Off topic

Tutaj możecie pisać o wszystkim o czym chcecie napisać i podzielić się z innymi.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Awatar użytkownika
Szpieg1
Moderator
Posty: 1393
Rejestracja: 24 sie 2011, o 12:49
Lokalizacja: Wawa

Re: Off topic

Post autor: Szpieg1 »

Nie wiem gdzie to wstawić więc pójdzie w offtop.

Za "pitero" z wątku Lotto ekstraklasa:

pitero pisze:"Nie wiem jak można oglądać Ekstraklasę".

Ehh...pokolenie modern football. Zero przywiązania do swojego klubu, tylko od razu pójście na łatwiznę i oglądanie ekskluzywnego futbolu za miliardy dolarów. 100x bardziej wolę oglądać mecz na stadionie z żywiołowym dopingiem i czuć dumę kiedy moje miasto odnosi sukcesy niż oglądać futbol zagraniczny, gdzie bogate kluby mają swoich kibiców jak klientów w supermarkecie.
Zastanawiam się czy jak urodziłem się w Warszawie (w Polsce) to muszę koniecznie kibicować klubowi, który jest w Warszawie i koniecznie polskiej piłce? Naprawdę? :oops:
Drodzy koledzy z forum Liverpoolu co o tym myślicie, może wytworzy się jakaś ciekawa dyskusja, widziałem, że kolega pod postem Pitero dołożył ładnie swój punkt widzenia :)

sc0user
Posty: 297
Rejestracja: 21 cze 2017, o 18:22

Re: Off topic

Post autor: sc0user »

@up

Patriotyzm - postawa szacunku, umiłowania i oddania własnej ojczyźnie oraz chęć ponoszenia za nią ofiar i pełną gotowość do jej obrony, w każdej chwili.
Lokalny patriotyzm - umiłowanie i przywiązanie względem własnej, lokalnej ojczyzny, (tzw. mała ojczyzna) - miejsca zamieszkania lub urodzenia. Podobnie jak patriotyzm w swym szerszym znaczeniu, patriotyzm lokalny opiera się na otwartości względem innych jednostek bądź grup.

Zamiłowanie do lokalnych drużyn, to właśnie idealny przykład dla tych definicji. Kibicowanie klubowi z miasta jest najpopularniejsze, tak mi się wydaję. W Polsce w szczególności, jesteśmy dość zawistnym narodem i wszędzie szukamy, nierzadko na siłę polskości nawet tam gdzie jej nie ma. W BVB gra 3 polaków, ojej BVB AVE. Teraz już się o tym nie słyszy.
To jest na skale globalną. A w skali lokalnej, na własnym podwórku po prostu dużo kibiców traktuje to niemalże jak jakiś gang czy coś. Jeśli ktoś uważa, że przesadzam to przytoczę tutaj ustawki kiboli itd. Owszem, ktoś powie - a Anglia, też są huligani. No są, jak wszędzie. Nie mówię, że Polska jest tutaj przejaskrawionym przykładem. Ale w Polsce przynależność klubowa jest świętością. "bóg honor ojczyzna klub"
Nie hejtuje umiłowania do barw lokalnego klubu. Etymologi zamiłowania do barw jest wiele. Czasem jest tak, że to dziadek/tata/brat zabiera na mecz i już tak zostaje. To jak z rodziną, nie wybieramy jej, ale jaka by nie była to ją kochamy. A jeśli ktoś chodzi od małego na jakiś stadion to siłą rzeczy zespół X staje się cząstką takiej osoby.
Można też chodzić od małego na treningi i po prostu czuć się częścią danej społeczności w ten sposób, też to rozumiem.
Albo po prostu być typowym niedzielnym kibicem/piknikiem i chodzić dla rozrywki, a że akurat mieszkasz w Poznaniu Gdańsku Warszawie Krakowie to idziesz na to na co możesz.
Wg mnie taki przejaw lokalnego patriotyzmu jest bardzo spoko, bo jednak te kluby są dla kibiców i tacy lokalsi po coś chodzą. Lata temu ludzie chodzili na mecze by odpocząć od szarej rzeczywistości, po to zakładali kluby. To była jedna z niewielu rozrywek.

Osobiście nie lubię polskiej piłki, tej ligowej, ani reprezentacyjnej. Ktoś zaraz napisze "wypierdzielaj ty antypolaku". Otóż nie. Jestem polakiem i nie wstydzę się tego powiedzieć czy napisać, ale nie oglądam polskiej ligi, nie oglądam polskich piłkarzy, nie utożsamiam się z nimi, nie czuje takiej potrzeby. Tutaj znowu wraca temat patriotyzmu tego globalnego i lokalnego. Polacy mają to do siebie, że lubią grzać swoje tyłki w blasku czyjegoś sukcesu. Dajmy na to, zapalony fan piłki w trakcie trwania MŚ w ręczną nagle jest największym ekspertem i po prostu onanizuje się do wyników i czuje dumę. Ja osobiście tego zjawiska nie rozumiem, bo:
a) nie znam się na tym sporcie, poza tym że znam jako tako zasady.
b) cały rok oglądam PL i nagle mam oglądać inną dyscyplinę i udawać, że mnie to interesuje.
c) jaki ma sens i jak można czuć dumę z czegoś co nie jest dla nas ważne czy w jakimś stopniu potrzebne.

W psychologii istnieje coś takiego jak dysonans poznawczy. Polega to na tym, że poznając jakaś osobę patrzymy czy rzeczy ważne dla nas są ważne dla niego, jeśli nie są to powstaje dysonans. Np. Poznaję dziewczynę, bardzo kocham sport, a ona bardzo lubi jeść słodycze. Powstaje dysonans, ponieważ takie aspekty życia jak zdrowie i ruch są przez nią spychane na dalszy plan, a dla mnie są rzeczą pierwszorzędną. Przekładając to na kazus typowego fana piłki i od święta fana ręcznej.. Skoro fan piłki kocha piłkę, to dlaczego nagle czuje łechtanie swojego ego, w związku z aspektem, który go wgl nie interesuje? To nielogiczne, ale powszechne zjawisko.

To teraz coś o zamiłowaniu do zagranicznych drużyn. Ten proceder rozwija się wraz z rozwojem mediów. Jeszcze z 15 lat temu obejrzeć mecz Liverpoolu, poczytać o piłkarzach, nawet wynik sprawdzić nie było tak łatwo. Wyniki sprawdzało się w telegazecie, a o jakimś wygranym finale dowiadywałeś się z wiadomości albo paska informacji.
Teraz XXI wszedł w istnym galopie w media. Internet, social media, transmisje na całym świecie. Po prostu masz okazje wgl poznać jakiś inny klub.
Od 13 lat jestem kibicem Liverpoolu. Zaczęło się od grania Gerrardem w jakiejś tam grze, potem rok w rok poszerzałem wiedzę o LFC, ich historii, o mieście, akcencie, o lokalsach, nienawiści do żelaznej damy, do manchesteru. 13 lat tydzień w tydzień, oglądam ich mecze. Dzień w dzień wchodzę na lfc.pl, wcześniej na jakiś inny portal. Żyje tym. Od 2005 mógłbym wypisać wszystkie jedenastki każdego sezonu, z numerkami na koszulce. Zżywałem się z każdym piłkarzem. Cieszyłem się z wygranych, płakałem z porażek razem z nimi. Czasy gimnazjum zbiegły się z najgorszym okresem dla LFC, czyli Roy... Koledzy jak to koledzy, mieli polewkę z wyników, a ja i tak nie porzuciłem tego. Wiem, że to brzmi śmiesznie, ale mając 13-15 lat ludzie wstydzą się powiedzieć dzień dobry sąsiadowi, a co dopiero przyznać się do kibicowania drużynie, która dostaje 3-0 od blackburn.
Do sedna. Mieszkam w Szczecinie od urodzenia, więc przeszło 20 lat. Na Pogoni byłem może łącznie z 10 razy. Liverpoolowi kibicuje 13 lat. Na Anfield mnie jeszcze nie było, ale śmiało mogę powiedzieć, że kocham ten klub. Utożsamiam się z nim, z każdym piłkarzem. Nawet czasem pojawiają się w głowie patologiczne myśli pokroju - co z tego, że on jest słaby, ale to nasz "tutaj imię piłkarza" , jak możemy grać bez niego? :C.

Utożsamiam się z Liverpoolem. Mogę powiedzieć śmiało niczym Sakho - I'm Scouser!
Znam ich akcent doskonale. W mowie niestety nie mogę używać, bo na angielskim słyszałem, że to nie jest angielski tylko jakiś bełkot. Czuje dumę jak wygrywają i wstyd jak przegrywają. Jakbym to ja wygrał/przegrał. Jak grają w reprezentacji to zawsze trzymam za nich kciuki. Jak będzie Senegal podejmował Polskę na MŚ, to będę trzymał kciuki za Mane, bo Sadio oglądam tydzień w tydzień od 2 lat i bliżej mi do niego, niż do któregoś z polskich piłkarzy.

To samo z reprezentacją Anglii. Ogląda się ich w tej PL. Zna się ich plusy i minusy, stają się takim sobotnim/niedzielnym gościem. Zna się ich i identyfikuje z nimi. Ktoś powie - no dobra, identyfikujesz się z jakimiś bobami z anglii, a z rodakami nie. Owszem, nie potrafię, ale rozumiem ludzi, którzy się identyfikują. Po prostu czują potrzebę lokalnego patriotyzmu. W moim przypadku to bardziej patriotyzm na odległość.

Każdy ma prawo kibicować komu chce. Nikomu do łóżka, ani do serca się nie powinno zaglądać. Więc psioczenie na siebie, że ten to TYLKO LECHOWI KIBICUJE, A JA WIELKIEJ BARCELONCE jest śmieszne, ale w drugą stronę także. To, że jestem polakiem, urodziłem się w polsce nie powinno skazywać mnie tylko i wyłącznie na polską ligę.

Chyba każdy się zgodzi, że poziom ligi nie jest najwyższych lotów. A co do kibicowania.. No nie moje klimaty. Troszeczke jednak zachód w tej kwestii góruje nad Polską. Ostatnie wyczyny kibiców z meczu Legia - Lech chyba mówią wszystko. Co kraj to obyczaj, to po prostu element polskości. Z tym, że nie każdy musi to lubić i tolerować. Ważne, by tolerować to, że ktoś ma inne zdanie.

Na koniec często powtarzany frazes - piłka ma łączyć, nie dzielić.

YNWA.

mousen23
Posty: 212
Rejestracja: 9 sie 2017, o 09:53

Re: Off topic

Post autor: mousen23 »

finał ligi mistrzów w 2020 roku zostanie rozegrany w Stambule. Fajnie byłoby znowu tam zagrać :D

Awatar użytkownika
PyrkaLFC
Posty: 2318
Rejestracja: 16 sty 2013, o 18:53
Lokalizacja: Poznań

Re: Off topic

Post autor: PyrkaLFC »

Chyba już rozumiem, dlaczego Simeone preferuje taką ostrą piłkę i po co ściągnął do Madrytu Diego Costę. Nie mogę przestać myśleć o faulu tej ku*wy ramosa. Myślicie, że to jest sposób na Real? Traktować ich w równie chamski i brutalny sposób...
"Grało się non stop, od samego rana.
Nie płaciłem hajsem tylko bólem w kolanach"
https://streamable.com/j3pcz?fbclid=IwA ... s9stQEFQiU ;)

unimator
Posty: 20
Rejestracja: 27 kwie 2018, o 17:19

Re: Off topic

Post autor: unimator »

PyrkaLFC pisze:Chyba już rozumiem, dlaczego Simeone preferuje taką ostrą piłkę i po co ściągnął do Madrytu Diego Costę. Nie mogę przestać myśleć o faulu tej ku*wy ramosa. Myślicie, że to jest sposób na Real? Traktować ich w równie chamski i brutalny sposób...
Pamiętam czasy, jak Ramos grał w parze z Pepe - to dopiero była chamówa...

xMyFoex
Posty: 51
Rejestracja: 19 maja 2016, o 09:22

Re: Off topic

Post autor: xMyFoex »

faul na salahu łokiec w kariusa, prowokowanie cały czas mane...potem ta symulka kiedy mane dostał żółtą kartkę...jak to ktoś napisał może i ramos jest kapitanem drużyny ktora 3x z rzedu wygrała LM, ale jest pi*** bez honoru...Takie mamy czasy że niektórzy piłkarze spędzają dużą część swojego czasu na doskonaleniu gry aktorskiej...jedyne wyjście VAR ale tego nie wprowadza w La Liga bo by się mogło okazać ze mistrzem hiszpani było by atletico a nie te scierwo real i barcelona...

CzerwonyBartek
Posty: 843
Rejestracja: 6 kwie 2013, o 15:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Off topic

Post autor: CzerwonyBartek »

Nie wiem na ile jest to obecne "DNA" Realu a na ile pozostałości po nieczysto grającej drużynie z czasów Mourinho, którą Barcelona maltretowała jak małego ministranta. Nam niestety zabrakło przez większość meczu naszego Messiego
A co do samego Ramosa, na takich gnojów jest tylko jeden sposób. Trzymany w piwnicy potomek
Roya Keana na długich kreskach
The world is yours

danio442
Posty: 449
Rejestracja: 26 lip 2013, o 15:30
Lokalizacja: Żory
Kontakt:

Re: Off topic

Post autor: danio442 »

xMyFoex pisze:faul na salahu łokiec w kariusa, prowokowanie cały czas mane...potem ta symulka kiedy mane dostał żółtą kartkę...jak to ktoś napisał może i ramos jest kapitanem drużyny ktora 3x z rzedu wygrała LM, ale jest pi*** bez honoru...Takie mamy czasy że niektórzy piłkarze spędzają dużą część swojego czasu na doskonaleniu gry aktorskiej...jedyne wyjście VAR ale tego nie wprowadza w La Liga bo by się mogło okazać ze mistrzem hiszpani było by atletico a nie te scierwo real i barcelona...

I tu Cię kolego zaskoczę bo w La Liga od sezonu 18/19 ma być VAR. Z top 5 lig tylko w Anglii go nie będzie nadal...

Sebast
Posty: 4
Rejestracja: 26 kwie 2018, o 16:17

Re: Off topic

Post autor: Sebast »

nie wiedziałem gdzie zapytać więc zapytam tu. Mam nietypowe pytanie.. jakie są stosunki kibiców The Reds z kibicami Cleticu Glasgow czy Rangers'ow z Glasgow.
Z góry dzięki za odpowiedź :)

Awatar użytkownika
urban12
Posty: 687
Rejestracja: 10 lut 2016, o 14:39
Lokalizacja: Bogatynia

Re: Off topic

Post autor: urban12 »

Z Celtic Glasgow mamy przysłowiową "sztamę" z wiadomych przyczyn, że z Rangersami już nie :)
Na stronie "Klopp12"

Sebast
Posty: 4
Rejestracja: 26 kwie 2018, o 16:17

Re: Off topic

Post autor: Sebast »

urban12 pisze:Z Celtic Glasgow mamy przysłowiową "sztamę" z wiadomych przyczyn, że z Rangersami już nie :)
coś więcej o tym "z Rangersami już nie" ? Dzięki. :D

Awatar użytkownika
urban12
Posty: 687
Rejestracja: 10 lut 2016, o 14:39
Lokalizacja: Bogatynia

Re: Off topic

Post autor: urban12 »

No trochę ciężko, żebyśmy trzymali jeszcze z Glasgow Rangers. Oni i Celtic to najwięksi wrogowie, a skoro mamy sztamę z Celiticem, to nie mamy jej z Rangersami :wink:
Na stronie "Klopp12"

xMyFoex
Posty: 51
Rejestracja: 19 maja 2016, o 09:22

Re: Off topic

Post autor: xMyFoex »

danio442 pisze:
xMyFoex pisze:faul na salahu łokiec w kariusa, prowokowanie cały czas mane...potem ta symulka kiedy mane dostał żółtą kartkę...jak to ktoś napisał może i ramos jest kapitanem drużyny ktora 3x z rzedu wygrała LM, ale jest pi*** bez honoru...Takie mamy czasy że niektórzy piłkarze spędzają dużą część swojego czasu na doskonaleniu gry aktorskiej...jedyne wyjście VAR ale tego nie wprowadza w La Liga bo by się mogło okazać ze mistrzem hiszpani było by atletico a nie te scierwo real i barcelona...

I tu Cię kolego zaskoczę bo w La Liga od sezonu 18/19 ma być VAR. Z top 5 lig tylko w Anglii go nie będzie nadal...
To mnie zaskoczyłeś :) jeżeli tak się stanie to chwała im za to, bo poziom sedziowania w hiszpani jest bardzo watpliwy...ale pożyjemy i zobaczymy czy faktycznie tak będzie.

Hubal
Posty: 146
Rejestracja: 10 sty 2011, o 13:54
Lokalizacja: Katowice

Re: Off topic

Post autor: Hubal »

Chłopaki mógłby ktoś z Was mi wysłać link do artykułu z kulisami sprzedaży Coutinho?
Bo szperam po naszym archiwum od godziny i nie umiem tego znaleźć :/
Pozdro

Awatar użytkownika
PyrkaLFC
Posty: 2318
Rejestracja: 16 sty 2013, o 18:53
Lokalizacja: Poznań

Re: Off topic

Post autor: PyrkaLFC »

Hubal pisze:Chłopaki mógłby ktoś z Was mi wysłać link do artykułu z kulisami sprzedaży Coutinho?
Bo szperam po naszym archiwum od godziny i nie umiem tego znaleźć :/
Pozdro
https://www.reddit.com/r/soccer/comment ... discarded/

O ten chodziło?
"Grało się non stop, od samego rana.
Nie płaciłem hajsem tylko bólem w kolanach"
https://streamable.com/j3pcz?fbclid=IwA ... s9stQEFQiU ;)

ODPOWIEDZ