Carabao Cup

Dawka Pucharu Anglii i Pucharu ligi angielskiej.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

qensheimer
Posty: 219
Rejestracja: 14 lut 2018, o 20:34

Re: Carabao Cup

Post autor: qensheimer »

Co Wy. Mecze ćwierćfinałowe zaplanowali na 16 grudnia, ale przełożą nam pewnie na początek stycznia.

LiverpoolIsRed
Posty: 213
Rejestracja: 3 maja 2019, o 20:00

Re: Carabao Cup

Post autor: LiverpoolIsRed »

Aston Villa vs. Liverpool. Nie jest zle.

NavyBlue
Posty: 116
Rejestracja: 27 maja 2019, o 10:54

Re: Carabao Cup

Post autor: NavyBlue »

City - Oxford
United - Colchester
Everton - Leicester

Awatar użytkownika
pdg90
Posty: 335
Rejestracja: 4 wrz 2012, o 12:23

Re: Carabao Cup

Post autor: pdg90 »

LiverpoolIsRed - ale szału nie ma - patrząc na City czy United :/

LiverpoolIsRed
Posty: 213
Rejestracja: 3 maja 2019, o 20:00

Re: Carabao Cup

Post autor: LiverpoolIsRed »

Jednak znowu denerwuje ze Shity losuje jak zwykle ogorkow. United tez przebrnie juz do polfinalu. Mam nadzieje ze jak przejdziemy cwiercfinal to sie spotkamy ze zwyciezca pary Everton-Leicester.

Awatar użytkownika
pdg90
Posty: 335
Rejestracja: 4 wrz 2012, o 12:23

Re: Carabao Cup

Post autor: pdg90 »

LiverpoolIsRed pisze:Jednak znowu denerwuje ze Shity losuje jak zwykle ogorkow. United tez przebrnie juz do polfinalu. Mam nadzieje ze jak przejdziemy cwiercfinal to sie spotkamy ze zwyciezca pary Everton-Leicester.
Wszystko i tak będzie zależało od składu. Jak będziemy grać tym co wczoraj, to żadne losowanie nam nie pomoże ;)

akhrem9
Posty: 482
Rejestracja: 26 lis 2015, o 22:04

Re: Carabao Cup

Post autor: akhrem9 »

akhrem9 pisze:Nigdy ten puchar nie był nam na rękę, możemy przegrać 5-0.
Czułem pięć wbitych kul przez armatki, ale i jeszcze pięć swoich nutek dołożył Jurgen ze swojego heavy metalu. Mecz dla zawodników z zespołu C i kibiców. Świetna rozrywka i widowisko, takie mecze przekładają się na większe zainteresowanie przez media, telewizje i bezstronnych Januszy. Po raz kolejny Liverpool będzie w czołówce najchętniej oglądanych klubów angielskich. A to przekłada się na jeszcze większe pieniążki dla klubu. Nie ma co się dziwić, tak zażartej walce New Balance i Nike.
Niespodziewanie na prawej obronie zagrał Williams, którego nie kojarzę nawet z okresu przygotowawczego. Widać tu dużą współpracę zespołów niższego szczebla, ich trenerów z tymi z pierwszego zespołu i Jurgena. Szkoda, że szansy nie dostał Larouci, Curtis Jones dobrze rokuje. Ciekawe, jak kadrowo wyglądać będzie zespół w dalszych fazach. Czy będzie znów aż tak rezerwowy, czy jednak trochę mocniejszy. A czeka nas później i Puchar Anglii. Obydwa nigdy szczególnym priorytetem nie były. Nie rozumiem tutejszej frustracji, nie o wynik tu przecież chodziło a o coś poważniejszego dla tych chłopaków niż walka przy pustych trybunach w u23.

Django
Posty: 2610
Rejestracja: 25 maja 2014, o 23:36
Lokalizacja: Szczecin

Re: Carabao Cup

Post autor: Django »

adamne pisze:Właściwie możemy zagrać dwa mecze jednego dnia. W jednym taki skład jak wczoraj, w drugim Alisson, TAA, Matip, VVD, Robertson, Fabinho, Hendo, Wijnaldum, Salah, Mane i Firmino. Tylko nie wiem kogo na ławce posadzimy :D
Przykład Franciszka Smudy pokazuje, że można rozegrać mecz(e) bez zmian ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
ynwa19
Posty: 635
Rejestracja: 10 sty 2019, o 22:14

Re: Carabao Cup

Post autor: ynwa19 »

AV jest ok(mecz ma być rozegrany 7 stycznia-żródło angielska wiki,wiem słabe) ale to co losuje City to jakaś kpina zaczyna być!
Ciągle prawie albo najsłabszy rywal w stawce-dziwne to się staje.
Oby oba"męczystery" wpadły na siebie w półfinale.
Przez życie idź z uśmiechem na twarzy

Kartas
Posty: 450
Rejestracja: 28 sty 2011, o 22:24

Re: Carabao Cup

Post autor: Kartas »

Dobre losowanie, jednak szkoda, że nie na Anfield. Skład na pewno będzie bardzo podobny do tego z ostatnich meczów w CC z ewentualnie jakimiś zmianami kosmetycznymi. Gdybyśmy jednak przeszli dalej to już będą schody bo trafimy na mocnych rywali więc by było trzeba lekko ten skład wzmocnić, jednak bez szaleństw bo to jedyna okazja aby pograł coś drugi czy nawet trzeci garnitur.
"Koniec! Zrobili to! Zrobili to! Zrobili to! Historia! Legenda! Liverpool! Klopp! Origi! Wijnaldum! Bohaterowie tego stadionu i tej ziemi" - Mateusz Borek po meczu Liverpool - Barcelona (4-0) 7.05.2019

adamne
Posty: 473
Rejestracja: 31 lip 2017, o 21:49
Lokalizacja: Katowice

Re: Carabao Cup

Post autor: adamne »

akhrem9 pisze:Mecz dla zawodników z zespołu C i kibiców.
Nie wiem skąd te pokutujące u niektórych przekonanie, że w tym pucharze gra nasz trzeci skład. To jest zdecydowanie drugi skład.
Pierwszy skład jest w tej chwili jasny: Alisson, TAA, Matip, VVD, Robertson, Fabinho, Hendo, Wijnaldum, Salah, Mane i Firmino.
To jeśli wczoraj grał "zespół C" to jak wygląda ten mityczny "zespół B"? Bo ja nie widzę żadnego zawodnika który byłby dostępny i wyżej w hierarchii, a wczoraj nie zagrał. Wyjątkiem jest Lovren, który czasowo - przez kontuzję Matipa - wskoczył do zespołu A oraz Adrian, z którym pewnie klub, ze względu na wiek, nie wiąże długoterminowych planów więc w niego nie inwestuje - ale na ławce był.
Wczoraj zobaczyliśmy to co Klopp miał najlepszego do dyspozycji poza wymienioną pierwszą jedenastką. Takie mamy rezerwy a nie żaden trzeci skład.

@n3ar: Nie głębokie rezerwy tylko rezerwy, kropka. To są właśnie zawodnicy, którzy będą musieli grać w EPL i CL w przypadku (odpukać) dłuższej kontuzji kogoś z podstawy. I dobrze że jest ten turniej w którym mogą grać i zdobywać doświadczenie.
Ostatnio zmieniony 31 paź 2019, o 13:50 przez adamne, łącznie zmieniany 1 raz.
Nas się nie skreśla.
Andy Robertson

n3ar
Posty: 55
Rejestracja: 10 kwie 2013, o 14:43

Re: Carabao Cup

Post autor: n3ar »

Żaden klub nie ma w kadrze 35 zawodników, żeby móc ustalać sobie 3 niezależne garnitury. Ale jest pewna różnica pomiędzy "daję odpocząć kluczowym zawodnikom, w ich miejsce deleguję rezerwowych", a "wstawiam do składu kilku rezerwowych, resztę dopełniam juniorami".
12/18 zawodników z wczorajszej kadry nie zagrało ani minuty w poważnych rozgrywkach, więc to były głębokie rezerwy jednak.
Nie głębokie rezerwy tylko rezerwy, kropka.
Jak kropka, to kropka, nie zamierzam dyskutować na siłę. Ale nie zgadzam się. Uważam, że wspomniana dwunastka ma nikłe szanse na minuty w grze o stawkę, nawet w przypadku kontuzji kilku zawodników. Ławkę mamy krótką, owszem, ale bardzo uniwersalną i zdolną załatać dziury na każdej pozycji. A zawodnicy pierwszego składu mają w większości końskie zdrowie, na wielką plagę kontuzji szanse są raczej matematyczne.
Ostatnio zmieniony 31 paź 2019, o 14:43 przez n3ar, łącznie zmieniany 1 raz.

Liverpoolczyk
Posty: 1319
Rejestracja: 4 sty 2008, o 00:04
Lokalizacja: Kołbiel

Re: Carabao Cup

Post autor: Liverpoolczyk »

Póki występuje taki skład jak wczoraj czy w poprzedniej rundzie to nic nie tracimy, nic nie ryzykujemy, tylko zyskujemy. Zdecydowana większość wczorajszej jedenastki nie ma szans powąchać nawet ławki rezerwowych na ligowy mecz. Podstawowi gracze odpoczywają. A zyskujemy ogranie zmienników i młodzieży jak i uśmiech patrząc na ich radość po awansie. Z Villą w ćwierćfinale powinien wystąpić podobny skład. Ewentualny awans do półfinału i mamy dwumecz. Tam już pewnie musiałby wyjść w obu spotkaniach mocniejszy skład, bo nie licząc na sensację albo któryś Manchester, albo niewygodne i nieobliczalne Leicester, albo derby z Evertonem. No i blisko zgarnięcia bądź co bądź trofeum.

Dziwna ta formuła. Ten mecz i rewanż w półfinale nigdy mi się bardzo nie podobał. Tym bardziej, że piłkarze są po grudniowym maratonie grania co 3-4 dni, od stycznia wchodzi FA Cup i wciskaj jeszcze dwa spotkania Carabao Cup. Ktoś jeszcze dziś napisał jak śmieszne pieniądze są za triumf w tych rozgrywkach. Kiedyś już to pisałem i mogę tylko powtórzyć - czekam na dzień, kiedy Puchar Ligi przestanie istnieć, a w Pucharze Anglii od początku będą dwumecze. FA Cup jeszcze bardziej zwiększa swój prestiż, jest ciekawiej i nie ma tych niepotrzebnych powtórzonych meczów na stadionie rywala w przypadku remisu, a początkowe rundy, już te, gdzie występują wszyscy przedstawiciele Premier League, zaczynają się gdzieś we wrześniu, nie styczniu. Taki wymarzony scenariusz, ale co tu się łudzić...
Obrazek

Tu chodzi o wszystko. Honor naszego klubu. Dumę naszego miasta. Naszą reputację jako jednego z największych klubów na świecie. Mógłbym występować prawie w każdej innej drużynie i nie byłoby tak samo. - Pepe Reina

Awatar użytkownika
Mitchell
Posty: 1486
Rejestracja: 30 mar 2005, o 15:43
Kontakt:

Re: Carabao Cup

Post autor: Mitchell »

Nie spodziewałem się awansu. Jestem pozytywnie zaskoczony. Szczególnie po tym co obie drużyny pokazały w poprzedniej rundzie.
A wczoraj, rzekłbym, że zagraliśmy nawet minimalnie słabszym składem a Arsenal nieznacznie wzmocnionym. I o ile oni wystąpili w składzie B to my wyszarpaliśmy ten awans w składzie D!

Potoczna nomenklatura okołopiłkarska nie ma za wiele wspólnego z logiką.
Składem B nazywa się najczęściej pierwszy garnitur z wyłaczeniem 3-4 najlepszych piłkarzy. Coś jak City z Southampton. Drugi skład bez Davida, Kevina, Edersona i jeszcze kogoś.
Zestaw głęboko rezerwowy - rzadko spotykany - nazywany zestawem C to pozostawienie 2-4 graczy składu wyjściowego i cała reszta uzupełniona zmiennikami lub młodzieżą. Mniej więcej taką kompozycją odpadaliśmy w poprzednim sezonie z obu pucharów.
A wczoraj nie zagrał u nas NIKT z podstawy. To był kompletnie zmieniony Liverpool. I potrafiliśmy, z wydatną pomocą stadionu, wyszarpać awans z rąk Torreiry, Mustafiego, Bellerina, Kolasinaca... Tam pół składu grywa na co dzień w Premier.
Wielki szacunek za ten wynik!
Chat o Liverpoolu, klubach Premier League i ciekawych meczach.
Zapraszam

consigliere
Posty: 897
Rejestracja: 12 lut 2014, o 17:59

Re: Carabao Cup

Post autor: consigliere »

Mitchell pisze: A wczoraj, rzekłbym, że zagraliśmy nawet minimalnie słabszym składem a Arsenal nieznacznie wzmocnionym. I o ile oni wystąpili w składzie B to my wyszarpaliśmy ten awans w składzie D!
A wczoraj nie zagrał u nas NIKT z podstawy
w Arsenalu też nie zagrał nikt z podstawy. oba zespoły wystawiły swój drugi garnitur, różnica polega na tym że Emery częściej rotuje więc ich zawodnicy są bardziej ograni.
jest to drugi mecz pucharu ligi, i drugi raz najbardziej zawodzą weterani. Milner czy Chamberlain popełnili mnóstwo błędów, honor starej gwardii uratował Divock Origi. grając nareszcie w pierwszej linii udowodnił że jest w tej chwili bodaj jedynym wartościowym rezerwowym w tym klubie. nie mogę też oprzeć sie wrażeniu ze gdyby w najważniejszych meczach na ławce zamiast Lallany siedział Curtis Jones, Liverpool nic by na tym nie stracił. Brewster kolejny raz anonimowy, a mógł się wykazać bo grał na dwóch wolnych i pozbawionych rytmu meczowego stoperów (i miał do pomocy Divocka). jego rówieśnik Martinelli pokazał znacznie więcej. generalnie młodzież The Gunners pokazała więcej jakości.
w mojej głowie błękit niech się nie skończy..

ODPOWIEDZ