Virgil Van Dijk

Spekulacje i inne ciekawostki związane z Liverpoolem i kadrą zespołu.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Redi
Posty: 734
Rejestracja: 16 wrz 2011, o 16:18

Re: Virgil Van Dijk

Post autor: Redi »

keinnasenhasen pisze:
18 paź 2020, o 19:13
Ku pokrzepieniu serc: Milik po zerwaniu więzadeł wrócił do treningów po 96 dniach. Te 7-8 miesięcy o których wczoraj się mówiło wydają się być mocno pesymistycznym wariantem. Nie znamy pełnego zakresu urazu, ale jestem przekonany, że jeszcze w tym sezonie Holendra na boisku zobaczymy. Myślę, że gdzieś na wiosnę w okolicach marca, może nawet ciut wcześniej wróci do gry.
To akurat zależy, przykładowo uszkodzenie łąkotki skutkujące jej szyciem/usunięciem/plastyką wydłuża czas rekonwalescencji, ponieważ nie można wtedy obciążać nogi odrazu po operacji.

keinnasenhasen
Posty: 138
Rejestracja: 9 maja 2019, o 07:27

Re: Virgil Van Dijk

Post autor: keinnasenhasen »

everlast pisze:
18 paź 2020, o 19:27
Milik wrocil i zerwal drugie. To akurat slaby przyklad. 7-8 miesiecy to jest wlasnie optymistyczny wariant( a powrot do treningow po 3 miesiacach owszem ale bez kontaktu z przeciwnikiem). Wez troche poczytaj o urazach ACL i pelnym powrocie do sportu. No i po jakim czasie wracaja pilkarze. Daleko nie szukac sprawdz sobie Owena, Oxa i Ingsa.
A jaki związek ma lewe kolano Milika z jego prawym? Nie zrywał w obu przypadkach więzadeł w tym samym kolanie, aby po drugim urazie powiedzieć, że powrót przyszedł za szybko. Kluczem do oceny daty powrotu Van Dijka jest zakres urazu, którego nie znamy. Podajesz przykłady skrajne to i ja taki podam. Wiesz po jakim czasie po całkowitym zerwaniu więzadeł wrócił do gry Roberto Baggio? Po 77 dniach. Van Dijk pewnie po takim czasie nie wróci, ale jeżeli prześledzisz podobne urazy piłkarzy na przestrzeni ostatnich lat to powroty do gry po 5 miesiącach są bardzo częste. Tutaj jednak cały czas nie znamy pełnego zakresu urazu, więc możemy sobie gdybać o dacie powrotu.

SEB
Posty: 359
Rejestracja: 17 gru 2018, o 13:56
Lokalizacja: Poznań

Re: Virgil Van Dijk

Post autor: SEB »

Jeśli to więzadła to Virgil nie wróci już nigdy do dyspozycji przed kontuzją. Virgil ma potężne warunki fizyczne. On ma ponad 190 wzrostu i blisko 100 kg wagi. Kolana z defektem będą miały co dźwigać. Wszystko będzie zależało od warunków fizycznych. Większość piłkarzy po zerwaniu więzadeł nie są już tak zdrowymi końmi jak przed kontuzją.

To samo co z OXem po kontuzji jest blokada psychiczna i problemy z kolanami.

Virgil ma warunki fizyczne bliższe koszykarzom NBA. To niemalże przekreślenie niesamowitej kariery na najwyższym poziomie.
Idealnym przykładem tutaj jest Derrick Rose, kot przed kontuzją, później zjazd w dół, częste kontuzje, inne systemy treningowe oraz psychika. Nie trzeba daleko szukać by wymieniać więcej takich przypadków.

Mam nadzieję że specjaliści od przygotowania fizycznego zrobią coś z tym problemem. Może zjazd masy mięśniowej i wagi pomoże w tej sytuacji.

Tutaj każdy wyskok do główki i walka w powietrzu będzie wiązała się z 50/50, pękną znowu lub nie.
Obrazek

everlast
Posty: 478
Rejestracja: 30 sie 2017, o 20:54

Re: Virgil Van Dijk

Post autor: everlast »

keinnasenhasen pisze:
18 paź 2020, o 19:45


A jaki związek ma lewe kolano Milika z jego prawym? Nie zrywał w obu przypadkach więzadeł w tym samym kolanie, aby po drugim urazie powiedzieć, że powrót przyszedł za szybko. Kluczem do oceny daty powrotu Van Dijka jest zakres urazu, którego nie znamy. Podajesz przykłady skrajne to i ja taki podam. Wiesz po jakim czasie po całkowitym zerwaniu więzadeł wrócił do gry Roberto Baggio? Po 77 dniach.
To Ty podajesz skrajne przyklady szybkich powrotow a j realnych. A tak jak mowilem poczytaj o rehabilitacji. Ze przy zbyt szybkim powrocie jest znaczny wzrost ryzyka w zerwaniu w drugim kolanie. A Baggio mial 35 lat i mundial przed soba. Moze bardzo mu zalezalo zagrac i stwierdzil, ze nje ma nic do stracenia

czerwonyy
Posty: 56
Rejestracja: 2 wrz 2013, o 21:25

Re: Virgil Van Dijk

Post autor: czerwonyy »

Wielkie wyzwanie teraz przed wszystkimi związanymi z klubem. Piłkarze muszą dać z siebie jeszcze więcej i po prostu starać się wygrać jakiś puchar dla VVD. Mamy tak jakościowy zespół, że na pewno chłopaki się nie poddadzą tak jak chyba niektórzy kibice, którzy już boją się nawet o top 4. Oczywiście strata jest olbrzymia, ale Matip i Fabinho to doskonali obrońcy. Przypomnę mecz z Bayernem w sezonie 18/19, kiedy to Bayern był całkowicie bezzębny w ataku, wtedy właśnie zabrakło Van Dijka i katastrofy nie było.
Trzeba będzie teraz całkowicie zmienić styl gry naszej obrony, nie wyobrażam sobie dalej grać tak wysoką linią obrony. Zastanawiam się też jak będzie wyglądać teraz taktyka naszych przeciwników. Zdecydowana większość ataków rywala idzie naszą prawą stroną i nie ma co się dziwić, bo według mnie różnica w umiejętnościach obronnych strony lewej, czyli Robertsona i VVD była zdecydowanie zbyt duża w porównaniu do strony prawej, czyli Trenta i Gomeza. Teraz to się trochę zrównoważy i ciekawe jak zareagują na to i przeciwnicy i sam Klopp.

Chciałem, pewnie jak wszyscy, nowego środkowego obrońcy w lecie i niestety szybko okazało się, że Klopp się pomylił i trochę zlekceważył obecną sytuację kadrową. Fakty są takie, że mamy 2 środkowych obrońców na sezon 20/21 i nie wyobrażam sobie, że od teraz trójka Fabinho, Matip i Gomez będą razem na boisku. To będzie już samobójstwo, mając na uwadze jeszcze obecność wirusa w drużynie. Biorąc pod uwagę formę Gomeza mam nadzieję, że takim wyjściowym duetem będzie Matip z Fabinho, a w środku Henderson, Thiago i Keita/Wijnaldum. Mamy naprawdę dużo jakościowych pomocników, a zrezygnowanie z Fabinho nie wchodzi raczej w grę.
Wierzę, że VVD wróci jeszcze do formy z lat 2018-2020. On jest mentalnym i fizycznym gigantem. Wygrajmy to mistrzostwo dla tego chłopaka.

Django
Posty: 2802
Rejestracja: 25 maja 2014, o 23:36
Lokalizacja: Szczecin

Re: Virgil Van Dijk

Post autor: Django »

No, to wiadomo już, kto mistrza nie zdobędzie i tym samym go nie obroni. Wy bredzicie o jakimś mistrzostwie, a ja mówię, że będziemy się bić o pierwszą 10.

Edit @down - ja jestem realistą a nie pesymistą.
Ostatnio zmieniony 18 paź 2020, o 23:05 przez Django, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

lfc257
Posty: 183
Rejestracja: 11 sie 2020, o 22:51

Re: Virgil Van Dijk

Post autor: lfc257 »

Django pisze:
18 paź 2020, o 21:04
No, to wiadomo już, kto mistrza nie zdobędzie i tym samym go nie obroni. Wy bredzicie o jakimś mistrzostwie, a ja mówię, że będziemy się bić o pierwszą 10.
aż takim pesymistą to bym nie był. ten sezon prawdopodobnie będzie podobny do 2015/16 kiedy tytuł zdobyło Leicester. na razie widać, że wszystkie zespoły z czołówki mają swoje problemy i są daleko od optymalnej formy. mistrzem może zostać ktoś kogo raczej nikt przed sezonem nie typował np. Everton. a kontuzja Virgila niestety pokazuje, że ławkę też trzeba mieć dosyć mocną i szeroką. optymistyczne założenia, że kluczowi piłkarze będą zawsze zdrowi to mrzonka

ScoobyDoo
Posty: 335
Rejestracja: 16 lut 2016, o 00:53

Re: Virgil Van Dijk

Post autor: ScoobyDoo »

Virgil van Dijk has undergone surgery in London on his ACL injury. #LFC say it was "conducted successfully and he will now immediately focus on the beginning of his rehabilitation with the support of the Reds’ medical department.

ODPOWIEDZ