Divock Origi

Spekulacje i inne ciekawostki związane z Liverpoolem i kadrą zespołu.

Moderatorzy: zoltoczerwony, ramar, Juluz, Szpieg1, Gonzo, Daniel, AirCanada

Redi
Posty: 734
Rejestracja: 16 wrz 2011, o 16:18

Re: Divock Origi

Post autor: Redi »

wicked93 pisze:
27 paź 2020, o 23:32
Jesteś bardzo zerojedynkowy
Zerojedynkowy to jest Origi - albo gra źle albo tragicznie, nic pomiędzy.

Edit:
@Wicked93
Po co?
Ostatnio zmieniony 27 paź 2020, o 23:44 przez Redi, łącznie zmieniany 1 raz.

wicked93
Posty: 373
Rejestracja: 4 sty 2019, o 00:15

Re: Divock Origi

Post autor: wicked93 »

Nie jestem obrońcą Origiego, ale skoro gość nie ma rytmu meczowego to jak on ma grać dobrze? W takim razie ocen zerojedynkowo formę Firmino z ostatnich miesięcy

LiverpoolIsRed
Posty: 515
Rejestracja: 3 maja 2019, o 20:00

Re: Divock Origi

Post autor: LiverpoolIsRed »

Redi, wstydzilbys sie pieprzac takie glupoty. Gdyby nie Origi i jego mocne 5 minut to dzis bysmy mieli gowno nie LM, KMŚ i byc moze takze PL bo nie wiadomo w jakim ksztalcie bylaby druzyna gdyby nie wygrali LM. Wez sie w czolo palnij najlepiej.

Redi
Posty: 734
Rejestracja: 16 wrz 2011, o 16:18

Re: Divock Origi

Post autor: Redi »

LiverpoolIsRed pisze:
27 paź 2020, o 23:44
Redi, wstydzilbys sie pieprzac takie glupoty. Gdyby nie Origi i jego mocne 5 minut to dzis bysmy mieli gowno nie LM, KMŚ i byc moze takze PL bo nie wiadomo w jakim ksztalcie bylaby druzyna gdyby nie wygrali LM. Wez sie w czolo palnij najlepiej.
Sezon dopiero sie zaczal a my juz zdazylismy dojsc ponownie do finalu LM, KMS i koncowych spotkan PL? Damn...
Jak lubicie zyc przeszloscia to smialo, robcie to. Ja w sezonie 20/21 nie zamierzam oceniac kogokolwiek przez pryzmat sezonu 19/20 lub poprzednich.

LiverpoolIsRed
Posty: 515
Rejestracja: 3 maja 2019, o 20:00

Re: Divock Origi

Post autor: LiverpoolIsRed »

No i zapomnialem o superpucharze europy. Smiala teze teraz walne: gdyby nie Origi to dalej bysmy byli klubem przegrywow. Wiec troche szacunku, bo Origi potrafi grac i wiele razy pokazal ze mozna na niego stawiac i nie raz uratuje nam dupy.

LiverpoolIsRed
Posty: 515
Rejestracja: 3 maja 2019, o 20:00

Re: Divock Origi

Post autor: LiverpoolIsRed »

No jaki ty bystry jestes. Ile razy Origi zagral w tym sezonie? Pff.

wicked93
Posty: 373
Rejestracja: 4 sty 2019, o 00:15

Re: Divock Origi

Post autor: wicked93 »

No, a czemu nie? Niektórzy nie rozumieją, że Origi czy ktokolwiek na tej ławce ma dawać impuls Firmino, który od dawna gra piach i jakoś go zmobilizować do lepszej gry. Nie chodzi o wygryzanie kogos ze składu na stałe, a o impuls. Ja sobie przypominam dobre spotkania Origiego (poza oczywistymi) np z Evertonem, kiedy zwalniali Marco Silvę.

LiverpoolIsRed
Posty: 515
Rejestracja: 3 maja 2019, o 20:00

Re: Divock Origi

Post autor: LiverpoolIsRed »

Pod sam koniec zeszlego sezonu strzelil fajna bramke po czym pozniej zszedl. To jest typowa 9 - beda podania to beda bramki. Dzis podan nie bylo, on sam musial holowac pilke bo nikt za niego tego nie robil. Taki Lewandowski w reprze. Sory ale to jest egzekutor, zdolny egzekutor, dac mu kilka razy pograc w podstawowej 11 u boku salaha i mane to na 100% palnie kilka bramek co juz bedzie lepszym wynikiem niz 1 bramka Firmino przez pol roku. Wystarczy dac mu szanse, a nie wystawic na odpier. go w drugim garniturze u boku gosci ktorzy tyle graja co on sam i sie dziwic ze gosc nic nie gra...

Awatar użytkownika
PyrkaLFC
Posty: 2391
Rejestracja: 16 sty 2013, o 18:53
Lokalizacja: Poznań

Re: Divock Origi

Post autor: PyrkaLFC »

wicked93 pisze:
27 paź 2020, o 23:49
No, a czemu nie? Niektórzy nie rozumieją, że Origi czy ktokolwiek na tej ławce ma dawać impuls Firmino, który od dawna gra piach...
Kto kolwiek na tej lawce ma oferowac dyspozycje ktora pozwoli Kloppowi na skomponowanie najlepszej mozliwej 11stki na dzien meczowy + 7 osobowy buckup. Origi tego nie robi. A jesli jego zadanie to dawanie imuplsu Firmino, to jak widac rowniez tego nie robi. Mozesz pisac ze Firmino kopie sie po czole cokolwiek to ma znaczyc, choc jego wczorajsze wejscie mocno ruszylo nasza gre, pomimo tego ze - co oczywiste - jest tak pod forma jak byl za czasow Rodgersa. Nie mniej praca jaka wykonuje jest ciagle bardziej przydatna druzenie niz praca ktoregokolwiek z rezerwowych ( chodzi glownie o gre w obronie oraz uczestniczenie w konstruowaniu akcji ofensywnych). Porownaj sobie na liczby dotyczace gry defensywnej Firmino i Divocka. Zobacz jak Bobby porusza sie caly czas, niemal po calym boisku, a jak Origi krazy wokol jednego miejsca, czasami sprawia wrazenie przyspawanego do wlasnej pozycji. To bedzie mialo jeszcze wieksze znaczenie w sezonie w ktorym nie mamy obrony.

Lubie Divocka jako pilkarza, doceniam jego wklad w LM, wazne gole czy hlostanie Evertonu. Rzecz w tym ze mimo tego ze kilka razy zaprezentowal sie wybornie to jest przecietny pilkarz, napewno nie daje takich mozliwosci zeby gral kosztem Firmino. Wczoraj to pokazal dobitnie. Piszesz ze go krytykuje bo gra raz na pol roku, a potem ze ma naciskac na Firmino - wlasnie te wystepy raz na pol roku daja mu najlepsza mozliwosc zeby to robic, musi byc gotowy w takich chwilach. Ale nie jest. Nie wywiera presji. A czestotliwosc z jako pojawia sie na boisku pozwala mi myslec ze nie robi tego rowniez na treningach. Shaqiri jakos po dlugiej nie obecnosci potrafil znalezc na tyle umiejetnosci zeby popisac sie fantastyczna asysta drugiego stopnia. Divock, przy calej mojej sympatii do niego, jest przecietny, oferuje nam tylko 1 wariant gry ofensywnej, praktycznie obniza skutecznosc gry i Mane i Salaha, ale nie daje niemal nic ekstra. Nic dlaczego warto by bylo rezygnowac dla niego z Firmino.
"Grało się non stop, od samego rana.
Nie płaciłem hajsem tylko bólem w kolanach"
https://streamable.com/j3pcz?fbclid=IwA ... s9stQEFQiU ;)

wicked93
Posty: 373
Rejestracja: 4 sty 2019, o 00:15

Re: Divock Origi

Post autor: wicked93 »

Kopać się po czole - być pod formą. Grałeś kiedyś w piłkę?

Klopp jest po prostu niekonsekwentny we wprowadzaniu i dawaniu szans innym piłkarzom. Podajesz przykład Shaqiriego, a kiedy Szwajcar ukręcał łeb United i zanim dostał szansę to zjechał z formą i zagrał piach. Jak możesz pisać, że ktoś nie daje impulsu skoro gra raz na rok? Shaqiri też dawał wielokrotnie dobre momenty (zwłaszcza w pierwszym sezonie), a szans zbyt wielu nie dostawał. Jaką ci ludzie mają mieć motywacje, żeby grać skoro niezależnie od tego jak się zaprezentują to i tak nie będą grali, bo trio jest "święte".
Nigdzie nie twierdzę, że Origi to nie jest przeciętny piłkarz tylko jaką motywacje ma w sobie znaleźć Firmino, który niezależnie od tego co zagra to ma pewny plac? Może przyjście Joty cokolwiek w tym układzie zmieni, bo to jest chore. Zero rywalizacji.
Mówisz, że Firmino ożywia grę? Ja mówię, że gość fatalnie wykańcza niemalże stuprocentową sytuację dla piłkarza rzekomo klasy światowej. Chociaż masz rację, ożywiło mnie to wejście na boisko, bo aż się podniosłem z kanapy z wrażenia, że można było tak fatalnie to wykończyć.




Dla mnie temat jest zamknięty i nie chce mi się wałkować tego wątku, bo to jest wszystko zbyt oczywiste.

LiverpoolIsRed
Posty: 515
Rejestracja: 3 maja 2019, o 20:00

Re: Divock Origi

Post autor: LiverpoolIsRed »

Pyrka

Gdyby Mane i Salah dostawaliby tyle szans co Origi czy Shaq to takze byliby przecietni! Bez dawania szans nie zbuduja mentalnosci, nie uwierza we wlasne umiejetnosci. Minamino czy Origi graja w pelnej presji bo Klopp sie drze, narzuca im wiele uwag, po czym wiedza ze zaraz moga zostac zdjeci! Jones to samo. Oni graja bez luzu i pewnosci o swojej wartosci, nie maja formy wiec graja slabo. Origi byl zawodnikiem bez nerwow przez kilka meczow - ratowal z Newcastle, potem polfinal z Barca, nastepnie final. Bo uwierzyl w siebie, bo Klopp nie darl mordy i mu dziekowal. Jak wczoraj Klopp sie zachowal przy jednym przyjeciu Minamino? Przeciez ja na jego miejscu juz bym sie mocno zestresowal i tez by mi nic nie wychodzilo.

Skad mozesz wiedziec jakim pilkarzem bylby teraz Origi gdyby gral bardzo regularnie co drugi mecz? Gadasz glupoty i tyle. Zauwaz ze u nas gra sie jedna 11 +kilka ulubiencow Kloppa na lawce! Inni sa poza ta grupa i czuja na sobie duza presje bo jak nie zagraja mega zajebistego meczu to znowu zostanie im siedzenie na lawce przez kolejne 5-10 meczy. Jak maja sie pokazac w takich warunkach? Tylko Jota i Keita maja pewne zagwarantowane wystepy bo kwoty transferow nie pozwalaja na nic innego! Origi, Jones, Minamino, Shaq, Williams? Zawodnicy ktorzy musza pokazac wiecej niz inni, zawodnicy ktorzy dostaja ochrzan za kazdy blad a Firmino - gwiazdeczka ktora gra obecnie jak Rasiak dostaje i tak caly czas szanse, jest caly czas glaskana i nie musi sie starac. Co to kurde jest? Klopp niszczy kariere Origiemu i Minamino bo nie byli tak drodzy jak Firmino? Bo tu juz nie chodzi o dana forme, tu chodzi o status w druzynie. Wiadomo kim mozna pomiatac, na kim sie wyzywac a kto jest gwiazda i jeszcze robi ci łaske ze u ciebie gra i dla ciebie. Daj juz spokoj kolego. Widac jak jest. Arnold gral straszne gowno w meczu z AV, znowu slabo przeciwko Evertonowi - czy dostal opieprz? Czy zostal skarcony lawka? Neco teraz sie juz wypala, juz go nie ma bo i tak Arnold to pewniak.

Awatar użytkownika
PyrkaLFC
Posty: 2391
Rejestracja: 16 sty 2013, o 18:53
Lokalizacja: Poznań

Re: Divock Origi

Post autor: PyrkaLFC »

@LiverpoolIsRed

Mozesz przestac gdybac? Masz caly internet informacji, czas najwyzszy zaczac opierac zdanie na podstawie tego co dzieje sie w rzeczywistosci, a nie tego co dzieje sie w Twojej wyobrazni. Przynajmniej podczas dyskusji.
"Grało się non stop, od samego rana.
Nie płaciłem hajsem tylko bólem w kolanach"
https://streamable.com/j3pcz?fbclid=IwA ... s9stQEFQiU ;)

LiverpoolIsRed
Posty: 515
Rejestracja: 3 maja 2019, o 20:00

Re: Divock Origi

Post autor: LiverpoolIsRed »

Ja nie gdybam. Jak Origi w ostatnich meczach gral troche dluzej to strzelal gole. Ostatni byl bodajze w ostatniej kolejce z Newcastle To strzelil gola. On ma lepszy ciag na bramke i jest po prostu lepsza 9 od Firmino. Tym bardziej teraz, w obecnej druzynie pelnej topowych zawodnikow by wiele zdzialal bo mialby od kogo otrzymywac podania. Nie, to nie moja wyobraznia. O tym ze Klopp drze ryja na mniej waznych zawodnikow jak Jones czy Minamino to jest niepodwazalny fakt. Na Jonesa sie darl w meczu przeciwko Ajaxowi, a na Minamino wczoraj, ze az skakal ze zlosci.

LiverpoolIsRed
Posty: 515
Rejestracja: 3 maja 2019, o 20:00

Re: Divock Origi

Post autor: LiverpoolIsRed »

Poza tym ile meczow potrzeba bylo dla Firmino by wreszcie strzelil na Anfield? Ile potrzeba meczow by Origi strzelil? W porownaniu do Firo to Belg jest bardzo regularny bo na 5 spotkan cos na pewno strzeli.

Awatar użytkownika
PyrkaLFC
Posty: 2391
Rejestracja: 16 sty 2013, o 18:53
Lokalizacja: Poznań

Re: Divock Origi

Post autor: PyrkaLFC »

LiverpoolIsRed pisze:
28 paź 2020, o 10:49
Ja nie gdybam.
Post wcześniej:
LiverpoolIsRed pisze:
28 paź 2020, o 10:33
Gdyby Mane i Salah dostawaliby tyle szans co Origi czy Shaq to takze byliby przecietni!
Gdybanie
LiverpoolIsRed pisze:
28 paź 2020, o 10:33
Bez dawania szans nie zbuduja mentalnosci, nie uwierza we wlasne umiejetnosci.
Znasz ich osobiście, że tak mocno jesteś o tym przekonany?
LiverpoolIsRed pisze:
28 paź 2020, o 10:33
Minamino czy Origi graja w pelnej presji bo Klopp sie drze, narzuca im wiele uwag, po czym wiedza ze zaraz moga zostac zdjeci! Jones to samo. Oni graja bez luzu i pewnosci o swojej wartosci, nie maja formy wiec graja slabo. Origi byl zawodnikiem bez nerwow przez kilka meczow - ratowal z Newcastle, potem polfinal z Barca, nastepnie final. Bo uwierzyl w siebie, bo Klopp nie darl mordy i mu dziekowal. Jak wczoraj Klopp sie zachowal przy jednym przyjeciu Minamino? Przeciez ja na jego miejscu juz bym sie mocno zestresowal i tez by mi nic nie wychodzilo.
Tu akurat masz rację. To nie jest gdybanie, to dopisywanie całej historii, nie wiem jak to nazwać...
LiverpoolIsRed pisze:
28 paź 2020, o 10:33
Skad mozesz wiedziec jakim pilkarzem bylby teraz Origi gdyby gral bardzo regularnie co drugi mecz? Gadasz glupoty i tyle.
Gdybanie again
LiverpoolIsRed pisze:
28 paź 2020, o 10:33
...jak nie zagraja mega zajebistego meczu to znowu zostanie im siedzenie na lawce przez kolejne 5-10 meczy.
A na koniec gdybanie :)

Klopp coś wspominał, że na skład wyjściowej jedenastki ma wpływ zaangażowanie na treningach oraz potencjał meczowy. Może historia jest taka, że Origiemu pasuje bycie numerem 2/3 na szpicy u nas, bo nie jest odpowiedzialny za żadne wyniki, zgarnia olbrzymią tygodniówke, wchodzi na boisko od czasu do czasu coś tam potruchtać i nawet jak gra srakę to wszyscy go lubią bo mecz z Barceloną, a jak raz na jakiś czas trafi to wszyscy go wielbią? Brzmi równie sensowne co Twoje teorie o zmowie Kloppa i jego pupili przeciwko reszcie piłkarzy. Chociaz nie - brzmi sensowniej.
"Grało się non stop, od samego rana.
Nie płaciłem hajsem tylko bólem w kolanach"
https://streamable.com/j3pcz?fbclid=IwA ... s9stQEFQiU ;)

ODPOWIEDZ