Liga Mistrzów 2010/2011

Po prostu Liga Mistrzów i Puchar UEFA.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

bugi
Posty: 1733
Rejestracja: 4 lut 2011, o 11:02
Lokalizacja: Warszawa

Re: Liga Mistrzów 2010/2011

Post autor: bugi »

Żal tej całej Ligi Mistrzów. Ehhh do czego to doszło żebyy frajerstwo, symulanci, aktorzy i oszuści wygrywali najważniejsze trofeum w Europie. Zazwyczaj wygrywała drużyna najlepsza teraz wygrywa ta która ma przy sobie sędziów. Źygam komentatorami, którzy po odegraniu z pierwszej piłki Iniesty do najbliższego partnera zachwycają się kilka minut jak nieziemsko i genialnie zagrał. O fruwającym Messim juz nie wspomnę, co to za gra gdy podczas walki bark w bark odgwizdywany jest faul przez to że Messi odleciał kilka metrów? Przecież tego się nie da oglądać, co minutę gwizdek bo jakiś laluś leży na boisku...
O ewidentnej rece w polu karnym Barcelony nie wspomniam ;)
Sorry, musiałem to napisać, poziom piłkarski schodzi na psy :/
Obrazek

grunwald
Posty: 2084
Rejestracja: 28 paź 2010, o 15:07

Re: Liga Mistrzów 2010/2011

Post autor: grunwald »

Mecz do jednej bramki, no United nie istniało, a co zrobił Van der Sar przy 2. bramce to porażka. Tak doświadczony bramkarz i szkolny błąd. Eh, mimo całego teatru Barca niestety obecnie jest najlepszym zespołem na świecie. Xavi, Messi, Iniesta - piękny tercet, przecudna bramka Villi. Oczywiście bez 153 obrotów Sergio na murawie i 269 złapaniach się za żebro nie mogło się obyć, ale nie było dzisiaj tragicznie z tym teatrzykiem. Taka bardziej opera się zrobiła :).
Jurgen ufam Tobie.

Awatar użytkownika
liver5886
Posty: 80
Rejestracja: 5 maja 2011, o 15:01
Lokalizacja: Oleśnica/Wrocław\Strzelin

Re: Liga Mistrzów 2010/2011

Post autor: liver5886 »

bugi pisze:Żal tej całej Ligi Mistrzów. Ehhh do czego to doszło żebyy frajerstwo, symulanci, aktorzy i oszuści wygrywali najważniejsze trofeum w Europie. Zazwyczaj wygrywała drużyna najlepsza teraz wygrywa ta która ma przy sobie sędziów. Źygam komentatorami, którzy po odegraniu z pierwszej piłki Iniesty do najbliższego partnera zachwycają się kilka minut jak nieziemsko i genialnie zagrał. O fruwającym Messim juz nie wspomnę, co to za gra gdy podczas walki bark w bark odgwizdywany jest faul przez to że Messi odleciał kilka metrów? Przecież tego się nie da oglądać, co minutę gwizdek bo jakiś laluś leży na boisku...
O ewidentnej rece w polu karnym Barcelony nie wspomniam ;)
Sorry, musiałem to napisać, poziom piłkarski schodzi na psy :/
zgodziłbym się z Tobą bo gracze barcelony większości konają, by za chwilę walczyć na całego ale...
barcelona nie odstawiala teatrzyków dopóki inne drużyny nie upatrzyły sobie taktyki w permanentnym faulowani graczy i wybijania ich z gry. to bardziej denerwuje moim zdaniem (ciągle faulowanie) niż raz udawanie a raz nie...
wbieganie w zawodnika na pełnej szybkości i powalanie barkiem nie ma nic wspólnego z walką bark w bark...
zauważ że oni nie wymuszają tych fauli po to by bić piłkę w pole karne tylko krają od razu na metrze.... więc faule nic im nie dają, wręcz przeciwnie zwalniają ich gre
Kto nie ma wrogów, nie ma własnego zdania!
Obrazek

Awatar użytkownika
meireles91
Posty: 34
Rejestracja: 7 lut 2011, o 00:29
Kontakt:

Re: Liga Mistrzów 2010/2011

Post autor: meireles91 »

Ludzie ogarnijcie się ;) Barca mimo tego, że sędziowie są kupieni, a ich teatrzyki karzą grać przeciwnikom w "10" jest najlepszą drużyną w tym momencie ;) Zrobili miazgę z MU i to jest fakt ;) dziękuję dobranoc.
"W Liverpoolu nigdy nie akceptujemy drugiej jakości" Kenny Dalgish

13lukiz13
Posty: 75
Rejestracja: 24 gru 2010, o 11:23
Lokalizacja: Legnica

Re: Liga Mistrzów 2010/2011

Post autor: 13lukiz13 »

w przyszłym sezonie musimy sobie zapewnić start w LM a za dwa lata grać a 6 tytuł z Barceloną na np Camp Nou i pokazać im co to znaczy grać w football bo nie podoba mi się to że drużyna aktorów wygrywa LM gdzie prawdziwy ładny football odpada np Arsenal. Ktoś krytykuję Jose za jego taktyke ale on jako nieliczny trener(myślę też za Benitez) są w stanie taktycznie zatrzymać barce My w przyszłym sezonie jak się byśmy wzmocnili i Andy byłby w super formie to też dalibyśmy rade a tak to cięzko ze względu na sędziów ale mimo wszystko na ich klasę. MU dobrze że nie wygrał ale i tak nic w tym meczu nie pokazał tylko 10 minut gry przeciwko Barcelonie a reszta to grali jak zagubione owce
Gify w sygnaturkach są zabronione regulaminem forum.

Awatar użytkownika
Liver
Posty: 42
Rejestracja: 14 kwie 2009, o 14:39

Re: Liga Mistrzów 2010/2011

Post autor: Liver »

bugi pisze:Żal tej całej Ligi Mistrzów. Ehhh do czego to doszło żebyy frajerstwo, symulanci, aktorzy i oszuści wygrywali najważniejsze trofeum w Europie. Zazwyczaj wygrywała drużyna najlepsza teraz wygrywa ta która ma przy sobie sędziów. Źygam komentatorami, którzy po odegraniu z pierwszej piłki Iniesty do najbliższego partnera zachwycają się kilka minut jak nieziemsko i genialnie zagrał. O fruwającym Messim juz nie wspomnę, co to za gra gdy podczas walki bark w bark odgwizdywany jest faul przez to że Messi odleciał kilka metrów? Przecież tego się nie da oglądać, co minutę gwizdek bo jakiś laluś leży na boisku...
O ewidentnej rece w polu karnym Barcelony nie wspomniam ;)
Sorry, musiałem to napisać, poziom piłkarski schodzi na psy :/
: DDDD made my day.

wygrali, bo są najlepszą drużyną świata i mają najlepszego piłkarza. naprawdę nie wiem jakim trzeba być ignorantem, żeby tego nie widzieć. sam nie lubię, można powiedzieć, że ich nienawidzę, no ale ile można hejtować.

bugi
Posty: 1733
Rejestracja: 4 lut 2011, o 11:02
Lokalizacja: Warszawa

Re: Liga Mistrzów 2010/2011

Post autor: bugi »

Napisałem prawdę.
Oficialnie są najlepsi bo wygrali finał LM. Ale z drugiej strony patrząc na mecze z Arsenalem i Realem czy dwa lata temu z Chelsea to nie powinno być ich w finałach. Ale naprawdę żal patrzeć jak praqdziwy futbol zanika :( Mam daleko tą Barcelone bo kibicuję jednemu i milion razy lepszemu klubowi od aktorów.
Obrazek

Guadki
Posty: 193
Rejestracja: 3 sie 2008, o 18:35
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: Liga Mistrzów 2010/2011

Post autor: Guadki »

Brawa dla Barcy, mimo że ich nie lubię :) Ale sprawa jest dość prosta... Przez długa lata uważałem siebie za atesistę, ale zrozumialem że Liverpool jest moją religią, a Steven Gerrard moim Bogiem :) Je*** United !!! :)
PROUD TO BE RED!

fanx
Posty: 404
Rejestracja: 10 kwie 2008, o 23:57
Lokalizacja: Olkusz
Kontakt:

Re: Liga Mistrzów 2010/2011

Post autor: fanx »

bugi, kończ waść, wstydu (sobie) oszczędź. Albo przynajmniej zainstaluj konsekwencję w Twoim przedziwnym rozumowaniu, wtedy będzie mniej śmiesznie.

Manchester znów został upokorzony, całe szczęście, że Barcelona odpuściła w końcówce, bo mogło się skończyć pogromem, a Ferguson na to nie zasłużył, bo to epicki trener, którego wielce szanuję.

Znów okazuje się, że piłkarsko nie da się z Barceloną mierzyć, bo to oni wyznaczają olimp. Rzymski finał wyglądał bliźniaczo podobnie, tam też Manchester przez 10 minut stosował mocny pressing, a później praktycznie nie istniał.

Świetne sędziowanie, minimalny spalony Giggsa puszczony z duchem gry (jestem gorącym zwolennikiem takiej oceny sędziego), zagrania ręką Fabio i Villi niemal identyczne, oba nierozmyślne, a zatem rzutów karnych słusznie nie było. Arbiter kilka razy pośpieszył się z gwizdaniem fauli na Inieście (Valencia nie faulował) i Messim ale to było w środku boiska, więc nie było wielkiej korzyści dla Barcelony.

Nie mogę się już doczekać meczu z Porto o Superpuchar Europy.
"Jestem chory na piękny futbol." Jose Mourinho

Awatar użytkownika
FCmadzia
Posty: 608
Rejestracja: 2 sty 2009, o 00:19
Lokalizacja: near the Cracow
Kontakt:

Re: Liga Mistrzów 2010/2011

Post autor: FCmadzia »

Nie będę się odnosić do niektórych (większości?) postów powyżej, bo wiem jaka panuje tu nagonka na Barcelonę (skoro niektórzy się na tę chwilę na Manu zapatrzyli :roll: ).
Czysto od siebie.

Mnie osobiście się ten mecz podobał, był z pewnością lepszy od zeszłorocznego (do którego końca nie wytrwałam). Zachwalać Barcy nie będę, bo nie ma to sensu: są fenomenalni i basta*. W poniedziałkowych gazetach i tak na pewno będzie mnóstwo pieśni pochwalnych na temat Blaugrany.
Gol Villi to perfekcja. Dla mnie- jedna z bramek sezonu.

Miło było zobaczyć przez całe 90 minut ABIDALA. Super gest również ze strony Puyola/Xaviego/ czy-kogo-tam-kolwiek, że dali Francuzowi opaski kapitańskie i to on wzniósł Puchar jako pierwszy do góry.

Również sędzia w porządku prowadził spotkanie. Jeśli ktoś mówi o karnym w drugiej połowie dla Manu to odsyłam do pierwszej- kontrowersyjna sytuacja z ewentualną ręką, któregoś z Mułów oraz bramka Rooney'a po asyście ze spalonego.
Generalnie nie wiem co chciał zrobić ManU dzisiejszego wieczora, ale nie wyszło. Na szczęście znów nie wyszło!

Campeone! Campeone! :D
Cieszę się z wygranej Barcy. Cieszę się z wygranej football'u. Cieszę się z porażki United. (I tak nie po chrześcijańsku, ale trudno) Cieszę się z łez "Diabłów".
Jutro czeka na mnie więc podwójna feta. :)

*- szkoda tylko, że to się kiedyś skończy.

PS. Tęskni mi się za The Reds w Lidze Mistrzów i tak prawdziwie: wśród najlepszych...
PPS. Zbigniew Boniek- niech ci "zawodowi" komentatorzy jak i "amatorzy" się uczą od niego. Wiadomo, że idealnego komentatora się nie znajdzie, ale jak Zibi otwiera usta to nie ma wiochy. ;) Bardzo fajnie pasuje z Borkiem.

Awatar użytkownika
Jaguar
Posty: 329
Rejestracja: 29 wrz 2010, o 20:46

Re: Liga Mistrzów 2010/2011

Post autor: Jaguar »

Zgoda, bo Zibi to taki fajny chłop, zawsze fajnie coś opowie.

Awatar użytkownika
Sumo
Posty: 659
Rejestracja: 10 maja 2005, o 12:25
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Re: Liga Mistrzów 2010/2011

Post autor: Sumo »

Ale z drugiej strony patrząc na mecze z Arsenalem i Realem czy dwa lata temu z Chelsea to nie powinno być ich w finałach
:lol:
Szczególnie z Arsenalem, który nie oddał nawet strzału w wyjazdowym meczu. W tej chwili jedyną drużyną, która może z Katalończykami konkurować jest Real, to zresztą dziś się też potwierdziło. Manure tylko przez pierwsze kilka minut byli w stanie nawiązać walkę, później już pełna dominacja Barcy. Gol rooneya to fuks i do tego nie powinien być uznany. Właściwie mógłbym powiedzieć, że Barca się przejechała po nowym mistrzu Anglii jak chciała.

Tindr
Posty: 952
Rejestracja: 28 kwie 2011, o 22:49
Lokalizacja: Szczecin

Re: Liga Mistrzów 2010/2011

Post autor: Tindr »

Man U słabe jak herbata w barze mlecznym.....
Barcelona wygrała zasłużenie, szkoda ze z Realem grali już w półfinale.....
A co do ich "nadludzkości" - wszystko pięknie tylko dlaczego jak jakaś drużyna zaczyna ich cisnąć to odrazu pomagają im sędziowie - tak jest od kilku sezonów i co by sie o B. nie sadziło zostawia to jakąś rysę....
P.S Gdzieś na jakims forum wyczytałem cos takiego - Barca zdobyła potrójna koronę - Primera Division, Liga Mistrzów plus OSKAR dla Alvesa :P
Hell is empty and all the devils are here...

Awatar użytkownika
Bentas
Posty: 119
Rejestracja: 9 wrz 2009, o 22:05
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Re: Liga Mistrzów 2010/2011

Post autor: Bentas »

Sumo pisze: Katalończykami konkurować jest Real, to zresztą dziś się też potwierdziło.
Z Katalończykami może konkurować nawet Calisia Kalisz.

Barcelona wygrała zasłużenie. Manchaster przeważał tylko przez pierwsze 10, może 15minut. Później dominowała już tylko Barca. Już nie będę nic pisał o meczu, ponieważ wszystko zostało już chyba powiedziane, ale muszę stwierdzić, że ten mecz był grubo zajebisty. Może i jednostronny, ale akcję i sytuację jakie stwarzała sobie Barcelona to była poezja.

Teraz jako fani Liverpoolu powinniśmy cieszyć się z porażki Mułów :P

Liverpoolczyk
Posty: 1319
Rejestracja: 4 sty 2008, o 00:04
Lokalizacja: Kołbiel

Re: Liga Mistrzów 2010/2011

Post autor: Liverpoolczyk »

Barcelony nie lubię, Man Utd nienawidzę, więc dla mnie dobrze się stało, kibicowałem w tym meczu Katalończykom. Wygrało po prostu mniejsze zło. Barca wygrała finał jak najbardziej zasłużenie, długimi momentami w meczu miażdżyli swoją przewagą Czerwone Diabły. Zagrali świetną piłkę i potrafili zagrać pięknie dla oka, w swoim stylu, kapitalne akcje i podania z pierwszej piłki i to z takim zespołem jak MU, więc udowodnili, że nie tylko z cieniasami z ligi hiszpańskiej potrafią grać w ten sposób. Całe szczęście, że wygrali ten finał.
Obrazek

Tu chodzi o wszystko. Honor naszego klubu. Dumę naszego miasta. Naszą reputację jako jednego z największych klubów na świecie. Mógłbym występować prawie w każdej innej drużynie i nie byłoby tak samo. - Pepe Reina

ODPOWIEDZ