Capital One Cup - Puchar Ligi

Dawka Pucharu Anglii i Pucharu ligi angielskiej.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

danio442
Posty: 449
Rejestracja: 26 lip 2013, o 15:30
Lokalizacja: Żory
Kontakt:

Re: Capital One Cup - Puchar Ligi

Post autor: danio442 »

OlekLFC pisze:Kiedy gramy ten półfinał?

We wtorek 5 stycznia o 21 na wyjeździe. Rewanż we wtorek 26 stycznia o 20.45 na Anfield.

P.S
Everton gra z City dzień po Nas w obu przypadkach.

Awatar użytkownika
MalyLFC
Posty: 940
Rejestracja: 14 kwie 2009, o 13:22
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Capital One Cup - Puchar Ligi

Post autor: MalyLFC »

Everton po dobrym meczu pokonuje dzisiaj Manchester City. Klątwa Capital One Cup dla ekip z Liverpoolu natomiast trwa w najlepsze - Romelu Lukaku i Seamus Coleman opuścili boisko z powodu kontuzji.

Zacieram ręce na finałowe derby Merseyside na Wembley, nawet jeśli to tylko COC.

Mudrikos
Posty: 676
Rejestracja: 19 cze 2012, o 14:11
Lokalizacja: Kielce

Re: Capital One Cup - Puchar Ligi

Post autor: Mudrikos »

Ciekawe czy to nie koniec sezonu dla Kevina De Bruyne :oops: Szkoda chłopaka, bardzo dobry grajek z niego.


No i nici z derbów w finale :(

E: Vitnic oglądałeś mecz? Widziałeś statystyki? No nie bardzo Everton miał co do powiedzenia.....
Ostatnio zmieniony 27 sty 2016, o 23:48 przez Mudrikos, łącznie zmieniany 1 raz.

Yvette
Posty: 1067
Rejestracja: 17 sie 2012, o 11:10

Re: Capital One Cup - Puchar Ligi

Post autor: Yvette »

W związku z częstymi problemami ze zdrowiem Aguero to chyba wolę City jako przeciwnika w finale. De Bruyne to 50% siły ataku City, a gdyby jeszcze wypadł Aguero to już w ogóle byliby bezzębni.

Vitinic
Posty: 710
Rejestracja: 31 lip 2014, o 13:28
Lokalizacja: Kraków

Re: Capital One Cup - Puchar Ligi

Post autor: Vitinic »

Toffiki prawdopodobnie okradzione z finału, a z całą pewnością z szansy na ten finał. Obydwie ekipy z Merseyside dostały po dupie od liniowego. Głowa mała.
Szkoda wielka, chciałem derby, zapewne jak wszyscy.

Pyrka: w najlepszym razie skręcenie kolana, w najgorszym więzadła krzyżowe.
Ostatnio zmieniony 27 sty 2016, o 23:51 przez Vitinic, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
PyrkaLFC
Posty: 2318
Rejestracja: 16 sty 2013, o 18:53
Lokalizacja: Poznań

Re: Capital One Cup - Puchar Ligi

Post autor: PyrkaLFC »

Mudrikos pisze:Ciekawe czy to nie koniec sezonu dla Kevina De Bruyne :oops: Szkoda chłopaka, bardzo dobry grajek z niego.


No i nici z derbów w finale :(

E: Vitnic oglądałeś mecz? Widziałeś statystyki? No nie bardzo Everton miał co do powiedzenia.....
Co się stało z KDB?
"Grało się non stop, od samego rana.
Nie płaciłem hajsem tylko bólem w kolanach"
https://streamable.com/j3pcz?fbclid=IwA ... s9stQEFQiU ;)

Prezes
Posty: 308
Rejestracja: 13 maja 2013, o 22:12

Re: Capital One Cup - Puchar Ligi

Post autor: Prezes »

PyrkaLFC pisze:
Mudrikos pisze:Ciekawe czy to nie koniec sezonu dla Kevina De Bruyne :oops: Szkoda chłopaka, bardzo dobry grajek z niego.


No i nici z derbów w finale :(

E: Vitnic oglądałeś mecz? Widziałeś statystyki? No nie bardzo Everton miał co do powiedzenia.....
Co się stało z KDB?
Jak dobrze widziałem to skręcił kolan/zerwał więzadła próbując wymusić faul.
tu cała sytuacja https://streamable.com/vhbw
Ostatnio zmieniony 28 sty 2016, o 00:02 przez Prezes, łącznie zmieniany 1 raz.

robert1970
Posty: 236
Rejestracja: 29 cze 2013, o 16:03

Re: Capital One Cup - Puchar Ligi

Post autor: robert1970 »

Kurcze , chyba się starzeję , chciałem derbów w finale a tutaj klops.
Oby nasi odpowiednio przywitali Funta Sterlinga , bo nie cierpię tego grajka. :D

Larry
Posty: 319
Rejestracja: 15 sty 2016, o 11:50

Re: Capital One Cup - Puchar Ligi

Post autor: Larry »

Obrazek
Ojjj nie ze fajnie to wygląda :( . Szkoda chłopaka, filar ataku City.

Awatar użytkownika
AustralianMagic
Posty: 2170
Rejestracja: 31 paź 2010, o 19:59

Re: Capital One Cup - Puchar Ligi

Post autor: AustralianMagic »

Może ja jestem ślepy, ale nic strasznego w tym zajściu nie widzę.

Gdy ja zerwałem więzadło to kolano dosłownie zgięło mi się 90 stopni w bok, to raz, a dwa do zerwania potrzebna jest siła kilkuset kg. Z tej kamery to wygląda jakby po prostu sunął tą prawą nogi po ziemi. Jeżeli faktycznie zerwał więzadło w takiej sytuacji to po prostu bardzo duży pech.
Ostatnio zmieniony 28 sty 2016, o 00:42 przez AustralianMagic, łącznie zmieniany 1 raz.

LewerLFC
Posty: 164
Rejestracja: 30 gru 2015, o 19:52

Re: Capital One Cup - Puchar Ligi

Post autor: LewerLFC »

prawa noga, kolano chyba nie tą częścią dotyka ziemi co powinno, chyba że chodzi o staw skokowy bardziej też jakoś mocno pod sobą stope ma.
ewentualnie może chodzi o fakt że on jest RUDY!

SimonT95
Posty: 353
Rejestracja: 28 sie 2013, o 02:39

Re: Capital One Cup - Puchar Ligi

Post autor: SimonT95 »

Wiezadla na 99%, spojrzcie jak prawa noga nienaturalnie sie zgina, szkoda chlopaka bo gigantyczny talent, oby nie zerwane.

romic96
Posty: 927
Rejestracja: 23 mar 2013, o 16:47
Kontakt:

Re: Capital One Cup - Puchar Ligi

Post autor: romic96 »

Na filmiku widać, że przypadkowo obrońca Evertonu swoją stopą zablokował ruch prostujący stopy Kevina, przez co została krzywo ustawiona do lądowania. Spowodowało to, że gdy na nią spadł całe kolano się skręciło i prawdopodobnie doszło do zerwania więzadeł. Bardzo pechowa sytuacja

Asahi
Posty: 1355
Rejestracja: 2 lut 2012, o 11:39
Lokalizacja: Łódź

Re: Capital One Cup - Puchar Ligi

Post autor: Asahi »

AustralianMagic pisze:Może ja jestem ślepy, ale nic strasznego w tym zajściu nie widzę.

Gdy ja zerwałem więzadło to kolano dosłownie zgięło mi się 90 stopni w bok, to raz, a dwa do zerwania potrzebna jest siła kilkuset kg. Z tej kamery to wygląda jakby po prostu sunął tą prawą nogi po ziemi. Jeżeli faktycznie zerwał więzadło w takiej sytuacji to po prostu bardzo duży pech.
A pamiętasz jak Lucas się "stuknął" kolanami z Matą i miał po więzadłach?
Obrazek

Awatar użytkownika
AustralianMagic
Posty: 2170
Rejestracja: 31 paź 2010, o 19:59

Re: Capital One Cup - Puchar Ligi

Post autor: AustralianMagic »

Asahi pisze:
AustralianMagic pisze:Może ja jestem ślepy, ale nic strasznego w tym zajściu nie widzę.

Gdy ja zerwałem więzadło to kolano dosłownie zgięło mi się 90 stopni w bok, to raz, a dwa do zerwania potrzebna jest siła kilkuset kg. Z tej kamery to wygląda jakby po prostu sunął tą prawą nogi po ziemi. Jeżeli faktycznie zerwał więzadło w takiej sytuacji to po prostu bardzo duży pech.
A pamiętasz jak Lucas się "stuknął" kolanami z Matą i miał po więzadłach?
Lucas był w biegu, miał zachowany duży pęd, mówiąc po "fizycznemu"

ODPOWIEDZ