musi mieć wysokość równą długości od podłoża do pachwiny minus 5cm, tak abyś stojąc swobodnie na ziemi i mając ramę między nogami, nie gniótł sobie cohones :D
3. Wybór wielkości kół - uzależniony od terenu i wysokości ramy, jeżdżąc częściej w mieście wybieraj rowery z kołami 28" i na węższych oponach (max 1.9), jeżeli częściej w teren szukaj roweru z kołami 26" i opony min. 2.1. Wierz mi, nic w terenie nie pomaga bardziej niż szerokie opony.
Przy Twoim wzroście podejrzewam, że koła 28" i 19" rama lub koła 26" i 21" rama będzie ok, wszystko w zależności od pkt 3.

Mógłbym Ci tutaj nawrzucać dziesiątki linków do rowerów, ale to nie o to chodzi, bo wybór jest kwestią subiektywną. Mogę Ci tylko powiedzieć jedno - nie kupuj Meridy :) nie ma nic gorszego od amortyzatorów Meridy - RST, które są montowane do każdej nowej Meridy dzięki kontraktowi podpisanemu przez obie marki. Nie rozumiem do tej pory jak Merida mogła swoja dobrą reputację schrzanić takim amortyzatorem, ale to już osobny temat do rozmowy :) Bo nie ma sensu kupować rower, aby dopłacać do niego wymieniając na starcie amortyzator. No chyba, że jeździ się tylko po mieście i bez szaleństw po krawężnikach :D
W podanym przez Ciebie przedziale cenowym polecałbym rzucić okiem na wyroby Arkus/Delta. Wbrew pozorom bardzo dobrej jakości rowery skręcają, a dodatkowo osprzęt jest niemal bezkonkurencyjny jak na ten przedział cenowy. W razie pytań mogę chętnie udzielić jakichś porad czy instrukcji :)

Awatar użytkownika
alusz93
Posty: 416
Rejestracja: 5 kwie 2009, o 21:45
Lokalizacja: Chodzież

Re: Mój rower

Post autor: alusz93 »

diablinadali pisze:Wbrew pozorom sprawa nie jest tak prosta jakby się wydawać mogło. Parę słów od siebie mogę dodać jako fanatyk rowerowy z długim stażem.
Przy wyborze roweru koncentruj się przede wszystkim na:
1. Gdzie chcesz użytkować rower? Jeśli częściej jeździsz po szosie to trekking/szosówka, jeśli teren MTB/XC/cokolwiek z amortyzatorem przednim.
2. Wybór wysokości ramy - przyjęło się, że rama musi mieć wysokość równą długości od podłoża do pachwiny minus 5cm, tak abyś stojąc swobodnie na ziemi i mając ramę między nogami, nie gniótł sobie cohones :D
3. Wybór wielkości kół - uzależniony od terenu i wysokości ramy, jeżdżąc częściej w mieście wybieraj rowery z kołami 28" i na węższych oponach (max 1.9), jeżeli częściej w teren szukaj roweru z kołami 26" i opony min. 2.1. Wierz mi, nic w terenie nie pomaga bardziej niż szerokie opony.
Przy Twoim wzroście podejrzewam, że koła 28" i 19" rama lub koła 26" i 21" rama będzie ok, wszystko w zależności od pkt 3.

Mógłbym Ci tutaj nawrzucać dziesiątki linków do rowerów, ale to nie o to chodzi, bo wybór jest kwestią subiektywną. Mogę Ci tylko powiedzieć jedno - nie kupuj Meridy :) nie ma nic gorszego od amortyzatorów Meridy - RST, które są montowane do każdej nowej Meridy dzięki kontraktowi podpisanemu przez obie marki. Nie rozumiem do tej pory jak Merida mogła swoja dobrą reputację schrzanić takim amortyzatorem, ale to już osobny temat do rozmowy :) Bo nie ma sensu kupować rower, aby dopłacać do niego wymieniając na starcie amortyzator. No chyba, że jeździ się tylko po mieście i bez szaleństw po krawężnikach :D
W podanym przez Ciebie przedziale cenowym polecałbym rzucić okiem na wyroby Arkus/Delta. Wbrew pozorom bardzo dobrej jakości rowery skręcają, a dodatkowo osprzęt jest niemal bezkonkurencyjny jak na ten przedział cenowy. W razie pytań mogę chętnie udzielić jakichś porad czy instrukcji :)


1. Częściej szosa no ale będą również tereny. Jestem nastawiony aby robić te kilkadziesiąt kilometrów kilka razy w tygodniu jak czas pozwoli, więc tu bardziej skłaniałbym się niby ku szosowego.
2. No właśnie co do wysokości ramy to już znalazłem co i jak ale dzięki za i tak przydatne info.
3. Tak jak w pkt. 1 skłaniałbym się ku szosowemu, choć w sumie jak słyszę szosowy to widzę kolarzówkę ;) (kompletnie zielony jestem)
Z tą Meridą właśnie tak dzisiaj patrzyłem w internecie i jej ceny, pomyślałem sobie, że jeśli miałbym pieniądze to kupiłbym sobie z wyższej półki. Jak widać cena nie zawsze odzwierciedla jakość.
Przewinęło mi się kilka Delt dzisiaj przez mozille. Słyszałem, że za 800 zł. nic porządnego nie kupię i nie warto wydawać kasy na taki rower.
- Liverpool został stworzony dla mnie, a ja dla Liverpoolu. - Bill Shankly
- Nigdy nie zwątpimy, gdyż jesteśmy Liverpoolem. To nasz charakter i droga, którą sobie obraliśmy. - Pepe Reina

Awatar użytkownika
diablinadali
Posty: 912
Rejestracja: 13 sie 2012, o 13:03

Re: Mój rower

Post autor: diablinadali »

alusz93 pisze: 1. Częściej szosa no ale będą również tereny. Jestem nastawiony aby robić te kilkadziesiąt kilometrów kilka razy w tygodniu jak czas pozwoli, więc tu bardziej skłaniałbym się niby ku szosowego.
2. No właśnie co do wysokości ramy to już znalazłem co i jak ale dzięki za i tak przydatne info.
3. Tak jak w pkt. 1 skłaniałbym się ku szosowemu, choć w sumie jak słyszę szosowy to widzę kolarzówkę ;) (kompletnie zielony jestem)
Z tą Meridą właśnie tak dzisiaj patrzyłem w internecie i jej ceny, pomyślałem sobie, że jeśli miałbym pieniądze to kupiłbym sobie z wyższej półki. Jak widać cena nie zawsze odzwierciedla jakość.
Przewinęło mi się kilka Delt dzisiaj przez mozille. Słyszałem, że za 800 zł. nic porządnego nie kupię i nie warto wydawać kasy na taki rower.
No właśnie szosowy =/= kolarzówka ;) Szosowy jest określeniem szerszym, używanym również dla rowerów trekkingowych/miejskich.
Co do Meridy, znajomy jakiś czas temu (bodajże w tamto lato) napalił się na nowy rower i chciał się mnie zapytać co sądzę o Meridach. Nie owijałem w bawełnę, powiedziałem mu, że moim zdaniem są to rowery o zawyżonej wartości w stosunku do jakości. O tyle o ile ramy robią naprawdę fajne, tak reszta komponentów to jest jawna kpina za taką kasę. Ale że napalił się na Meridę to i tak ją kupił. 2 dni później pokazałem mu na allegro rower Northec 400zł tańszy od jego Meridy i z o klasę lepszym osprzętem. Co ja mówię, w kwestii amortyzatora to były 2 klasy różnicy na korzyść Northeca. Podburzył się nieco, ale nie zwątpił w Meridę i jeździł na niej uśmiechnięty. Po tygodniu zmienił opony, siodełko i parę drobiazgów aby poprawić sobie komfort jazdy, a podróżował w zasadzie wyłącznie po asfalcie. Teraz jego Merida wisi w garażu pod sufitem, a on sam chodzi pieszo lub bierze auto w trasy, którymi zwykł jeździć swoją jakże kochaną Meridą ;)

Odnośnie kasy, wiadomo, jak wszędzie, towar za 5000zł z zasady musi być lepszy od tego za 800zł. Mówi się, że dobry rower, aby był niezawodny musi kosztować 2000zł. Z tym się również nie mogę zgodzić. Pamiętam doskonale mój pierwszy rower, była to Delta Dynamic MTB i kosztowała mnie wtedy (jak na tamte czasy) gruby hajs, uwaga uwaga... całe 630 zł :) Cena w dzisiejszych realiach wydaje się być śmieszna. Ale wspominam tamten rower z największym sentymentem. Wprawdzie musiałem dwa razy w roku pogrzebać w nim, ale to była dla mnie czysta przyjemność. Z większych awarii mogę wymienić złamaną przerzutkę tylną (wiem, że brzmi to ekwilibrystycznie, ale tak było, złamałem ją na skutek upadku na prawą stronę i wkręcenia wózka przerzutki w szprychy :D), ale to właśnie nie na skutek zmęczenia materiału, ale zwykłego wypadku. Rama przez kilka długich lat wiernie mi służyła i do dzisiaj wisi u mnie w piwnicy na ścianie. Żadna z głównych części roweru nigdy nie uległa zepsuciu, nigdy, a wierz mi, swoje ten rower przeszedł. Przypominam, rower za 630zł :) Więc jeśli ktoś wmawia Ci, że za 800 zł nie znajdziesz nic dobrego, to albo sam jeździ Koną za 5000zł, albo guzik wie o rowerach. Jeśli masz do wydania 800zł i nie chcesz topić w rower większej gotówki to rowery Delty/Arkusa czy nawet Rometa są dobrym rozwiązaniem, a co najważniejsze można uzyskać dobrą relację ceny do sprzętu. Możesz również zerknąć na rowery Kross. Znajdziesz kilka fajnych modeli w tej cenie.

Awatar użytkownika
rafalqu
Posty: 560
Rejestracja: 9 lut 2012, o 19:10
Lokalizacja: Kraków

Re: Mój rower

Post autor: rafalqu »

Mój rower ma już 8 lat, kosztował może coś ponad 600 zł , Arkus , trzyma się wyśmienicie.
Teraz jest juz trochę za mały na mnie ale mimo wszystko , w zimie spisywał się super , w lesie , na dłuższych wypadach itd... prędkości osiągał też całkiem dobre , mimo że skrzypi i jest już zardzewiały ma w sobie to coś że gdy wrzucą na najwyższe przerzutki to i wyprzedzi taki rower który kosztuje kilka tysięcy.

Również będę musiał się oglądać za jakimś większym rowerem ale nie w cenach kilku tysięcy złotych bo za to to można coś dobrego na dwóch kółkach z silnikiem kupić.
Obrazek

DonMateok
Posty: 498
Rejestracja: 1 gru 2012, o 22:24

Re: Mój rower

Post autor: DonMateok »

Fajnie ze dodales akurat dzisiaj temat, dzisiaj akurat jechalem sobie rowerem pod spora gore i w drodze powrotnej niestety caly support poszedl sie chyba... ehh :D w kazdym badz razie postaram sie go naprawic ale po pierwszym wrazeniu wyglada na to ze jednak bede musial kupic sobie cos nowego (cena do 300€). Dlatego tez temat bede sledzil i dodawane rowerki sobie pododaje do zakladek. Z gory byl bym wdzieczny jezeli ktos by mi zaproponowal jakies modele.

Wzrost: 184cm, Waga: 95kg, Tereny: Najczesciej asfalt, drogi wyznaczone dla samochodow, chodniki, czasami droga kamienista (cos jak wyrobiona przez traktory badz lekki offroad), jakies ekstremalne drogi i ogolnie jazda po lesie badz gorach bez sciezek odpada, wiec drogi glownie latwe do przejazdu. Jezeli chodzi o sam teren to podchodzi niestety pod gory, w okolicy gdzie mieszkam sa spore pochylenia i albo sie ostro z gory zjezdza albo wjezdza do gory, oczywiscie sa wyjatki wiec hamulce musza byc mocne (pomine fakt ze aktualnie mialem tylko przednie srednie gdyz z tylnymi byly problemy wiec je odczepilem :lol: )

Ostatnio jak mialem czas i byla ladna pogoda jezdzilem powiedzmy max 30km na dzien, raczej wiecej niz 60km na tydzien mi nie wyjdzie chociaz kto wie, gdybym mial lepszy sprzet to pewnie chetniej by sie jezdzilo bez skrzypiacych odglosow.

Jutro cos bardziej obadam jak sie moj aktualny rower trzyma ale obawiam sie ze to juz mogla byc ostatnia przejazdzka, tym bardziej ze support to nie jedyna wada a niestety nie chce inwestowac w cos co sie ciagle rozpada.
Bill Shankly: "If you can't support us when we lose or draw, don't support us when we win."

swiader92
Posty: 329
Rejestracja: 9 maja 2010, o 20:50
Lokalizacja: Łódź

Re: Mój rower

Post autor: swiader92 »

Ja mam Krossa i rozmiar ramy 21" (rozmiar L) przy wzroście 186 cm i jestem bardzo zadowolony. Jak chcesz jeździć głównie po szosie to wybierz rower typowo szosowy (tyle że wtedy zapomnij o jakichkolwiek lasach i krawężnikach) lub rower crossowy/trekkingowy z przednim amortyzatorem i jeździsz gdzie Ci się tylko podoba(oczywiście bez szaleństw) :)

Awatar użytkownika
alusz93
Posty: 416
Rejestracja: 5 kwie 2009, o 21:45
Lokalizacja: Chodzież

Re: Mój rower

Post autor: alusz93 »

Więc jeśli ktoś wmawia Ci, że za 800 zł nie znajdziesz nic dobrego, to albo sam jeździ Koną za 5000zł, albo guzik wie o rowerach.

Od pierwszego twojego posta wiedziałem, że musisz się znać na tym jak mało kto. Z tym trafiłeś w tzw. 10.
Jeśli masz do wydania 800zł i nie chcesz topić w rower większej gotówki to rowery Delty/Arkusa czy nawet Rometa są dobrym rozwiązaniem, a co najważniejsze można uzyskać dobrą relację ceny do sprzętu. Możesz również zerknąć na rowery Kross. Znajdziesz kilka fajnych modeli w tej cenie
Jeśli już jestem trochę mądrzejszy to mogę kupić rower przez internet, bo kompletnie nie wiedziałem jaki rozmiar byłby dla mnie dobry a nie chciałbym kupować w ciemno. Zobaczę co mają u nas do zaoferowania ale myślę, że również znajdę coś dla siebie w tej cenie.
No właśnie szosowy =/= kolarzówka ;) Szosowy jest określeniem szerszym, używanym również dla rowerów trekkingowych/miejskich.
Tak jak podejrzewałem, że trochę się pogubiłem w tych nazwach ale już czaję ten system.:)

Jakoś kiedyś nie miałem takiej ochoty wejść na rower i bez celu sobie kilometrówkę zrobić, a od niedawana jakoś mnie strasznie ciągnie do roweru. Tereny w okolicy mam cudowne do jazdy rowerem, więc aż żal by było z nich nie skorzystać.
- Liverpool został stworzony dla mnie, a ja dla Liverpoolu. - Bill Shankly
- Nigdy nie zwątpimy, gdyż jesteśmy Liverpoolem. To nasz charakter i droga, którą sobie obraliśmy. - Pepe Reina

reximlfc
Posty: 19
Rejestracja: 28 kwie 2013, o 22:38

Re: Mój rower

Post autor: reximlfc »

Jakoś kiedyś nie miałem takiej ochoty wejść na rower i bez celu sobie kilometrówkę zrobić, a od niedawana jakoś mnie strasznie ciągnie do roweru. Tereny w okolicy mam cudowne do jazdy rowerem, więc aż żal by było z nich nie skorzystać.
Ja miałem tak rok temu i do tej pory jeżdżę (kross hexagon v2). Dodatkowo polecam na takie przejażdżki jakiś dobry audiobook i 2h nie wiadomo kiedy mijają (obecnie jeżdżę z trylogią husycką - 3 raz)

Co do zakupu warto również odwiedzić sklep rowerowy, może uda się trafić tam na pasjonata, który będzie potrafił Ci doradzić a nie wcisnąć coś co już długo stoi.

DonMateok
Posty: 498
Rejestracja: 1 gru 2012, o 22:24

Re: Mój rower

Post autor: DonMateok »

Ja kiedys jezdzilem maks po 5km ale w tym roku zachcialo mi sie dluzszych wycieczek i najpierw sobie zawsze robie jakas nowa trase na stronie runtastic.com a pozniej w droge :D predkosci nie zaskakuja ale wazne ze sie przyjemnie jezdzi. Ogolnie polecam program runtastic, z tym ze bez 3g troche ciezej sie orientowac dlatego ze nie zaladuje sie mapa ale ja nigdy nie mialem problemu z jazda "w ciemno" po liniach gps-a.

A co do mojego roweru to R.I.P, dzisiaj dokladniej sprawdzilem i niestety nie da sie z tym juz nic zrobic, prawie caly support byl z plastiku :shock: i kiedy chcialo sie odkrecac to ten plastik sie lamal.. wiec rozwalilo sie ten caly plastik jednak pozniej w srodku bylo go jeszcze wiecej i czesciowo jest pozniej zmieszany z jakims metalem. W kazdym badz razie tez bede planowal kupno nowego roweru, gdyz jazda rowerem duzo przyjemniejsza niz bieganie :)
Bill Shankly: "If you can't support us when we lose or draw, don't support us when we win."

Demigod
Posty: 304
Rejestracja: 15 cze 2013, o 21:53
Lokalizacja: Szczecin

Re: Mój rower

Post autor: Demigod »

Pamiętam jak jeszcze mieszkałem blisko gór, to robiło się wypady, czasem parodniowe, rowerami w te góry... Mój rekord to 226 km w jeden dzień (Legnica --> zamek Czocha --> Legnica, no i obiekty tzw po drodze). Jeździłem wtedy Authorem, na ramie Mystic, później Specializetem. Dzisiaj może bym przejechał 100 km, ale tyłem by mi odmówił posłuszeństwa hie hie
Demigod = Heros

Heros = piłkarz Liverpool FC.

Awatar użytkownika
rafalqu
Posty: 560
Rejestracja: 9 lut 2012, o 19:10
Lokalizacja: Kraków

Re: Mój rower

Post autor: rafalqu »

http://tablica.pl/oferta/sprzedam-rower ... 32iGL.html

A co powiecie na takie rowery na normalne polskie drogi ?
Obrazek

ODPOWIEDZ