Naby Keïta

Spekulacje i inne ciekawostki związane z Liverpoolem i kadrą zespołu.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

grzyb
Posty: 385
Rejestracja: 10 mar 2016, o 08:41

Re: Naby Keïta

Post autor: grzyb »

Facet miał momenty w tym sezonie choć zgadzam się jak narazie słabo. Nie oglądałem Bundesligi wiec tak naprawdę nie wiem na co go stać. Z opini na tym forum można wywnioskować ze jest to naprawdę dobry piłkarz dlatego spokojnie czekam aż odpali rakiety. Myśle też że Klopp nie chce zbyt ryzykować w tym sezonie woli postawić na piłkarzy których zna.
Piwa i pacierza nigdy nie odmawiam

michall
Posty: 477
Rejestracja: 4 cze 2013, o 10:23

Re: Naby Keïta

Post autor: michall »

PyrkaLFC pisze:A zauwazyliscie, ze facet jest tu od pol roku, z czego ponad miesiac ma kontuzje, w dodatku pojawialy sie plotki ze z jego angielskim jest naprawde srednio? Ok zgodze sie, gra slabo, dlatego najczesciej pewnie nie gra. Byc moze w tym sezonie w ogole nie pokaze nic ciekawego. Moim zdaniem problem lezy bardziej w komunikacji, zgraniu, automatyzmach niz w umiejetnosciach Keity - w koncu ciezko byc trzecim najlepszym dryblerem bundesligi przez przypadek. Zmienil lige, zmienil druzyne i nawet zmienil pozycje (co swoja droga tez mi sie nie podoba).
Jak teraz czytam swój post, to rzeczywiście mogło to brzmieć trochę zbyt ostro. Ogólnie chodziło mi właśnie o to co Tobie. Nie odnalazł się jeszcze w drużynie i to widać. Moim zdaniem po prostu zmiana pozycji nie jest tu szczególnie ważna, zwłaszcza, że już na niej grywał w przeszłości :)

Bartek84
Posty: 228
Rejestracja: 27 maja 2018, o 10:35

Re: Naby Keïta

Post autor: Bartek84 »

Występowanie na nietypowej pozycji na pewno nie jest jedynym powodem jego słabszej gry, ale też na pewno mu nie pomaga. No i nie jest prawdą, że on wcześniej wielokrotnie występował na skrzydle, jak ktoś tutaj przede mną napisał, bo według Transfermarkt zdarzyło się to zaledwie 14 razy na 183 występy. Przez ostatnie dwa sezony w Lipsku Keita grał z reguły jako jeden z dwóch defensywnych pomocników w ustawieniu 442 lub 4222. Najczęściej w parze z Diego Demme, który zabezpieczał ewentualne ofensywne wypady Naby'ego. Z Keitą są trzy zasadnicze problemy w tym momencie. Po pierwsze wygląda słabo fizycznie. Kondycyjnie i szybkościowo. Urazy i brak regularnych występów w pierwszym składzie na pewno odegrały tutaj swoją rolę. Nie jest w rytmie meczowym. Druga sprawa to kłopoty z aklimatyzacją, nieznajomość języka angielskiego i chyba niepełne zintegrowanie się z zespołem. To z kolei rzutuje na brak pewności siebie i bardzo asekuracyjną postawę na boisku. Unika podejmowania większego ryzyka, gra bezpiecznie do najbliższego kolegi, jakby bał się że popełni jakiś błąd. Brakuje mu odwagi, ale to też może mieć związek z brakiem formy fizycznej. To jest trochę takie błędne koło. Nie powinien grać bo nie jest w formie, ale z drugiej strony żeby złapać formę powinien regularnie grać. Trzecia kwestia to jego pozycja na boisku i fakt, że tam akurat mamy obecnie największą rywalizację. Ostatnio gramy głownie 4231 co podobno ułatwiło wejście do zespołu Fabinho, a dodatkowo wyszło z korzyścią przesuniętemu na szpicę Salahowi i również Hendersonowi. Tylko, że w takim układzie mamy 4 piłkarzy do gry w tej dwójce defensywnych pomocników i to są Fabinho, Henderson, Wijnaldum i Keita. Ogromna konkurencja. Dla mnie to 4231 najlepiej funkcjonuje kiedy na boisku jest Shaqiri. Wtedy mamy skrzydłowych na bokach i to działa. Jest to jednak ustawienie mocno ofensywne i raczej nie na każdą okazję. Tylko, że kiedy nie gra Shaqiri to Mane przechodzi na prawe skrzydło, a na lewe właśnie trafiają tacy piłkarze jak Keita czy Wijnaldum. Osobiście to już wolałbym zobaczyć któregoś nich na 10-ce niż na tym lewym skrzydle gdzie oni ewidentnie nie mają szybkości i argumentów. To samo się tyczy Lallany. Tylko, że Salah świetnie sobie radzi na 9-ce i siłą rzeczy wypycha Firmino na pozycję ofensywnego pomocnika. No nie wiadomo jak to ugryźć. Nie jest łatwo. Na koniec jeśli chodzi o wczorajszy mecz to według mnie krytyka Keity mocno przesadzona. Zaliczył asystę, nie zawinił przy żadnej straconej bramce (chyba że ktoś zaraz napisze że przegrany pojedynek główkowy z o 20 cm wyższym Tomkinsem przy golu na 2:2 kiedy broniliśmy strefą rzut rożny to jego błąd), no i generalnie grał tak, że jak miał piłkę to podawał do najbliższego i tyle. Dałbym mu 6/10 tak samo jak Milnerowi, Matipowi i Alissonowi, a pozostałych naszych zawodników oceniłbym wyżej. To nie był zły mecz Liverpoolu. 3 strzały Palace i 3 gole, czasami zdarzają się takie spotkania. Ważne że wygraliśmy.

wicked93
Posty: 370
Rejestracja: 4 sty 2019, o 00:15

Re: Naby Keïta

Post autor: wicked93 »

michall pisze:
PyrkaLFC pisze:A zauwazyliscie, ze facet jest tu od pol roku, z czego ponad miesiac ma kontuzje, w dodatku pojawialy sie plotki ze z jego angielskim jest naprawde srednio? Ok zgodze sie, gra slabo, dlatego najczesciej pewnie nie gra. Byc moze w tym sezonie w ogole nie pokaze nic ciekawego. Moim zdaniem problem lezy bardziej w komunikacji, zgraniu, automatyzmach niz w umiejetnosciach Keity - w koncu ciezko byc trzecim najlepszym dryblerem bundesligi przez przypadek. Zmienil lige, zmienil druzyne i nawet zmienil pozycje (co swoja droga tez mi sie nie podoba).
Jak teraz czytam swój post, to rzeczywiście mogło to brzmieć trochę zbyt ostro. Ogólnie chodziło mi właśnie o to co Tobie. Nie odnalazł się jeszcze w drużynie i to widać. Moim zdaniem po prostu zmiana pozycji nie jest tu szczególnie ważna, zwłaszcza, że już na niej grywał w przeszłości :)
Naby na początku miał tę swieżość, luz, ale ostatni mecz i przedostatni w jego wykonaniu(to niepewne wejście i strata...) bardzo słabe. Byłem wielkim zwolennikiem jego przyjścia na Anfield. Martwi mnie fakt, że tak jak z Fabinho z czasem było lepiej, tak Gwinejczyk radzi sobie co raz gorzej. Moim zdaniem powinniśmy grać środkiem pola złożonym z: Fabinho, Hendersona/Wijnalduma i Keity. Fabinho odpowiadałby za zadania defensywne, z braku laku to Henderson grałby na kierownicy(co w ostatnim meczu w KOŃCU jakoś wyglądało) a Keita grałby najwyżej, powiedzmy, że na pozycji 8. Inaczej to nie ma sensu, a to jego ustawienie blisko lewej strony, niemalże jako lewoskrzydłowy mijało się z celem i nie dziwota, że Naby zagrał tak źle...

FranzK
Posty: 11
Rejestracja: 22 paź 2018, o 13:08

Re: Naby Keïta

Post autor: FranzK »


roberthum
Posty: 517
Rejestracja: 18 sty 2014, o 13:42
Lokalizacja: Wrocław

Re: Naby Keïta

Post autor: roberthum »

Póki co kolejny bardzo słaby występ Gwinejczyka. Nie może znaleźc sobie miejsca na boisku, duzo strat, słaby drybling, no po prostu zero koncepcji co zrobić z piłką jak juz ta znajdzie sie przy nodze

Mufi
Posty: 944
Rejestracja: 23 maja 2017, o 20:15

Re: Naby Keïta

Post autor: Mufi »

On jest tak słaby, że to głowa mała.

Kodi
Posty: 815
Rejestracja: 4 gru 2011, o 19:23

Re: Naby Keïta

Post autor: Kodi »

roberthum pisze:Póki co kolejny bardzo słaby występ Gwinejczyka. Nie może znaleźc sobie miejsca na boisku, duzo strat, słaby drybling, no po prostu zero koncepcji co zrobić z piłką jak juz ta znajdzie sie przy nodze
To jak słabo w takim układzie gra Gini, który w przeciwieństwie do Keity nawet nie próbuje za bardzo przesuwać piłki do przodu.

Gwinejczyk przynajmniej miał kilka zagrań z klepki, kilka podań otwierających kontry Salaha z lewej, nie gra wybitnie, ale nie jest to na pewno tak słaby mecz, jakie miał ostatnio.
I just asked José Mourinho if I can have the keys to his bus. He said What are you talking about James? I said Well it's still on the pitch.
#Boring James Milner

MixonLFC
Posty: 165
Rejestracja: 7 sty 2018, o 04:55

Re: Naby Keïta

Post autor: MixonLFC »

Tą interwencją z Maddisonem zatarł wrażenie po pierwszej połowie

roberthum
Posty: 517
Rejestracja: 18 sty 2014, o 13:42
Lokalizacja: Wrocław

Re: Naby Keïta

Post autor: roberthum »

Kodi pisze:
roberthum pisze:Póki co kolejny bardzo słaby występ Gwinejczyka. Nie może znaleźc sobie miejsca na boisku, duzo strat, słaby drybling, no po prostu zero koncepcji co zrobić z piłką jak juz ta znajdzie sie przy nodze
To jak słabo w takim układzie gra Gini, który w przeciwieństwie do Keity nawet nie próbuje za bardzo przesuwać piłki do przodu.

Gwinejczyk przynajmniej miał kilka zagrań z klepki, kilka podań otwierających kontry Salaha z lewej, nie gra wybitnie, ale nie jest to na pewno tak słaby mecz, jakie miał ostatnio.
Chyba inny mecz oglądasz, Keita nic nie pokazuje. Gini o wiele więcej daje w tym meczu drużynie niż Gwinejczyk

grzyb
Posty: 385
Rejestracja: 10 mar 2016, o 08:41

Re: Naby Keïta

Post autor: grzyb »

Heh jaki to jest statysta. Szkoda że chłopak nie potrafi się odblokować ale dla dobra zespołu powinien grać ktoś inny.
Piwa i pacierza nigdy nie odmawiam

Goalkeeper
Posty: 94
Rejestracja: 7 sie 2013, o 12:32
Lokalizacja: Poznań

Re: Naby Keïta

Post autor: Goalkeeper »

On nie wie co się dzieje na boisku nawet, wygląda jakby miał 16 lat i grał po raz pierwszy z seniorami. Za wolny, za słaby, brak wytrzymałości. Kompletna klapa.

Awatar użytkownika
error71
Posty: 79
Rejestracja: 21 wrz 2011, o 23:08

Re: Naby Keïta

Post autor: error71 »

Nie moge juz na niego patrzec, nie chce mu sie grac dla liverpoolu. Traci pilke, nie wraca, truchta sobie dalej, nastepnie podaje leniwie, traci pilke, jest tragiczny. Najgorszy jest ten brak zaangazowania
Beside the Hillsborough Flame
I heard the Kopite mourning
Why so many taken on that day
Justice has never been done
But the memory will carry on
There'll be glory 'round the fields of Anfield Road

roberthum
Posty: 517
Rejestracja: 18 sty 2014, o 13:42
Lokalizacja: Wrocław

Re: Naby Keïta

Post autor: roberthum »

żadna piłka penetrująca nie przechodzi przez pierwszego zawodnika West Hamu. Za długo holuje piłkę, za dużo notuje strat. Cieżko powiedzieć cokolwiek pozytywnego o grze Gwinejczyka... znowu! Najsłabszy grajek na boisku i to również po raz kolejny. Miał byc mega wzmocnieniem, a póki co jest kula u nogi

Awatar użytkownika
AustralianMagic
Posty: 2187
Rejestracja: 31 paź 2010, o 19:59

Re: Naby Keïta

Post autor: AustralianMagic »

Ale, że co takiego zrobił? Gra tak samo jako każdy inny ze środka z tym wyjątkiem, że nie boi się spróbować pójść 1v1.
Stracił piłkę oddając do Robertsona, a 30 sekund później to samo zrobił Firmino. Przy bramce krył Noble'a, a Antonio zbiegł ze środka za bok - pytanie kto krył Antonio i dlaczego nie pobiegł za nim, albo dlaczego nie pobiegł do Noble'a, żeby zluzować Keite, żebym ten mógł pobiec swobodnie za Antonio. Nic dziwnego,że traci, skoro próbuje pociągnąć do przodu.
Według mnie Fabinho dzisiaj wypada gorzej, bo jego to w ogóle nie widać.
No i Matip, który dwa razy podarował świetną okazję Młotom.

ODPOWIEDZ