Premier League 2010/11

Liga angielska i wszystko co z nią związane.

Moderatorzy: zoltoczerwony, ramar, Juluz, Szpieg1, Gonzo, Daniel, AirCanada

ODPOWIEDZ
Ibiz
Posty: 1436
Rejestracja: 2 sty 2007, o 12:39
Lokalizacja: Wąbrzeźno

Premier League 2010/11

Post autor: Ibiz »

No i wreszcie wystartowała najlepsza Liga na świecie. Po "zabawie" związanej z Mistrzostwami Świata czas na poważną piłkę w najlepszym wydaniu :)

I na sam początek już mamy hit. Właśnie trwa mecz Tottenham - Man City. Po pierwszych 45 minutach nasuwa mi się kilka pytań. Dlaczego Hart nie był podstawowym bramkarzem na MŚ ? Co chłopak wyczyniał w bramce w pierwszej połowie to głowa mała. Gdyby nie on byłoby co najmniej 3-0 dla Kogutów.
Gdzie są te miliony wydane na transfery przez City? Silva niewidoczny. Yaya oddał 1 niecelny strzał na bramkę i tyle Go pamiętam. Koralov też przeciętnie. Tylko Tevez coś tam stara się zdziałać.

Nie mam wątpliwości, że City z taką kadrą w trakcie sezonu zacznie grać dobrze ale puki co na tle Kogutów wyglądają bladziutko. Cieszę się, że gramy z Nimi już za tydzień. :)
Uciekam na 2 połowę :)
"W naszych czasach bardziej liczy się to, co czujesz, niż to, co robisz"
Awatar użytkownika
antistar
Posty: 1187
Rejestracja: 11 cze 2010, o 22:30
Lokalizacja: Poznan
Kontakt:

Re: Premier League 2010/11

Post autor: antistar »

Nie widziałem 1wszej połowy, ale za to 2gą oglądałem z ogromnym zaciekawieniem. Mecz moim zdaniem dobry, a nawet bardzo dobry pomimo braku bramek. Wiele ciekawych akcji, gra z zacięciem. Nikt nie odpuszczał. To bardzo sobie cenię oglądając mecze PL. W końcu miła odmiana po niezbyt ciekawych meczach mundialowych.

Myślę, że po mistrzostwach w RPA, Dos Santos będzie dostawał więcej szans na grę. Widać, ma chęć do gry. Jak dobrze pamiętam to w ciągu minuty po pojawieniu się na murawie miał 2 okazje ;)

Ogólnie meczyk na plus ;)

A Wam jak się podobał mecz:)?
Obrazek
Awatar użytkownika
LFC4ever
Posty: 547
Rejestracja: 8 mar 2009, o 23:57

Re: Premier League 2010/11

Post autor: LFC4ever »

Na WHL remis pomiędzy Man City i Tottenhamem 0-0. Koguty powinny wygrać to spotkanie wysoko, jednak Hart zawsze ratował tyłki Maniciniego jego zawodników. Jak widac gwiazdy sukcesów nie zapeniają, aczkolwiek to dopiero pierwszy mecz, więc może szejkowie jeszcze coś pokażą (w co wątpie). Myśle, że rozgrywki skończą na 5-6 miejscu.


Co do samego meczu to bardzo ciekawy był, szczególnie pierwsza połowa z dużą przewagą gospodarzy. Nas powinien cieszyć remis.
Obrazek
Pragnę przeżyć moment pierwszego zwycięstwa i siedzenia w szatni po zakończonym meczu. W tym momencie, całą pracę jaką włożyłem, wszystkie potknięcia i kontuzje, będą warte zachodu, ponieważ kocham grać dla tego klubu - Steven Gerrard
Awatar użytkownika
matys551
Posty: 95
Rejestracja: 28 paź 2009, o 23:49

Re: Premier League 2010/11

Post autor: matys551 »

Hit na rozpoczęcie palce lizać! Co prawda nie było bramek, ale sama ilość strzałów oddanych przez obie drużyny w światło bramki( w granicach 40) mówi sama za siebie. Nie do końca się zgodzę z tobą Ibiz odnośnie tych transferów, bo mimo paru zaledwie wspólnych sesji treningowych jak dotychczas Redknapp z ulgą odetchną po meczu. Odnośnie samych zawodników Silva- przeciętnie, cośtam szarpał, dryblował, ale widać, że gra na lewej flance bardziej mu odpowiada od prawej, stąd też może jego gra nikogo specjalnie nie zachwyciła. Kolarov- solidnie, Lennon praktycznie mało co grał przy tym kolesiu, aż Harry zdecydował się zamienić go na Dos Santosa. Yaya- występ bardzo dobry, ładne odbiory, znakomita gra z pierwszej piłki( widać, że się z barcy urwał), może trochę mu strzały nie wychodziły. Odnośnie tottenhamu nasz 15milionowy hit transferowy gryzł piach po wejściu na boisko, za to zaimponował mi Huddlestone- niby przeciętniak, ale barremu nie dał pograć. Tyle ode mnie, zaraz może coś innego obejrzymy :D
Obrazek
bols
Posty: 503
Rejestracja: 15 lis 2009, o 17:58

Re: Premier League 2010/11

Post autor: bols »

Dobry mecz, Tottenham pokazał, że pomimo wzmocnień mogą utrzymać pozycje sprzed roku. Z piłkarzy których kupiło City najlepiej wypadł chyba Yaya Toure pokazał, że jest jednym z najlepszych defensywnych pomocników na świecie. Byłem bardzo ciekawy występu Silvy i muszę powiedzieć, że młody Hiszpan niczym mnie nie zachwycił, zagrał bardzo przeciętne spotkanie dużo lepiej wypadł SWP. Graczem meczu zdecydowanie został Hart który miał z 5/6 wyśmienitych parad i gdyby nie on Tottenham miałby na koncie 3 pkt.


E: Może i w drugiem połowie był nie widoczny, ale mecz rozegrał lepszy od Silvy, można Hiszpana usprawiedliwiać, że parę dni wcześniej jego reprezentacja rozgrywała mecz towarzyski z Meksykiem w którym wystąpił, ale nie sądze aby aż tak to wpłynęło na jego dzisiejszą formę, moim zdaniem nie nadaję się na PL i tyle.
Ostatnio zmieniony 14 sie 2010, o 16:02 przez bols, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
LfcManiak
Posty: 1650
Rejestracja: 24 maja 2008, o 18:28
Lokalizacja: Opole/Wrocław
Kontakt:

Re: Premier League 2010/11

Post autor: LfcManiak »

LFC4ever pisze:Jak widac gwiazdy sukcesów nie zapeniają, aczkolwiek to dopiero pierwszy mecz, więc może szejkowie jeszcze coś pokażą (w co wątpie). Myśle, że rozgrywki skończą na 5-6 miejscu.
No jasne, bo w trzy tygodnie można wypracować takie zgranie jakie mają dajmy na to właśnie Spurs. :)

Tottenham powinien wygrać, jednak zajebisty Hart wyciągał dosłownie wszystko. Genialne było ujęcie na twarz Givena i uśmieszek "muszę odejść, bo nie mam szans". Dla City remis jest bardzo dobrym wynikiem, jednak jeśli za tydzień zagrają tak jak w pierwszej połowie (Richards i te straty!), to Liverpool spokojnie wyjedzie z Manchesteru przynajmniej z jednym punktem.

~Everton zaczyna w Blackburn w swoim gejowskim różu, przezabawnie to wygląda.. :lol:
Ostatnio zmieniony 14 sie 2010, o 15:58 przez LfcManiak, łącznie zmieniany 1 raz.
Up the Irons! \o/
http://www.lastfm.pl/user/Edentrail
http://www.filmweb.pl/user/edentrail
https://twitter.com/Edentrail

"Football is a simple game complicated by idiots."
Bill Shankly
Awatar użytkownika
LookAss
Posty: 547
Rejestracja: 24 maja 2008, o 11:22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Premier League 2010/11

Post autor: LookAss »

maty551 pisze:Hit na rozpoczęcie palce lizać! Co prawda nie było bramek, ale sama ilość strzałów oddanych przez obie drużyny w światło bramki( w granicach 40) mówi sama za siebie. Nie do końca się zgodzę z tobą Ibiz odnośnie tych transferów, bo mimo paru zaledwie wspólnych sesji treningowych jak dotychczas Redknapp z ulgą odetchną po meczu. Odnośnie samych zawodników Silva- przeciętnie, cośtam szarpał, dryblował, ale widać, że gra na lewej flance bardziej mu odpowiada od prawej, stąd też może jego gra nikogo specjalnie nie zachwyciła. Kolarov- solidnie, Lennon praktycznie mało co grał przy tym kolesiu, aż Harry zdecydował się zamienić go na Dos Santosa. Yaya- występ bardzo dobry, ładne odbiory, znakomita gra z pierwszej piłki( widać, że się z barcy urwał), może trochę mu strzały nie wychodziły. Odnośnie tottenhamu nasz 15milionowy hit transferowy gryzł piach po wejściu na boisko, za to zaimponował mi Huddlestone- niby przeciętniak, ale barremu nie dał pograć. Tyle ode mnie, zaraz może coś innego obejrzymy :D
Chyba inne spotkanie widzieliśmy :P Po pierwszej połowie Mancini mógł dziękować chyba tylko Bogu i Hartowi, że nie stracili jednej czy dwóch bramek. W drugiej połowie City się trochę przebudziło, ale z przebiegu całego meczu to Tottenham wywarł zdecydowanie lepsze wrażenie i imo powinien zatrzymać trzy punkty u siebie. Lennon bardzo ładnie grał na skrzydle i zwłaszcza w pierwszej połowie to Kolarov mu specjalnie nie przeszkadzał. Ładnie za to po przeciwnej stronie grał Ekotto. Yaya występ bardzo dobry? W pierwszej połowie zwłaszcza większość podań na połowie przeciwnika do niego to była strata.
Obrazek
raniLFC
Posty: 508
Rejestracja: 26 lis 2009, o 22:09
Lokalizacja: Lipno

Re: Premier League 2010/11

Post autor: raniLFC »

Zgadza się Hart w pierwszej połowie wyciągał takie piły że ręce same składały się do oklasków. Ogólnie mecz na remis więc wynik 0:0 nikogo nie krzywdzi choć Tottenham stworzył więcej dogodnych sytuacji bo dobrych akcji City było jak na lekarstwo. Balle miał piłkę meczowa ale niestety (dla niego i kogutów) na prawej nodze a wiadomo temu zawodnikowi prawa noga służy tylko do podpierania. Ogólnie rzecz biorąc to wątpia aby Tottenham i City grały lepiej niż rok temu. Koguty jakoś specjalnie się nie wzmacniały a City będzie potrzebowało trochę czasu na zgranie ekipy. A wiadomo jak stracą kilka punktów z początku sezonu to może to być trudne do odrobienia w dalszej fazie rozgrywek. Nie ma co trzeba pokazać gdzie jest ich (czyt. City Tottenham 8) ) miejsce w szeregu.
@Bols
Widziałeś SWP w drugiej połowie? Assou-Ekotto nie dał mu żyć to już Błaszczykowski więcej problemu sprawiał temu obrońcy.
Nie ma większych drani od nawróconych na cynizm idealistów.
hulus
Posty: 2467
Rejestracja: 28 lip 2006, o 11:05
Kontakt:

Re: Premier League 2010/11

Post autor: hulus »

Fabio Capello to jednak geniusz :) James i Green mogą buty czyścić młodemu Hartowi. Dziś był to mecz Tottenham vs Hart. Pierwsza połowa powinna zakończyć się kilkubramkowym prowadzeniem gospodarzy i gdyby cokolwiek wpadło to Spursi wygraliby ten mecz. City nie imponowało, mieli przebłyski, ale ogólnie widać tylko, że to zlepek piłkarzy, nie drużyna. Myślę, że trochę czasu zajmie im zgranie i czeka ich podobnie nierówny sezon jak poprzedni.

Na pewno godne ligi otwarcie, zabrakło jednak bramek. Podobała mi się gra Tottenhamu, z chęcią wyrwałbym im Modrica i Bale'a do nas.
Awatar użytkownika
Grooman
Posty: 133
Rejestracja: 26 paź 2009, o 23:42
Lokalizacja: Opolskie

Re: Premier League 2010/11

Post autor: Grooman »

Inauguracja ligi dobra, choć zabrakło bramek w otwierającym spotkaniu, to stał na wysokim poziomie. Remis powinien cieszyć, chociaż szczerze, wolałbym, żeby petrodolarowy klub przegrał ze względu na swoją politykę transferową. Widać, że MC jeszcze nie jest zgrane do końca, często podawali do Londyńczyków, gubili się w wyprowadzaniu akcji. To jest dobra informacja dla nas, Arabski parowóz będzie się z każdym meczem rozpędzał, także lepiej szybciej z nimi zagrać, póki nie osiągnęli swojej pełnej prędkości. Joe HART na White HART Lane udowodnił bezapelacyjnie, że powinien stać się 1-szym bramkarzem reprezentacji.

Cieszy też przegrana Toffików. Blackpool spore zaskoczenie, choć wynik nie odzwierciedla przebiegu meczu, spotkanie było bardziej wyrównane niż wynik.
KX18
Posty: 204
Rejestracja: 24 maja 2008, o 12:49
Lokalizacja: Lublin

Re: Premier League 2010/11

Post autor: KX18 »

Dokładnie - demolka. Widać Chelsea dobrze zaczyna sezon, choć chyba niewiele osób spodziewało się innego scenariusza. Zespół z Londynu ma dużą szansę na obronę trofeum zdobytego w tamtym sezonie, choć nie należy oceniać szans po pierwszej kolejce. Samo spotkanie nie było nad wyraz emocjonujące - Chelsea kreowała i kontrolowała grę co widać już po bramce strzelonej w 6 minucie. Będą bardzo trudnym rywalem i najpewniej pierwszym kandydatem do końcowego zwycięstwa. Z dobrej strony zaprezentował się Malouda, był aktywny. Drogba idzie na króla strzelców, ładna bramka z wolnego, jak i również z dystansu po rykoszecie.
Było to jedyne dzisiejsze spotkanie jakie oglądałem, wyniki kolejki były raczej przewidywalne. Dziwi (albo i cieszy :badhappy: ) wtopa Evertonu, także kibice Manchesteru City mogą czuć się zawiedzeni, gdyż kolejny raz futbol udowadnia, że nie pieniądze grają. Sunderland mógł ugrać również więcej, lecz w ostatnim kwadransie meczu stracił dwubramkową przewagę.
No cóż z niecierpliwością, zapewne jak każdy, oczekuję pierwszego meczu Liverpoolu na Anfield w tym sezonie. Mam nadzieję na zaciekłą walkę obu ekip i końcowe zwycięstwo The Reds.A może by tak wskoczyc na fotel lidera... :roll:
"Niecodziennie można strzelać gole na Anfield, wygrywać z wielkim Liverpoolem"

"Niektórzy mówią, że mam obsesję na punkcie korupcji. A tak, mam! Setny raz powtórzę: tępić, tępić i ... wypalać!" Franciszek Smuda
licznerek
Posty: 1562
Rejestracja: 27 maja 2005, o 14:14

Re: Premier League 2010/11

Post autor: licznerek »

Mnie porażka Evertonu nie dziwi, oni często kiepsko zaczynają, a rozkręcają się dopiero po kilku kolejkach. Poza tym Ewood Park to trudny teren, na którym ciężko będzie o punkty każdemu. Kalinić strzelił bramkę, może chłopak w tym sezonie potwierdzi, że jest tak utalentowany jak mówiono o nim, gdy przychodził do Premiership.

Dziwi mnie wysokie zwycięstwo Chelsea (czyżby kolejny kapitalny sezon Maloudy?) i Blackpool, którego większości zawodników nawet nie kojarzę. Aston Villi zmiana trenera jak na razie na złe nie wyszła. Joe Hart - piłkarz kolejki.
Don't worry about a thing, cause with Jurgen Klopp is gonna be alright!
Ciuras
Posty: 1763
Rejestracja: 14 lis 2005, o 15:24
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Re: Premier League 2010/11

Post autor: Ciuras »

Ja miałem przyjemność zobaczyć najpierw meczyk Tottenham vs. Manchester City, a później Cheslea vs. WBA.
Najpierw o pojedynku na White Hart Lane. Remis jest porażką Spurs. Przed meczem może by i wzięli go w ciemno, ale po tym co pokazało słabiutkie City na pewno żałują że nie udało się zainkasować 3 pkt. A żałują przede wszystkim tego, że w bramce nie stał Given a stał bohater Joe Hart. Młody Anglik bronił fantastycznie, momentami pod publikę, ale co najważniejsze zachował czyste konto. Świetnie w Tottenhamie prezentowali się Bale i Lennon, nieźle Modric, Huddlestone i Defoe. City, jak pisałem, słabiutko. Jedynie Tevez próbował szarpać, nieźle zagrał pozyskany z Barcelony Yaya Toure. Boki obrony masakra: Richards i Kolarov beznadziejni. David Silva niewidoczny. tempo gry w pierwszej połowie niewiarygodne!

Chelsea miło, fajnie i przyjemnie. West Bromwich z góry założyło porażkę, nawet się za bardzo nie starali heh. Skład wyjściowy Chelsea niby stary, bez zmian a grając swoje pozbawili szybko złudzeń rywali. Drogba odrazu wysoko postawił poprzeczkę Torresowi :)

E: Luis - ja myślałem, że tak miał gry z Lennonem iż specjalnie wpakował sobie kostkę w wiaderko z lodem :lol:
Ostatnio zmieniony 18 sie 2010, o 11:03 przez Ciuras, łącznie zmieniany 1 raz.
CIURAS
“...I dokonam na tobie srogiej pomsty w zapalczywym gniewie, na tych, którzy chcą zatruć i zniszczyć moich braci. Poznasz, że Ja jestem Panem, kiedy wywrę na tobie swoją zemstę!”
Awatar użytkownika
Zyska
Posty: 2165
Rejestracja: 13 sie 2009, o 13:02

Re: Premier League 2010/11

Post autor: Zyska »

Mamy drugiego Hat-tricka w tym sezonie a zdobywcą niego jest Theo Walcott. Blackpool weszło do ligi z hukiem, rozbijając na wyjeździe Wigan aż 4-0. Po dzisiejszym meczu mają już jednak bilans bramek ujemny, po porażce z Arsenalem 6-0 bramki strzelali jeszcze Arshavin (karny) Chamakh i Diaby. Tym bardziej tą porażką podbudowany musi być Wigan (:P ). Ciekawe jak zareaguje. Miejmy nadzieje że dobrze, bo za chwile grają z Chelsea.
Obrazek
raniLFC
Posty: 508
Rejestracja: 26 lis 2009, o 22:09
Lokalizacja: Lipno

Re: Premier League 2010/11

Post autor: raniLFC »

A Tottenham powinien zremisować ze Stoke ale sędzia w ostatnich minutach meczu nie uznał gola i tak mecz zakończył się wynikiem 2:1 dla kogutów.
Nie ma większych drani od nawróconych na cynizm idealistów.
ODPOWIEDZ