Wszelakie pytania

Tutaj możecie pisać o wszystkim o czym chcecie napisać i podzielić się z innymi.

Moderatorzy: zoltoczerwony, ramar, Juluz, Szpieg1, Gonzo, Daniel, AirCanada

ODPOWIEDZ
ElFirmino
Posty: 527
Rejestracja: 11 lis 2015, o 21:26

Re: Wszelakie pytania

Post autor: ElFirmino »

ebson pisze: 21 gru 2020, o 11:09 Witam.
Mam problem z konsolą Xbox one x. Konsola działa ale obraz się nie wyświetla. Próbowałem na dwóch telewizorach, kabel HDMI jest ok. Jest ktoś w stanie pomóc czy oddać na gwarancję?
Po podłączeniu konsoli zmieniasz w telewizorze wyświetlanie na odpowiedni port HDMI?
ebson
Posty: 48
Rejestracja: 27 mar 2014, o 22:47

Re: Wszelakie pytania

Post autor: ebson »

ElFirmino pisze: 21 gru 2020, o 11:51
ebson pisze: 21 gru 2020, o 11:09 Witam.
Mam problem z konsolą Xbox one x. Konsola działa ale obraz się nie wyświetla. Próbowałem na dwóch telewizorach, kabel HDMI jest ok. Jest ktoś w stanie pomóc czy oddać na gwarancję?
Po podłączeniu konsoli zmieniasz w telewizorze wyświetlanie na odpowiedni port HDMI?
Tak. Próbowałem wszystkiego, nawet reset ustawień wyświetlacza,dalej nic.
ElFirmino
Posty: 527
Rejestracja: 11 lis 2015, o 21:26

Re: Wszelakie pytania

Post autor: ElFirmino »

Cześć, ostatnio miałem wypadek i niestety wyszła mi szkoda całkowita. Mimo wszystko miałem zamiar auto naprawić, ale zostały naruszone ważne elementy konstrukcyjne i plan legł w gruzach. W takim wypadku myślę, aby auto po prostu oddać ubezpieczalni zamiast dostać wartość auta przed wypadkiem - wartość wraku, bo wtedy jeszcze się będę musiał bujać z wrakiem, którego nie sprzedam, a na złomie dostanę grosze. Robił ktoś coś takiego? I czy w takim wypadku mogę wyjąć trochę gratów? (a raczej zamienić na oryginalne) które notabene są więcej warte niż cały samochód.
dzemek
Posty: 268
Rejestracja: 3 kwie 2005, o 13:32
Lokalizacja: Żory

Re: Wszelakie pytania

Post autor: dzemek »

3 lata temu wjechali mi w Opla Astrę, od strony kierowcy cała lewa strona, słupek, drzwi, progi, generalnie na złom. Przyjechali z ubezpieczalni, porobili zdjęcia - szkoda całkowita, kwota mnie nie satysfakcjonowała. Było coś takiego, że dawali namiar na firmę (nie wiem czy to w drodze przetargu czy jak to robią), można z tego skorzystać lub nie, wychodziło chyba z 300 zł lepiej. Skorzystałem, przyjechał pracownik z lawetą, sprawdzał wszystko jak na zdjęciach - jakie koła, akumulator, silnik, czy nic nie jest zmienione, światła itp. Było chwilę targowania ale nic nie opuściłem. Generalnie pewnie go wyklepali i jeździ gdzieś dalej.
To trochę tak jak z podatkiem od kupionego auta - kupisz taniej np. za 18 tys. ale w Urzędzie i tak mają swoje przeliczniki (oczywiście droższe) do modelu, rocznika i typu auta i wyjdzie im, że taki model kosztuje 23 tys.
ElFirmino
Posty: 527
Rejestracja: 11 lis 2015, o 21:26

Re: Wszelakie pytania

Post autor: ElFirmino »

Dzięki za odpowiedź, czyli ta opcja dla mnie odpada - mam trochę akcesoryjnych rzeczy, za które dostanę więcej niż "wartość" auta z ich chorych przeliczników. Więc jak zwykle trzeba kombinować i szukać jakiegoś lewego złomiarza i rozbierać auto w domu... Porażka z tymi ubezpieczalniami. W takim wypadku jest jakiś sztywno określony czas do którego należy mi się samochód zastępczy? Zostałem poinformowany, że do zakupu nowego samochodu, ale to nie jest zbyt konkretna informacja.
dzemek
Posty: 268
Rejestracja: 3 kwie 2005, o 13:32
Lokalizacja: Żory

Re: Wszelakie pytania

Post autor: dzemek »

Po 3 dniach dostałem zastępczy z wypożyczalni, Fiat Tipo ale coś nie tak było ze spalaniem, 13 l benzyny...odpowiedzialnego pracownika za to nie zostałem i nie dodzwoniłem się. A w salonie Fiata mówili, że ludzie chwalą sobie ten model za spalanie.
ElFirmino
Posty: 527
Rejestracja: 11 lis 2015, o 21:26

Re: Wszelakie pytania

Post autor: ElFirmino »

Ja szkode zgłosiłem w piątek i była cisza, więc w niedzielę wypożyczyłem samochód na własną rękę, dopiero w poniedziałek się odezwali. Z tym spalaniem to już chyba tak jest, bo sam mam 1.0 ecoboost i mimo emeryckiej jazdy pali ponad 10l. Z racji, że z odszkodowania dostanę grosze, mogę się ubiegać o jakieś odszkodowanie z tytułu przywiązania do samochodu? Włożyłem w niego kilka razy więcej niż jest wart, nie wspominając już o czasie.
BadBoy1920h
Posty: 614
Rejestracja: 6 cze 2014, o 00:12

Re: Wszelakie pytania

Post autor: BadBoy1920h »

dzemek pisze: 25 maja 2021, o 06:30 Po 3 dniach dostałem zastępczy z wypożyczalni, Fiat Tipo ale coś nie tak było ze spalaniem, 13 l benzyny...odpowiedzialnego pracownika za to nie zostałem i nie dodzwoniłem się. A w salonie Fiata mówili, że ludzie chwalą sobie ten model za spalanie.
Przy zmianie samochodu, również zastanawiałem się nad Fiatem Tipo. Pytałem przypadkowych ludzi, którzy jeżdżą tym fiatem odnośnie spalania. Ponad 80% osób narzekała właśnie na spalanie. W mieście większość mówiła, że bierze właśnie 12-13L więc temat kupno tego auto odpuściłem od razu. Takie spalanie w tym samochodzie to podobno norma.
"A żyć możesz dzięki temu, za co mógłbyś umrzeć"
erni9292 pisze:
Flymf pisze:Pewne rzeczy się nie zmieniają (:
Twoje pierdolenie?
pitersikorka
Posty: 165
Rejestracja: 12 lut 2013, o 21:11

Re: Wszelakie pytania

Post autor: pitersikorka »

Cześć, czy może ktoś polecić dobrą piłkę, na sztuczną murawę (orlik)? Taka żeby wytrzymała minimum rok regularnego kopania.
Budżet około 500 zł.
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
1010Arx
Posty: 1634
Rejestracja: 7 cze 2012, o 20:17

Re: Wszelakie pytania

Post autor: 1010Arx »

Witam.
Posiadam wiertarko-wkrętarkę akumulatorową i po około roku użytkowania nagle przestała działać. Ciągle mam 2 lata gwarancji, więc zawiozłem ją do miejsca, gdzie była zakupiona i sprzedawca powiedział, że zapewne skoczyły się szczotki, a to nie podlega gwarancji i należy je wymienić samemu. Co oczywiście jest jak najbardziej zrozumiałe. Zabrałem więc wiertarkę do domu, rozkręciłem i zobaczyłem, że jeden z przewodów jest przecięty i trzyma się jedynie na kawałku izolacji. No i tu jest moje pytanie, bo po przeczytaniu warunków gwarancji nie wiem, czy taka usterka podlega gwarancji czy nie. Jest tam napisane, że przewody sieciowe nie podlegają gwarancji, ale przewód wewnątrz to już nie sieciowy prawda? Czy jednak się mylę? Warto to w ogóle oddawać na gwarancję, czy i tak nie uznają? Według mnie to musi być jakaś wada produkcyjna, skoro przewody się same przecierają/przerywają, ale czy jest szansa, że tak samo uzna serwis?

Edit: Dzięki za pomoc. Postaram się jeszcze poszukać informacji na ten temat, choć do tej pory nie za wiele udało mi się znaleźć, dlatego spytałem tu na forum. Korzystając z okazji, że wspomniałeś o rękojmi i gwarancji. Czy jeśli mam gwarancję, ale producent postanowi usterki nie uznać to mam prawo do rękojmi czy już nie? Bo z tego co znalazłem tu:
Spoiler:
wynika, że chyba tak.

Oczywiście napiszę jak sprawa się zakończyła. Dzięki jeszcze raz.

Edit 2:
W poniedziałek byłem z tą wiertarką i sprzedawca w sklepie powiedział, że jeśli to uszkodzony przewód wewnątrz to serwis naprawi w ramach gwarancji. Także na razie z rękojmią się wstrzymałem, chyba że jakimś cudem nie uznają gwarancji to wtedy złoże im pismo o rękojmię. Już nawet teraz miałem na wszelki wypadek wydrukowane, ale nie chciałem od razu z nim wyskakiwać, jeśli nie było takiej potrzeby. Jeśli będą jeszcze jakieś ewentualne problemy to postaram się je tu opisać, a jeśli wszystko skończy się na naprawie gwarancyjnej to na tym można będzie zamknąć temat. Tak czy siak, jeszcze raz dziękuję.
Ostatnio zmieniony 23 cze 2021, o 11:45 przez 1010Arx, łącznie zmieniany 3 razy.
Obrazek
Awatar użytkownika
Mitchell
Posty: 1715
Rejestracja: 30 mar 2005, o 15:43

Re: Wszelakie pytania

Post autor: Mitchell »

Słusznie rozumujesz. Okablowanie wewnątrz urządzenia nie jest przewodem sieciowym.

Odpowiadam jednak z innego powodu.
Jako klient masz do wyboru jedną z dwóch ochron konsumenckich po zakupie:
1/ Gwarancja producenta.
Tę ścieżkę właśnie wybrałeś. Jest ona ograniczona do tego co wytwórca sprzętu wyszczególnił w umowie gwarancyjnej. Często zawiera wyłączenia jak chociażby ten przewód sieciowy. Kupując - chcąc nie chcąc - przyjmujesz narzucone warunki. Z reguły są mniej korzystne niż punkt drugi, poniżej.
2/ Rękojmia sprzedawcy.
Ustawowo w kraju 2 lata, czyli termin pokrywający się czasowo z gwarancją. Tu na sprzedawcy ciążą obowiązki, by towar nadawał się do użytkowania przez wymieniony okres. Jak on sobie to załatwi z producentem to jego problem. I nie ma wyłączeń typu szczotki czy przewód. Sprzęt ma być sprawny, jeśli tylko jest wykorzystywany zgodnie z przeznaczeniem.
Szkoda że z tego punktu nie skorzystałeś a powołałeś się na gwarancję. Nie masz obowiązku otwierać i grzebać w środku, jeśli urządzenie popsuło się w okresie rękojmi. Jest to zapis dla sprzedawców mało korzystny, więc normalną praktyką jest nieinformowanie klientów o nim, zniechęcanie lub namawianie do korzystania z gwarancji producenta.

Wiadomości mam sprzed jakiegoś czasu. Nie weryfikowałem ich ostatnio. Nie sprawdzałem czy coś w zapisach ustawy konsumenckiej się zmieniło. Warto jeszcze poszperać zanim pójdziesz do sklepu ponownie.

---------------------
EDIT:
Prawo do rękojmi Ci przysługuje. Nie możesz się go zrzec :)
Korzystanie z gwarancji nic nie zmienia. W każdej chwili możesz rękojmi użyć. Masz prawo.

Problemem może być samodzielne otwieranie sprzętu. Przyznałeś się w sklepie. Tego robić nie powinieneś.
Nie wiem jak do tego podejdą.

I dopisz proszę za kilka dni reakcję sprzedawcy i zakończenie swojej "przygody". Najlepsza nagroda za pomoc.
Publicznie, na forum, ku zwiększenia świadomości nas - klientów.
Chat o Liverpoolu, klubach Premier League i ciekawych meczach.
Zapraszam
ODPOWIEDZ