Rozważania i spekulacje transferowe

Spekulacje i inne ciekawostki związane z Liverpoolem i kadrą zespołu.

Moderatorzy: zoltoczerwony, ramar, Juluz, Szpieg1, Gonzo, Daniel, AirCanada

ODPOWIEDZ
Nero
Posty: 165
Rejestracja: 11 sty 2019, o 14:40

Re: Rozważania i spekulacje transferowe

Post autor: Nero »

Własnie Co myślicie panowie o naszej pomocy? Na papierze jest wszystko dobrze - ale osobiście pewny jestem tylko Fabinho, Hendersona, Wijnaluma i Milnera, który i tak jest stary i może w każdej chwili zgubić forme jak już bywało. Keita zawiódł i to chyba szklanka, a Oxlade to znak zapytania. Tu jest 50/50 czy kupować czy nie. Jeśli już by trzeba było kupić pomocnika to oddałbym swoją dziewuche za Van De Baeka. Jego przegląd pola, pozycji, pressing, zaangażowanie to majstersztyk.
Awatar użytkownika
PyrkaLFC
Posty: 2421
Rejestracja: 16 sty 2013, o 18:53
Lokalizacja: Poznań

Re: Rozważania i spekulacje transferowe

Post autor: PyrkaLFC »

Nero pisze:...
O tym, że mamy zajebistą pomoc niech najlepiej świadczy to, że zawodnicy, którzy posadzili tego rzekomo wspaniałego Filipka C. na ławce w bezpośredni sposób zadecydowali o tym, że wygraliśmy ligę mistrzów podczas gdy on odszedł do Barcelony wygrywać trofea (czyt. przyglądać się jak Messi w pojedynkę niszczy La Liga). Wszyscy nasi zawodnicy z drugiej linii wydolnościowo są przygotowani do czesania trawnika wzdłuż i wszerz w ponad 50 spotkaniach w sezonie. Fabinho to Badass jak Christopher Walken, a potrzebował 2-3 miesięcy na aklimatyzację. Podobnie Keita, z tą różnicą, że Keita złapał kontuzję w październiku, przez co jego aklimatyzacja się opóźniła. Później kiedy zaczął wchodzić na swój poziom gry z RB Lipsk, znowu złapał kontuzję, przez co ominąl końcówkę sezonu i pospieszył się z grą dla reprezentacji. Jestem pewien, że z wszystkich naszych zawodniików drugiej linii to właśnie Naby najlepiej pokonuje przestrzeń z piłką przy nodze - przedziera sie przez kolejne formację rywala jak Bobby F przez obronę Arsenalu, zresztą nie bez powodu w sezonie 17/18 (albo 16/17 nie pamiętam dokładnie) był 3 najlepiej dryblującym zawodnikiem Budesligi (po Hazardzie i Pulisicu zdaje się). Nasz sztab już udowodnił, że nie bierze zawodników podantych na kontuzję, więc jestem przekonany, że jak tylko Naby dojdzie do pełnej sprawności podniesie siłę rażenia Liverpoolu jeszcze bardziej.

Ox w sezonie 17/18 też nie grał przez pierwsze 3-4 miesiącę, aż wszedł na poziom którego oczekiwał od niego Jurgen i zaczął odgrywać ważną rolę w zespole (m.in 2krotnie przyczyniając się do ogrania City). Podobnie jak Naby świetnie zdobywa przestrzeń, a do tego dysponuje mocnym uderzeniem z dystansu. Jako uzupełnienie składu nie mogliśmy wybrać lepszego zawodnika. Nieszczęśliwie zerwał wiązadła w kolanie co go wykluczyło na rok z gry. Skoro nie kupujemy pomocnika o podobnym profilu, a Grujicowi pozwalamy odejść na kolejny sezon na wypożyczenie do Herty, to najprawdopodobniej jego rehabilitacja przebiega pomyślnie. O Wijnaldumie nawet pisać nie będe, bo już go nawychwalałem w jego wątku.

Wobec niesamowitej dyspozycji Fabinho, pewnie częśćiej będziemy mieli okazje oglądać Hendo w roli bardziej ŚP niż ŚPD, gdzie jak pokazał pod koniec ubiegłego sezonu gra bardzo dobrze. W kluczowych momentach zaczął grać jak ktoś z odpowiednim charakterem i w niczym nie przypominał tego zagubionego piłkarza z pierwszej części sezonu, który podawał tylko do obrońców i dublował pozycję.

Mamy więc: Fabinho, Keite, Wijnalduma, Hendersona, Milnera, Chamberlaina na 3 pozycje w środku. Wydaje się, że to całkiem odpowiednia ilość. Jeśli chodzi o środek, to czytałem, że jesteśmy mocno zainteresowani Aouarem z Lyonu, ale to raczej deal na przyszły sezon. Przydałby się ktoś kto mógłby zagrać na pozycji nr6 pod nieobecność Fabinho, choć pewnie nikogo takiego nie mamy w planach. Wydaje się, że w najtrudniejszych momentach sezonu, w środku pola będziemy oglądać Lallanę i to jest jedyna rzecz, która mnie martwi. Spodziewam się transferu środkowego pomocnika, dopiero Gdy Lallana i Milner opuszczą klub, a to najprawdopodobniej nie wydarzy się w tym okienku. wracając do głównej myśli uważam, że mamy zajebistą pomoc i myślę, że tak wychwalany tutaj przez niektórych Bruno Fernandes mógłby miec problem z wywalczeniem sobie podstawowego składu, z tego samego względu z jakiego ten problem miał Coutinho: wydolnościowo, żaden z naszych pomocników nie ustąpiłby mu miejsca, a na skrzydło się nie nadaje.

Natomiast bzdur SEBa z wątku o Nabym nawet nie chcę mi się komentowac. Jak kupowaliśmy Keitę to pół Europy miało ból dupy, a Bayern miał ból dupy x100. Tylko Thiago Alcantara prezentował podobny poziom gry na pozycji ŚP w bundeslidze (podobny choć w szczytowej formie chyba odrobinę wyższy, przynajmniej eśli chodzi o rozgrywanie)
"Grało się non stop, od samego rana.
Nie płaciłem hajsem tylko bólem w kolanach"
https://streamable.com/j3pcz?fbclid=IwA ... s9stQEFQiU ;)
Bartek84
Posty: 228
Rejestracja: 27 maja 2018, o 10:35

Re: Rozważania i spekulacje transferowe

Post autor: Bartek84 »

Nero pisze:Własnie Co myślicie panowie o naszej pomocy?
Ja myślę, że to jest nasza najmocniejsza formacja. W zeszłym roku jedyna, w której Klopp stosował rotację kierując się takimi kryteriami jak dyspozycja na treningu, założenia taktyczne, sposób gry przeciwnika czy chęć dania odpoczynku jakiemuś zawodnikowi. To jest również jedyna formacja, w której nie jestem w stanie wskazać zawodników podstawowego składu, zakładając że wszyscy są zdrowi i w dobrej formie. W meczu z Barceloną na Camp Nou Henderson zaczął na ławce. W rewanżu na Anfield na ławce usiadł Wijnaldum, który potem wszedł w 2 połowie i załadował 2 gole. W finale z Tottenhamem na ławce usiadł z kolei Milner. To dzięki tej rywalizacji Henderson i Wijnaldum zaliczyli sezon życia, a Fabinho i Keita, po trudnym początku, też weszli na bardzo wysoki poziom. Fabinho w końcówce sezonu był jednym z najlepszych piłkarzy Liverpoolu. Oni wiedzieli, że jeden słabszy mecz i czeka ich ławka i od jakiegoś czasu już nie grali słabszych meczów.

Tymczasem jak to wyglądało jeśli chodzi o napastników? A no tak, że Salah w lutym i w marcu dosłownie kopał się po czole i gdybyśmy mieli jeszcze chociaż jednego zawodnika na zbliżonym poziomie do naszego ofensywnego trio to Salah powinien wylądować na ławce. Tymczasem Mo grał, a Liverpool w tym czasie zremisował 4 mecze w lidze i w zasadzie przegrał tytuł, jak się później okazało. Sturridge, Origi czy Shaqiri mogli liczyć na występ praktycznie tylko wtedy kiedy ktoś z podstawowego składu doznał kontuzji lub musiał pauzować za kartki. A nawet wtedy niekoniecznie bo na przykład w meczu na Camp Nou z Barceloną Jurgen wolał wystawić na środku ataku zagubionego Wijnalduma. Origi w całym zeszłym sezonie strzelił 7 goli (3 w lidze, 3 w Lidze Mistrzów i 1 w Pucharze Anglii). Najciekawsze jest jednak to, że aż 4 z tych bramek strzelił w ostatnich 4 meczach Liverpoolu (gol z Newcastle, 2 bramki w rewanżu z Barceloną i trafienie w finale Ligi Mistrzów). Do meczu z Newcastle 4 maja Origi praktycznie nie istniał, Klopp na niego nie stawiał i jedyne co kibice zapamiętali z wcześniejszych spotkań to ta bramka przeciwko Evertonowi. Rywalizacja w ataku Liverpoolu to fikcja. Ona w zasadzie nie istnieje. Tutaj potrzebujemy wzmocnień i na bokach obrony.
consigliere
Posty: 948
Rejestracja: 12 lut 2014, o 17:59

Re: Rozważania i spekulacje transferowe

Post autor: consigliere »

PyrkaLFC pisze: wracając do głównej myśli uważam, że mamy zajebistą pomoc i myślę, że tak wychwalany tutaj przez niektórych Bruno Fernandes mógłby miec problem z wywalczeniem sobie podstawowego składu, z tego samego względu z jakiego ten problem miał Coutinho: wydolnościowo, żaden z naszych pomocników nie ustąpiłby mu miejsca, a na skrzydło się nie nadaje.
przecież odkąd stery w Liverpoolu objął Klopp na możliwe 63 spotkania (w samej lidze) Brazylijczyk 56 razy grał od pierwszej minuty, tak więc te "problemy" z wywalczeniem miejsca w składzie są tylko twoim złudzeniem :wink:

druga linia w dalszym ciągu jest najsłabszą formacją The Reds, co dla niektórych stanie się to chyba widoczne dopiero po odejściu Kloppa. w takim klubie jak Liverpool nie powinno być podziału na zawodników od czarnej roboty i od kreowania, bo pomocnicy z najwyższej półki potrafią zarówno piłkę odebrać, jak i zagrać na małej przestrzeni czy też ciekawie ją rozegrać. w tej chwili takich zawodników w drugiej linii nie ma co doskonale zilustrowały np mecze z PSG jesienią zeszłego roku.
w mojej głowie błękit niech się nie skończy..
nexetpl
Posty: 86
Rejestracja: 6 kwie 2019, o 19:31

Re: Rozważania i spekulacje transferowe

Post autor: nexetpl »

Bartek84 pisze:Rywalizacja w ataku Liverpoolu to fikcja. Ona w zasadzie nie istnieje. Tutaj potrzebujemy wzmocnień i na bokach obrony.
Zwłaszcza na bokach obrony. Robertson może i daje radę tak biegać co trzy dni, ale za kilka lat odezwą się jego mięśnie, ścięgna i kości, to raz, a dwa, że oglądanie Gomeza, Milnera i Hendersona na bokach wymaga solidnej oczu kąpieli po meczu.
Droga wojownika jest drogą samotną.
Obrazek
navyblue
Posty: 207
Rejestracja: 27 maja 2019, o 10:54

Re: Rozważania i spekulacje transferowe

Post autor: navyblue »

Apeluję do adminów o przeniesienie tej dyskusji do innego tematu.
Awatar użytkownika
diablinadali
Posty: 923
Rejestracja: 13 sie 2012, o 13:03

Re: Rozważania i spekulacje transferowe

Post autor: diablinadali »

consigliere pisze:
PyrkaLFC pisze: wracając do głównej myśli uważam, że mamy zajebistą pomoc i myślę, że tak wychwalany tutaj przez niektórych Bruno Fernandes mógłby miec problem z wywalczeniem sobie podstawowego składu, z tego samego względu z jakiego ten problem miał Coutinho: wydolnościowo, żaden z naszych pomocników nie ustąpiłby mu miejsca, a na skrzydło się nie nadaje.
przecież odkąd stery w Liverpoolu objął Klopp na możliwe 63 spotkania (w samej lidze) Brazylijczyk 56 razy grał od pierwszej minuty, tak więc te "problemy" z wywalczeniem miejsca w składzie są tylko twoim złudzeniem :wink:

druga linia w dalszym ciągu jest najsłabszą formacją The Reds, co dla niektórych stanie się to chyba widoczne dopiero po odejściu Kloppa. w takim klubie jak Liverpool nie powinno być podziału na zawodników od czarnej roboty i od kreowania, bo pomocnicy z najwyższej półki potrafią zarówno piłkę odebrać, jak i zagrać na małej przestrzeni czy też ciekawie ją rozegrać. w tej chwili takich zawodników w drugiej linii nie ma co doskonale zilustrowały np mecze z PSG jesienią zeszłego roku.
Z tą małą różnicą, że gdy grał Coutinho, nie było Keity czy Fabinho. Ten ostatni ma praktycznie gwarantowane miejsce. Żelazne płuca, wizja i asekuracja Hendersona (gdy nie gra najbardziej cofniętego pomocnika) również gwarantują mu miejsce na większość spotkań. Pozostaje więc jedno miejsce, na którym może grać Keita, Ox, czy Wijnaldum, którzy ofensywnie w niczym nie ustępowaliby Fernandesowi, a są otrzaskani i w lidze, i wydolnościowo, i w taktyce Kloppa. Mecze z PSG to akurat słaby przykład, bo nie trzeba być wybitnym analitykiem, by wiedzieć, że środek pola Gini-Hendo-Milner nadaje się do tartaku, z czego - mam nadzieję - Klopp zdał sobie sprawę.

Nie ukrywam, Fernandes czaruje statystykami, ale czy jest konieczność wykładać na niego 60 mln? Są pozycje wymagające poszerzenia posiadanych opcji i są to boki obrony. Robertson i TAA nie mają wartościowych zmienników. O ile na PO może zagrać Gomez, tak na LO Robertson nie ma backupu. Choć i ten Gomez nie daje w ofensywie tyle co TAA. Gdybym miał do wydania 60 mln, to zamiast jednego Fernandesa, jako którąś z kolei opcję do środka pola, wybrałbym zakup dwóch bocznych obrońców i spokój w tyłach.
Mufi
Posty: 1039
Rejestracja: 23 maja 2017, o 20:15

Re: Rozważania i spekulacje transferowe

Post autor: Mufi »

diablinadali pisze: Pozostaje więc jedno miejsce, na którym może grać Keita, Ox, czy Wijnaldum, którzy ofensywnie w niczym nie ustępowaliby Fernandesowi
:lol: :lol:

Z całym szacunkiem, ale Bruno to ma wizje kreatywnej gry. Każdy przez Ciebie wymieniony to typowy box-to-box...
Żeby konkurować z City to Keita, Oxs i Wijnaldum to musi być rywalizacji na ... 1 pozycji, a nie że nasz cały środek pola to DM i dwóch gości box-to-box, to daje radę, ALE NIE CIĄGLE.
I tak naprawdę - gdyby LFC nie miało tak dobrych boków obrony (w ofensywie ofc) to mielibyśmy spory problem w rozegraniu, znaczy dużo większy niż jest, bo jest.

@down
Ty chyba zapominasz jak Liverpool doszedł do tych 97 pkt i LM. Głownie defensywą i sporą dawką szczęście, bo tak to trzeba nazywać. Ciut więcej pecha i sezon w lidze byłby skończony w kwietniu, a nie w ostatniej kolejce. O LM nie wspomnę - z grupy wyszliśmy bo Milik to dno, a w finale zagraliśmy bo nam Go Jordi Alba i spółka sprezentowali, sorry taka prawda, nie umniejszam Liverpoolowi, bo to potentat na ten moment, ale spójrzmy prawdzie w oczy - Liverpool potrzebuje więcej opcji. W następnym sezonie takie mecze jak z Evertonem (1:0), CP (4:3) czy Fulham (1:2) nie muszą się kończyć tak szczęśliwie jak w tym sezonie ...

Tak - Shaq w środku, z tego jego niecelnymi podaniami na 4m., co prawie awans z Barca zawaliły, nice idea.
Ostatnio zmieniony 30 cze 2019, o 13:32 przez Mufi, łącznie zmieniany 2 razy.
CzerwonyBartek
Posty: 843
Rejestracja: 6 kwie 2013, o 15:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Rozważania i spekulacje transferowe

Post autor: CzerwonyBartek »

"Bruno to ma wizje kreatywnej gry" pierdziele, dałbym sobie rękę uciąć za to, że dokładnie identyczne zdanie było wypowiadane na temat Nabyego Keity... oczywiście zanim stał się naszym zawodnikiem. Z tym jedynie dającym rade środkiem pola zdobyliśmy LM i 97 pkt w lidze więc chyba nie jest wcale tak 'jako tako' jak niektórzy próbują to przedstawić. Jeśli upatrywać problemu to w niepewnym zdrowiu niektórych z wyżej wymienionych. Ox i Keita (paradoksalnie naj kreatywniejsi z środkowych) nie odznaczają się końskim zdrowiem. Może Shaq zacznie być częściej wystawiany w środku? Osobiście wzmocnił bym ofensywę i boki obrony. Nic więcej
The world is yours
Ralf088
Posty: 1921
Rejestracja: 6 lut 2012, o 20:08

Re: Rozważania i spekulacje transferowe

Post autor: Ralf088 »

Powiem tak, bo czasami to aż mi się nie chce czytać tych waszych kłótni czy sprzeczek. Wydaje mi się że tutaj powinna być jakaś informacja od jakiegoś dziennikarza i dyskusja powinna być prowadzona wokół danej informacji, a nie kłótnie czy my potrzebujemy transferów czy nie potrzebujemy.

Według mnie powinniśmy się wzmocnić, ale nie oczekujcie że nagle będzie z 4-5 hitowe nazwiska. Wiem, że większość z wam by tak chciała ale to nie na tym polega wszystko. Tottenham pokazał że mimo braku transferów, z genialnym trenerem można zrobić o wiele więcej niż podczas wydawania astronomicznych kwot. Jesteśmy w nieco innej sytuacji niż Tottenham, bo wiadomo koguty miały budowe nowego stadionu, brak takich dochodów jak mieliśmy my, i reputacja Liverpoolu wydaje mi się że jest wiele wyższa niż Tottenhamu. Co do samych transferów, uważam że będzie 2-3 transfery i po temacie. Pamiętajcie że wraca OX, wrócą z wypożyczenia młodzi gracze, którzy przez okres przygotowawczy mogą sobie zapewnić miejsce w składzie, na dodatek mamy to czego nie mają inne kluby, mamy ogromną wiarę w to że dzięki ciężkiej pracy możemy zdobywać góry. To jest zwykły biznes, tutaj się liczą tylko pieniądze, aczkolwiek wierzę w to że nasi właściciele są ambitni i dadzą nam jeszcze te upragnione mistrzostwo, bo zdobycie 97 punktów nie oznacza że nagle tyle zdobędziemy, uważam że jest to raczej nierealne. Głowa do góry ludzie! Będą wzmocnienia? Super! Aczkolwiek nie samo kupno gracza od razu zapewni nam mistrzostwo, ten ktoś musi się jeszcze zaprezentować na boisku. Nie będzie transferów? Trudno, mamy super kadrę i z niecierpliwością czekajmy na początek sezonu. Mniej narzekania a będzie dobrze!:) YNWA i miłej niedzieli:)
MyLFC
Posty: 36
Rejestracja: 18 lut 2016, o 10:53

Re: Rozważania i spekulacje transferowe

Post autor: MyLFC »

Ralf088 pisze:Powiem tak, bo czasami to aż mi się nie chce czytać tych waszych kłótni czy sprzeczek. Wydaje mi się że tutaj powinna być jakaś informacja od jakiegoś dziennikarza i dyskusja powinna być prowadzona wokół danej informacji, a nie kłótnie czy my potrzebujemy transferów czy nie potrzebujemy.
Może trzeba założyć wątek: Marzenia transferowe i dyskusja nad ich sensem (transferów, nie marzeń)? :D
Awatar użytkownika
PyrkaLFC
Posty: 2421
Rejestracja: 16 sty 2013, o 18:53
Lokalizacja: Poznań

Re: Rozważania i spekulacje transferowe

Post autor: PyrkaLFC »

consigliere pisze:
PyrkaLFC pisze: wracając do głównej myśli uważam, że mamy zajebistą pomoc i myślę, że tak wychwalany tutaj przez niektórych Bruno Fernandes mógłby miec problem z wywalczeniem sobie podstawowego składu, z tego samego względu z jakiego ten problem miał Coutinho: wydolnościowo, żaden z naszych pomocników nie ustąpiłby mu miejsca, a na skrzydło się nie nadaje.
przecież odkąd stery w Liverpoolu objął Klopp na możliwe 63 spotkania (w samej lidze) Brazylijczyk 56 razy grał od pierwszej minuty, tak więc te "problemy" z wywalczeniem miejsca w składzie są tylko twoim złudzeniem :wink:
Problemy z wywalczeniem miejsca w składzie nie sa złudzeniem - Klopp objął stery w sezonie 2015/2016, gdzie nie miał zbytniej możliwości zorganizować drużyny po swojemu. Pojawił się obszerny tekst na temat tego, że w Liverpoolu Kloppa wszyscy zawodnicy drugiej linii wydolnościowo wypadali lepiej od Filipka, dlatego Kloppo nie chciał grać z Coutinho w drugiej linii. Było dla niego miejsce na skrzydle, jednak nie jako podstawowy zawodnik, ponieważ Klopp wyżej cenił na tych pozycjach Mane oraz Salaha, co robiło z Coutinho rezerwowego. Z racji, że Liverpool nie jest klubem, który może pozwolić sobie na trzymanie na ławce rezerwowego za 145 mln euro, Coutinho wylądował w Barcelonie. Cóż takie jest przynajmniej stanowisko klubu, choć jego przygoda z Barceloną zdaje się potwierdzać tą wersje.
"Grało się non stop, od samego rana.
Nie płaciłem hajsem tylko bólem w kolanach"
https://streamable.com/j3pcz?fbclid=IwA ... s9stQEFQiU ;)
Awatar użytkownika
diablinadali
Posty: 923
Rejestracja: 13 sie 2012, o 13:03

Re: Rozważania i spekulacje transferowe

Post autor: diablinadali »

Mufi pisze:I tak naprawdę - gdyby LFC nie miało tak dobrych boków obrony (w ofensywie ofc) to mielibyśmy spory problem w rozegraniu, znaczy dużo większy niż jest, bo jest.

@down
Ty chyba zapominasz jak Liverpool doszedł do tych 97 pkt i LM. Głownie defensywą i sporą dawką szczęście, bo tak to trzeba nazywać. Ciut więcej pecha i sezon w lidze byłby skończony w kwietniu, a nie w ostatniej kolejce. O LM nie wspomnę - z grupy wyszliśmy bo Milik to dno, a w finale zagraliśmy bo nam Go Jordi Alba i spółka sprezentowali, sorry taka prawda, nie umniejszam Liverpoolowi, bo to potentat na ten moment, ale spójrzmy prawdzie w oczy - Liverpool potrzebuje więcej opcji. W następnym sezonie takie mecze jak z Evertonem (1:0), CP (4:3) czy Fulham (1:2) nie muszą się kończyć tak szczęśliwie jak w tym sezonie ...
Ściągaj lejce kowboju :D
Gdyby nie takie boki obrony, to byłaby inna taktyka i być może wtedy Klopp potrzebowałby innych zawodników do swojej wizji lub innej wizji dopasowanej do posiadanego kapitału ludzkiego. Nie wiem dlaczego przez te gdybanie próbujesz widzieć problem tam, gdzie go nie ma.

Uporządkujmy coś. Gdyby nie Milik, gdyby nie Alba, gdyby nie...(wybierz cokolwiek, co udało się Liverpoolowi).
Tak się składa, że Milik nie miał pustej bramki przed sobą i jeśli można tu rzucać wyroki, to awans z grupy jest głównie zasługą Alissona, a nie partactwem Milika, bo Arek i tak przyjęciem piłki zrobił rzecz niemal niewykonalną. Do dziś nie rozumiem pieprzenia wszelakiej maści ekspertów telewizyjnych, że "gdyby Milik trafił...", jakby zupełnie Alissona tam nie było i nic od niego już nie zależało. Ból tyłka polskich "mejwenów" udzielił się chyba większemu gronu.
A skoro już jesteśmy przy Albie i reszcie meczów, to czy piłka nożna nie jest grą błędów? Jak zdobywać bramki, jeśli każda obrona byłaby bezbłędna? Przecież każdy gol jest poniekąd wynikiem błędu. Istotą jest, by te błędy umieć wykorzystać.

Wracając do sedna - Keita jest zawodnikiem z takim samym przeznaczeniem, co rzeczony Fernandes. Kreacja w środku pola, rozrzucanie piłek i wyjście spod pressingu. Magia portugalskiej ligi i cyferek Fernandesa sprawia, że ludziom odbiera trzeźwe spojrzenie. Każdy transfer niesie za sobą ryzyko. Nigdy nie ma pewności, że Bruno odwaliłby taką samą robotę w Liverpoolu, gdzie miałby kilka innych zadań na boisku, dużo mniej miejsca do popisu i grę na zwiększonej intensywności.

A teraz odpowiedzmy sobie na pytanie, czyja kontuzja bardziej zaboli Liverpool - Keity, za którego są przynajmniej dwie inne opcje w środku pola, czy Robertsona, który jest na ten moment dosłownie niezastąpiony?
navyblue
Posty: 207
Rejestracja: 27 maja 2019, o 10:54

Re: Rozważania i spekulacje transferowe

Post autor: navyblue »

Przenieście sobie tą dyskusję gdzie indziej do diaska.
nexetpl
Posty: 86
Rejestracja: 6 kwie 2019, o 19:31

Re: Rozważania i spekulacje transferowe

Post autor: nexetpl »

NavyBlue pisze:Apeluję do adminów o przeniesienie tej dyskusji do innego tematu.
Czemu? Rozmawiamy o wzmocnieniach.
Droga wojownika jest drogą samotną.
Obrazek
ODPOWIEDZ