Strona 11 z 11

Re: Liga Europy 2009/2010

: 19 kwie 2010, o 17:26
autor: fanx
Dokładnie, w Madrycie liczą i patrzą na Sevillę, a w razie czego podłożą się w bezpośrednim meczu na Sanchez Pizjuan w 36. kolejce (polecam grać! :D ) byleby tylko drużyna z Andaluzji zakończyła sezon w pierwszej szóstce.

Re: Liga Europy 2009/2010

: 7 maja 2010, o 12:05
autor: Dani_LFC
Mało kto się spodziewał finału Fulham- Atletico. Szczególnie londyńczycy okazali się zespołem nieprzewidywalnym ogrywając Juventus i HSV. Zobaczymy jak sobie poradzą w finale gdzie jako ostatni zespół z Anglii w europejskich pucharach podejmą Atletico. Obie drużyny grają w kratkę, ale myślę, że zwycięży Atletico mimo wszystko.

Fulham- Atletico 1-2

Re: Liga Europy 2009/2010

: 11 maja 2010, o 17:10
autor: piotrolka
http://www.pilka.pl/final-le-zostanie-przelozony

Myślałem, że problemy z pyłem wulkanicznym dobiegły końca :wink: Szanse na przełożenie meczu finałowego z powodu pyłu są raczej zerowe

Re: Liga Europy 2009/2010

: 12 maja 2010, o 23:34
autor: zakrzev
Mamy zwycięzcę tegorocznej ligi europy, a jest nim drużyna... Atletico Madryt która pokonała po dogrywce Fulham Londyn 2:1.

Atletico - Fulham 2:1
Bramki: Diego Forlan 32, 116 - Simon Davies 37

Re: Liga Europy 2009/2010

: 13 maja 2010, o 07:35
autor: arczi
powiem Wam, że jestem wkur***, sędziowie liniowi ewidentnie w tych rozgrywkach byli za Atletico, w półfinale nie uznali gola Benayouna a wczoraj zaliczyli bramkę ze spalonego Forlana, wszystko na przypale...

Re: Liga Europy 2009/2010

: 13 maja 2010, o 08:12
autor: LfcManiak
arczi pisze:powiem Wam, że jestem wkur***, sędziowie liniowi ewidentnie w tych rozgrywkach byli za Atletico, w półfinale nie uznali gola Benayouna a wczoraj zaliczyli bramkę ze spalonego Forlana, wszystko na przypale...
Którą bramkę? Pierwszą? Jedynie ręka wystawała na spalonym, a ręką strzelić nie mógł, więc gol prawidłowo uznany.

Wygrała drużyna lepsza, Fulham miało przewagę przez 10 minut drugiej połowy, przez resztę czasu biegali jakby nie wiedzieli co się dzieje, mnóstwo niecelnych podań. Wiadomo, że pod względem techniki ustępowali Atletico, ale bez przesady. Pod koniec meczu to już całkiem ograniczali się tylko do wybijania piłki oby dalej od swojej bramki, czekając na karne (dokładnie tak samo jak przed dwoma laty Glasgow Rangers, najpierw w półfinale zabijając futbol z Fiorentiną, a potem próbując tego w finale z Zenitem).

Kibicowałem Londyńczykom, jednak mimo wszystko nie zasłużyli na zwycięstwo.

Re: Liga Europy 2009/2010

: 13 maja 2010, o 08:25
autor: LFCBDG
Puchar Ligi Europejskiej powędrował dla najlepszej i chyba najrówniej grającej drużyny tej edycji.
Atletico grało efektownie i skutecznie przez cały czas trwania rozgrywek.Walczyło do końca w kilku meczach zdobywając bramki w końcówkach ,lub dogrywkach.Fulham największa rewelacja tych rozgrywek i z tego powinni się cieszyć.

Re: Liga Europy 2009/2010

: 13 maja 2010, o 08:58
autor: hulus
Najlepiej i najrówniej? Z nami to było 50/50 i w dogrywce już Atletico było pod ścianą. Instynkt strzelecki i waleczność Forlana dały im ten tytuł. Z Valencią mieli 2:2 na wyjeździe, kiedy powinni wysoko przegrać a w rewanżu sędzia popełnił duży błąd nie dyktując karnego przeciwko nim. Później nieuznana bramka Yossiego i spalony Forlana w finale. Niektórzy powiedzą, że to szczęście, ale sędziów nagromadzono więcej w LE a niewiele dobrego to wniosło. To nie dłoń wystawała za linię spalonego, ale pół Forlana. Chyba nikt inny nie zasłużył na ten tytuł jak Fulham, które odprawiło kilka dużych firm w niezłym stylu. Szkoda Anglików, gratulacje dla Atletico. Fizycznie po całym sezonie to był trudny pojedynek dla obu ekip. Może jakby Duff i Zamora byli w pełni sił to lepiej Fulham by atakowali. Nevland raził strzałami w aut a Dempsey był osamotniony.
Raziło mnie jednak wczoraj wychwalanie Aguero za byle przyjęcie czy podanie. OK, to wielki talent i ma niesamowite umiejętności, ale był niewidoczny do ostatnich minut dogrywki. Jeśli miałby grać w Chelsea musiałby dużo więcej się angażować w akcje. Póki co Tevez dla mnie jest lepszy. Mi bardziej imponuje ich młody bramkarz, który ma tylko 19 lat, a gra jakby 10 lat rozegrał na najwyższym poziomie.
Co do samego sędziowania to wyjątkowo dobry był główny, który pozwalał grać i nie dawał się nabierać na teatrzyki. Oby w finale LM sędzia nie przeszkadzał w meczu. Oczywiście boczni powinni być nieomylni.

Re: Liga Europy 2009/2010

: 13 maja 2010, o 11:09
autor: raniLFC
hulus pisze:Co do samego sędziowania to wyjątkowo dobry był główny, który pozwalał grać i nie dawał się nabierać na teatrzyki. Oby w finale LM sędzia nie przeszkadzał w meczu. Oczywiście boczni powinni być nieomylni.
Od pewnego czasu sędziowie zaczęli mniej gwizdać na boisku. I bardzo dobrze. Piłka nożna to przecież sport kontaktowy i zwykłe starcia barka w bark czy agresywne odbiory piłki nie powinny być odgwizdywane. Co do sędziowania we wczorajszym finale to sędzia może większych błędów nie popełniał ale żółtą kartkę Perei dał nie słusznie moim zdaniem.

Re: Liga Europy 2009/2010

: 13 maja 2010, o 11:38
autor: arczi
LfcManiak pisze:
arczi pisze:powiem Wam, że jestem wkur***, sędziowie liniowi ewidentnie w tych rozgrywkach byli za Atletico, w półfinale nie uznali gola Benayouna a wczoraj zaliczyli bramkę ze spalonego Forlana, wszystko na przypale...
Którą bramkę? Pierwszą? Jedynie ręka wystawała na spalonym, a ręką strzelić nie mógł, więc gol prawidłowo uznany.

Ja już bez powtórek widziałem że był spalony więc jednak coś w tym jest że ta bramka została nieprawidłowo zdobyta.