Michael Owen - proste jak cep

Liga angielska i wszystko co z nią związane.

Moderatorzy: zoltoczerwony, ramar, Juluz, Szpieg1, Gonzo, Daniel, AirCanada

ODPOWIEDZ
hulus
Posty: 2467
Rejestracja: 28 lip 2006, o 11:05
Kontakt:

Re: Michael Owen - proste jak cep

Post autor: hulus »

@kam15

To twoje zdanie i je szanuję, ale nie zgadzam się. Futbol reprezentacyjny to twór niedoskonały. Piłkarze ZAWSZE spotykają się w innym zestawieniu co kilka miesięcy. Trenują wspólnie ułamek tego co w klubie. Rozwija ten sport gra tydzień w tydzień w klubach a nie ważny turniej co dwa lata. Dopasowuje się zawodników ze względu na narodowość a nie przydatność czy umiejętności. Kadra to świetna sprawa dla kibiców i zawodników jako identyfikacja z barwami narodowymi. Można pokazać, że jest się lepszym niż sąsiad, można się zjednoczyć we wspólnym dopingu. Jednak to jest fajne w finałach MŚ i ME. Kwalifikacje przeważnie są słabe. Jest dużo spotkań bez sensu, bo część drużyn nie ma najmniejszych szans na awans. Dużo można tego wymieniać, ale rozumiem poważne podejście do futbolu reprezentacyjnego u piłkarzy. Nie chciałbym jednak, żeby piłkarze Liverpoolu stawiali klub na drugim miejscu. Tu się gra i trenuje codziennie, to jest prawdziwa piłka a kadra to kilkudniowy przerywnik pomiędzy meczami ligowymi.

Nieco jednak odleciałem od tematu. Owen zawsze miał priorytetowo ustawioną reprezentację. Przywiązania do barw klubowych u niego nie było wcale. On szedł "po tytuły" a jedyne realnie przez niego wygrane to były te z Liverpoolem, bo statystowania w United nie zaliczyłbym do wygrania mistrzostwa. Jakby miał w sobie jeszcze jakość i zdrowie to by nie zdziwił mnie jakby wylądował po MU w City. Jakby był Włochem to byłoby normalne, ale w Anglii nie lubi się "zdradzania" barw.
Khazim
Posty: 816
Rejestracja: 30 sie 2009, o 20:22
Lokalizacja: Honolulu

Re: Michael Owen - proste jak cep

Post autor: Khazim »

Ja tam mam osobiście podobne zdanie na temat Owena jak hulus. Według mnie chłopak ma za złe całemu światu, że mimo, iż zapowiadał się na super grajka to skończył jak skończył. Jako kozła ofiarnego wybrał sobie Liverpool. W końcu napewno wina w tym wszystkim, nawet w najmniejszym stopniu nie leży po jego stronie.

Poza tym hulus ma racje jeszcze w jednej sprawie. W tym, że w Anglii nie lubi się zdrajców klubowych. Mnie na przykład strasznie bolało jak patrzyłem jaką ścieżke kariery obiera sobie Owen. Gra w United, w klubie, który jest największym rywalem LFC... to przysłowiowy nóż w plecy. Ja osobiście mam okrutne mniemanie na temat Owen'a, bo to co zrobił napewno było gorsze niż odejście jakiegoś Torresa do Chelsea.
Walk on, walk on, with hope in your heart...
Obrazek
Awatar użytkownika
kam15
Posty: 1067
Rejestracja: 26 sty 2008, o 17:43
Lokalizacja: Jasło / Krk

Re: Michael Owen - proste jak cep

Post autor: kam15 »

hulus, Khazim - to normalne ze sie zgodze co do wielu kwestii, w tym tej tutaj.
Ale poki co na celownik wzieci zostali napastnicy, bo oni najczesciej sa w stanie strzelac gole, miedzy innymi przeciwko swoim bylym klubom.
Wezmy pod uwage np transfer Sola Campbella, ktory w nie mniejszym stopniu zostal znienawidzony.
Ale z drugiej strony, np ludzie ktorzy grali w Leeds w "zlotym pololeniu" jakas dekade temu bez wiekszego echa przechodzili do innych klubow angielskich - patrz Harry do nas.
Wedlug mnie takie cos dziala, w szczegolnosci gdy gracz zmienia klub na zespol rywala za miedzą, czy inny, wielki klub w Anglii.
A co do waznosci rozgrywek reprezentacyjnych nad klubowymi, to tak jak zauwazono - jest to moje zdanie, ale bardziej marzenie, bo mimo wszystko - ja, kibicujacy na dobra sprawe Anglikom od 2002 roku na MS w Korei chcialbym zobaczyc jak ktos z nich wznosi ten puchar, albo chociaz zdobywa medal....
Rzecz jasna chcialbym zebysmy wygrali BPL, ale to bedzie jeden taki sukces z kilkunastu/dziesieciu za kilka lat, a wygraja z reprezentacja bedzie druga w hisorii, bardziej pamietana.
RemigiouLFC
Posty: 566
Rejestracja: 18 cze 2012, o 17:44
Lokalizacja: 71 ZRÓB SALUT

Re: Michael Owen - proste jak cep

Post autor: RemigiouLFC »

Nie tylko Carragher kończy karierę po sezonie.

Nareszcie męska decyzja Michael, nareszcie.
Obrazek
Awatar użytkownika
TheKrzychu
Posty: 1012
Rejestracja: 18 maja 2009, o 15:26
Lokalizacja: Więcbork / Bydgoszcz

Re: Michael Owen - proste jak cep

Post autor: TheKrzychu »

Owen teraz to już się całkiem skończył. Właśnie napisał artykuł dla The S*n. :(
Y N W A
ODPOWIEDZ