Daniel Agger

Spekulacje i inne ciekawostki związane z Liverpoolem i kadrą zespołu.

Moderatorzy: zoltoczerwony, ramar, Juluz, Szpieg1, Gonzo, Daniel, AirCanada

Zablokowany
Nathan
Posty: 251
Rejestracja: 29 sty 2011, o 13:23

Re: Daniel Agger

Post autor: Nathan »

PonuryGrabarz pisze:On już nie ma formy dwa lata. Jaki jest sens wypożyczać 30latka? Daniel jest fajnym chłopakiem ale najlepsze lata ma za sobą.
Zgodziłbym się z Tobą gdyby chodziło o inną pozycję na boisku. Środek obrony jest jednak dość specyficzny i są zawodnicy którzy mają grubo ponad 30tkę a grają na najwyższym poziomie. Jeżeli po roku Agger się nie odrodzi to rozstaniemy się z nim z czystym sumieniem, ale dla mnie on zasługuje na szansę.
pitero pisze:No i oficjalnie Daniel w Broendby :(
https://www.facebook.com/LiverpoolFC/po ... 7367152573
Wielka szkoda i niezrozumiała decyzja dla mnie.
YNWA Daniel.
Awatar użytkownika
Nooldir
Posty: 929
Rejestracja: 6 gru 2008, o 15:03
Lokalizacja: Zielony Żoliborz

Re: Daniel Agger

Post autor: Nooldir »

Dawno nie pisałem nic na forum, ale w wątek Aggera wszedłem z ciekawości, zobaczyć jak nasi kochani kibice żegnają jednego z najbardziej związanych z klubem zawodników. Treść dyskusji mnie nie zaskoczyła, ale wtedy pojawił się pomysł wejść na pierwszą stronę tego wątku.

I wiecie co? Dokładnie te same argumenty, ta sama dyskusja o przydatności dla zespołu, takie samo zainteresowanie wielkich klubów w 2008 roku. Dla mnie to dowód, że przydatność/konieczność zachowania Daniela w składzie to kwestia nierozwiązywalna. Jedyne, co nie ulega tu wątpliwości to a) Piłkarz podatny na kontuzje 2) Genialny obrońca kiedy ma swój dzień.

Odejście Aggera (wstyd to przyznać) ani mnie ziębi, ani grzeje. Kochany przez kibiców będzie już zawsze, ale przede wszystkim za wydarzenia które miały miejsce kilka lat temu. Gol z West Hamem, gol w półfinale Champions League z Chelsea, gol strzelony "ruletą" Benfice Lizbona, łokieć na twarz Torresa... nawet ten tatuaż na dłoni. Agger zostawia nam mnóstwo wspomnień, ale dziury w składzie nie zostawia. Z obecną obsadą obrony myślę, że nawet nie zauważymy jego odejścia.
Awatar użytkownika
bayer
Posty: 329
Rejestracja: 6 gru 2011, o 16:44

Re: Daniel Agger

Post autor: bayer »

Do dziś było to świetne okienko :/ Nie rozumiem tego ruchu. Gośc który tworzył atmosferę w szatni, gość który oddał swe ciało(tatuaże) dla Lfc, gość ze starej gwardii. A teraz ze starych wyjadaczy został tylko Gerrard. Był Dirk, był Carra, Reina, Agger. :( To juz trzecia generacja świetnych piłkarzy która opuszcza klub od mojego zakochanie się w tym klubie. McAllister, Hyypia, Redknapp, Hamman, Dudek, Owen, Baros, McManaman, Murphy, Fowler i wielu innych a teraz przyszła kolej na Aggera :(

Mam nadzieje że odbuduje formę i wróci za np 2 sezony :roll: Choćby jako postać robiąca atmosferę w szatni :)

YNWA DANIEL!!!!
LyzwaLFC
Posty: 3061
Rejestracja: 7 sty 2009, o 14:29
Lokalizacja: Starogard Gdański

Re: Daniel Agger

Post autor: LyzwaLFC »

Wraca do domu. Bardzo ładnie ze strony klubu, że dali mu wrócić do Danii po tak zaniżonej cenie.

Swego czasu świetny stoper, teraz jak sam przyznał, nie dawał rady z fizycznością ligi.
Mam nadzieję, że kiedyś wróci jako członek sztabu trenerskiego :)
brian
Posty: 259
Rejestracja: 27 maja 2009, o 16:24
Lokalizacja: Białystok

Re: Daniel Agger

Post autor: brian »

Szkoda, że odszedł. Nie ma co gdybać, jakby to było, jeśli nie miałby kontuzji za kontuzją. Ostatnio już poszedł w odstawkę, także nie zauważymy jakiejś zmiany w stylu gry obrony bez Aggera. Teraz zostaną już tylko wspomnienia po sympatycznym Duńczyku, ja na pewno zachowam w pamięci jego bramki. Kończy się kolejna era. Niestety, a może i stety.

Obrazek

Obrazek

YNWA!
UczeSieBiegac
Posty: 513
Rejestracja: 4 sie 2014, o 16:39
Lokalizacja: Łódź

Re: Daniel Agger

Post autor: UczeSieBiegac »

Gdy zobaczyłem NEWSA o tym, że nasz Daggerek odchodzi.. dziwnie się poczułem, zrobiło mi się smutno i dostałem jakiś dreszczy ;c
P o w o d z e n i a D a n i e l
Brendon
Posty: 190
Rejestracja: 9 lip 2012, o 00:19

Re: Daniel Agger

Post autor: Brendon »

Swego czasu, w poprzednim sezonie pojawiały się informacje, że Rodgers ma wątpliwości co do siły fizycznej Aggera. Najwyraźniej nie chodziło o jego budowę ciała a o konsekwencje wielu kontuzji jakie przeszedł grając w naszym klubie. Następstwa te jak widać spowodowały, że Agger nie mógł grać tak jak nas wszystkich do tego przyzwyczail. Jesli wierzyc wywiadowi jakiego udzielal odchodzac z klubu, sam byl tego swiadomy. Po prostu nie dawal juz rady. Tak przynajmniej ja to rozumiem, a moze chce to rozumiec.
danio442
Posty: 449
Rejestracja: 26 lip 2013, o 15:30
Lokalizacja: Żory

Re: Daniel Agger

Post autor: danio442 »

JacaLFC8
Posty: 40
Rejestracja: 28 kwie 2014, o 14:58

Re: Daniel Agger

Post autor: JacaLFC8 »

YNWA! <3 ;(
OWeN
Posty: 438
Rejestracja: 3 lip 2013, o 19:26
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.

Re: Daniel Agger

Post autor: OWeN »

Nooldir pisze:Dawno nie pisałem nic na forum, ale w wątek Aggera wszedłem z ciekawości, zobaczyć jak nasi kochani kibice żegnają jednego z najbardziej związanych z klubem zawodników. Treść dyskusji mnie nie zaskoczyła, ale wtedy pojawił się pomysł wejść na pierwszą stronę tego wątku.

I wiecie co? Dokładnie te same argumenty, ta sama dyskusja o przydatności dla zespołu, takie samo zainteresowanie wielkich klubów w 2008 roku. Dla mnie to dowód, że przydatność/konieczność zachowania Daniela w składzie to kwestia nierozwiązywalna. Jedyne, co nie ulega tu wątpliwości to a) Piłkarz podatny na kontuzje 2) Genialny obrońca kiedy ma swój dzień.

Odejście Aggera (wstyd to przyznać) ani mnie ziębi, ani grzeje. Kochany przez kibiców będzie już zawsze, ale przede wszystkim za wydarzenia które miały miejsce kilka lat temu. Gol z West Hamem, gol w półfinale Champions League z Chelsea, gol strzelony "ruletą" Benfice Lizbona, łokieć na twarz Torresa... nawet ten tatuaż na dłoni. Agger zostawia nam mnóstwo wspomnień, ale dziury w składzie nie zostawia. Z obecną obsadą obrony myślę, że nawet nie zauważymy jego odejścia.

Tak samo uważam. A poza tym, piszecie że nie uciekł rok temu do Barcy czy ManC. Z tego co pamiętam Liverpool zgodził się rok temu na sprzedaż Daniela pod warunkiem że wpłynie oferta 25mln. I jak wiemy owa oferta nie przyszłą więc Agger został. Ot cała filozofia...
Obrazek
pietras
Posty: 348
Rejestracja: 22 gru 2011, o 10:32

Re: Daniel Agger

Post autor: pietras »

Ciepło zapamiętam Duńczyka. Niestety bardziej niż błędy w grze jego karierę zniszczyły kontuzje i urazy.
Awatar użytkownika
xMariuszx
Posty: 320
Rejestracja: 22 mar 2013, o 21:33
Lokalizacja: ok. Sucha Beskidzka

Re: Daniel Agger

Post autor: xMariuszx »

Ma Agger jaja. Przyznal sie, ze zawalil pare goli i odchodzi, bo zdal sobie sprawe, ze to juz nie ten poziom. Uwielbiam go, podziwialem jego styl gry w LFC. Prawdziwy wzor do nasladowania.
Hills
Moderator
Posty: 1718
Rejestracja: 3 maja 2011, o 09:57
Lokalizacja: Liverpool, L4
Kontakt:

Re: Daniel Agger

Post autor: Hills »

Były kontuzje, były błędy, były wzloty i upadki. Warto jednak pamiętać, że Duńczyk był vice-kapitanem i na zawsze pozostanie czerwony. Lojalności również nie można mu odmówić. Na szczęście zdążyłem sobie cyknąć z nim dwa zdjęcia :-)

Powodzenia w dalszej karierze DAgger!
bugi
Posty: 1880
Rejestracja: 4 lut 2011, o 11:02
Lokalizacja: Warszawa

Re: Daniel Agger

Post autor: bugi »

Agger zapakował dziś brameczkę w meczu reprezentacji.
Obrazek
Awatar użytkownika
Daniel
Honorowy Moderator
Posty: 1595
Rejestracja: 25 wrz 2004, o 10:31
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski
Kontakt:

Re: Daniel Agger

Post autor: Daniel »

Obserwowałem jego karierę od pierwszych meczów w LFC i faktycznie wiele w jego karierze na Anfield było wzlotów i upadków. Bardzo wymowna jest statystyka meczów względem możliwych do rozegrania (bodaj 51%). Swego czasu miał możliwość odejścia do zespołów walczących o wyższe niż Liverpool cele. Niespecjalnie mu się do nich spieszyło, za co należy mu się szacunek.

Kierunek, który obrał w dalszej karierze osobiście mnie zszokował. Potrzebowałem trochę czasu, by zrozumieć intencje Daniela. W jego karierze liczyły się tylko dwa kluby: Brondby i Liverpool. Nie chciał grać gdziekolwiek indziej, choć ponoć starały się o niego i Barcelona i Man City.

Przykre, że podczas niespełna dziewięcioletniej kariery w Premier League zdobył jedynie Puchar Ligi. Zawodnik tej klasy zasłużył na więcej.

Z ciężkim sercem zamykam temat Aggera jako gracza LFC mając nadzieję, że jeszcze kiedyś będzie dane nam oglądać wojowniczego Duńczyka z Liverbirdem na piersi.
Proud to be RED.
"The most important thing that we all must remember is that this football club is much more important and bigger than anybody." Kenny Dalglish
Zablokowany