Philippe Coutinho

Spekulacje i inne ciekawostki związane z Liverpoolem i kadrą zespołu.

Moderatorzy: zoltoczerwony, ramar, Juluz, Szpieg1, Gonzo, Daniel, AirCanada

Awatar użytkownika
Jack92
Posty: 476
Rejestracja: 24 cze 2008, o 14:43
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Philippe Coutinho

Post autor: Jack92 »

Mój przyjaciel, od urodzenia kibic Barcelony, powiedział mi jeszcze jakiś czas temu, że nie chce Coutinho w Barcelonie, bo jak większość Brazylijczyków gwiazdorów, to zwyczajna sprzedacka ku"wa, która po wyjściu z brazylijskiego bagna chce się nachapać jak najwięcej.

Niech sobie gra dla Barcy, na jego miejsce przyjdzie nowy świetny grajek i jak ktoś już wspomniał, bez niego sobie jesteśmy w stanie poradzić :)
Mufi
Posty: 1235
Rejestracja: 23 maja 2017, o 20:15

Re: Philippe Coutinho

Post autor: Mufi »

Nie ma tragedi
Obrazek
ArtuDitu
Posty: 401
Rejestracja: 2 lip 2013, o 23:55
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Philippe Coutinho

Post autor: ArtuDitu »

@Mufi
Po transferze Suareza też się tak pocieszano, że wyniki bez Luisa też wyglądały dobrze. Wystarczyło, że Sturridge latem 2014 wrócił do bycia szklanką i posypaliśmy się jak domek z kart. Jeden dłuższy uraz Mane/Firmino/Salaha i nagle mamy połowę arsenału ofensywnego z jesieni, a to raczej nie byłaby komfortowa sytuacja.
AustralianMagic pisze:Kto w ciągu tych ostatnich 10 lat odszedł z ManU albo Chelsea, bo chciał?
United: Di Maria, Ronaldo, Tevez, Heinze, Van Nistelrooy,
Chelsea: Costa, Matić, Luiz, Lukaku, Mata, Carvalho, Robben

Do samego transferu Coutinho mam bardzo mieszane uczucia, więc nie będę się wypowiadał.
Obrazek
Awatar użytkownika
arox71
Posty: 128
Rejestracja: 12 maja 2008, o 10:25
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Philippe Coutinho

Post autor: arox71 »

Niech mu się wiedzie jak najlepiej. Nie zachowujcie się jak w przedszkolu. Gościu przyszedł, grał najlepiej jak potrafi, cieszył się i smucił razem z kolegami i nami wszystkimi. Teraz ma nowy etap w życiu i już. Szacunek za wszystko co zrobił i 100% powodzenia.
Awatar użytkownika
AustralianMagic
Posty: 2203
Rejestracja: 31 paź 2010, o 19:59

Re: Philippe Coutinho

Post autor: AustralianMagic »

ArtuDitu pisze:@Mufi
Po transferze Suareza też się tak pocieszano, że wyniki bez Luisa też wyglądały dobrze. Wystarczyło, że Sturridge latem 2014 wrócił do bycia szklanką i posypaliśmy się jak domek z kart. Jeden dłuższy uraz Mane/Firmino/Salaha i nagle mamy połowę arsenału ofensywnego z jesieni, a to raczej nie byłaby komfortowa sytuacja.
AustralianMagic pisze:Kto w ciągu tych ostatnich 10 lat odszedł z ManU albo Chelsea, bo chciał?
United: Di Maria, Ronaldo, Tevez, Heinze, Van Nistelrooy,
Chelsea: Costa, Matić, Luiz, Lukaku, Mata, Carvalho, Robben

Do samego transferu Coutinho mam bardzo mieszane uczucia, więc nie będę się wypowiadał.
Niektórzy odeszli ponad 10 lat temu, niektórzy nie tyle odeszli co byli w klubie już niepotrzebni (Mata, Costa), albo stanowili szerokie zaplecze, a nie kluczowe postaci. Z tych wszystkich to chyba tylko Ronaldo by się kwalifikował.
Fakty są takie, że jak ktoś kluczowy chce odejść to mu się po prostu na to nie pozwala (Hazard, De Gea)
Mufi
Posty: 1235
Rejestracja: 23 maja 2017, o 20:15

Re: Philippe Coutinho

Post autor: Mufi »

AustralianMagic pisze:
ArtuDitu pisze:@Mufi
Po transferze Suareza też się tak pocieszano, że wyniki bez Luisa też wyglądały dobrze. Wystarczyło, że Sturridge latem 2014 wrócił do bycia szklanką i posypaliśmy się jak domek z kart. Jeden dłuższy uraz Mane/Firmino/Salaha i nagle mamy połowę arsenału ofensywnego z jesieni, a to raczej nie byłaby komfortowa sytuacja.
AustralianMagic pisze:Kto w ciągu tych ostatnich 10 lat odszedł z ManU albo Chelsea, bo chciał?
United: Di Maria, Ronaldo, Tevez, Heinze, Van Nistelrooy,
Chelsea: Costa, Matić, Luiz, Lukaku, Mata, Carvalho, Robben

Do samego transferu Coutinho mam bardzo mieszane uczucia, więc nie będę się wypowiadał.
Niektórzy odeszli ponad 10 lat temu, niektórzy nie tyle odeszli co byli w klubie już niepotrzebni (Mata, Costa), albo stanowili szerokie zaplecze, a nie kluczowe postaci. Z tych wszystkich to chyba tylko Ronaldo by się kwalifikował.
Fakty są takie, że jak ktoś kluczowy chce odejść to mu się po prostu na to nie pozwala (Hazard, De Gea)
haha, Costa i Mata byli niepotrzebni w Chelsea ? Raczej nie pasowali menadżerom. Znam kibiców Chelsea i do dziś płaczą o to jak Mou potraktował Mate...
A jak Costa jest potrzebny widać w Chelsea teraz, nie mają regularnego strzelca, Morata owszem ma 11 bramek w lidzę, ale większa część pochodzi z okresu początku sezonu.

Chodzi o to, że jak SAM zawodnik wyrazi chęć odejścia to klub już jest na straconej pozycji.
Dla porównania - gdyby Real się zgłosił po Hazard'a, a SAM zawodnik chciał odejść, Romek też by Go nie zatrzymał.
Co jest możliwe już w najbliższe lato. (bazuję na słowach Jego ojca :) )
Muszka
Posty: 2368
Rejestracja: 5 sty 2005, o 16:14

Re: Philippe Coutinho

Post autor: Muszka »

http://www.independent.co.uk/sport/foot ... ssion=true

Ciekawszy kawałek
As The Independent revealed in September, Coutinho had been complaining of back pain and when a scan revealed nothing was wrong with him, it was decided then it was better to play along with the façade - publically at least - in an attempt to try and limit the attention around his behaviour and allow Liverpool’s season to begin with less disruption than there would have been otherwise.
Krótko mówiąc kontuzja pleców na początku sezonu była udawana, sztab medyczny zrobił skan i nic nie wykryli.
Juluz
Moderator
Posty: 1084
Rejestracja: 10 kwie 2012, o 16:07
Lokalizacja: Koło

Re: Philippe Coutinho

Post autor: Juluz »

Obrazek

Plus:
http://www.liverpoolecho.co.uk/sport/fo ... l-14123525
~By James Pearce

Ten screen i temat grubo opisany przez Pearce'a powinien wystarczyć do zakończenia dyskusji na temat Coutinho. Filip należy już do przeszłości, jeśli chodzi o Liverpool. Tym samym uważam, że temat nadaje się do definitywnego zamknięcia.
Polub LFCpl na fb! LFCpl!
Zapraszam na discord lfc-> klik!
Django
Posty: 2912
Rejestracja: 25 maja 2014, o 23:36
Lokalizacja: Szczecin

Re: Byli pilkarze LFC w nowych klubach

Post autor: Django »

Jakby ktoś chciał się jeszcze podenerwować...
Obrazek
tyszek
Posty: 236
Rejestracja: 4 mar 2015, o 15:38

Re: Byli pilkarze LFC w nowych klubach

Post autor: tyszek »

Django pisze:Jakby ktoś chciał się jeszcze podenerwować...
Swoją drogą polecam poczytać komentarze xd
"Miejmy nadzieję, że ma więcej oleju w głowie niż typowy brazylijski piłkarz i będzie z niego dużo radochy"
- Nie uważam, że musisz być w 100 procentach zdrowy, by grać. Muszę być w 100 procentach kontuzjowany, żeby nie grać. - Jamie Carragher
OWeN
Posty: 438
Rejestracja: 3 lip 2013, o 19:26
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.

Re: Byli pilkarze LFC w nowych klubach

Post autor: OWeN »

„Widać odrazu, że to normalny chłopak nie gwiazdeczka zachowuje się naturalnie i sam fakt, że sam dołożył z własnej kieszeni pokazuje jak bardzo musiało mu zależeć, aby grać w Barcelonie i będzie zostawiał serce na boisku takich graczy nam trzeba"


Ojejku jak słodko
Obrazek
ManiacK
Posty: 1914
Rejestracja: 5 lis 2012, o 22:06

Re: Byli pilkarze LFC w nowych klubach

Post autor: ManiacK »

Ogarnijcie się trochę, sam jestem wkurzony stratą Coutinho, bo na ten moment to ten sam poziom co Salah w kwestii tego, ile dawał nam na boisku, ale temat już zamknięty. Gdyby to o dojście do Nas ktoś tak walczył, to by wielu na tym forum go chwaliło. Jesteśmy klubem półkę niżej sportowo od Barcelony i musimy się z tym pogodzić. Ponadto Anglia to nie jest miejsce, w którym większość Latynosów chciałaby spędzić całą karierę (wiadomo, że jest np. ktoś taki jak Kun Aguero, ale to wyjątek potwierdza regułę tylko), więc musimy się z tym pogodzić i raz, zaczekać aż Klopp ustatkuje naszą pozycję w topie ligi, a potem w Europie (bo na ten moment, nie pokazaliśmy się z najlepszej strony w bodaj jednej z najsłabszych grup - mam nadzieję, że pokażemy, iż jesteśmy drużyną turniejową i awansujemy do 1/2, bo pewnie większość zwłaszcza teraz po stracie Brazylijczyka sądzi, że przejście Porto to maximum, na co będzie nas stać), a potem zbudować trzon zespołu na zawodnikach, którzy chcą być częścią tego projektu i żadne zakusy innych klubów nie pomieszają im w głowach (wiadomo, że drużyny z wychowanków nie zbudujemy, ale liczę, że jeśli damy szansę młodym i zdolnym i u Nas wystrzelą tak jak właśnie Coutinho, to trafimy ze szczęściem i nie będziemy musieli oglądać odejścia kolejnej naszej gwiazdy).
Zablokowany