Premier League 2018/19

Liga angielska i wszystko co z nią związane.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

John
Posty: 1272
Rejestracja: 27 gru 2007, o 23:43

Re: Premier League 2018/19

Post autor: John »

Dziś z ławki City mogą wejść: KdB, Mahrez, Sterling, Jesus.

My w meczu z WHU mieliśmy na ławce: Camacho, Jones, Moreno, Shaqiri, Origi, Sturridge.

Naprawdę 3 pkt przewagi nad Obywatelami w lutym to jest wynik ponad stan.

@Deth - mówiąc to, co powyżej, mam na myśli że może właśnie doceniajmy to, co Klopp robi z tą ekipą.
Ostatnio zmieniony 6 lut 2019, o 22:52 przez John, łącznie zmieniany 1 raz.
"Steven Gerrard, he's a player who kisses the badge and means it."

Deth
Posty: 60
Rejestracja: 14 maja 2011, o 01:42
Lokalizacja: Szczecin

Re: Premier League 2018/19

Post autor: Deth »

John pisze:Dziś z ławki City mogą wejść: KdB, Mahrez, Sterling, Jesus.

My w meczu z WHU mieliśmy na ławce: Camacho, Jones, Moreno, Shaqiri, Origi, Sturridge.

Naprawdę 3 pkt przewagi nad Obywatelami w lutym to jest wynik ponad stan.
Mnie raczej dziwi, że nie doceniamy tego faktu...

Osobiście jestem baaardzo zaskoczony wynikiem, jaki osiągnęliśmy, i liczę na więcej, ale jednak mam bardzo mocno w głowie jakim monstrum na warunki PL jest aktualnie City.

Awatar użytkownika
ynwa19
Posty: 689
Rejestracja: 10 sty 2019, o 22:14

Re: Premier League 2018/19

Post autor: ynwa19 »

No dobra City pierwsze ale mecz więcej.Paradoksalnie to może nam ....pomóc, ponieważ powinno zejść z nas teraz ciśnienie.
Damy radę czyli Come on LFC!-:)
Przez życie idź z uśmiechem na twarzy

Ralf088
Posty: 1885
Rejestracja: 6 lut 2012, o 20:08

Re: Premier League 2018/19

Post autor: Ralf088 »

Nie możemy się patrzeć na City tylko patrzmy się na siebie3. Gramy ostatnio słabo mamy dużo kontuzji i nie widzę jakoś tego dalej:( jakakolwiek strata punktów z Bournemouth skreśla nas w walce o tytuł.

Lookout
Posty: 95
Rejestracja: 3 sie 2017, o 22:33

Re: Premier League 2018/19

Post autor: Lookout »

City nic wielkiego nie zagrało, a Everton nie miał jaj żeby odważniej zaatakować. Ogólnie City w ostatnich meczach gra bardzo zachowawczo, bez tego polotu, nie dążą za wszelką cenę dobijać rywala, tylko trzymać spokojne 1:0. W tym meczu było podobnie, a ja jestem zawiedziony, że Everton nie stworzył poważnego zagrożenia pod bramką City, nie mówiąc już o strzeleniu gola. Myślę, że z taką grą City pogubi punkty i to nie raz i dwa, a my już limit błędów na ten miesiąc wykorzystaliśmy.

Awatar użytkownika
Wrubel84
Posty: 746
Rejestracja: 28 wrz 2017, o 19:46
Lokalizacja: Gliwice

Re: Premier League 2018/19

Post autor: Wrubel84 »

Ralf088 pisze:Nie możemy się patrzeć na City tylko patrzmy się na siebie3. Gramy ostatnio słabo mamy dużo kontuzji i nie widzę jakoś tego dalej:( jakakolwiek strata punktów z Bournemouth skreśla nas w walce o tytuł.
No właśnie może jednak czas patrzeć na innych ? Ostatnio każdy mówi, patrzymy na siebie i wszyscy (zawodnicy i trener) mówią, że jest dobrze, że nie przegrywamy, że walczymy, że stać nas na więcej. Ale cichutko podchodzi do nas City i Totki i mamy już niekomfortową sytuacje. Więc może warto patrzeć jak idzie innym, aby czasem nie obudzić się za późno. Tydzień/dwa będziemy notować remisy, a inni wygrywać i nas przeskoczą. Moim zdaniem warto trzymać rękę na pulsie i mieć wgląd w poczynania innych.

Awatar użytkownika
werbatin
Posty: 1003
Rejestracja: 9 maja 2006, o 10:00
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Kontakt:

Re: Premier League 2018/19

Post autor: werbatin »

Ralf088 pisze:Nie możemy się patrzeć na City tylko patrzmy się na siebie3. Gramy ostatnio słabo mamy dużo kontuzji i nie widzę jakoś tego dalej:( jakakolwiek strata punktów z Bournemouth skreśla nas w walce o tytuł.
Cóż, może miałeś problemy w szkole z matematyką, ale taki remis (tfu, tfu) sprawi, że będziemy na pierwszym miejscu z punktem przewagi. Ba, przegrana sprawi, że City będzie prowadziło tylko bramkami. W obydwu przypadkach nic nas nie skreśla.

Trzeba realnie stwierdzić dwie kwestie.

Pierwsza: Liverpool chwycił małą zadyszkę. Podkreślam małą i albo obrócimy to w sportową złość i wrócimy do formy z przed paru meczów, albo co kolejkę będzie nerwówka. Moim zdaniem dobrze, że kryzys przyszedł teraz. W sezonie 13/14 przyszedł w złym czasie - teraz mamy 3 punkty przewagi i czas, w którym możemy spokojnie wrócić na dobre tory. Zimny prysznic w odpowiednim momencie.

Druga: To definitywnie nie jest to City z zeszłego sezonu. Prowadzenie 0-1 z totalnie słabym Evertonem i? Piłka do rogu? Gra na czas? To nie jest City, które wygra wszystkie mecze do końca sezonu.

Cóż, wracamy na Anfield z sportową złością, zgarniamy 3 punkty i trzymamy kciuki za Ruskich. Jest dobrze Panowie, jest dobrze.
Obrazek

lfc13
Posty: 204
Rejestracja: 7 lip 2014, o 01:18

Re: Premier League 2018/19

Post autor: lfc13 »

Lookout pisze:City nic wielkiego nie zagrało, a Everton nie miał jaj żeby odważniej zaatakować. Ogólnie City w ostatnich meczach gra bardzo zachowawczo, bez tego polotu, nie dążą za wszelką cenę dobijać rywala, tylko trzymać spokojne 1:0. W tym meczu było podobnie, a ja jestem zawiedziony, że Everton nie stworzył poważnego zagrożenia pod bramką City, nie mówiąc już o strzeleniu gola. Myślę, że z taką grą City pogubi punkty i to nie raz i dwa, a my już limit błędów na ten miesiąc wykorzystaliśmy.
A ja wcale tym faktem nie jestem ani zawiedziony, ani zdziwiony.
Jestem natomiast zawiedziny sytuacją w naszym klubie, że w dwóch ostatnich meczach nie potrafiliśmy stworzyć żadnego zagrożenia. W meczu z WHU gospodarze przy posiadaniu piłki 26,6% oddali więcej strzałów na naszą bramkę niż my na ich. SZOK!
Ruszamy się jak czołgi, zostaje parę minut do końca spotkania a nasi podają sobie od obrońcy do obrońcy zamiast ruszać na bramkę przeciwnika na bij zabij.
Mam nadzieję, że w sobotę po meczu będę w lepszym humorze.

AlbertRiera
Posty: 629
Rejestracja: 7 maja 2014, o 22:21

Re: Premier League 2018/19

Post autor: AlbertRiera »

Dla mnie werbatin przynosisz pecha i źle wspominam Twoje wpisy :P

City już swoje w tym sezonie przegrało z nawiązką. Zresztą jak widać bardziej tracą punkty ze średniakami/walczącymi o utrzymanie niż z top6 i myślę, że Chelsea u siebie pokonają tak jak Arsenal - pewnie.

Mają niby więcej spotkań od nas (bo jeszcze oba angielskie puchary), ale też dużo dłuższą ławkę.

Jak mają gdzieś stracić punkty to po meczu w LM albo po meczu w pucharach - tylko, że my teraz straciliśmy punkty, gdy mieliśmy względnie dużo czasu. I to raczej jak już Obywatele stracą punkty, to z niżej notowanym rywalem, których często lekceważą. Nie wiadomo, kto się wyleczy, czy ktoś (odpukać) kolejny nie złapie kontuzji i jak będziemy grać jak nam dojdą mecze w LM.

Niby kluczowe wydają się być nasze mecz i ich na Old Trafford, ale może być zupełnie inaczej i te 2 mecze o niczym nie zadecydują, jak się nie weźmiemy w garść.

Owen-10
Posty: 48
Rejestracja: 31 lip 2006, o 12:21
Lokalizacja: ok Krakowa / Kraków
Kontakt:

Re: Premier League 2018/19

Post autor: Owen-10 »

Mój post sprzed tygodnia:
Owen-10 pisze:Dwa najbliższe mecze są arcyważne i arcytrudne, wiele nam powiedzą w kontekście mistrzostwa. Nie można lekceważyć ani Leicester ani West Hamu. Mam wrażenie, że ludzie zbyt szybko dopisali nam 3 pkt z Leicester, nie mówiąc już o 3 pkt z West Hamem.
To jest Liverpool - teraz cieszymy się widząc w marzeniach 7 pkt przewagi nad City, ale za tydzień może się okazać, że to tylko jeden punkt.
Od teraz każdy mecz to finał.
Patrząc w terminarz mam nieodparte wrażenie, że City ma łatwiejszy terminarz. Z dużym trudem przychodzi mi znalezienie meczu, w którym wydaje mi się, że przegrają / zgubią punkty, natomiast my już 24 lutego gramy mecz na Old Trafford, a nieco ponad tydzień później na Goodison Park, gdzie Everton z całą pewnością da z siebie o wiele więcej niż wczoraj z City.
Chciałbym się mylić ale chyba właśnie znowu przegraliśmy mistrzostwo :(

zawad2
Posty: 275
Rejestracja: 10 kwie 2018, o 18:03

Re: Premier League 2018/19

Post autor: zawad2 »

Owen-10 pisze:Mój post sprzed tygodnia:
Owen-10 pisze:Dwa najbliższe mecze są arcyważne i arcytrudne, wiele nam powiedzą w kontekście mistrzostwa. Nie można lekceważyć ani Leicester ani West Hamu. Mam wrażenie, że ludzie zbyt szybko dopisali nam 3 pkt z Leicester, nie mówiąc już o 3 pkt z West Hamem.
To jest Liverpool - teraz cieszymy się widząc w marzeniach 7 pkt przewagi nad City, ale za tydzień może się okazać, że to tylko jeden punkt.
Od teraz każdy mecz to finał.
Patrząc w terminarz mam nieodparte wrażenie, że City ma łatwiejszy terminarz. Z dużym trudem przychodzi mi znalezienie meczu, w którym wydaje mi się, że przegrają / zgubią punkty, natomiast my już 24 lutego gramy mecz na Old Trafford, a nieco ponad tydzień później na Goodison Park, gdzie Everton z całą pewnością da z siebie o wiele więcej niż wczoraj z City.
Chciałbym się mylić ale chyba właśnie znowu przegraliśmy mistrzostwo :(
Też mają wyjazd na OT, mocne u siebie Bournem. Jest Tott, jest Chelsea. Zatem coś jednak można znaleźć.

Awatar użytkownika
werbatin
Posty: 1003
Rejestracja: 9 maja 2006, o 10:00
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Kontakt:

Re: Premier League 2018/19

Post autor: werbatin »

Owen-10 pisze: Chciałbym się mylić ale chyba właśnie znowu przegraliśmy mistrzostwo :(
A kto je wygra? City przegywające z NUFC, CP czy Lester, ze stylem gry: " nie przegrywamy? wow, prowadzimy 0-1 trzeba bronic wyniku bo znów przegramy". Już prędzej uwierzę w Koguty. Zaraz, zaraz - Gdy wygramy mecz na Anfield, co raczej często nam się zdarza to będziemy liderem z 3 pkt przewagi po 2 meczach z City. Eee, i co z tego :lol:
Obrazek

akhrem9
Posty: 522
Rejestracja: 26 lis 2015, o 22:04

Re: Premier League 2018/19

Post autor: akhrem9 »

Matematycznych rozliczań czas start! Jurgen jest jak bokser świetnie bijący w 11 rundach, za którym idzie publika, ale szaleńczo bijący zawodnik, wypruty z sił pada na deski w ostatniej rundzie.
To przykre, że tak świetnie grający sezon Liverpool jest już prawie w garści Tottenhamu z kontuzjami i bez transferów w dwóch okienkach.

zawad2
Posty: 275
Rejestracja: 10 kwie 2018, o 18:03

Re: Premier League 2018/19

Post autor: zawad2 »

akhrem9 pisze:Matematycznych rozliczań czas start! Jurgen jest jak bokser świetnie bijący w 11 rundach, za którym idzie publika, ale szaleńczo bijący zawodnik, wypruty z sił pada na deski w ostatniej rundzie.
To przykre, że tak świetnie grający sezon Liverpool jest już prawie w garści Tottenhamu z kontuzjami i bez transferów w dwóch okienkach.
No tak ale Tottenham punktuje ze średnią 2,28 na mecz, co na koniec może dać im 87 pkt. Zatem bardzo dobry wynik.
W paru nie tak odległych sezonach dawałoby im mistrza... my mamy póki co 5 punktów więcej.

John
Posty: 1272
Rejestracja: 27 gru 2007, o 23:43

Re: Premier League 2018/19

Post autor: John »

akhrem9 pisze:To przykre, że tak świetnie grający sezon Liverpool jest już prawie w garści Tottenhamu z kontuzjami i bez transferów w dwóch okienkach.
To jest prawda, ale niepełna. :wink: Temat braku transferów Tottenhamu w dwóch ostatnich okienkach super się sprzedaje w mediach, ale nikt nie mówi o tym, że Tottenham od sprzedania Bale'a latem 2013, nie pozbył się ani jednej gwiazdy ze swojego składu. Gdzieś w sieci widziałem wyliczenie bilansu wydatków netto całego top6 na przestrzeni ostatnich 8-10 sezonów Premier League to my wydaliśmy mniej od Kogutów. Przypominam, że Tottenham niczego nie wygrywa jeśli chodzi o trofea, nie ma u nich kominów płacowych, a jakimś dziwnym trafem w pogoni "za trofeami" nie opuszczali ich klubu tacy piłkarze jak Lloris, Vertonghen, Alderweireld, Dier, Dembele (odszedł dopiero w zeszłym miesiącu, kiedy się zestarzał i zaczął siadać na ławie u Poch'a). Nie odeszli też Eriksen, Son, a nawet Kane, na którym nasi włodarze już dawno zrobiliby biznes - pieniądze za tego ostatniego byłyby niewyobrażalne.

My natomiast puszczaliśmy w ostatnich latach Suareza, Sterlinga, Coutinho... No jest subtelna różnica, tylko trzeba patrzeć całościwo, a nie zachłystywać się tekstem "Tottenham znakomicie sobie radzi, a nikogo nie kupił". Ten Tottenham co nikogo nie kupił w swojej kadrze ma lepsze opcje z ławki niż my. Na skrzydłach/ofensywnym pomocniku, bo de facto nie grają formacją ze skrzydłowymi, po 2 grajków na 1 pozycję: Son, Lamela, Eriksen, Moura, a do tego z przodu Alli z Kanem. Z ławki wstaje Llorente, który wygląda lepiej niż Origi/Sturridge razem wzięci.

Ale to nie koniec... Podczas gdy Kloppo pozbywa się Clyne'a w kluczowej części sezonu, bo prosił i w ogóle kto by pomyślał, że zaraz TAA się wysypie, a Fabinho to spec od grania na PO, bo w Monaco tam grał (beka z tych argumentów, bo jak widać Klopp woli wystawić tam nawet Hendersona...), co w tym czasie robi Poch? Poch ma Trippiera, Auriera, który prawie nie gra, ale jednak co jakiś czas daje odpoczać Trippierowi i daje jakość, a ponadto jest WYSPECJALIZOWANYM PRAWYM OBROŃCĄ, a nie jak u nas GOMEZ TEŻ SOBIE PORADZI NA PO, A OD BIEDY TO MILNER TEŻ TO OGARNIE. Od biedy to Poch ma trzeciego Walker-Peters'a, którego ani myślał wypożyczać gdziekolwiek. Dał mu zagrać w tym sezonie bodaj 1 mecz od początku to typ zaliczył 3 asysty w 1 meczu.
Na LO Tottki też mają 2 na pozycję i oboma grają. My gramy Robertsonem tak długo, że właśnie spuchł, bo Moreno Klopp się już chyba boi wpuszczać nawet z ławki, a co dopiero w podstawie.

Także jakby tak zsumować działania na rynku transferowym Tottenhamu, który "już drugie okienko nikogo nie kupił", to mają mega mocną paczkę bo nikogo nie sprzedają od dobrych kilku lat i wychodzą na tym świetnie. Dodajmy do tego jakieś dziwne ruchy Kloppa w styczniu i brak dziwnych ruchów Pocha i generalnie to nie w Londynie jest bieda...
"Steven Gerrard, he's a player who kisses the badge and means it."

ODPOWIEDZ