LM i UEFA Cup 2007/2008

Po prostu Liga Mistrzów i Puchar UEFA.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

jussstyna
Posty: 138
Rejestracja: 12 kwie 2008, o 18:01
Lokalizacja: Cz-wa, Opole
Kontakt:

Post autor: jussstyna »

Nutty Buddy pisze:
jussstyna pisze: Zwrociliscie uwage na to, ze Kuszczak tak chcial podniesc puchar, ze gdy go podniosl nie mial go komu podac, bo kazdy juz go trzymal? troche zal go:P
Moze powinnas zadac pytanie: "Czy ktos w ogole ogladal, jak te gejaszki sie cieszyly ze zwyciestwa?" :wink:

Mam takie nieodparte uczucie, ze chyba sama ogladalas te makabryczne i budzace odruch wymiotny obrazki :)

Na szczescie ja sobie tego oszczedzilem - nie jestem wszak masochista :wink:

Otoz powiem Ci, ze nie ogladalam tego meczu, gdyz bylam we Wroclawiu. Wrocilam na koncowke dogrywki i karne. A gdy zatrzymalam sie w zajezdzie i akurat Ronaldo strzelil bramke ;]
Obrazek

Awatar użytkownika
werbatin
Posty: 1001
Rejestracja: 9 maja 2006, o 10:00
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Kontakt:

Post autor: werbatin »

Co wam powiem, to wam powiem ale wam powiem ze moje serce chyba samo chcialo wyskoczyc i dokopac sranczesterowi, emocje byly - nie wiem - jakas bezwladna sila, ktora wybuchla smiechem/radoscia, gdy ronaldo zwalil karnego [specjalnie nakrecilem to na kamere - wiedzialem ze to zmasci]. Jak najszybciej o tym meczu zapomniec bo mieszane uczucia to najgorsza rzecz - z jednej strony bedzie mozna z czystym sumieniem sobie podspiewywac "Fuck off chel$ea", a z drugiej united ma podwojna korone...
Szczerze to zal mi cholernie Terrego, zal. Kapitan ruskich, najwazniejszy karny w historii klubu i miec w klubie specjaliste od rzutow karnych (lamparda) i wziasc jednak na siebie caly ciezar. Mysle ze po zwalonym karnym/przegranym meczu doszlo do niego jaki mial ciezar na swoich barkach.
Grand znow pokazal jak nie potrafi ustawic/zmotywowac zespolu w finalach, ale na szczescie mam to w dupie, Rafa nigdy nie zrobilby tego bledu.

A my... jak sie nie wzmocnimy choc dwoma porzadnymi zawodnikami, ktorzy beda grac w 1-szym skladzie to bedzie ten sezon wygladal tak samo jak poprzednie, no bo co? - ci sami zawodnicy, ten sam trener, ten sam stadion - jedynie tu moga pomoc nowi zawodnicy - musimy zaczac grac skrzydlami - bedziemy zdobywac MINIMUM o 15% goli wiecej :)
Obrazek

Awatar użytkownika
carlsberg
Posty: 1136
Rejestracja: 6 cze 2005, o 19:25
Lokalizacja: Białystok

Post autor: carlsberg »

Bylem u ziomka w domu pilismy piwo i CHETNIE ogladalismy mecz. WIELKIE gratulacje dla Manchesteru United. Bez watpienia sprzyjalo im szczescie ale podobno wlasnie sprzyja lepszym.

Jestem kibicem Liverpoolu , kocham ten klub ale i tez umiem docenic starania innych druzyn nawet red debils. Bardzo szkoda mi Terrego. Kapitalnie zmylil VDS ale niestety strzelil w slupek. Szalalem z radosci kiedy Ronaldo nie strzelil , marzylem o tym aby reszta panow swoje wapna wykorzystala , niestety nie udalo sie.

Jezeli MU w najblizszych paru latach przegoni Nas w ilosci zdobytych pucharow to mozna wtedy miec pretensje tylko do siebie , my w zasadzie nic nie gramy , oni od dlugiego okresu prezentuja wysoki poziom i nawet te cudowne mecze w LM nie pozwalaja Nam sie z nimi rownac.

Czas wziasc sie w garsc i sprobowac im przeszkodzic. Czas odbudowac WIELKI LIVERPOOL FC. Bo niestety na chwile obecna jestesmy pomiedzy przecietniakami a wybitnymi ekipami. Dzieli Nas od nich niewielki krok , czas go wykonac...
"Kiedy nie masz wsparcia ze strony trenera i kolegów z drużyny jesteś skończony" - HARRY KEWELL

Awatar użytkownika
Brewka
Posty: 658
Rejestracja: 3 sty 2006, o 16:22
Lokalizacja: Dzierżoniów
Kontakt:

Post autor: Brewka »

Ja takze mecz ogladnalem i ... nie rozczarowalem sie. Nie zaluje, bo mecz szybki, kilka ladnych strzalow, akcji sie tez znalazlo.

Mecz, a moze lepiej powiedziec drugie 45 minut, w calosci prawie pod dyktando Smerfow. Jednak skutecznosc devils swoje tez mogli strzelic.... bardzo podobala mi sie kontra MU, gdzie Rooney zagral piekna, dluga pilke do Ronaldo a ten nastepnie dosrodkowal... Niewiele Mulom do szczescia zabraklo. Ksiazkowy kontratak.
Od poczatku wiedzialem, ze ktos predzej czy pozniej wyleci. Nerwy, nerwy jeszcze raz nerwy. Czerwien zasluzona w zupelnosci, jednak powinno sie wtedy wiecej karteczek w takim razie posypac...
Karne to czysta loteria, gra nerwow, nie ma co sie rozpisywac. ;)

Juz za rok CZERWONY , iscie CZERWONY Rzym.!

Awatar użytkownika
Sochal
Posty: 2840
Rejestracja: 3 kwie 2005, o 15:30
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Sochal »

Obrazek

:roll:
FORM IS TEMPORARY, CLASS IS PERMANENT
"Football is a simple game complicated by idiots."
Bill Shankly

Awatar użytkownika
Sumo
Posty: 659
Rejestracja: 10 maja 2005, o 12:25
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Post autor: Sumo »

Superpuchar jest w pewnym sensie uwienczeniem poprzedniego sezonu, dlatego ten temat bedzie raczej dobry ;)

To co Zenit gra w pierwszej polowie to masakra po prostu. :? Szybkie tempo koronkowe i jednoczesnie efektywne akcje, gra skrzydlami. Ten ich napastnik jest niesamowity, obroncy manure nie potrafia mu zabrac pilki w srodku pola karnego. W jednej akcji spokojnie obrocil sie przy asyscie kilku pilkarzy i poszukal lepszej pozycji do rozegrania na 12 -13 metrze od bramki.
Zawsze uwazalem Advocaata za nieudacznika (i zdania nie zmieniam zasadniczo), ale to co prezentuje jego Zenit na europejskich arenach to naprawde jestem pod wrazeniem.

Awatar użytkownika
Nutty Buddy
Posty: 1949
Rejestracja: 29 paź 2007, o 21:58

Post autor: Nutty Buddy »

Co do Superpucharu to powiem krotko: Scholesy lekiem na poolimpijski bol glowy Raula Lozano... :roll:
Szacunek za męstwo i wiarę w zwycięstwo

Awatar użytkownika
Sochal
Posty: 2840
Rejestracja: 3 kwie 2005, o 15:30
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Sochal »

Mi najbardziej zaimponowal O'Shea, gdy zaczal sie cieszyc ze Scholesem. Wszyscy stoja w miejscu, sedzia wyciaga kartke, a ten biegnie przez cale pole karne zeby pogratulowac koledze. :D
Dla tego obrazka warto bylo przezyc zwyciestwo MU w Lidze Mistrzow - po smie wi sko.
FORM IS TEMPORARY, CLASS IS PERMANENT
"Football is a simple game complicated by idiots."
Bill Shankly

Awatar użytkownika
Jack92
Posty: 475
Rejestracja: 24 cze 2008, o 14:43
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: Jack92 »

Sochal pisze:Mi najbardziej zaimponowal O'Shea, gdy zaczal sie cieszyc ze Scholesem. Wszyscy stoja w miejscu, sedzia wyciaga kartke, a ten biegnie przez cale pole karne zeby pogratulowac koledze. :D
Dla tego obrazka warto bylo przezyc zwyciestwo MU w Lidze Mistrzow - po smie wi sko.
Tak to prawda :) . Ja sam ogladalem ten mecz i gdy byla ta akcja to od razu wiedzialem ze byla tam reka.. O'Shea moze nie widzial tej reki, albo symulowal radosc aby zmylic sedziego :D . Ale najbardziej mnie zdziwilo to ze taki zawodnik jak Scholes chcial w taki sposob oszukac sedziego, strzelajac gola reka ktora uniosl, wysoko nad glowa.. Przeciez to bylo w 100% widoczne. Byc moze to bylo odruchowe, ale malo mnie to obchodzi bo najwazniejsze ze Muly maja dolek i nie wygrali Super Pucharu.

Pozdro :wink:

Awatar użytkownika
Sumo
Posty: 659
Rejestracja: 10 maja 2005, o 12:25
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Post autor: Sumo »

Co tu duzo gadac, rudy mi konkretnie poprawil humor wieczorowa pora :lol:
Vidic z Ferdinandem tez miny mieli nietegie momentami. W sumie to sie im nie dziwie, gdyby mnie ktos tak jezdzil rowniez czulbym frustracje. :wink:

Oby 13 wrzesnia wszystko wygladalo podobnie.

ODPOWIEDZ