Joe Gomez

Spekulacje i inne ciekawostki związane z Liverpoolem i kadrą zespołu.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Kaczorro
Posty: 849
Rejestracja: 29 gru 2008, o 01:51
Lokalizacja: Warszawa

Re: Joe Gomez

Post autor: Kaczorro »

BadBoy1920h pisze:
Redzik90 pisze:Kolego przecież on był ewidentnie faulowany. Nie popisał się sędzia. Przecież to co zrobił arbiter to nieśnieszny żart.
Co nie zmienia faktu, że powinien szybciej i zdecydowanie zasłonić piłkę.

Co do sędziego, to po prostu ręce opadają. Nie dlatego, że zostaliśmy skrzywdzeni, ale dlatego, że ten VAR to jest po prostu niżej niż dno.
? A jaka w tym wina VARu, że leśne dziadki nie potrafią z niego korzystać?

BadBoy1920h
Posty: 570
Rejestracja: 6 cze 2014, o 00:12

Re: Joe Gomez

Post autor: BadBoy1920h »

Kaczorro pisze: ? A jaka w tym wina VARu, że leśne dziadki nie potrafią z niego korzystać?
No właśnie taka.
"A żyć możesz dzięki temu, za co mógłbyś umrzeć"
erni9292 pisze:
Flymf pisze:Pewne rzeczy się nie zmieniają (:
Twoje pierdolenie?

Kaczorro
Posty: 849
Rejestracja: 29 gru 2008, o 01:51
Lokalizacja: Warszawa

Re: Joe Gomez

Post autor: Kaczorro »

Nie można winić technologii, że jest źle egzekwowana. Zaślepienie sędziów, ot co, a to nie to samo.

Gomez wcale nie musiał upadać, po to jest wideo weryfikacja, zeby piłkarze nie musieli dodawać od siebie. Przynajmniej w teorii, co na razie nie przekłada się na praktykę.


E: @Redzik, nie piłem do twojej wypowiedzi, tu pełna zgoda :)
Ostatnio zmieniony 7 mar 2020, o 15:13 przez Kaczorro, łącznie zmieniany 1 raz.

Redzik90
Posty: 546
Rejestracja: 19 kwie 2017, o 17:35

Re: Joe Gomez

Post autor: Redzik90 »

Nieprecyzyjne się wyraziłem. VAR jest fantastycznym pomysłem. Problemem są panowie obsługujący go. Bo sędziami ich nazywać nie wypada po prostu.

FranekOz
Posty: 32
Rejestracja: 29 cze 2015, o 14:14
Lokalizacja: ZDR

Re: Joe Gomez

Post autor: FranekOz »

Czy mi się tylko wydaje? Czy Joe zagrał wczoraj straszną padake?
JUPI KI JA JEJ MADERFAKRES

MixonLFC
Posty: 165
Rejestracja: 7 sty 2018, o 04:55

Re: Joe Gomez

Post autor: MixonLFC »

FranekOz pisze:Czy mi się tylko wydaje? Czy Joe zagrał wczoraj straszną padake?
Padake to zagrał Adrian i to złamało całą drużynę

Redzik90
Posty: 546
Rejestracja: 19 kwie 2017, o 17:35

Re: Joe Gomez

Post autor: Redzik90 »

FranekOz niestety ma rację. Pisałem to w trakcie meczu, że mamy dwie tykające bomby w składzie czyt. Gomeza i Adriana. Niestety obydwie wybuchły. Gomez ustawiał się katastrofalnie przez całe spotkanie, czego najlepszym przykładem były dwie świece Atleti do których nie potrafił się ustawić mając mnóstwo czasu. Niestety zaraz po bramkarzu największy winowajca porażki.

Liverpoolczyk
Posty: 1334
Rejestracja: 4 sty 2008, o 00:04
Lokalizacja: Kołbiel

Re: Joe Gomez

Post autor: Liverpoolczyk »

Dziś profesor. Poza jednym złym zagraniem głową w pierwszej połowie, gdzie gracz gości po holowaniu piłki oddał strzał zza pola karnego, Joe był dziś w świetnej dyspozycji. Górne piłki jego, nie dawał się przepchać żadnemu zawodnikowi, dobrze czytał grę i umiejętnie się ustawiał przy rzucanych długich piłkach od obrońców Orłów. Klasa. Oby tylko mu zdrowie dopisywało, bo niestety co jakiś czas przydarzy mu się jakiś uraz. Tak to jest to bardzo dobry zawodnik i odpowiednia osoba do pary z VVD na środku defensywy.
Obrazek

Tu chodzi o wszystko. Honor naszego klubu. Dumę naszego miasta. Naszą reputację jako jednego z największych klubów na świecie. Mógłbym występować prawie w każdej innej drużynie i nie byłoby tak samo. - Pepe Reina

Nodramawegotlallana
Posty: 61
Rejestracja: 17 cze 2020, o 18:12

Re: Joe Gomez

Post autor: Nodramawegotlallana »

Jak mi ktoś powie, że Matip > Gomez, to lepa na dziąsło pójdzie.

Awatar użytkownika
Mitchell
Posty: 1535
Rejestracja: 30 mar 2005, o 15:43
Kontakt:

Re: Joe Gomez

Post autor: Mitchell »

Nie ma to jak wejść w polemikę z tak obytym intelektualistą :)

Cóż, w gierce kontrolnej gdzie przeciwnik zupełnie nie był zainteresowany atakiem, wywieraniem presji, czy stwarzaniem jakiegokolwiek zagrożenia, Joe Gomez wspaniałomyślnie podarował prezent rywalom i był bliski asysty do własnej bramki. Naprawdę się starał, nawet nie będąc porządnie przetestowanym.
Nie jest to stoper z mojej bajki. Nie ma dobrych warunków fizycznych na tę pozycję, wystarczającego doświadczenia, nie stanowi żadnego zagrożenia pod bramką rywala. On po prostu do rzutów rożnych nie chodzi. Brak umiejętności przepychania się, ustawiania, dynamiki, nawet rzekłbym nieco skoczności. Pozostali stoperzy biją go na głowę. A przy okazji podnoszą średnią wzrostu przydatną pod naszą bramką.
Ponadto, obok Lovrena, najbardziej traci na braku taty Van Dijka. Mecze Gomeza bez Holendra w składzie były dramatyczne. Matip wygląda dużo lepiej jako lider defensywy - choć również szału nie robi. Pewnie kwestia pewności siebie, doświadczenia i cech wolicjonalnych.

Zalety? A owszem, spora zwrotność oraz przyzwoita technika.
Czy to komuś wystarcza na podstawowy skład takiego klubu jak Liverpool?
Jeśli tak to w porządku, nie będę się kłócił. Mam nieco inne oczekiwania od stopera.
Chat o Liverpoolu, klubach Premier League i ciekawych meczach.
Zapraszam

Awatar użytkownika
dzondzo
Posty: 184
Rejestracja: 17 gru 2010, o 21:48
Lokalizacja: Wrocław

Re: Joe Gomez

Post autor: dzondzo »

Mitchell pisze:
25 cze 2020, o 00:03
Nie ma to jak wejść w polemikę z tak obytym intelektualistą :)

Cóż, w gierce kontrolnej gdzie przeciwnik zupełnie nie był zainteresowany atakiem, wywieraniem presji, czy stwarzaniem jakiegokolwiek zagrożenia, Joe Gomez wspaniałomyślnie podarował prezent rywalom i był bliski asysty do własnej bramki. Naprawdę się starał, nawet nie będąc porządnie przetestowanym.
Nie jest to stoper z mojej bajki. Nie ma dobrych warunków fizycznych na tę pozycję, wystarczającego doświadczenia, nie stanowi żadnego zagrożenia pod bramką rywala. On po prostu do rzutów rożnych nie chodzi. Brak umiejętności przepychania się, ustawiania, dynamiki, nawet rzekłbym nieco skoczności. Pozostali stoperzy biją go na głowę. A przy okazji podnoszą średnią wzrostu przydatną pod naszą bramką.
Ponadto, obok Lovrena, najbardziej traci na braku taty Van Dijka. Mecze Gomeza bez Holendra w składzie były dramatyczne. Matip wygląda dużo lepiej jako lider defensywy - choć również szału nie robi. Pewnie kwestia pewności siebie, doświadczenia i cech wolicjonalnych.

Zalety? A owszem, spora zwrotność oraz przyzwoita technika.
Czy to komuś wystarcza na podstawowy skład takiego klubu jak Liverpool?
Jeśli tak to w porządku, nie będę się kłócił. Mam nieco inne oczekiwania od stopera.
To jest cytat czy Twój argument ale lubisz pisać kursywą?

O tym czy w defensywie lepszy jest Gomez czy Matip niech świadczy ilość straconych goli i chociażby seria 7(?) meczy z rzędu z czystym kontem. Gomez jest naszym najszybszym środkowym obrońcą (licząc VVD), w pojedynkach główkowych odrobinę odstaje ALE wciąż ma 1,88m więc nie jest jakimś ułomkiem a nie zachowuje się jak Lovren idąc na raz. Ma atut szybkości, to daje mu pewność, że nadąży za każdym napastnikiem. Spójrz jak gra VVD, czemu nie daje się przedryblować? Bo jest dobrze ustawiony, szybki i silny, właściwie nigdy nie idzie na raz i jest w stanie dotrzymać tempa napastnikom. Podstawowym zadaniem środkowego obrońcy jest przeszkadzać napastnikowi tak bardzo jak się da, do momentu aż ten straci piłkę (pośrednio odebrać piłkę), wypychać do bocznych stref i nie dać się ograć 1:1. VVD jest w tym mistrzem ale Gomez jest też dobry, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że będzie tylko lepszy pod kątem doświadczenia, spokoju i umiejętności przewidywania. VVD w Gomeza wieku grał w Celticu, Gomez zdobył już Ligę Mistrzów z Liverpoolem i lada moment zdobędzie Premier League grając w drużynie bijącej wszelkie rekordy. Joe to obrońca na najbliższe 10 lat*.
Kto według Ciebie byłby godnym partnerem VVD na środku obrony? Ja wymienię kilku, którzy by się nadawali ale bym ich nie chciał ze względu na cenę/pensję: Koulibaly, Laporte, Varane, Söyüncü, no może jeśli tego ostatniego dałoby się wyciągnąć za <50mln jakimś cudem to wtedy tak.
*Z czego 5 lat partnerując VVD czego sobie i Wam życzę, amen.

Awatar użytkownika
Mitchell
Posty: 1535
Rejestracja: 30 mar 2005, o 15:43
Kontakt:

Re: Joe Gomez

Post autor: Mitchell »

Lubię tak pisać :)

Virgil jest poza konkurencją. Bądźmy poważni. Nawet się nie będę do niego odnosił.
Mnie do szczęścia wystarczy Matip w parze. Oby zdrowy. Choć to prawie takie samo marzenie jak niepołamany Keita.
Gomez również tytanem zdrowia i odporności nie jest. A moja obrona powinna być stabilna, zgrana, rozumiejąca się bez gestów.
Na ciągłych urazach tej dwójki na pewno nie zyskujemy na solidności. Dejana, przez ogromne braki w koncentracji, nie biorę poważnie pod uwagę. To cecha dyskwalifikująca z poważnego grania. A szkoda, gdyby nie głowa mógłby być świetnym partnerem Van Dijka. Fizycznie to wzorzec stopera. Gladiator.

Podajesz zalety Gomeza. I ja się w sumie z nimi zgadzam. Tylko w mojej ocenie Matip mu w tym wcale a wcale nie ustępuje. Jest równie szybki. Tu chodzi głownie o przyspieszenie na pięciu metrach. Nie o te pomiary sprintów na 60m. Środkowi obrońcy nie ganiają za napastnikiem przez pół boiska.
A Joel dorzuca dodatkowo te cechy o których wspominałem w poprzednim wpisie. Daje - w mojej ocenie - z tyłu nieco więcej, solidniej i dodatkowo miażdży Gomeza w ataku. Niewielkie przewagi jakie widzę u Anglika też już wspomniałem: technika i zwrotność. No i to co wspomniałeś - pewien margines rozwoju, perspektywiczność.
Ale, po pierwsze, Gomez nigdy nie będzie tym kim mógłby być przez cięzkie kontuzje. Więc ja w jego wizję wybitnych postępów najzwyczajniej nie wierzę.
A po drugie mówimy o obrońcy na tu i teraz a nie za pięć lat.

Ale fajnie było się odnieść do Twojej wypowiedzi.
Chat o Liverpoolu, klubach Premier League i ciekawych meczach.
Zapraszam

consigliere
Posty: 936
Rejestracja: 12 lut 2014, o 17:59

Re: Joe Gomez

Post autor: consigliere »

dynamika Gomeza jest ok, zwłaszcza jak na stopera. Joe jest wciąż dosyć naiwny, brakuje mu zdecydowania i nadal ma duże problemy w pojedynkach siłowych i powietrznych. jeżeli poprawi te elementy (a da się to zrobić, zwłaszcza przy tym trenerze) to ma szanse stać się podstawowym stoperem Liverpoolu na lata. ja wciąż w niego wierzę, choć zgadzam się z opinią że bez van Dijka jest mniej pewnym zawodnikiem niż Matip.
w mojej głowie błękit niech się nie skończy..

Redzik90
Posty: 546
Rejestracja: 19 kwie 2017, o 17:35

Re: Joe Gomez

Post autor: Redzik90 »

Matip miał swoją kapitalną serię, ale to chyba była już jego życiowa forma. Obydwaj są obecnie na bardzo podobnym poziomie, gdzie zarówno jeden i drugi potrafi mieć wylew i stworzyć jakiegoś kasztana - co zresztą obydwaj już w tym sezonie robili. Joe może się jeszcze znacznie rozwinąć w przeciwieństwie do Matipa, więc to na niego wolałbym stawiać. Ogólnie rzecz biorąc jeden i drugi to półka niżej niż Virgil i bardzo chciałbym, żebyśmy pozyskali kogoś na ten moment lepszego do pary dla Holendra, a Matip i Gomez byliby uzupełnieniem składu.

Liverpoolczyk
Posty: 1334
Rejestracja: 4 sty 2008, o 00:04
Lokalizacja: Kołbiel

Re: Joe Gomez

Post autor: Liverpoolczyk »

Matip to solidny zawodnik i warto mieć go w kadrze. Idealny jako opcja nr 3 na pozycję ŚO, w razie potrzeby nie ma strachu jak ma zagrać w pierwszym składzie, bo da radę. Lecz gra Gomeza w parze z van Dijkiem układa się bardzo dobrze. Pamiętam jak w tamtym sezonie przez kilkanaście spotkań praktycznie co mecz kończyliśmy na zero z tyłu grając Joe i Virgilem. Anglik miał czasem wahania formy, ale z tego względu, że niestety zdarzają mu się co jakiś czas kontuzje, musi nabrać rytmu meczowego, a czasem z konieczności rzucany jest na prawą obronę i jego dyspozycja może czasem wyglądać na niestabilną. Ale jeśli gra już na swojej nominalnej pozycji to jest zazwyczaj dobrze.

W czym Matip jest lepszy? Może w wyprowadzaniu piłki. Ma coś takiego jak swego czasu Agger. Może zawędrować z piłką z naszej połowy niemal pod pole karne przeciwnika. Dobrze wyprowadza akcje, nie boi się iść do przodu. Gomez natomiast jest bardziej konkretny w pojedynkach 1 na 1, w stykowych sytuacjach. Kameruńczyk wygląda czasem jakby brakowało mu równowagi. Jest wysoki, ale potrafi go nieraz przestawić dużo niższy zawodnik i wcale nie o posturze A. Traore z Wolves. Joe natomiast kiedy trzeba to konkretnie "kasuje" akcje przeciwnika.
Obrazek

Tu chodzi o wszystko. Honor naszego klubu. Dumę naszego miasta. Naszą reputację jako jednego z największych klubów na świecie. Mógłbym występować prawie w każdej innej drużynie i nie byłoby tak samo. - Pepe Reina

ODPOWIEDZ