Strona 61 z 114

Re: Samochody

: 14 lis 2015, o 03:13
autor: zoltoczerwony
IcemanEvo pisze:
BartekLfc1993 pisze:...100km/h- czyli spokojnie (bo samochód zawsze zawyża-ciekawostka)
Po pierwsze - nie każdy samochód zawyża. Po drugie - pisz dokładnie, bo to 100 km/h spokojnie to na autostradzie czy w mieście?
BartekLfc1993 pisze:...tylko ogólnie jak można postawić znak 40km/h dla samochodu?!
Jak można znak 40 km/h dla samochodu postawić?! Nie wiem dokładnie jakie zasady wyznajesz i jak jeździsz, ale wydaje mi się że albo kozaczysz na forum, albo mam nadzieję nie spotkać Cię na drodze :wink:

A co do ograniczeń - tak, są coraz rygorystyczne, bo nawet wyobraźcie sobie jedną sytuację - idziecie w niedzielne, słoneczne popołudnie z dziewczyną na spacer. Nagle zaczął padać deszcz (polska jesień). Jeden kierowca nie uważając na ograniczenie do 40 km/h nie zdążył przed krzyżówką wyhamować przez zmianę przyczepności nawierzchni, zahaczył w bok drugiego, który pod wpływem uderzenia przewrócił się na dach prosto na chodnik, gdzie z impetem potrącił kilka osób, w tym Waszą dziewczynę. Już wiecie dlaczego mimo techniki aut - ograniczenia na drodze są coraz ostrzejsze? Naprawdę nietrudno o taką sytuację. Tak samo ja osobiście nie chciałbym pracować jako robotnik drogowy na drodze ekspresowej, gdzie mimo ograniczenia, kierowcy gnają po 100 km/h 1-1.5m ode mnie.

Fakt, są różne absurdy u nas na drodze, ale nie o tym mowię. Zresztą nie tylko u nas.

BTW - i nie piszę tego jako niedzielny kierowca, tylko jako ogromny pasjonat motoryzacji, pracowałem jako kierowca, i jeździłem nie tylko po PL,jeżdżę ponad 150-konnym coupe z niskim zawieszeniem i robię to na zmianę dynamicznie i powoli - dostosowuję się do warunków. I nie, nie jestem świętym, ale zdaję sobie z tego sprawę. I kiedyś jak nie miałem prawka i kiedy dopiero co zdałem, miałem może zdanie zbliżone do Waszych, ale latka zrobiły swoje i doświadczenie z mądrością przyszło.

Re: Samochody

: 14 lis 2015, o 03:26
autor: Robertos
Żółty, ale szczerze Polska jest na drugim miejscu pod względem ilości śmiertelnych wypadków tuż po Włoszech, które mają o połowę więcej ludności a wyprzedzamy wszystkich innych czy to dużych czy małych i sądzisz, że to z powodu zbyt wielkiej ilości znaków ograniczeń prędkości czy może jednak z powodu nadmiaru takich jak powyżej cwaniaków z bańką w nosie co to znakom się nie kłaniają, przejeżdżają regularnie na tzw. "jeszczepomarańczowym" a ciągła linia im niestraszna? Nie jeździłem zbyt wiele po Europie, ale za to po Niemczech jeździłem często i gwarantuję ci, że jest tam równie sporo ograniczeń i do 30 i do 50, tylko, że ludzie tam się do tego stosują i efektem tego jest w państwie ponad dwa razy liczebniejszym od naszego spora różnica w martwych ciałach na poboczach na niekorzyść naszego kraju niestety. Nie wiem jak u Ciebie w okolicy bo mieszkamy daleko, ale u mnie właśnie na tych wiochach zabitych dechami jest najniebezpieczniej, większość domów zaraz obok drogi, a i zdarza się brak chodnika.

Re: Samochody

: 14 lis 2015, o 09:41
autor: ElFirmino
Robertos, ale popatrz z jakiej przyczyny. Często ktoś pijany bierze auto i zatrzymuje się dopiero na drzewie, dużo ginie motocyklistów też nie ze swojej winy. Mi nie raz mi ktoś wjechał jak miał czerwone światła i w takiej sytuacji niewiele pomogą umiejętności. Ja też nie przestrzegam ograniczeń, ale jadąc obok szkoły, na pasach zwalniam, jak widze droge z ograniczeniem do 80, ale nie ma tam prawie domów, to sobie jade te 90-110km/h i zdarza się że na mnie tam trąbią.

Re: Samochody

: 14 lis 2015, o 10:06
autor: lingo1
Robertos jestes policjantem czy co? Nie bądź już takim strozem prawa bo widocznie obecne znaki ci odpowiadają i są odpowiednie do twoich umiejętności prowadzenia auta. Ja po 200m juz łamie ograniczenie i nie mam trasy bym tego nie zrobił. Czuje sie dobrze i pewniej niz bym mial jechac te 50km/h. Te ograniczenia są dla elek i niedzielnych kierowców oraz by wlepiac mandaty za bezpieczną jazde. Tyle

Re: Samochody

: 14 lis 2015, o 10:10
autor: RedEscelios
Witam, chciałem przekierować rozmowę na właściwy temat ;)
Zmiana przepisów w zdawaniu prawka ponagliła moje zamiary. Zdałem prawko ( udało się za pierwszym ;) ) i teraz czas na pierwszy pojazd.
Jestem studentem, więc kasa na prawko i samochód została odłożona z wakacyjnej pracy w hotelu, dlatego na samochodzik zostało mi ~2000 zł. Wiem jakie samochody są osiągalne dla tego progu, ale chciałbym zapytać was, co polecacie, na co zwrócić uwagę? Może jakiś model w tej kategorii jest solidniejszy od konkurencji?

Wiem, że zadanie ultra trudne i pola do popisu wam nie daję, nie mniej jednak liczę na pomoc ;)

Re: Samochody

: 14 lis 2015, o 10:15
autor: ElFirmino
RedEscelios
Popatrz sobie na Forda pumę, jeśli chcesz autko troszke sportowe, z niezłymi osiągami, w tej cenie może się zmieścisz. Tutaj masz przykładową ofertę http://olx.pl/m/oferta/ford-puma-1-7-12 ... ow_by_link:
One są w kilku wersjach silnikowych od 70km do 150km.

Re: Samochody

: 14 lis 2015, o 10:21
autor: lingo1
RedEscelios pisze:Witam, chciałem przekierować rozmowę na właściwy temat ;)
Zmiana przepisów w zdawaniu prawka ponagliła moje zamiary. Zdałem prawko ( udało się za pierwszym ;) ) i teraz czas na pierwszy pojazd.
Jestem studentem, więc kasa na prawko i samochód została odłożona z wakacyjnej pracy w hotelu, dlatego na samochodzik zostało mi ~2000 zł. Wiem jakie samochody są osiągalne dla tego progu, ale chciałbym zapytać was, co polecacie, na co zwrócić uwagę? Może jakiś model w tej kategorii jest solidniejszy od konkurencji?

Wiem, że zadanie ultra trudne i pola do popisu wam nie daję, nie mniej jednak liczę na pomoc ;)
Zarob sie, jedz do niemiec na chwile czy cos by miec te min 7-12tys i wtedy można juz cos fajnego znaleźć bo nie oszukujmy się ale za 2k to za dużo nie zawojujesz. Jakis złom co się ledwo kreci. Na liczniku min 400tys przejechane i ciągle będziesz musiał wkladac w takie auto za 2k, a po roku je oddasz na złom i znowu będziesz cos szukał ...

Re: Samochody

: 14 lis 2015, o 10:31
autor: ElFirmino
lingo1
Nie zgadzam się z Tobą, za 2k można już kupić auto w niezłym stanie, którym można się przemieszczać z punku A do punktu B. Ty byś chcial kupić na pierwszy samochód coś za 20k? nie każdy mam możliwości zarobkowe na takie autko. Przebieg nie ma takiego znaczenia np. Ktoś jeździ codziennie samochodem po 100km przebieg 100k km, druga osoba jeździ raz w tygodniu po 4km, przebieg 50k km. I który samochód byś wybrał?

Re: Samochody

: 14 lis 2015, o 10:39
autor: BartekLfc1993
ElFirmino pisze:lingo1
Nie zgadzam się z Tobą, za 2k można już kupić auto w niezłym stanie, którym można się przemieszczać z punku A do punktu B. Ty byś chcial kupić na pierwszy samochód coś za 20k?

No wybacz, ale serio ciężko coś kupić za 2k. Ostatnio kolega sprzedawał golfa 3 za 3k, ale ten samochód nie nadawał się do niczego ;) O dobry rower ciężko w tej cenie, nie mówiąc już o samochodzie.

Tak jak mówi lingo, lepiej już dołożyć i kupić coś solidniejszego.

Re: Samochody

: 14 lis 2015, o 10:44
autor: ElFirmino
Wujek kupił taką pumę za 2600 i jezdzi już 4lata bez usterek, a autko ma pazurki. 5 razy w tyg. robi nim około 70km. Ja co prawda auta jeszcze nie posiadam (nie ten wiek), ale widze jak jest w rodzinie, a na mechanice się troche znam.

Re: Samochody

: 14 lis 2015, o 11:50
autor: Robertos
RedEscelios to jest bardzo właściwy temat, ilość różnego rodzaju dekli na naszych drogach jest porażająca. Obraz z tego tematu wyłania się dosyć ponury, ale tak wygląda właśnie w Polsce szkolenie kierowców, czym się w tym czasie w szkołach zajmują, nie uczy się dzieci przepisów drogowych? Pewnie w to miejsce wstawiono dodatkową lekcję religii.
Mój kuzyn ostatnio kupił megankę za 2200 i cóż tyle można o niej powiedzieć, że jeździ. A może spróbuj Mazdę 323, ja kiedyś taką miałem i z wyjątkiem małej puszki szpachli i farby w sprayu złotówki w nią nie włożyłem silniczek chodził idealnie, podejrzewam, że do dzisiaj jeździ i nie sprawia żadnych problemów. Fakt faktem sporo paliła. No za 2000 to nie masz wielkiego pola manewru, właściwie żadnego. Seicento ewentualnie, mój znajomy miał i też chwalił sobie, ale on miał wersję sport nie wiem może taka jest droższa?

Re: Samochody

: 14 lis 2015, o 11:58
autor: IcemanEvo
RedEscelios pisze:Witam, chciałem przekierować rozmowę na właściwy temat ;)
Zmiana przepisów w zdawaniu prawka ponagliła moje zamiary. Zdałem prawko ( udało się za pierwszym ;) ) i teraz czas na pierwszy pojazd.
Jestem studentem, więc kasa na prawko i samochód została odłożona z wakacyjnej pracy w hotelu, dlatego na samochodzik zostało mi ~2000 zł. Wiem jakie samochody są osiągalne dla tego progu, ale chciałbym zapytać was, co polecacie, na co zwrócić uwagę? Może jakiś model w tej kategorii jest solidniejszy od konkurencji?

Wiem, że zadanie ultra trudne i pola do popisu wam nie daję, nie mniej jednak liczę na pomoc ;)
Po pierwsze - za taką kwotę kupuj co jest, a nie co byś chciał. Po prostu postaw na 1.miejscu stan samochodu, bo przy takiej kwocie nie oczekuj rocznika/silnika/mocy/nadwozia konkretnego. Od siebie polecę Toyotę Starlet lub coś nowszego, ale mniej wygodnego - Fiat Seicento (ceny tanie jak barszcz w eksploatacji).

@BartekLfc1993 i lingo1 - najbardziej niepokoi nie tyle opinia na temat przepisów itd bo to każdy ma swoją i zazwyczaj ją broni :wink: , co Wasza pewność siebie co do umiejętności i oceny sytuacji na drodze. Bo już niejeden kierowca z takim podejściem kończył nieciekawie. I oby to była prawda o Waszych zdolnościach na drodze, ale z racji ludzkiej natury i nieprzewidywalności na drodze - miejcie trochę POKORY - szlachetna cecha i ważna. I co do tego kontr-przykładu BartekLfc1993 - serio? Porównujesz brak frajdy z kabrioletu przy 40 km/h do wypadku z potrąceniem bliskiej osoby? Nie będę tego już komentował. I obym przy Waszej "pewnej,agresywnej i bezpiecznej jeździe" powyżej ograniczenia w terenie zabudowanym nie przydarzyło się zasłabnięcie, udar, czy zawał. Bo o tym też nigdzie się nie mówi głośno, ale też są przepisy takie jakie są w terenach zabudowanych by ktoś mógł w razie czego w ostatnich swoich sekundach zatrzymać się jak najszybciej na poboczu.
I już zakończmy ten temat, życzę szerokości, pokory na drodze i uważajcie też na innych. Bo droga nie jest (jak Ci się wydaje chyba lingo1) tylko dla dobrych kierowców, tylko dla wszystkich ludzi jako środek transportu. Jedź sobie na tor, na zamknięty rajdowy odcinek drogi albo na bliski wschód - tam możesz popier***ać sobie ile chcesz i jak jesteś faktycznie dobrym kierowcom, to przetrwasz :D

EDIT @Chinaski - bardzo dobre podejście, tak trzymaj i kup to co chcesz. Obyś trafił oprócz nowszego też i zadbany egzemplarz

Re: Samochody

: 14 lis 2015, o 12:08
autor: Chinaski
Chce kupic fieste bo w tym budzecie mozna dostac nie tak stare auto. Z calym szacunkiem dla audi, bmw itp ale nie wydaje mi sie zeby egzemplarze 2002-2004 rocznik mialy duzo wspolnego z nowszym egzemplarzem tego auta (ale liczy sie znaczek na masce c'nie?!). Ponadto kupno 12-13 letniego samochodu wiaze sie z comiesiecznymi naprawiam- przynajmniej tak to wyglada u moich znajomych (ok jak ktos jezdzi 10 km dziennie to nie bedzie mu sie sypac, ja robie kolo 100). W zwiazku z tym, ze bede duzo jezdzic zalezy mi na niskim spalaniu (fiesta pali 6-7l). Bedzie to moj dtugi samochod jednak prawo jazdy mam dopiero od roku dlatego tez nie potrzebuje jakichs bardzo duzych osiagow (siekszosc ludkow w takich audi z silnikiem 2+ i tak wlecze sie gorzej niz ja moim lanosem 1.4 :D ) Jak kiedys dorobie sie 3x wiekszego budzetu na samochod to bede myslec o audi, bmw czy innych lepszych samochodach. Obecnie kupowanie samochodu wyzszej klasy, ale 7-8 lat starszego uwazam za zakup ponad stan. Moje zdanie jest takie, ze auta z wyzszej polki sa dla ludzi z wiekszym budżetem; jak ktos ma sredni budzet to kupuje auto ze sredniej półki. Ale jesli ktos ma 15 letnie audi i uzytkuje je bez problemi, nic sie nie sypie i jezdzi jak nowka to oczywiscie szanuje zdanie takiej osoby. Ja mam po prostu inne podejście.

Re: Samochody

: 14 lis 2015, o 12:18
autor: ElFirmino
Chiniaski
akurat jazda na krótkie odcinki jest dla silnika bardzo szkodliwa, ponieważ silnik musi uzyskać odpowiednią temperaturę do poprawnego działania.
A co do umiejętności; można mieć wielkie, ale tak czy tak jak ktoś ci w
jedzie na czerwonym to nic Ci one nie pomogą, co z tego że nie twoja wina jak nikt Ci życa nie zwróci.

Re: Samochody

: 14 lis 2015, o 13:30
autor: Szpieg1
Jadąć mniejszą prędkością masz większe szanse, że jak ktoś Ci "wjedzie" to przeżyjesz to bo "wjechać" w kogoś nie oznacza, że ktoś od razu w Ciebie jedzie na czołówkę, może uderzyć Cię w jakąś część samochodu, a Ty ponieważ jechałeś 100 ,a nie 50 dostaniesz odpowiednią kontrę związaną z prawami fizyki, może też być tak, że jak jedziesz wolniej zdołasz uniknąć pewnych niespodziewanych wydarzeń np. jak ktoś Ci "wyjedzie" więc ja popieram kolegę IcemanEvo - jak byście nie jeździli drodzy koledzy (z całym szacunkiem ale sądzę, że to przechwałki są) to miejscie troszkę pokory...

Kolego ElFirmino - co jest niby szkodliwe dla silników benzynowych w krótkich odcinkach ?
I co jest niby szkodliwego w krótkich odcinkach dla diesli jeśli odpowiednio je się użytkuje (dbałość o paliwo, regeneracja poprzez odpowiednie specyfiki typu Xado itd oraz odpowiednie użytkowanie silnika przy rozpoczynaniu i kończeniu trasy). Skoro nie jesteś mechanikiem to skąd masz taką wiedzę ? :)



Edit:
ElFirmino
3 lata jeżdżę Renault II na krótkich odcinkach dieslem i jakoś nie mam problemów bo DBAM o samochód ,jakbyś dokładnie przeczytał mój post, a nie po łebkach to byś zauważył co napisałem.
Przepisałeś coś z internetu i się popisujesz, wprowadzasz w błąd, że nie można jeździć żadnych krótkich odcinków.
Poza tym kto Ci pisał o kręceniu na wysokie obroty na zimnym silniku ?
W dieslu można jechać do 2000 obrotów i nic nie uszkadzasz gdy silnik i turbina są "zimne", natomiast benzyniakowi troszkę większe niż standardowe obroty także nie szkodzą.