Liga Mistrzów 2009/10

Po prostu Liga Mistrzów i Puchar UEFA.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Grochooo
Posty: 2
Rejestracja: 13 maja 2010, o 14:27

Re: Liga Mistrzów 2009/10

Post autor: Grochooo »

TJHicks ---> też mi się tak wydawało tz. tak naprawde mojemu tacie... ja mu mówie ze to flaga Monako tylko do góry nogami powieszona :D i się śmiałem że żadnego polaka nie stać było na taki mecz :lol: ale zapewne była to flaga Polski... tak troche na górnej części trybun. Tak po za tym (nie wiem czy ,,poza tym'' dobrze napisałem) cieszę sie z wygranej Interu ponieważ zasłużenie wygrali.. My za rok będziemy tak świętowali (tz. nie w tej edycji co będzie ... bo teraz to LE tylko w 2011-2012 :D).. YNWA :!:
Ostatnio zmieniony 22 maja 2010, o 23:26 przez Grochooo, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Jack92
Posty: 475
Rejestracja: 24 cze 2008, o 14:43
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Liga Mistrzów 2009/10

Post autor: Jack92 »

Ja tez widziałem tą flagę ale być może to była flaga Bayernu bo Oni też biało czerwoni.

Nie wiem czemu ale wydaje mi się że z roku na rok, radość po zdobyciu tego trofeum jest coraz mniejsza... :?
Pewnie mi się tylko zdaje no ale nie ważne.

Tak wiec to koniec Ligi mistrzów. Jeżeli chodzi o nas zespół to nie trzeba komentować tego sezonu w LM. Heh. Może za rok. Esz... Za dwa lata... :dry:

raniLFC
Posty: 508
Rejestracja: 26 lis 2009, o 22:09
Lokalizacja: Lipno

Re: Liga Mistrzów 2009/10

Post autor: raniLFC »

FankaLFC pisze:Eee, o co Ci chodzi? Inter ma ogromy ofensywny potencjał i niesamowite trio Eto'o-Milito-Pandev plus Sneijderek w pomocy. Na Camp Nou autokar w bramce był, to prawda, ale tego wymagała sytuacja. Drużyna, która strzeliła trzy gole Katalończykom, na pewno zna się na atakowaniu. O to się nie martwię. Bayern to nie Barca, tutaj spokojnie można zagrać otwartą piłkę.
Właśnie o to mi chodzi co widzieliśmy na Santiago Bernabeu. W słowniku Murinho nie ma takiego pojęcia jak otwarty futbol w meczu o taką stawkę. Jeśli Twoim zdaniem to co grał Inter to była otwarta piłka...to ja idę spać. Ale i tak nie było źle nawet Webb się za dużo nie wcinał :shock:. Co nie zmienia faktu że kilka wolnych z kapelusza :dry:. Inter zagrał wyrafinowanie mądrze no i bezbłędnie w obronie. Fajny był komentarz Borka że piłkarze Interu maja zdolność blokowania strzałów :lol: . Kurde jak mają nie blokować strzałów jak w polu karnym stoi tylu chłopa. Widać było że Robben za wszelką cenę chciał coś dziś pokazać ale był trochę przewidywalny a kiedy już się przedarł to czekali na niego kolejni obrońcy do przejścia. Co do Olicia to masakra na tle takiego przeciwnika wyszła jego słaba gra techniczna. Inter to nie OL i sobie chłopak zbytnio nie pograł. Bayernowi zabrakło elementu zaskoczenia ale co się dziwić takiej obrony nie mogła sforsować nawet Barcelona najlepiej grająca ofensywnie drużyna świata więc juz po strzeleniu pierwszej bramki przez Inter można było wyłączyć telewizor :(
Nie ma większych drani od nawróconych na cynizm idealistów.

Awatar użytkownika
FCmadzia
Posty: 608
Rejestracja: 2 sty 2009, o 00:19
Lokalizacja: near the Cracow
Kontakt:

Re: Liga Mistrzów 2009/10

Post autor: FCmadzia »

Grochooo pisze:TJHicks ---> też mi się tak wydawało tz. tak naprawde mojemu tacie... ja mu mówie ze to flaga Monako tylko do góry nogami powieszona :D i się śmiałem że żadnego polaka nie stać było na taki mecz :lol: ale zapewne była to flaga Polski... tak troche na górnej części trybun. Tak po za tym (nie wiem czy ,,poza tym'' dobrze napisałem) cieszę sie z wygranej Interu ponieważ zasłużenie wygrali.. My za rok będziemy tak świętowali (tz. nie w tej edycji co będzie ... bo teraz to LE tylko w 2011-2012 :D).. YNWA :!:
Może Sz.P. Grzegorz Lato wziął ze sobą atrybut kibicowski :D

Meczu nie oglądałam, ale... Chyba nie mam czego żałować. 2-0 dla Interu po prostu... Mega denerwujący fakt. Tylko jakieś pare urywek zobaczyłam- Bayern grał, a Inter sobie 2 razy strzelił. Czyli tak jak myślałam, jak większość przewidywała. Szlag!

FankaLFC- owszem Inter ma potencjał ofensywny, ale trener im na to nie pozwala ;) A jednego gola z Barcą strzelili ze spalonego bodajże. No i na atakowani się znają- z kontr.

Jak nie lubię Jose i tego jego stylu gry [zn. jego drużyn] i bycia, tak mimo wszystko oddać mu trzeba to, że.. wygrywa. No kurde wygrywa, chociaż większości się to nie podoba (bo sie nie da tego oglądać), ale on i tak wygrywa. I dlatego żałuję, że LFC nie może sobie pozwolić na tego gościa; że nikt nawet o nim nie pomyśli. Swoją drogą, ciekawe czy podjąłby się takiego wyzwania... ;)

Edit: *LfcManiak*- jakby się zastanowił to z Interem mógł się pokusić o 6 pucharów w 2010. Ale cieszę się, jeśli tego nie będzie mógł zrobić :badhappy: . Z resztą, braknie Mou to Inter znów powróci do niedawnej roli- czyli niby wielki klub, ale tak naprawdę to średni wśród wielkich ;).
Edit: No może i żadne trofeum ale jakby dorzucił te dwa plus Puchar Interkontynentalny to wtedy by mógł mówić w stronę Barcy, że to nie jest takie trudne (znając Jose). Ja się tam cieszę jeśli odejdzie z tego Interu, bo mimo trzech pucharów, to jak dla mnie jest to drużyna... tragiczna. Oczywiście powracając do kwestii "zabijania piłki" ;)
Ciekawa jestem co on zrobi w Madrycie- on stawia po pierwsze na wynik i lubi, preferuje defensywę, natomiast wiadomo, że w Madrycie lubią Królewskich wygrywających i strzelających przede wszystkim. Także jestem bardzo ciekawa, jak to tam będzie.
Ostatnio zmieniony 23 maja 2010, o 19:29 przez FCmadzia, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika
LfcManiak
Posty: 1650
Rejestracja: 24 maja 2008, o 18:28
Lokalizacja: Opole/Wrocław
Kontakt:

Re: Liga Mistrzów 2009/10

Post autor: LfcManiak »

BREAKING NEWS: Jose Mourinho confirms he is leaving Inter & will be the next manager of Real Madrid.
Cóż, jak odchodzić to w chwale. Trudno mu się dziwić, z Interem zdobył już wszystko, w Madrycie czeka na niego nieograniczony budżet, wszystko robione pod niego itd. No i chyba największe wyzwanie w karierze, zainstalowanie takiej woli walki jak w Interze zbiorowisku lalusiów i gwiazdek... Jeśli uda mu się to osiągnąć w pierwszym sezonie, to nie mam wątpliwości, będzie ogłaszany najlepszym menedżerem w historii. Gorzej jak zacznie przegrywać. :wink:

Sam finał nie zachwycił, nie zobaczyliśmy niczego więcej niż w półfinale z Barceloną. Nie dopuszczanie przeciwnika do bramki, podwójne (a czasem potrójne - Chivu, Cambiasso, Pandev) krycie Robbena, dwie zabójcze kontry i pozamiatane. Lewa strona Bayernu nie istniała, ciekawe jakby to wszystko wyglądało z małym Francuzem w składzie.

~FCmadzia - dla niego superpuchar Włoch czy Europy to żadne trofeum.
braknie Mou to Inter znów powróci do niedawnej roli- czyli niby wielki klub, ale tak naprawdę to średni wśród wielkich
I tu właśnie siedzi ta wielkość Mourinho. Tego brakuje drużynie The Reds (i Benitezowi). Tak odmienić zespół w połowie sezonu, żeby walczyć do końca!
Up the Irons! \o/
http://www.lastfm.pl/user/Edentrail
http://www.filmweb.pl/user/edentrail
https://twitter.com/Edentrail

"Football is a simple game complicated by idiots."
Bill Shankly

olka
Posty: 940
Rejestracja: 22 kwie 2009, o 13:07
Lokalizacja: Liverpool
Kontakt:

Re: Liga Mistrzów 2009/10

Post autor: olka »

Inter jak najbardziej zasłużył na Puchar Europy. Mecz nie był porywający, a Mourinho po raz kolejny udowodnił, że najważniejsze jest zwycięstwo, a nie styl w jakim się wygrywa. Ja osobiście cenię tego trenera i uważam, że na tym polega jego wielkość, ale to oddzielny temat.

Od momentu rozpoczęcia meczu Bayern był wyraźnie lepszy, ale co z tego? Nie przyniosło to żadnych efektów. Włosi wykorzystali jedną z niewielu sytuacji z pierwszej połowy i prowadzili. W tym momencie Bawarczycy zaczęli popełniać błędy, pojawiła się niedokładność, byli zdecydowanie zbyt wolni. Druga połowa była podobna - Bayern bił głową w mur, a Inter grał swoje. Było już jasne, kto będzie cieszyć się po końcowym gwizdku. Nikt nie powinien już obwiniać Jose za to, że postawił autobus w polu karnym, bo stuprocentowej powtórki w półfinału nie było. To Bayern nie potrafił pokazać czegoś ciekawego w ataku.
But I won't cry for yesterday, there's an ordinary world,
Somehow I have to find.
And as I try to make my way to the ordinary world,
I will learn to survive.

Paulo
Posty: 156
Rejestracja: 9 lis 2005, o 22:16

Mułinio

Post autor: Paulo »

Jeśli komuś się podoba styl mułinio to powinien częściej odwiedzać przybytki dla masochistów. I jeszcze jedno - szlag mnie trafia na głupia tłuszczę dziennikarską dającą się wrabiać pozerowi z Portugalii.

To koleś, który prezentuje prymitywną taktykę, potrafi coś wygrać tylko z piłkarzami za setki milionów bądź objawiającymi się gwiazdami jak w Porto i zawsze musi po 2-3 latach uciekać z drużyny, bo wie, że nie potrafi budować ekipy na lata jak np. Ferguson. I to właśnie Benitez ograł go trzy razy w półfinałach mając dużo słabszych piłkarzy, pokazując, że ta jego prymitywna, obronna taktyka nie jest wcale groźna. Podobnie postąpił np. Rijkard, który po przegranej rok wcześniej z chelsea mułinio dokładnie w takim samym stylu jak Guardiola miesiąc temu, rok później nie dał się nabrać na prostackie kontry i wygrał. Z mułinio przegrywają tylko trenerzy zaskoczeni za pierwszym razem bądź głupi, którzy nie wyciągają wniosków.
I jeszcze jeśli chodzi o te ucieczki z klubów - z realu będzie koleś uciekał tak samo jak z chelsea, kiedy Ferguson go rozgryzł i zmierzał do mistrzostwa Anglii, zostawiając w tyle ruskich. Wtedy mułinio po prostu uciekł zostawiając drużynę grantowi, bo wiedział, że zakończy sezon porażkami i Abram go zwolni. Uprzedził atak. Tak jest też teraz z interem - w przyszłym sezonie przegrałby, więc ucieka. Zobaczycie, że za dwa-trzy lata nie będzie go w realu. A może i za rok, jak przegra z Barceloną LM. bo mam nadzieję, że Guardiola wyciągnie wnioski ze swojej głupiej porażki z zespolikiem potrafiącym tylko wykopywać piłkę i kontrować.
Paulo

Awatar użytkownika
LfcManiak
Posty: 1650
Rejestracja: 24 maja 2008, o 18:28
Lokalizacja: Opole/Wrocław
Kontakt:

Re: Mułinio

Post autor: LfcManiak »

Paulo pisze:...
To wszystko (oprócz gadki o piłkarzach za setki milionów) racja, ale co z tego? Drań WYGRYWA! :)
Up the Irons! \o/
http://www.lastfm.pl/user/Edentrail
http://www.filmweb.pl/user/edentrail
https://twitter.com/Edentrail

"Football is a simple game complicated by idiots."
Bill Shankly

Awatar użytkownika
Frytek
Posty: 317
Rejestracja: 21 kwie 2009, o 21:54
Lokalizacja: Łódź/Gostynin

Re: Liga Mistrzów 2009/10

Post autor: Frytek »

Paulo
Portugalczyk nie uciekł z Chelsea tylko został zwolniony przez Romka rozgoryczonego wygraniem ligi i PRZEGRANEJ w lidze mistrzów. Z Interu chce uciekać nie ze względów czysto sportowych (on wygrał wszystko co mógł) lecz przez dziennikarzy we Włoszech. Osobiście nie przepadam za tym szkoleniowcem. Jest on typem człowieka który jest kochany w 1 miejscu i nienawidzony wszędzie indziej. Ale pewne jest to, że jest on świetny w tym co robi i bardzo go szanuje za to co potrafił osiągnąć. Co do stylu jego drużyn...jest on cholernie i aż do bólu skuteczny .
Obrazek
"I don't want to train footballers, I want to educate them, training is for dogs."

fanx
Posty: 404
Rejestracja: 10 kwie 2008, o 23:57
Lokalizacja: Olkusz
Kontakt:

Re: Liga Mistrzów 2009/10

Post autor: fanx »

Generalnie zgadzam się z Paulo ale nie o tym chciałem...

Mourinho odchodząc z Interu już teraz stał się legendą, inaczej postąpić chyba nie mógł, wcale mu się nie dziwię - odwalił kawał dobrej roboty i odchodzi w glorii i chwale, lepiej się tego po prostu nie da zrobić. Jako człowieka nie polubię go nigdy, tak jak nigdy nie uznam jego warsztatu taktycznego za najlepszy na świecie ale trzeba mu oddać to, że jest wielkim mówcą i motywatorem z wielką charyzmą. Jestem nawet zdania, że to dotarcie do głów piłkarzy przysparza mu więcej sukcesów niż myśl trenerska.

Nie jestem w stanie powiedzieć dlaczego odszedł w trakcie 3. sezonu współpracy z Chelsea, bo u Abramowicza miał wszystko czego mógł zapragnąć, a warto zaznaczyć, że już 20 września 2007 nie był trenerem The Blues, czyli po zaledwie 2 miesiącach nowego sezonu. Było aż tak źle?

Real to największe wyzwanie w jego trenerskiej karierze. Sam jestem ciekaw jak to będzie wyglądało bo bardziej wyrównanego sezonu niż ubiegły (99 pkt Barcelony i 96 Realu) chyba być nie może.
"Jestem chory na piękny futbol." Jose Mourinho

Awatar użytkownika
pigula147
Posty: 207
Rejestracja: 23 wrz 2009, o 15:29
Lokalizacja: Łódź

Re: Liga Mistrzów 2009/10

Post autor: pigula147 »

Mnie ciekawi inny fakt. Mourinho zmienia drużyny, na takie z coraz większa historią i potencjałem. Porto-Chelsea-Inter-Real. Ciekawe, czy to jego wybory (bo przecież, pracować mógłby w każdym klubie), czy tak po prostu się ułożyło. Trzeba przyznać, że Real i The Special One są dla siebie stworzeni. Choć z drugiej strony, kiedyś muszą przyjść gorsze wyniki, nie wierzę, że to urodzony zwycięzca. Będę z wielką ciekawością obserwował Real Madryt w przyszłym sezonie.

Awatar użytkownika
LfcManiak
Posty: 1650
Rejestracja: 24 maja 2008, o 18:28
Lokalizacja: Opole/Wrocław
Kontakt:

Re: Liga Mistrzów 2009/10

Post autor: LfcManiak »

fanx pisze:Nie jestem w stanie powiedzieć dlaczego odszedł w trakcie 3. sezonu współpracy z Chelsea, bo u Abramowicza miał wszystko czego mógł zapragnąć, a warto zaznaczyć, że już 20 września 2007 nie był trenerem The Blues, czyli po zaledwie 2 miesiącach nowego sezonu. Było aż tak źle?
Jeśli dobrze pamiętam, to został zwolniony po remisie z Rosenborgiem na Stamford Bridge w LM. Parę słabszych wyników, klótnia z Abramowiczem i do widzenia.
Up the Irons! \o/
http://www.lastfm.pl/user/Edentrail
http://www.filmweb.pl/user/edentrail
https://twitter.com/Edentrail

"Football is a simple game complicated by idiots."
Bill Shankly

Paulo
Posty: 156
Rejestracja: 9 lis 2005, o 22:16

Re: Liga Mistrzów 2009/10

Post autor: Paulo »

1. Wyraziłem się trochę niedokładnie - wiem, że mułinio zwolnił Abramowicz, ale wiem też, że to było sprowokowane przez Portugalczyka, który czuł przez majtki, że to będzie coraz gorszy sezon, Ferguson go dogonił i mijał, a nie chciał być zwolniony po całkowitej porażce...
2. Zgadzam się z fanxem, że więcej tu pseudomagii, psychologii tłumu i dotarcia do zawodników niż wielkiej taktyki. stąd przenosiny po 2-3 latach, kiedy magia wygasa, jak w chelsea.
3. Nie zgadzam się z LFCManiak i podtrzymuję zdanie o piłkarzach za setki milionów - trafił na generację w Porto, która została potem wyprzedana za wielkie miliony, a chelsea czy inter to już oczywiste niebotyczne pieniądze - Morati na przykład włożył przez ostatnie lata miliard euro w zespół Interu.
4. Mam nadzieję, że Guardiola potrafi się uczyć, a wtedy pogna Real i Portugal będzie miał się z pyszna.
Paulo

Awatar użytkownika
Sumo
Posty: 659
Rejestracja: 10 maja 2005, o 12:25
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Re: Liga Mistrzów 2009/10

Post autor: Sumo »

Nie zgadzam się z LFCManiak i podtrzymuję zdanie o piłkarzach za setki milionów - trafił na generację w Porto, która została potem wyprzedana za wielkie miliony, a chelsea czy inter to już oczywiste niebotyczne pieniądze - Morati na przykład włożył przez ostatnie lata miliard euro w zespół Interu.
A powiedz który z piłkarzy Porto zrobił później karierę w jakimś wielkim klubie? Poza Deco, no i powiedzmy Carvalho- nikt.
Moratti wydał miliardy na Inter to fakt- tylko, że poprzedni trenerzy jakoś tych miliardów nie potrafili przełożyć na trofea. A taki Mancini przecież jest wg niektórych lepszych taktykiem od Portugalczyka... ciekawe...

Faktem jest również, że Benitez ograł Mourinho w półfinale CL. Tylko nie zapominajcie ile razy zbieraliśmy w tym czasie baty w lidze od nich.

Awatar użytkownika
miler
Posty: 676
Rejestracja: 14 mar 2009, o 17:17
Lokalizacja: Sieradz/Warszawa

Re: Liga Mistrzów 2009/10

Post autor: miler »

Luis pisze:
pigula147 pisze:Mourinho zmienia drużyny, na takie z coraz większa historią i potencjałem. Porto-Chelsea-Inter-Real.
Akurat na tamtą chwilę Porto było klubem o znacznie bogatszej historii. Teraz w sumie także jest.
Sorry, że trochę off-topem napiszę, ale czy Chelsea ma jakąkolwiek historię? W 2004 roku, kiedy przyszedł do Londynu Mourinho był to klub bez absolutnie żadnych znaczących sukcesów przez 100 lat istnienia, chyba że uwzględnimy Intertoto... Porto wygrywało już wcześniej Puchar Europy, a i na swoim podwórku pokazywało innym drużynom jedynie plecy przez wiele lat.
"I don't feel you've got to be 100 per cent fit to play. I've got to be 100 per cent injured not to play."
~ Jamie Carragher
IN KENNY WE TRUST

ODPOWIEDZ