Czym jest dla Ciebie LFC.pl

Tutaj możecie pisać o naszej stronie. Co chcielibyście, żeby się na niej znalazło lub co powinniśmy zmienić.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Awatar użytkownika
liverpoolek
Posty: 2224
Rejestracja: 3 gru 2007, o 21:23
Lokalizacja: Opole

Re: Czym jest dla Ciebie LFC.pl

Post autor: liverpoolek »

Ja zawsze mówię 'moi wygrali', 'moi grają', 'moi wdupili, a prowadzili już 2:0'.

I też by można powiedzieć: jacy Twoi? Przecież nie jesteś właścicielem klubu.

Ale mi to nie przeszkadza, czuję się z tym dobrze. Nie wydaje mi się że robię coś źle. W Twoim przypadku powinno być tak samo :)
Obrazek
Modlić się to pójść na spacer z Bogiem po to, by uzgodnić wspólne marzenia.
Pracuj w ciszy, niech sukcesy robią hałas.

KowaLFC
Posty: 1003
Rejestracja: 8 sie 2013, o 00:23

Re: Czym jest dla Ciebie LFC.pl

Post autor: KowaLFC »

To jest psychologia. Był na to jakiś ładny termin, którego nie mogę sobie teraz przypomnieć, ale to po prostu mechanizm podbijania sobie samooceny. Ludzie mają tendencję do podczepiania się pod czyjeś zasługi, stąd zresztą samo zjawisko kibicowania w takiej formie w jakiej istnieje obcenie. O ile w przypadku lokalnych kibiców można jeszcze mówić, że przyczyniają się do sukcesów drużyny, o tyle jakiś random z Polski czy innej Rumunii, który ogląda streamy w internecie, nigdy nie kupił nawet biletu i generalnie nie ma na ten klub żadnego realnego wpływu identyifkuje się z nim dlatego, że dzięki temu może podpiąć się pod jego sukces i poczuć się trochę lepszym. Żaden z nas nie będzie strzelającym Manchesterowi Suarezem, więc możemy chociaż temu Suarezowi kibicować i cieszyć się, jak strzeli, bo wtedy możemy się poczuć trochę tak, jakbyśmy mieli w tym jakiś udział.

Dlatego raczej nie znajdziesz w Polsce kogoś, kto powie "my" w kontekście np. Sunderlandu, bo po cholerę identyfikować się z kimś kto cały czas przegrywa? Do tego trzeba by mieć z tą drużyną rzeczywiście coś wspólnego (albo być notorycznym hipsterem), a z Liverpoolem czy United każdy się chętnie poidentyfikuje, bo osiągają sukcesy.

Jako eksperyment polecam poprzeglądać trochę artykułów, newsów, tematów na forach czy czegoś w tym stylu dotyczących wyników meczów jakiegoś konkretnego zespołu i policzyć, ile razy pojawia się "my" w dyskusji o sukcesach, a ile razy w dyskusji o porażkach. Rezultat raczej nie będzie zaskakujący.

Ja formy pierwszoosobowej używam tylko na forumku i r/LiverpoolFC, no bo w tych miejscach wszyscy tak robią i jest to po prostu wygodniejsze, natomiast używanie tego na codzień uważam za trochę głupie.

ODPOWIEDZ