Samochody

Tutaj możecie pisać o wszystkim o czym chcecie napisać i podzielić się z innymi.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Awatar użytkownika
Barilla
Posty: 1335
Rejestracja: 21 lip 2013, o 10:19

Re: Samochody

Post autor: Barilla »

MenToS pisze:Siemanko :D Miał ktoś z was kontakt z Alfą Romeo 159? :) Jeżeli tak to co moglibyście o niej powiedzieć?

Od razu mówię, że niepotrzebne mi są wypowiedzi "pseudo-internetowych znawców", którzy jedyną opinię jaką posiadają o Alfie to "nie zapomnij dokupić sobie doświetlania lawety xDDDDDDD hehehehehe"
Rozglądałem się jakiś czas temu za Alfami, GT lub właśnie 159 zanim mi się zmieniła koncepcja samochodu i generalnie konsensus jaki udało mi się zebrać od ludzi którzy faktycznie tymi modelami jeździli lub mieli je wśród bliskiej rodziny / znajomych był taki że całkiem fajne, solidne auta które z tym starym mitem o lawetach mają niewiele wspólnego ALE tylko turbotraktory, bo benzyniaki sypią się bardziej niż domy w Syrii po rosyjskich nalotach. I ja w tym momencie odpuściłem temat bo mam dość diesli, ale co kto lubi ;)

Awatar użytkownika
MenToS
Posty: 1159
Rejestracja: 25 sie 2013, o 18:04

Re: Samochody

Post autor: MenToS »

josif pisze:Jak masz znajomego, który zajmuje się przewozem zepsutych samochodów to nie zastanawiaj się nawet.
A potrafisz to czymś uargumentować? Czy po prostu wiedza zdobyta od internetowych śmieszków?
Barilla pisze:Rozglądałem się jakiś czas temu za Alfami, GT lub właśnie 159 zanim mi się zmieniła koncepcja samochodu i generalnie konsensus jaki udało mi się zebrać od ludzi którzy faktycznie tymi modelami jeździli lub mieli je wśród bliskiej rodziny / znajomych był taki że całkiem fajne, solidne auta które z tym starym mitem o lawetach mają niewiele wspólnego ALE tylko turbotraktory, bo benzyniaki sypią się bardziej niż domy w Syrii po rosyjskich nalotach. I ja w tym momencie odpuściłem temat bo mam dość diesli, ale co kto lubi ;)
Noo właśnie od kiedy tylko pamiętam to w mojej rodzinie same benzyniaki były. Dlatego naszła mnie jakaś chęć wypróbowania czegoś nowego i wpadła mi w oko 159'tka w dieselku :P Silnik podobno jeden z najmniej awaryjnych (z tego co udało mi się dowiedzieć) ale im więcej opinii ludzi, którzy mieli z nią kontakt tym lepiej :P
"Steven Gerrard has not won a premier league but he won something bigger and thats our hearts"
“When I die, don't bring me to the hospital. Bring me to Anfield. I was born there and I will die there.”

IcemanEvo
Posty: 460
Rejestracja: 14 mar 2006, o 15:44
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: Samochody

Post autor: IcemanEvo »

Jako właściciel GT 1.9 JTD - polecam swoje, ale co do 159-tki to radzę Ci zajrzeć na forum alfaholików - duży zbiór wiedzy różnych ludzi, ale musi Ci się chcieć czytać i przeglądać dziesiątki stron na forum. Potem jak się zdecydujesz - przejedź się jakimś autkiem i wyrób swoją opinię na podstawie tego co wyczytałeś i na podstawie kontaktu bezpośrednio z autem.

Co do awaryjności - zdarzyło mi się już swoją Alfę holować, ale nie wiążę tego za bardzo z marką. W tym samym czasie np. mój kumpel holował także 4 lata młodsze Audi A6, tylko u mnie naprawa wyniosła 250 zł, u niego 3500 zł. Także reguły nie ma. A co do silników TS - fakt, są dużo awaryjne, ale (odnoszę się do mojego postu) w głównej mierze dlatego, że wymagają więcej dbania od właściciela - co w PL jest rzadką cechą, dlatego wiele osób kocha stare 1.9 TDI - idealne dla tych co mają gdzieś serwisowanie i nie interesuje ich co pod maską się wyrabia :)
Obrazek

Awatar użytkownika
Sparrow
Posty: 519
Rejestracja: 12 gru 2011, o 19:57

Re: Samochody

Post autor: Sparrow »

Czesc, mialem kolizje samochodową(nie ze swojej winy), spisalem oswiadczenie bez udzialu policji. Nastepnego dnia zglosilem szkode do ubezpieczyciela sprawcy, jednak odczuwalem do tego bol plecow o czym nie poinformowalem ubezpieczyciela. Normalnie w swiecie myslalem, ze przejdzie, ale nie i ide z tym do lekarza. Czy w zwiazku z tym moge sie starac o dodatkowe odszkodowanie? Gdzie i komu musze wowczas dostarczyc kwit od lekarza? Czy powinienem ponownie zadzwonic do ubezpieczyciela sprawcy i poinformowac go o tym? Z gory dziekuje za pomoc.

Ultrasow
Posty: 296
Rejestracja: 19 cze 2013, o 09:02
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Samochody

Post autor: Ultrasow »

Odszkodowanie jak najbardziej obejmuje uszczerbek na zdrowiu i w związku z tym zwrot kosztów leczenia, a jednorazowo można starać się o zadośćuczynienie finansowe. Nigdy w takiej sytuacji nie byłem i nie wiem jaka będzie interpretacja tego skoro nie powiedziałeś od razu, ale na Twoim miejscu bym ponownie zadzwonił do ubezpieczyciela sprawcy. Jeśli dostanie kwit od lekarza, że zostałeś zdrowotnie poszkodowany to nie powinini mieć wyboru w zasadzie.

Awatar użytkownika
Rafski
Posty: 709
Rejestracja: 1 wrz 2012, o 13:34
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Samochody

Post autor: Rafski »

Jeżeli ucierpiałeś w trakcie kolizji to nie zgrywamy twardziela tylko od razu o tym mówimy.
Wszystko powinno być odnotowane na oświadczeniu i podpisane przez obie strony.
Właściwie do takich zdarzeń przyjeżdża pogotowie, a oni i tak mają obowiązek poinformować policje.
Teraz nic nie udowodnisz.
~ The Reds!

HappyBlancik
Posty: 1662
Rejestracja: 25 maja 2012, o 22:02
Lokalizacja: Poznań

Re: Samochody

Post autor: HappyBlancik »

Co polecilibyście koledze na pierwsze autko?
Budżet to około 5k nie licząc opłat.
Wymagań nie ma wielkich, byleby coś malutkiego w stylu Seata Ibizy, Golfa IV z jakąś elektryką oraz niewielkim spalaniem.
Jesteś pierwszy - jesteś zwycięzcą. Jesteś drugi - jesteś nikim.

IcemanEvo
Posty: 460
Rejestracja: 14 mar 2006, o 15:44
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: Samochody

Post autor: IcemanEvo »

HappyBlancik pisze:Co polecilibyście koledze na pierwsze autko?
Budżet to około 5k nie licząc opłat.
Wymagań nie ma wielkich, byleby coś malutkiego w stylu Seata Ibizy, Golfa IV z jakąś elektryką oraz niewielkim spalaniem.
Honda Civic / Toyota Corolla. Bardziej sportowo w samą benzynę (1.6 Toyota lub VTEC Honda) lub bardziej eko (1.4 + LPG). Z elektryki to szyby i airbagi? Bo inne bajery, w tym klimę, w tym budżecie nie bardzo. No chyba, że mają koniecznie "być", a niekoniecznie "działać".
Obrazek

HappyBlancik
Posty: 1662
Rejestracja: 25 maja 2012, o 22:02
Lokalizacja: Poznań

Re: Samochody

Post autor: HappyBlancik »

IcemanEvo pisze:
HappyBlancik pisze:Co polecilibyście koledze na pierwsze autko?
Budżet to około 5k nie licząc opłat.
Wymagań nie ma wielkich, byleby coś malutkiego w stylu Seata Ibizy, Golfa IV z jakąś elektryką oraz niewielkim spalaniem.
Honda Civic / Toyota Corolla. Bardziej sportowo w samą benzynę (1.6 Toyota lub VTEC Honda) lub bardziej eko (1.4 + LPG). Z elektryki to szyby i airbagi? Bo inne bajery, w tym klimę, w tym budżecie nie bardzo. No chyba, że mają koniecznie "być", a niekoniecznie "działać".
Z elektryki podstawy - szyby, lusterka itp.
Co do ekonomii. Kolega otwarty na propozycje. A do 5 k Peugota 206 da się wyhaczyć? Albo może jakąś wyżej wspomnianą Ibizę? Tak właściwe to na co patrzeć przy kupnie auta z takiego rocznika? Sam jestem ciekaw.
Jesteś pierwszy - jesteś zwycięzcą. Jesteś drugi - jesteś nikim.

Awatar użytkownika
Barilla
Posty: 1335
Rejestracja: 21 lip 2013, o 10:19

Re: Samochody

Post autor: Barilla »

206 jak najbardziej jest za tą cenę do wyrwania, raczej bez szału będzie ale generalnie za 5k to mało jakie auto będzie ;)

Na co patrzeć? Na pewno na rdzę, zwłaszcza w Japończykach bo większość z nich jest słabo zabezpieczona przed korozją więc kilka zim na naszych zasolonych drogach potrafi mocno dać się we znaki. A jak auto zacznie gnić w newralgicznych miejscach to później łatanie tego potrafi kosztować fortunę. Niemieckie auta są tu zazwyczaj górą. I obowiązkowo - każdy samochód niezależnie od rocznika - odpalić na zimnym silniku i słuchać stuków czy innych niepokojących odgłosów.

Awatar użytkownika
mati92
Posty: 29
Rejestracja: 16 lip 2013, o 11:40
Lokalizacja: Toruń

Re: Samochody

Post autor: mati92 »

HappyBlancik pisze:Co polecilibyście koledze na pierwsze autko?
Budżet to około 5k nie licząc opłat.
Wymagań nie ma wielkich, byleby coś malutkiego w stylu Seata Ibizy, Golfa IV z jakąś elektryką oraz niewielkim spalaniem.
Za 5 koła to golfa IV nie dostaniesz chyba ze mocno doj*banego. Jeżeli to twój pierwszy samochód to polecam Opla Corse B 1.4 za 5 tysi kupisz już spokojnie w dobrym stanie i z elektryką . Sam jeździłem przez ponad 3 lata Corsa B 1.4 w gazie wygląd taki sobie ale nadrabia spalaniem i jest bezawaryjna , ferrari to nie jest ale nie zamula i jeździsz za grosze.

ElFirmino
Posty: 523
Rejestracja: 11 lis 2015, o 21:26

Re: Samochody

Post autor: ElFirmino »

Ja mogę polecić Forda pumę, tanie, mało pali, małe i zwinne autko z nawet mocnym silnikiem.

HappyBlancik
Posty: 1662
Rejestracja: 25 maja 2012, o 22:02
Lokalizacja: Poznań

Re: Samochody

Post autor: HappyBlancik »

ElFirmino pisze:Ja mogę polecić Forda pumę, tanie, mało pali, małe i zwinne autko z nawet mocnym silnikiem.
Możesz coś więcej o tym aucie powiedzieć?
Jesteś pierwszy - jesteś zwycięzcą. Jesteś drugi - jesteś nikim.

ElFirmino
Posty: 523
Rejestracja: 11 lis 2015, o 21:26

Re: Samochody

Post autor: ElFirmino »

Wujek ma takiego w wersji z najmocniejszym silnikiem i mówił że w nim jest to samo sprzęgło co w słabszym(w tym z słabszym silnikiem nie trzeba wymieniać) i nie daje rady, kupił nowe sprzęgło i jeździ bez usterek od kilku lat, a potrafi to autko przykatować. Tyle wiem, więcej informacji znajdziesz w internecie.
Edit: Ma jeszcze dosyć twarde zawieszenie co dla mnie jest plusem.
Kostucha, ale po co ma kupować stare jeśli w tej cenie może kupić takie które mu się nawet spodoba i będzie nim długo jeździł. Nie opłaca Mu się zmieniać samochodu po kilku miesiącach, przecież to też są koszta typu rejestracja itp.
Ostatnio zmieniony 13 lis 2015, o 16:13 przez ElFirmino, łącznie zmieniany 1 raz.

kostucha
Posty: 507
Rejestracja: 11 lis 2007, o 23:02
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Samochody

Post autor: kostucha »

Wg mnie powinienes postawic na jakies stare auto. Bedzie ona troche bardziej wymagajace ale drobne pomylki nie beds Cie tak bolec. Ja jeszcE 3 lata temu jezdzilem Corolla 1.3 w Hatchbacku z 93 roku. Zero korozji itd.... Genialne zwinne auto do nauki. Moze nie rozoedzisz sie z latwoscia do 140 ale z punktu a do b na luzno.

Kuoisz co chcesz ale wez sobie rade do serca. Jazda bez abs I innych udoskonalen dzisiejszych czasow uczy pokory do prowadzenia. Nowe auta zazwyczaj na lekko niora 200kmh co kusi nadto.

ODPOWIEDZ