Spekulacje transferowe

Spekulacje i inne ciekawostki związane z Liverpoolem i kadrą zespołu.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Yvette
Posty: 1081
Rejestracja: 17 sie 2012, o 11:10

Re: Spekulacje transferowe

Post autor: Yvette »

Nie będzie LFC w LM i Keita pójdzie do Bayernu czy innego Manchesteru City. W ogóle śmieszy mnie jak ktoś pisze, że mamy go zaklepać już na przyszły rok xd Sympatyzuję z Liverpoolem już 16 lat i wiem, że tutaj wszystko jest możliwe i w tym klubie ludzie wszystko mogą spierdolić.

Po hucznych, wiosennych zapowiedziach tego okienka mamy mniej więcej to czego się spodziewaliśmy - 3 transfery, jednego gracza, który prezentuje dobry poziom piłkarski, i dwóch młodych zawodników na ławkę. Oczywiście Liverpool jak zwykle "włączył się do walki", ale który to już raz coś nie wychodzi... Sanchez, Teixeira, Mkhitaryan, Willian, a teraz możliwe, że Van Djik. Guardiola ma już niemal skład kompletny, Mourinho także buduje swój tartak, a my mimo, że na papierze nie wyglądamy jeszcze tak źle, to w przypadku kontuzji takiego Coutinho czy Mane będziemy bezradni.

Kurtz
Posty: 385
Rejestracja: 8 maja 2013, o 11:43

Re: Spekulacje transferowe

Post autor: Kurtz »

Aldor pisze:
Kurtz pisze: ...
Zarobki i ceny pilkarzy sa zle, nieetyczne i niesmaczne, ale to, ze gwiazdy popu czy chocby boxerzy potrafia zarobic dziesiatki razy wiecej niz topowi pilkarze na tej planecie to juz zle nie jest? Czy ogolnie jest to zle, nieetyczne i niesmaczne jak ktos zarabia powyzej danej kwoty X? :happy:
Tak, właśnie o to mi chodziło. Zastrzeżenia mam jedynie do sportowców. Głównie piłkarzy. Taka kasa za bieganie po trawce.
NIE
Uważam, że strona finansowa w niektórych dyscyplinach sportu, branży rozrywkowej i innych poważnie zachorowała. Nie mówię, że mają biedować, czy miłosiernie dzielić się z innymi, ale niesmaczne jest, kiedy ktoś zarabia powyżej danej kwoty. Tym bardziej, że kwoty te nie są adekwatne do pracy jaką wykonują.
Aldor pisze: Ale po co Ty chcesz wracac na sile do kwot z przed 10 lat? Wtedy wszystko bylo inne. Kluby nie zarabialy 100 mln za transmisje tylko z 20. Za koszulki tez bylo 10 razy mniej, za kazda jedna rzecz kluby dostawaly o wiele mniej pieniedzy wiec dlaczego ceny pilkarzy mialyby byc teraz nizsze przy wyzszych zarobkach? Zeby jeszcze prosciej mozna bylo z klubu zrobic swietnie prosperujacy biznes i juz calkowicie pozamieniac kluby w firmy?
Nie wzywam do haseł "Wszystkim po równo", ale tak, uważam, że operowanie takimi kwotami w sporcie jest nieetyczne. Nie chodzi mi o obniżenie wartości samych piłkarzy, ale obniżenie kwot jakimi obraca się w całym tym postsportowym światku. Czy w ciągu ostatnich kilkunastu lat umiejętności piłkarzy tak drastycznie się podniosły?
Jakie finansowe wymagania mogą mieć najlepsi piłkarze, którzy już w tej chwili nie muszą się martwić o pieniądze do końca życia? Pomijając aspekt sprawnie działającej maszyny marketingowej, co piłkarzy, gwiazdki pop czyni aż tak nieziemsko wyjątkowymi?
Nie wiem czy się rozumiemy.

Ok, to nie temat na ten wątek. Czy mogę prosić moderatorów o przeniesienie powyższych kilku postów do bardziej stosownego działu?


p.s.
maciekYNWA pisze:RUMOUR: Virgil van Dijk has not returned to squad training. The decision was made by the club.

VvD niedlugo u nas :D
maciekYNWA pisze:Keita has already agreed terms with LFC but there is a growing acceptance that the deal will have to wait a year. (Lee Price)
Naprawdę, nie możesz tego chłopie zamieścić w jednym poście?

Ed:@ list3r
Jasne, ja rozumiem te zależności i prawa. Mówię jedynie, że w szerszej perspektywie te kwoty i proporcje są niewłaściwe. Często praca ludzi, od których zależy życie innych wyceniana jest przy dobrym wietrze 2.500, a gość, który poci się na siłowni i biega po boisku dostaje niewspółmiernie więcej. Ok, koniec tematu. O głodujących dzieciach w Afryce nie piszę. Zaraz wyjdę na Robin Hooda.
Ostatnio zmieniony 1 sie 2017, o 20:37 przez Kurtz, łącznie zmieniany 1 raz.
Kurtz

Awatar użytkownika
list3r
Posty: 479
Rejestracja: 23 cze 2011, o 20:45
Lokalizacja: Wrocław

Re: Spekulacje transferowe

Post autor: list3r »

Kurtz pisze: Nie wzywam do haseł "Wszystkim po równo", ale tak, uważam, że operowanie takimi kwotami w sporcie jest nieetyczne. Nie chodzi mi o obniżenie wartości samych piłkarzy, ale obniżenie kwot jakimi obraca się w całym tym postsportowym światku. Czy w ciągu ostatnich kilkunastu lat umiejętności piłkarzy tak drastycznie się podniosły?
Jakie finansowe wymagania mogą mieć najlepsi piłkarze, którzy już w tej chwili nie muszą się martwić o pieniądze do końca życia? Pomijając aspekt sprawnie działającej maszyny marketingowej, co piłkarzy, gwiazdki pop czyni aż tak nieziemsko wyjątkowymi?
Nie wiem czy się rozumiemy.
Nic sie nie zmienilo. Proporcje sa dokladnie takie same. 10 lat temu 1kg masla kosztowal 12zl - dzisiaj 22zl. Sredni koszt najmu mieszkania w Warszawie byl 1100zl, dzisiaj ok 1800zl. Typowa pensja inzyniera z doswiadczeniem wtedy to 2000zl a dzisiaj kolo 4000. Kiedys za Zidane'a placilo sie 76mln euro a dzisiaj 140mln. Inflacja. Proste.

@DOWN
Oswiec nas geniuszu w takim razie. Bo wyglada na to, ze masz inna teorie niz to, ze pieniadz jest dzisiaj mniej warty.
Edit:
A to, ze drozeje wiekszosc produktow i uslug to oczywiscie zbieg okolicznosci. To, ze takie Southampton 10 lat temu popusciloby na widok 20mln funtow,a dzisiaj dzieki Skysports i wplywom za transmisje wydaje taka kwote na waciki to pewnie tez =].

EDIT2:
To na ch*j sie dopieprzasz? To, ze rozne towary drozeja w roznym tempie nie zmienia tego ze ogolny trend jest wiadomy. Wnioslbys cos wiecej do dyskusji na tym forum. Wrzucanie memow/obrazkow, dopieprzanie sie do slowek i drwienie z innych to chyba jedyne zagrywki z twojego repertuaru.
Ostatnio zmieniony 1 sie 2017, o 23:16 przez list3r, łącznie zmieniany 5 razy.

Witz
Posty: 1969
Rejestracja: 30 sie 2005, o 17:00

Re: Spekulacje transferowe

Post autor: Witz »

list3r pisze:
Kurtz pisze: Nie wzywam do haseł "Wszystkim po równo", ale tak, uważam, że operowanie takimi kwotami w sporcie jest nieetyczne. Nie chodzi mi o obniżenie wartości samych piłkarzy, ale obniżenie kwot jakimi obraca się w całym tym postsportowym światku. Czy w ciągu ostatnich kilkunastu lat umiejętności piłkarzy tak drastycznie się podniosły?
Jakie finansowe wymagania mogą mieć najlepsi piłkarze, którzy już w tej chwili nie muszą się martwić o pieniądze do końca życia? Pomijając aspekt sprawnie działającej maszyny marketingowej, co piłkarzy, gwiazdki pop czyni aż tak nieziemsko wyjątkowymi?
Nie wiem czy się rozumiemy.
Nic sie nie zmienilo. Proporcje sa dokladnie takie same. 10 lat temu 1kg masla kosztowal 12zl - dzisiaj 22zl. Sredni koszt najmu mieszkania w Warszawie byl 1100zl, dzisiaj ok 1800zl. Typowa pensja inzyniera z doswiadczeniem wtedy to 2000zl a dzisiaj kolo 4000. Kiedys za Zidane'a placilo sie 76mln euro a dzisiaj 140mln. Inflacja. Proste.

ekonomia na poziomie

Obrazek


edit. proszę bardzo. cena różnych dóbr zmienia się w różnym tempie i jest to spowodowane różnorodnymi czynnikami. polecam się na przyszłość.

edit2. naucz się najpierw czytać kolego, później mądruj na forum. tłumaczę ci, że inflacja nie jest identyczna dla różnych dóbr, a ty mi mówisz: "mam cie kurwiu, inflacja istnieje", z czym do ludzi.
Ostatnio zmieniony 1 sie 2017, o 22:40 przez Witz, łącznie zmieniany 1 raz.

Aldor
Posty: 2089
Rejestracja: 27 mar 2008, o 22:01
Lokalizacja: BB43300
Kontakt:

Re: Spekulacje transferowe

Post autor: Aldor »

Kurtz pisze:
Aldor pisze:
Kurtz pisze: ...
Zarobki i ceny pilkarzy sa zle, nieetyczne i niesmaczne, ale to, ze gwiazdy popu czy chocby boxerzy potrafia zarobic dziesiatki razy wiecej niz topowi pilkarze na tej planecie to juz zle nie jest? Czy ogolnie jest to zle, nieetyczne i niesmaczne jak ktos zarabia powyzej danej kwoty X? :happy:
Tak, właśnie o to mi chodziło. Zastrzeżenia mam jedynie do sportowców. Głównie piłkarzy. Taka kasa za bieganie po trawce.
NIE
Uważam, że strona finansowa w niektórych dyscyplinach sportu, branży rozrywkowej i innych poważnie zachorowała. Nie mówię, że mają biedować, czy miłosiernie dzielić się z innymi, ale niesmaczne jest, kiedy ktoś zarabia powyżej danej kwoty. Tym bardziej, że kwoty te nie są adekwatne do pracy jaką wykonują.
Hmm... skoro tak to dlaczego sam nie zostaniesz gwiazda popu lub topowym pilkarzem skoro wykonywana przez nich praca jest nieadekwatna do zarobkow? Pewnie dlatego, ze ilosc pracy, sprytu i talentu jaka musialbys w to wlozyc jest hen po za Twoim zasiegiem - i nie mowie tego zeby Ci w jakikolwiek sposob ublizyc bo ze mna jest dokladnie tak samo. Zupelnie tak jak zapewne z 99% ludzi na ziemi.
Smutna prawda jest taka, ze ratowac zycie moze prawie kazdy - nie jest tak trudno zostac pielegniarka czy chocby policjantem. Topowym pilkarzem zostaja nieliczni, bardzo nieliczni dlatego tez ich praca jest lepiej wynagradzana, niestety i nie widze w tym nic dziwnego.
Takie czasy Panie nastaly, ze byle dupcia z silowni z 100k followersow na insta zarabia ze 3 razy tyle co chirurg w naszym kraju bo rozrywka, handel cialem i tym podobne rzeczy sa duzo cenniejsze niz czyjes zycie dzisiaj. Taki swiat.

Awatar użytkownika
Zyska
Posty: 2152
Rejestracja: 13 sie 2009, o 13:02
Lokalizacja: Kazimierz Dolny

Re: Spekulacje transferowe

Post autor: Zyska »

list3r pisze:
Kurtz pisze: Nie wzywam do haseł "Wszystkim po równo", ale tak, uważam, że operowanie takimi kwotami w sporcie jest nieetyczne. Nie chodzi mi o obniżenie wartości samych piłkarzy, ale obniżenie kwot jakimi obraca się w całym tym postsportowym światku. Czy w ciągu ostatnich kilkunastu lat umiejętności piłkarzy tak drastycznie się podniosły?
Jakie finansowe wymagania mogą mieć najlepsi piłkarze, którzy już w tej chwili nie muszą się martwić o pieniądze do końca życia? Pomijając aspekt sprawnie działającej maszyny marketingowej, co piłkarzy, gwiazdki pop czyni aż tak nieziemsko wyjątkowymi?
Nie wiem czy się rozumiemy.
Nic sie nie zmienilo. Proporcje sa dokladnie takie same. 10 lat temu 1kg masla kosztowal 12zl - dzisiaj 22zl. Sredni koszt najmu mieszkania w Warszawie byl 1100zl, dzisiaj ok 1800zl. Typowa pensja inzyniera z doswiadczeniem wtedy to 2000zl a dzisiaj kolo 4000. Kiedys za Zidane'a placilo sie 76mln euro a dzisiaj 140mln. Inflacja. Proste.

@DOWN
Oswiec nas geniuszu w takim razie. Bo wyglada na to, ze masz inna teorie niz to, ze pieniadz jest dzisiaj mniej warty.
Tak na dobrą sprawę rynek piłkarski ześwirował rok temu, po transferze Pogby i Higuaina (to były pierwsze objawy), w tym okienku choroba jest już w pełni rozwinięta. jak zauważyłeś masło, pensje itp. rosły w ciągu kilku lat, nie w ciągu kilku miesięcy. Mówienie że inflacja jest tego powodem to skrajna głupota. Inflacja rośnie na poziomie kilkudziesięciu setnych procenta do kilku procent rocznie, a w wielu krajach zdarza się również deflacja, co też nie jest korzystnym zjawiskiem. Tu mamy do czynienia z wzrostem kilkudziesięciu procent co kilka miesięcy, i nie jest to hiperinflacja (bo inflacja nie wybiera i nie dotyka jednej gałęzi gospodarki). To bardziej globalizacja (rozwijający się rynek Premier League w azji) i wchodzenie na rynek piłkarski zbyt bogatych i niecierpliwych inwestorów (szejki) powoduje takie ceny.
Obrazek

Awatar użytkownika
list3r
Posty: 479
Rejestracja: 23 cze 2011, o 20:45
Lokalizacja: Wrocław

Re: Spekulacje transferowe

Post autor: list3r »

To co sie dzieje w pilce noznej to to samo zjawisko w skali "mikro". W puli znajduje sie duzo wiecej pieniedzy dzieki Skysports i (jak wspomniales) rynkowi azjatyckiemu. Wszyscy maja w opor kasy. Kwoty, ktore 10-15 lat temu byly ogromne, dzisiaj nie robia na nikim wrazenia. Sila nabywcza pieniadza w swiecie pilkarskim jest niska. A tempo? No coz. Za same prawa telewizyjne w EPL za tamten sezon do pilkarskiego swiata zostalo wpompowane 1,5mld euro.

A proces ten zaczal sie nie kilka miesiecy temu, a kilkanascie lat temu, kiedy Perez pokazal, ze wydajac pierdyliardy na galacticos mozna zarobic jeszcze wiecej. Juz w 2002 Buffon kosztowal 53mln euro, Crespo w 2001 55mln a Figo 60mln. Dzisiaj to by pewnie byly kwoty powyzej 100mln. A tu ciekawostka: http://weszlo.com/2013/09/18/bale-i-ron ... ransferow/ ;)

Kurtz
Posty: 385
Rejestracja: 8 maja 2013, o 11:43

Re: Spekulacje transferowe

Post autor: Kurtz »

Aldor pisze: Hmm... skoro tak to dlaczego sam nie zostaniesz gwiazda popu lub topowym pilkarzem skoro wykonywana przez nich praca jest nieadekwatna do zarobkow? Pewnie dlatego, ze ilosc pracy, sprytu i talentu jaka musialbys w to wlozyc jest hen po za Twoim zasiegiem - i nie mowie tego zeby Ci w jakikolwiek sposob ublizyc bo ze mna jest dokladnie tak samo. Zupelnie tak jak zapewne z 99% ludzi na ziemi.
Smutna prawda jest taka, ze ratowac zycie moze prawie kazdy - nie jest tak trudno zostac pielegniarka czy chocby policjantem. Topowym pilkarzem zostaja nieliczni, bardzo nieliczni dlatego tez ich praca jest lepiej wynagradzana, niestety i nie widze w tym nic dziwnego.
Takie czasy Panie nastaly, ze byle dupcia z silowni z 100k followersow na insta zarabia ze 3 razy tyle co chirurg w naszym kraju bo rozrywka, handel cialem i tym podobne rzeczy sa duzo cenniejsze niz czyjes zycie dzisiaj. Taki swiat.
Nie zostanę gwiazdą popu, bo nie chcę zarabiać nieadekwatnie do swoich umiejętności i talentu. Inaczej już skakałbym po scenie :wink: :roll:
No, się nie rozumiemy.
Nie chcę ciągnąć tematu w tym wątku, wybacz. Kończmy.
Kurtz

Awatar użytkownika
Zyska
Posty: 2152
Rejestracja: 13 sie 2009, o 13:02
Lokalizacja: Kazimierz Dolny

Re: Spekulacje transferowe

Post autor: Zyska »

list3r pisze:
A proces ten zaczal sie nie kilka miesiecy temu, a kilkanascie lat temu, kiedy Perez pokazal, ze wydajac pierdyliardy na galacticos mozna zarobic jeszcze wiecej. Juz w 2002 Buffon kosztowal 53mln euro, Crespo w 2001 55mln a Figo 60mln. Dzisiaj to by pewnie byly kwoty powyzej 100mln. A tu ciekawostka: http://weszlo.com/2013/09/18/bale-i-ron ... ransferow/ ;)
Z tą różnicą, że wtedy były to wyjątki. Mozna pod tą listę podpiąć transfery późniejsze np. Kaki i Ronaldo, ale to były jedyne przypadki. Dziś byle Lukaku, Matić czy Sigurdsson są warci od 40mln w górę. A pamiętam czasy kiedy dawaliśmy 20mln za Lovrena i Lallane. Wtedy 20mln było bardzo dużo.
Obrazek

Awatar użytkownika
list3r
Posty: 479
Rejestracja: 23 cze 2011, o 20:45
Lokalizacja: Wrocław

Re: Spekulacje transferowe

Post autor: list3r »

Moze i wyjatki, ale kluby mialy te 15 lat temu duzo mniejsze przychody.

Liverpool w sezonie 01/02 raportowal okolo 150mln. euro. W sezonie 2015/2016 juz okolo 400 mln euro. Podobny wzrost raportuja tez inne z Anglii + najwieksze firmy z innych lig.

Jesli Real Madryt w 2001 roku wydaje 73mln euro przy raportowanym dochodzie ok 150mln euro to dzisiejsze 100mln za Pogbe przy okolo 400mln United to nie jest zaden szok ;) Kwoty moze i robia wrazenie i wydaja sie po*bane ale jak sie popatrzy na to jak zwiekszaja sie ostatnimi laty dochody kubow... Pokusilbym sie o stwierdzenie, ze kluby wydaja takie same ulamki swoich budzetow na transfery, moze nawet mniejsze, niz kiedys.

https://en.wikipedia.org/wiki/Deloitte_ ... E2.80.9316
https://www2.deloitte.com/content/dam/D ... e-2016.pdf
https://www2.deloitte.com/content/dam/D ... e-2006.pdf

Django
Posty: 2802
Rejestracja: 25 maja 2014, o 23:36
Lokalizacja: Szczecin

Re: Spekulacje transferowe

Post autor: Django »

Witz pisze:

ekonomia na poziomie

Obrazek


edit. proszę bardzo. cena różnych dóbr zmienia się w różnym tempie i jest to spowodowane różnorodnymi czynnikami. polecam się na przyszłość.

edit2. naucz się najpierw czytać kolego, później mądruj na forum. tłumaczę ci, że inflacja nie jest identyczna dla różnych dóbr, a ty mi mówisz: "mam cie kurwiu, inflacja istnieje", z czym do ludzi.
Normalnie wszyscy już wszystko wiedzą - w taki przejrzysty sposób wszystko wszystkim wytłumaczyłeś. Grażyno ekonomii.
Obrazek

Witz
Posty: 1969
Rejestracja: 30 sie 2005, o 17:00

Re: Spekulacje transferowe

Post autor: Witz »

list3r pisze: EDIT2:
To na ch*j sie dopieprzasz? To, ze rozne towary drozeja w roznym tempie nie zmienia tego ze ogolny trend jest wiadomy. Wnioslbys cos wiecej do dyskusji na tym forum. Wrzucanie memow/obrazkow, dopieprzanie sie do slowek i drwienie z innych to chyba jedyne zagrywki z twojego repertuaru.
Ech. Napisałeś coś bardzo głupiego, więc zwróciłem ci na to uwagę, licząc, że zdasz sobie z tego sprawę. Rozumiem jednak, że nic z tego, więc poniżej wyjaśniam, dlaczego się dopieprzam.

Nie ma czegoś takiego jak "ogólny trend zmiany cen". Na świecie istnieje tyle dóbr i usług oraz tyle rynków, na których są sprzedawane, że ustalenie uśrednionego trendu dla nich wszystkich jest nie tylko bardzo trudne, ale też nie będzie miało absolutnie żadnej wartości poznawczej. Po to do mierzenia "ogólnej inflacji" w poszczególnych tworzone są tak zwane koszyki dóbr, które składają się z mniej więcej reprezentatywnej dla zakupów uśrednionego obywatela danego kraju produktów. Pozwolę sobie na złośliwość i dodam, że w żadnym z takich koszyków inflacyjnych nie ma artykułu "piłkarz".

To, co piszesz, jest brednią ubraną w normatywizujące ogólniki. Piszesz, że ceny rosną w tym samym tempie - zwróciłem Ci uwagę, że to nieprawda. Piszesz, że oczywiste jest, że ceny rosną - jest to nieprawda. W wielu branżach ceny spadają lub są w stanie długookresowej stagnacji. Piszesz, że "ogólny trend jest wiadomy". Jeśli twoim zdaniem "ogólny trend" (czymkolwiek on jest) jest taki, że "ceny rosną", to jesteś w błędzie. Trendu nie wskazuje się tylko poprzez podanie kierunku zmian, należy też podać ich tempo. I na ten temat toczy się cała dyskusja.

Bo piłkarze drożeją szybciej niż masło. Tylko że drożenie masła wynika z regularnych procesów rynkowych, a drożenie piłkarzy wynika z istotnego zaburzenia rynku i pojawienia się na nim nadmiarowej gotówki. Inflacja w piłce nożnej jest znacznie, znacznie wyższa, niż wskazywany przez ekonomistów za bezpieczny próg 5 procent r/r (oczywiście dotyczy on inflacji dla krajowego koszyka CPI, ale przywołuję go jedynie, by pokazać skalę). Silne zmiany cen w piłce nożnej będą musiały doprowadzić w pewnym momencie do pęknięcia bańki - bo realna wartość dostarczana przez zawodowy sport już od dawna nie jest odzwierciedlana przez pieniądze, które wydawane są na jego organizację, oprawę, promocję i dystrybucję. Nie nastąpi to jutro, ani za rok, ale nastąpi. A płacenie za Neymara 222 milionów euro to kolejny z wielu wykonanych w tym kierunku kroków.

W Wenezueli inflacja r/r wynosi w tej chwili jakieś 600 procent. Zapraszam do powiedzenia obywatelom tego kraju, że to normalne, bo "taki jest ogólny trend".


Uproszczona wersja dla Django:
- piłkarze są za drodzy
- to niedobrze


Edit. Ale jakie przepychanki? Spekulujemy o transferach, konkretnie o kwotach transferów. Nie bez złośliwości, ale też nie bez zawartości merytorycznej.
Ostatnio zmieniony 2 sie 2017, o 11:39 przez Witz, łącznie zmieniany 1 raz.

Yvette
Posty: 1081
Rejestracja: 17 sie 2012, o 11:10

Re: Spekulacje transferowe

Post autor: Yvette »

Dajcie na luz, nikt z wchodzących do tematu nie ma ochoty czytać tych gimnazjalnych przepychanek.

Zmienię temat, wczoraj na boisku widzieliśmy alternatywę dla Keity - Renato Sanchesa. Jak dla mnie zagrał koszmarnie, a ta kwota, którą oczekuje za niego Bayern jest na ten moment śmieszna.

Ostatnio pojawiły się też spekulacje, że Benitez może będzie próbować ściągnąć Ingsa do Newcastle. Jeszcze kilka dni temu byłbym za wypożyczeniem, ale po wczorajszym występie Sturridge'a i jego kontuzji szybko otrzeźwiałem

Paviola
Posty: 402
Rejestracja: 20 wrz 2016, o 23:28

Re: Spekulacje transferowe

Post autor: Paviola »

Witajcie panowie. Dołączę do rozmowy. Wczoraj cały Bayern grał jak paralitycy. Fakt, że nasi grali jak z kosmosu to co innego. Sanchesa może i bym chciał, ale za 10 mln. Więcej od Robertsona czy tak grającego Moreno to gość nie jest wart. Natomiast jedyną alternatywą za Keitę moim zdaniem był Youri Tielemans, ale Monaco błyskawicznie podebrało tego zawodnika. Teraz to trzeba się skoncentrować na obronie. Matip pokazał, że jest o klasę lepszy od Lovrena, całą robotę za niego odwalił. Clyne to niezastąpiony również jest na prawej stronie, w normalnym meczu Trent za taką ilość fauli już by wyleciał. Ma wiele do nauczenia. Jedna jaskółka wioski nie czyni, ale tak grającego Moreno to chciałbym oglądać nawet i cały sezon, zobaczymy jak pokażę się dziś Robertson. Także niech saga z Van Dijkiem się kończy, bo ileż może jeszcze, albo niech kupują innego równie dobrego jak Matip stopera.

LukasLFC
Posty: 256
Rejestracja: 13 lip 2016, o 20:17

Re: Spekulacje transferowe

Post autor: LukasLFC »

Dokładnie, ja też mam wrażenie, że po wczorajszym meczu jak jeden klasowy stoper (Van Dijk) dołączy do Matipa to będzie to wyglądać jeszcze lepiej. Matip wczoraj nieoceniony, świetny mecz

Zablokowany