Premier League 2018/19

Liga angielska i wszystko co z nią związane.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

lorenalex
Posty: 186
Rejestracja: 10 kwie 2018, o 23:10

Re: Premier League 2018/19

Post autor: lorenalex »

AlbertRiera pisze:Może ktoś coś więcej wie o Morganie Gibbs-White z Wolverhampton?

Chłopak ma 18 lat, w Match of the day na BBC pokazali jego wejście w meczu z Tottenhamem i wyglądał niesamowicie! Danny Murphy i Ian Wright powiedzieli, że to wielki talent. Kilka zagrań jak na tak młodego piłkarza genialnych :)
Ciekawy też Diangana z WestHamu, który dostał szanse za Yarmolenko, szybki, dobry technicznie - asysta i powinien być karny w pojedynku 1 vs 1.
He’s our centre-half, he’s our number four. Watch him defend and watch him score. He can pass the ball, calm as you like. He’s Virgil Van Dijk, Virgil Van Dijk!
https://streamable.com/5dg0ey

FootballClub
Posty: 1174
Rejestracja: 20 sie 2013, o 16:33

Re: Premier League 2018/19

Post autor: FootballClub »

AlbertRiera pisze:City po 12 minutach z Southampton 2-0, oba gole to praktycznie wjechanie do bramki.

Fakt, że u siebie, fakt, że z przeciwnikiem, który jest jednym z kandydatów do spadku, jednak tak powinniśmy grać. Atakują cały czas, dużą ilością piłkarzy, bardzo mało długich piłek na pałę, tylko klepka, non stop give and go, czy po polsku podaj i biegnij - nieustanny ruch, wymienność pozycji. U nas właśnie tego brakuje - atakowanie większą ilością piłkarzy, więcej odwagi, więcej ruchu. Skoro mamy taką dobrą obronę według wszystkich, to czemu boimy się bardziej ryzykować? :oops:

Zobaczmy też, że Arsenal wczoraj kompletnie się nas nie bał. A te teksty Jurgena, że zaraz wejdzie Bergkamp i Van Persie - Emery miał jaja, żeby zaryzykować i się opłaciło. A Klopp wpuszcza Matipa - litości :roll:

Jurgen po remisie zadowolony - fakt, jak byśmy bili się o top4 to świetny rezultat, jak się mamy bić o mistrza, prowadziliśmy 1-0 i Arsenal się odkrył, to rezultat słaby.
Ja pier**** gościu. Notujemy najlepszy start w historii, a Ty pierdolisz, jak oni to nie powinni grac. Przepraszam za wyrażenia, ale jak się takie idiotyzmy pisze to inaczej tego nie można skomentować. Czego niby ma się bać drużyna aspirującą do najwyższych celów? Tak przypomnę tylko, ze 3 sezony temu graliśmy takie gówno, ze nie dało się na to patrzeć. Teraz każdy rywal może napsuć krwi każdemu. Kiedyś to wielkie transfery robili tylko najlepsi, teraz każdego stać na zawodnika klasy światowej. Oczywiście mówimy tutaj o Anglii. Komus z United przeszkadzało jak wygrywali tytuł samymi 1-0? Teraz ludziom przeszkadza to, ze drużyna traci punkty, nie przegrywa z najmocniejszymi tej ligi. Na litość.
Przeżyłem czasy Hodgsona, takich piłkarzy jak Adam i Konchesky. Przegrywaliśmy z takimi potęgami jak Blackpool (dwa razy!). Odpadaliśmy z pucharów z trzecioligowcami. Teraz doszliśmy, do tego momentu, ze gra w finale LM to mało, bo ludzie chcą więcej. Teraz trzeba wygrywać każdy mecz ligowy, bo jesteśmy najlepsi. Zdobywać tryplety, rozjeżdżać każdego po 5-0. Co za mentalność.

Edamskiser
Posty: 464
Rejestracja: 9 cze 2015, o 00:08

Re: Premier League 2018/19

Post autor: Edamskiser »

FootballClub pisze:
AlbertRiera pisze: ...
Ja pier**** gościu. Notujemy najlepszy start w historii, a Ty pierdolisz, jak oni to nie powinni grac. Przepraszam za wyrażenia, ale jak się takie idiotyzmy pisze to inaczej tego nie można skomentować. Czego niby ma się bać drużyna aspirującą do najwyższych celów? Tak przypomnę tylko, ze 3 sezony temu graliśmy takie gówno, ze nie dało się na to patrzeć. Teraz każdy rywal może napsuć krwi każdemu. Kiedyś to wielkie transfery robili tylko najlepsi, teraz każdego stać na zawodnika klasy światowej. Oczywiście mówimy tutaj o Anglii. Komus z United przeszkadzało jak wygrywali tytuł samymi 1-0? Teraz ludziom przeszkadza to, ze drużyna traci punkty, nie przegrywa z najmocniejszymi tej ligi. Na litość.
Przeżyłem czasy Hodgsona, takich piłkarzy jak Adam i Konchesky. Przegrywaliśmy z takimi potęgami jak Blackpool (dwa razy!). Odpadaliśmy z pucharów z trzecioligowcami. Teraz doszliśmy, do tego momentu, ze gra w finale LM to mało, bo ludzie chcą więcej. Teraz trzeba wygrywać każdy mecz ligowy, bo jesteśmy najlepsi. Zdobywać tryplety, rozjeżdżać każdego po 5-0. Co za mentalność.
To wynika z faktu, ze (podejrzewam) wszyscy kibice LFC sa spragnieni jakiegos trofeum. W zeszlym sezonie gralismy najlepsza i najladniejsza pilke w Europie, gralismy lepszy futbol od City. Niestety zabraklo wyrachowania. Obecnie gramy troche bardziej zachowawczo, przez co niestety duzo mniej przyjemnie dla oka. Nasze zwyciestwa nie byly przekonujace, rownie dobrze wynik mogl byc w druga strone. Dlatego tez niektore elementy trzeba poprawic jesli chcemy, zeby na ktoryms pucharze wreszcie wygrawerowany zostal 'Liverpool FC', bo mozemy nie miec tyle szczescia w dalszej czesci sezonu.

adamne
Posty: 578
Rejestracja: 31 lip 2017, o 21:49
Lokalizacja: Katowice

Re: Premier League 2018/19

Post autor: adamne »

Niepokojąca statystyka celnych podań z ostatniej kolejki Premier League:
City 91%
Chelsea 91%
Arsenal 86%
Spurs 83%
United 80%
Liverpool 77%...

Ten element wymaga zdecydowanej poprawy bo przez to nie potafimy się utrzymać przy piłce.
Najgorzej wypadł w naszej drużyne TAA który miał zaledwie 65% celnych podań. To potwierdza że był to bardzo słaby występ Anglika, szkoda że Lovren miał kontuzję bo myślę że z Gomezem na prawej obronie mogliśmy wygrać ten mecz.

@july600lfc: ja wiem że to wynika częściowo z grania długich piłek, ale lagę na Mo też można zagrać lepiej lub gorzej. Albo w ogóle zagrać coś innego jeśli zawodnik nie jest dobrze ustawiony, a Arsenal szybko się dostosował i krótko go kryli.
Ostatnio zmieniony 4 lis 2018, o 21:44 przez adamne, łącznie zmieniany 2 razy.
Nas się nie skreśla.
Andy Robertson

july600lfc
Posty: 1043
Rejestracja: 14 lis 2012, o 15:10

Re: Premier League 2018/19

Post autor: july600lfc »

Mi się wydaje, że to wynikało trochę z taktyki jaką przyjęliśmy na to spotkanie, czyli granie długą piłką i szybkie kontrataki. Praktycznie za każdym razem jak udało nam się odebrać piłkę, a Arsenal nie był jeszcze zorganizowany w obronie to leciała laga na Salaha, co często kończyło się prostymi stratami. Nie będę oceniał czy to dobrze, bo brakło naprawdę niewiele, żebyśmy dowieźli to 1-0 i dzisiejszych rozmów by nie było, ale fakty są takie, że Klopp się przeliczył, a przy tak grającym City nie ma miejsca na błędy. Oni leją wszystkich, gdzie i jak chcą, więc jeśli chcemy z nimi konkurować, to musimy zacząć robić to samo, niestety. Jeśli dalej to będzie tak wyglądać, to w tym sezonie wicemistrz może być najsilniejszym wicemistrzem w historii PL.

Bartek84
Posty: 228
Rejestracja: 27 maja 2018, o 10:35

Re: Premier League 2018/19

Post autor: Bartek84 »

Podpisuję się pod tym co napisał FootballClub. Czasami to ja nie wierzę w to co czytam na tej stronie. Zremisowaliśmy na wyjeździe z rozpędzonym Arsenalem, który wygrał 12 z ostatnich 13 meczów, a w wątku dotyczącym tego spotkania jakiś użytkownik napisał, że potknęliśmy się na średniaku. Arsenal średniakiem, czego to się człowiek nie dowie tutaj na tej stronie. Klub, który w ostatnich, nie wiem 20 latach powiedzmy, regularnie zajmował miejsce w pierwszej czwórce, nagle dwa razy wypadł z top 4 i już jest określany średniakiem. Niesamowite. Wcześniej gdzieś czytałem, że Arsenal nie jest naszym rywalem bo my walczymy o mistrzostwo, a oni o 4 miejsce. Nie wiem skąd się biorą takie opinie, naprawdę. Tym bardziej, że my cały czas nie gramy jakoś fenomenalnie. Wyniki są lepsze niż gra i dlatego trzeba szanować takie punkty jak ten wywalczony wczoraj na bardzo trudnym terenie.

Ponieważ jesteśmy w wątku Premier League to odniosę się trochę do sytuacji w tabeli. Pierwsza sprawa, po 11 kolejkach mamy 27 punktów, tyle samo co druga Chelsea i 2 punkty mniej niż prowadzące City. 3 pkt przewagi nad Tottenhamem, 4 nad Arsenalem i 7 nad United. Sytuacja jest bardzo dobra. To co widzimy na pierwszy rzut oka to punkty, ale to co jest równie ważne to fakt jakie mecze mamy już za sobą. Otóż chciałbym tylko przypomnieć, że graliśmy już 4 mecze z rywalami z top 6 i aż 3 z tych spotkań były na wyjeździe. 3 wyjazdy do Londynu już za nami, zostały tylko 2 do Manchesteru. Także graliśmy 4 mecze z drużynami z top 6, podczas gdy City, Chelsea, Arsenal i Tottenham zagrały jak dotąd po 3 takie mecze, a United tylko 2. Mamy zatem za sobą najtrudniejszy terminarz ze wszystkich zespołów z czołowej 6-ki. Dodatkowo nie przegraliśmy do tej pory ani razu, podobnie jak City i Chelsea, ale jesteśmy jedyną drużyną, która nie potknęła się na zespołach spoza top 6. City zremisowało z Wilkami, Chelsea z West Hamem, Arsenal z Crystal Palace, Tottenham przegrał z Watford, a United to nawet nie pamiętam dokładnie, ale trochę tych punktów pogubili. Przegrali chyba z Brighton, z West Hamem itd.

Na razie City ma 2 pkt więcej od Liverpoolu, ale City gra jeszcze z Chelsea i z United. My tylko z United. Naprawdę jesteśmy w bardzo dobrym położeniu. Remis z Arsenalem w ogóle mnie nie martwi. To oni grali u siebie, to oni tracili do nas 4 pkt i to oni musieli tak naprawdę wygrać, nie my. W rewanżu na Anfield powinniśmy być faworytem. Jeszcze na koniec parę zdań o City. Rok temu wygrali ligę zdobywając 100 punktów. Nie wydaje mi się to prawdopodobne żeby byli w stanie powtórzyć ten wynik. Maksymalnie można zdobyć 114 pkt, City już straciło 4. Tak na oko obstawiam, że mistrz Anglii w tym sezonie uzbiera około 95 punktów. Generalnie w całej historii Premier League, czyli od sezonu 1992/93, tylko 8 razy mistrzowi udało się zdobyć ponad 90 pkt. W sezonie 1993/94 United - 92 pkt, 1999/2000 United - 91 pkt, 2003/04 Arsenal - 90 pkt, 2004/05 Chelsea - 95 pkt, 2005/06 Chelsea - 91 pkt, 2008/09 United - 90 pkt, 2016/17 Chelsea - 93 pkt i 2017/18 City - 100 pkt. Jak na razie Liverpool w sezonie 2018/19 stracił 6 punktów, a żeby uzbierać w sumie na koniec 95 to można jeszcze stracić 13. To są tylko wyliczenia, ale pokazują one, że tutaj na razie nic złego się nie stało w związku z tym remisem z Arsenalem. Sezon jest mega ciekawy i będziemy na pewno walczyć do samego końca.

endless
Posty: 128
Rejestracja: 18 kwie 2012, o 22:56

Re: Premier League 2018/19

Post autor: endless »

Zgadzam się w większości Bartek84, jedyne co, to odnoszę wrażenie, że CIty aktualnie gra w innej lidze niż reszta stawki. Tam by musiała wydarzyć jakaś gigantyczna katastrofa, żeby coś się posypało. To jest równie mocny zespół co rok temu, tyle, że dojrzalszy i bardziej zgrany. My jesteśmy bardzo solidni, ale cały czas to nie ta półka. Wczoraj środek pola wyglądał u nas bardzo słabo i nie było pola manewru. Na pewno nie ma co tracić nadziei, ale wyprzedzenie City w tym sezonie to byłoby chyba najbardziej spektakularne zwycięstwo w erze PL.

mkb22
Posty: 196
Rejestracja: 2 maja 2018, o 23:07

Re: Premier League 2018/19

Post autor: mkb22 »

Niestety Guardiola akurat gdy nam dobrze idzie stworzyl chyba najmocniejszy zespół w historii Premier League, oglądając ich akcje aż za głowe sie mozna złapać z zachwytu.

Django
Posty: 2805
Rejestracja: 25 maja 2014, o 23:36
Lokalizacja: Szczecin

Re: Premier League 2018/19

Post autor: Django »

Bartek84 pisze:(...) Arsenalem, który wygrał 12 z ostatnich 13 meczów, a w wątku dotyczącym tego spotkania jakiś użytkownik napisał, że potknęliśmy się na średniaku. Arsenal średniakiem, czego to się człowiek nie dowie tutaj na tej stronie. Klub, który w ostatnich, nie wiem 20 latach powiedzmy, regularnie zajmował miejsce w pierwszej czwórce, nagle dwa razy wypadł z top 4 i już jest określany średniakiem. Niesamowite.(...)
Prawda?? Ale wg tych samych ldzi LFC kiedy regularnie tłukł się w miejsca 6-8 to byliśmy potęgą, tylko w kryzysie 8)
Obrazek

zawad2
Posty: 275
Rejestracja: 10 kwie 2018, o 18:03

Re: Premier League 2018/19

Post autor: zawad2 »

mkb22 pisze:Niestety Guardiola akurat gdy nam dobrze idzie stworzyl chyba najmocniejszy zespół w historii Premier League, oglądając ich akcje aż za głowe sie mozna złapać z zachwytu.
W sumie wyniki MC z ostatnich 50 kolejek to powtórka z tego co było w Niemczech i Hiszpanii. Ale trzeba wierzyć, że po prostu dotrzymamy kroku.
Ileś lat temu było niejednokrotnie klepane, że Barcelona Guardioli (Z Messim, Xavim, iniestą, Villą itd.) grając w PL, to pewnie za bardzo by nie dominowała. Teraz mamy jakąś, pośrednią odpowiedź.

Awatar użytkownika
sebix129
Posty: 202
Rejestracja: 25 wrz 2013, o 00:22

Re: Premier League 2018/19

Post autor: sebix129 »

Ostatnie 10 lat Guardioli

2008/2009 - FC Barcelona Mistrzostwo
2009/2010 - FC Barcelona Mistrzostwo
2010/2011 - FC Barcelona Mistrzostwo
2011/2012 - drugie miejsce
2012/2013 - nie trenował
2013/2014 - FC Bayern Mistrzostwo
2014/2015 - FC Bayern Mistrzostwo
2015/2016 - FC Bayern Mistrzostwo
2016/2017 - 3 miejsce
2017/2018 - M City Mistrzostwo

no rzeczywiście słaby ten Guardiola :o 10 ostatnich lat 7 tytułów ligowych i prawdopodobnie 8 w drodze bo ciężko mi sobie wyobrazić scenariusz w którym City nagle zacznie gubić punkty chociaż nie ukrywam że życzę im tego z całego serca :) oczywiście zgodzę się z tym jeśli ktoś napiszę że trenował same potęgi finansowe bo sam jakoś bardziej cenie sobie pracę jaką wykonał Klopp w Borussi czy u nas albo Simeone w Atletico ale trzeba przyznać że osiągnięcia Guardioli robią wrażenie. Najbardziej obawiam się że dla nas może to być najlepsze sezon w historii startów Liverpoolu w premier league a mimo to może to nie wystarczyć do zdobycia mistrzostwa :/

Awatar użytkownika
pdg90
Posty: 338
Rejestracja: 4 wrz 2012, o 12:23

Re: Premier League 2018/19

Post autor: pdg90 »

sebix129 pisze:Ostatnie 10 lat Guardioli

2008/2009 - FC Barcelona Mistrzostwo
2009/2010 - FC Barcelona Mistrzostwo
2010/2011 - FC Barcelona Mistrzostwo
2011/2012 - drugie miejsce
2012/2013 - nie trenował
2013/2014 - FC Bayern Mistrzostwo
2014/2015 - FC Bayern Mistrzostwo
2015/2016 - FC Bayern Mistrzostwo
2016/2017 - 3 miejsce
2017/2018 - M City Mistrzostwo

no rzeczywiście słaby ten Guardiola :o 10 ostatnich lat 7 tytułów ligowych i prawdopodobnie 8 w drodze bo ciężko mi sobie wyobrazić scenariusz w którym City nagle zacznie gubić punkty chociaż nie ukrywam że życzę im tego z całego serca :) oczywiście zgodzę się z tym jeśli ktoś napiszę że trenował same potęgi finansowe bo sam jakoś bardziej cenie sobie pracę jaką wykonał Klopp w Borussi czy u nas albo Simeone w Atletico ale trzeba przyznać że osiągnięcia Guardioli robią wrażenie. Najbardziej obawiam się że dla nas może to być najlepsze sezon w historii startów Liverpoolu w premier league a mimo to może to nie wystarczyć do zdobycia mistrzostwa :/
Tak naprawdę nie wiemy, jakim trenerem jest Guardiola. Ma osiągnięcia, ale tak naprawdę z drużynami, które w swoich ligach to top albo top-topów, więc tak naprawdę wystarczy nie zepsuć drużyny i puchary się wygrywają lub kupują :D - zachować dystans to tego :).

Nie twierdzę, że jest złym trenerem, wręcz przeciwnie, ale chciałbym, aby poprowadził mniej "popularną" ekipę, która nie do końca jest poukładana i nie może pozwolić sobie na każdy zakup.

Wówczas warsztat Pepa mógłby zostać zweryfikowany na 100%, bo to że jest kozakiem za kasę, to już wszyscy wiemy :)

Liverpoolczyk
Posty: 1342
Rejestracja: 4 sty 2008, o 00:04
Lokalizacja: Kołbiel

Re: Premier League 2018/19

Post autor: Liverpoolczyk »

Ubiegły sezon został zdominowany przez Man City Guardioli. Od samego początku odstawili resztę ligi i pewnie kroczyli po mistrzostwo. Teraz grają tak samo dobrze jak nie lepiej. Z tym że kilka zespołów dotrzymuje im kroku. Kiedyś niemożliwe wydawało się mieć taką dominację w lidze angielskiej, która uważana jest za bardzo wyrównaną. Nie było sytuacji jak w La Liga czy League 1, gdzie odpowiednio kiedyś Barca czy PSG obecnie wygrywali z każdym jak chcieli i ile chcieli. Zobaczymy co przyniesie dalsza część sezonu, ale niewątpliwie może imponować to, co Guardiola stworzył w niebieskiej części Manchesteru.
Najgorsze jest to, że ja nawet nie łudzę się już na ich stratę punktów gdy podejmują u siebie kogoś spoza najlepszej szóstki. Niespodzianką dla mnie jest to, kiedy nie wygrają różnicą przynajmniej trzech goli. A to o czymś świadczy. Po prostu tak gładko rozbijają wiele zespołów, że to szok. W większości spotkań można upatrywać jakieś drobne potknięcie mocnych drużyn, ale jak Man City gra z kimś spoza topu to można zastanawiać się, jak wysoka będzie ich wygrana.
Trudna sprawa. Trzeba się wznieść na absolutne wyżyny by z nimi rywalizować, a i genialny sezon nie gwarantuje ich wyprzedzenia w ligowej tabeli na koniec. Mocna paka, mocna rezerwa... Nie ma paniki u nich, jeśli nawet 2-3 kluczowych graczy nie może zagrać. Jest kim zastępować. Lada moment derby Manchesteru, do końca roku muszą też zagrać z Chelsea. To też nam pokaże ich siłę. Pozostaje nam się łudzić, że te punkty zaczną gdzieś gubić. A w tabeli w czubie jest dość ciasno i nie możemy się oglądać tylko na Obywateli. Ciekawy sezon się zapowiada.
Obrazek

Tu chodzi o wszystko. Honor naszego klubu. Dumę naszego miasta. Naszą reputację jako jednego z największych klubów na świecie. Mógłbym występować prawie w każdej innej drużynie i nie byłoby tak samo. - Pepe Reina

pitero
Posty: 1868
Rejestracja: 18 mar 2014, o 21:37
Lokalizacja: B-stok

Re: Premier League 2018/19

Post autor: pitero »

Guardiola taki cwaniak, a z Liverpoolem wygrał tylko raz i to kiedy grał 11 na 10. Jak ktoś ma go zatrzymać to tylko Klopp, który wie jak to zrobić. Tylko trzeba zatrzymywać też innych, a w tym sezonie idzie to przeciętnie tak jak na wyjazdach z Chelsea i Arsenalem.

bugi
Posty: 1764
Rejestracja: 4 lut 2011, o 11:02
Lokalizacja: Warszawa

Re: Premier League 2018/19

Post autor: bugi »

City jak to City, w lidze cwaniakują a w Lidze Mistrzów i tak będzie oklep
Obrazek

ODPOWIEDZ