Młode talenty

Spekulacje i inne ciekawostki związane z Liverpoolem i kadrą zespołu.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Awatar użytkownika
PyrkaLFC
Posty: 2308
Rejestracja: 16 sty 2013, o 18:53
Lokalizacja: Poznań

Re: Młode talenty

Post autor: PyrkaLFC »

michall pisze:Brewster (prawie na pewno :P) zostaje.
https://twitter.com/_ChrisBascombe/stat ... 8414044160
Brewster, Harry Wilson, Woodburn - mam nadzieje, że w przyszłym sezonie będziemy częściej widzieć zdolnych wychowanków w występach pierwszej drużyny. W końcu do oglądania meczów pucharowych też trzeba mieć jakiś dobry powód. Świetna wiadomość.
"Grało się non stop, od samego rana.
Nie płaciłem hajsem tylko bólem w kolanach"
https://streamable.com/j3pcz?fbclid=IwA ... s9stQEFQiU ;)

july600lfc
Posty: 1000
Rejestracja: 14 lis 2012, o 15:10

Re: Młode talenty

Post autor: july600lfc »

Z tego co pamiętam niedawno było mówione, że w przypadku podpisania przez Brewstera kontraktu, Klopp zrezygnuje z transferu rezerwowego napastnika i włączy Rhiana do pierwszego zespołu.
Powodzenia chłopaku!

Esiu
Posty: 363
Rejestracja: 30 paź 2013, o 11:48
Lokalizacja: Sulechów/Zielona Góra

Re: Młode talenty

Post autor: Esiu »

PyrkaLFC pisze:Brewster, Harry Wilson, Woodburn - mam nadzieje, że w przyszłym sezonie będziemy częściej widzieć zdolnych wychowanków w występach pierwszej drużyny. W końcu do oglądania meczów pucharowych też trzeba mieć jakiś dobry powód. Świetna wiadomość.
Ja też z chęcią bym zobaczył naszą młodzież w akacji, ale tak na chłopski rozum, to kiedy oni mają grać? Jeżeli któryś z nich nie wybije się nagle na chociaż zbliżony poziom Mane/Firmino/Salah to po prostu poza pucharem ligi nie dostaną szansy.
No niestety albo chcemy być mistrzem Anglii i jednym z najlepszych drużyn w Europie albo tylko trampolina dla graczy średnich i młodych.
Nie mówię tutaj o sytuacji w której np Woodburn staje się lepszym/rownym graczem poziomu Salaha, wtedy proszę bardzo , w to mi graj.
Chodzi mi głównie o to, że co raz trudniej będzie wybić się młodzieży w tak dużym klubie jak nasz. Jeżeli na treningach/wypozyczeniu nie pokażą że są w stanie dorównać najlepszym to po prostu przepadną lub staną się sredniakami.
Nie mniej jednak trzymam mocno kciuki, w szczególności za Brewstera.

tomi9
Posty: 155
Rejestracja: 4 maja 2010, o 15:41
Lokalizacja: Kielce

Re: Młode talenty

Post autor: tomi9 »

- Liverpool FC jest ogromną częścią mojego życia - Steven Gerrard

Obrazek

Glajskor
Posty: 152
Rejestracja: 31 sty 2014, o 15:28

Re: Młode talenty

Post autor: Glajskor »

Rhian Brewster z nowym kontraktem :P

https://twitter.com/LFC/status/1019310635081961472
"Manchester United jest jak Rolling Stonesi, świetni, ale zawsze pozostaną w cieniu zespołu z Liverpoolu"

Awatar użytkownika
diablinadali
Posty: 900
Rejestracja: 13 sie 2012, o 13:03

Re: Młode talenty

Post autor: diablinadali »

Czytam sobie w prasie plotki o zainteresowaniu kolejnego klubu wypożyczeniem Ojo i naszły mnie pewne przemyślenia.

Nabieram przeświadczenia, że akademie w obecnych czasach pełnią jedynie rolę podażową. Jest popyt, bo sporo młodych chce grać w piłkę, więc po to są akademie, by tam grali. Ale ilu z tych młodych rzeczywiście zaistnieje w dużym klubie jako jego wychowanek? Zwłaszcza w Anglii. Wiadomym jest, że pieniądze, jakie trafiają na konta angielskich klubów, są niebotyczne, ale przez to też powoli zatraca się idea prowadzenia akademii w dużym klubie. Skoro są pieniądze, to dlaczego by nie kupić jednego, drugiego, czy ósmego piłkarza. I tym sposobem akademie piłkarskie dużych klubów, to wyłącznie targ dla mniejszych marek.

Wystarczy wspomnieć Owena czy Gerrarda, by zacząć się zastanawiać, ile lat musi mieć teraz człowiek z akademii, by można było dać mu szansę w pierwszym zespole. Oczywiście, by wybić się z akademii, trzeba naprawdę się wyróżniać na tle rówieśników. No ale patrząc na to z perspektywy popytu, wydaje się, że odkrycie talentu powinno być łatwiejsze niż kiedyś, bo podejrzewam, że więcej młodych chce grać w piłkę, a co za tym idzie jest większa szansa na znalezienie tej perełki. Zatem albo leży system szkolenia, albo to pieniądze zarabiane przez klub, niszczą nadzieje juniorów akademii.

Owen w wieku 18 lat rozegrał swój pierwszy pełen sezon, zaliczając 36 występów w lidze. Gerrard rozegrał swój pierwszy poważny sezon, mając 19 lat i zaliczając 29 występów również w samej lidze. Specjalnie wymieniam tylko tych dwóch dżentelmenów, bo zakładam, że nawet najmłodsi fani LFC są w stanie ich kojarzyć. I teraz spójrzmy na aktualnych, wyróżniających się zawodników akademii. Ojo 21 lat i być może transfer, Kent 22 wypożyczenie, Ejaria 21 wypożyczenie, Wilson 21 pewnie też wypożyczenie, Woodburn 19 już są plotki o wypożyczeniu. Nie ma dla nich miejsca w podstawowym składzie, a więc nie dość, że muszą szukać innego klubu, by regularnie grać, to jeszcze będą próbować swoich sił w środowisku, gdzie nie będą mieć obok siebie najlepszych piłkarzy. Bo bądźmy szczerzy, ale w Championship czy szkockiej lidze na próżno takich szukać.

Nie ma poważnych wzorców, nie ma idoli obok, więc czy taki młodzian rozwinie się na tyle, by grać w przyszłości na chwałę klubu macierzystego? Są powody, by w to wątpić. Zarówno Owen jak i Gerrard, będąc młodzianami, dostali swoje szanse na tyle wcześnie, że rozwinęli się na wybitnych piłkarzy, bo musieli dostosować swój poziom do kolegów z boiska, by zbytnio nie odstawać. Dziś w akademii próżno szukać juniorów z szansami na podstawowy skład. Chłopaki w wieku 19 lat albo mają fart, że grają regularnie w swoim stosunkowo małym klubie, przez co ich szanse na rozwój są większe, albo grają w akademii Chelsea, Arsenalu, LFC, City, United, etc. i szukają wypożyczeń, by przedłużać swoje szanse na rozwój talentu.

Ktoś powie, że przecież Trent się wybił i gra. No i jest to prawda, ale czy grałby, gdyby Clyne był zdrowy przez cały poprzedni sezon? Raczej nie. Chłopak miał fart, że nikogo innego na tę pozycję nie było. Tylko dzięki kontuzji kumpla mógł pokazać się światu. Gdzieś w tym przepychu zatraca się idea wychowywania świetnych piłkarzy. Największe kluby chcą mieć najlepszych tu i teraz. Szlachta się bawi, na koszta nie patrzy.

Edit: @ziaja
Racja, Arnold to spory talent i co do tego nie mam wątpliwości. W wątpliwość poddaję jednak fakt jego przebicia do pierwszego zespołu, jako efektu jego pracy. Clyne nie miał innego zmiennika i gdyby nie jego kontuzja jest spore prawdopodobieństwo, że Arnold nie dostałby takiej szansy. Kontuzja Clyne'a ułatwiła mu to, bo zwyczajnie nie było innego wyboru. Nie odbieram mu zasług, bo wykorzystał w pełni swoje 5 minut. Po prostu uważam, że zaistniał przez nieszczęście kolegi (czyt. miał fart).
Ostatnio zmieniony 30 lip 2018, o 21:15 przez diablinadali, łącznie zmieniany 1 raz.

ziaja
Posty: 1480
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 23:09
Lokalizacja: Rzeszów/Sanok

Re: Młode talenty

Post autor: ziaja »

diablinadali pisze:Czytam sobie w prasie plotki o zainteresowaniu kolejnego klubu wypożyczeniem Ojo i naszły mnie pewne przemyślenia.

Nabieram przeświadczenia, że akademie w obecnych czasach pełnią jedynie rolę podażową. Jest popyt, bo sporo młodych chce grać w piłkę, więc po to są akademie, by tam grali. Ale ilu z tych młodych rzeczywiście zaistnieje w dużym klubie jako jego wychowanek? Zwłaszcza w Anglii. Wiadomym jest, że pieniądze, jakie trafiają na konta angielskich klubów, są niebotyczne, ale przez to też powoli zatraca się idea prowadzenia akademii w dużym klubie. Skoro są pieniądze, to dlaczego by nie kupić jednego, drugiego, czy ósmego piłkarza. I tym sposobem akademie piłkarskie dużych klubów, to wyłącznie targ dla mniejszych marek.

Wystarczy wspomnieć Owena czy Gerrarda, by zacząć się zastanawiać, ile lat musi mieć teraz człowiek z akademii, by można było dać mu szansę w pierwszym zespole. Oczywiście, by wybić się z akademii, trzeba naprawdę się wyróżniać na tle rówieśników. No ale patrząc na to z perspektywy popytu, wydaje się, że odkrycie talentu powinno być łatwiejsze niż kiedyś, bo podejrzewam, że więcej młodych chce grać w piłkę, a co za tym idzie jest większa szansa na znalezienie tej perełki. Zatem albo leży system szkolenia, albo to pieniądze zarabiane przez klub, niszczą nadzieje juniorów akademii.

Owen w wieku 18 lat rozegrał swój pierwszy pełen sezon, zaliczając 36 występów w lidze. Gerrard rozegrał swój pierwszy poważny sezon, mając 19 lat i zaliczając 29 występów również w samej lidze. Specjalnie wymieniam tylko tych dwóch dżentelmenów, bo zakładam, że nawet najmłodsi fani LFC są w stanie ich kojarzyć. I teraz spójrzmy na aktualnych, wyróżniających się zawodników akademii. Ojo 21 lat i być może transfer, Kent 22 wypożyczenie, Ejaria 21 wypożyczenie, Wilson 21 pewnie też wypożyczenie, Woodburn 19 już są plotki o wypożyczeniu. Nie ma dla nich miejsca w podstawowym składzie, a więc nie dość, że muszą szukać innego klubu, by regularnie grać, to jeszcze będą próbować swoich sił w środowisku, gdzie nie będą mieć obok siebie najlepszych piłkarzy. Bo bądźmy szczerzy, ale w Championship czy szkockiej lidze na próżno takich szukać.

Nie ma poważnych wzorców, nie ma idoli obok, więc czy taki młodzian rozwinie się na tyle, by grać w przyszłości na chwałę klubu macierzystego? Są powody, by w to wątpić. Zarówno Owen jak i Gerrard, będąc młodzianami, dostali swoje szanse na tyle wcześnie, że rozwinęli się na wybitnych piłkarzy, bo musieli dostosować swój poziom do kolegów z boiska, by zbytnio nie odstawać. Dziś w akademii próżno szukać juniorów z szansami na podstawowy skład. Chłopaki w wieku 19 lat albo mają fart, że grają regularnie w swoim stosunkowo małym klubie, przez co ich szanse na rozwój są większe, albo grają w akademii Chelsea, Arsenalu, LFC, City, United, etc. i szukają wypożyczeń, by przedłużać swoje szanse na rozwój talentu.

Ktoś powie, że przecież Trent się wybił i gra. No i jest to prawda, ale czy grałby, gdyby Clyne był zdrowy przez cały poprzedni sezon? Raczej nie. Chłopak miał fart, że nikogo innego na tę pozycję nie było. Tylko dzięki kontuzji kumpla mógł pokazać się światu. Gdzieś w tym przepychu zatraca się idea wychowywania świetnych piłkarzy. Największe kluby chcą mieć najlepszych tu i teraz. Szlachta się bawi, na koszta nie patrzy.

TAA nie miał farta, jest po prostu młodszy i lepszy. To od dawna było wiadome że on i Woodburn to kolesie z największym potencjałem w LFC jeśli chodzi o młodych. Z Ojo jest trochę inna sprawa, można mówić i płakać, ale koleś od wejścia w sumie do zespołu 2015-2016, praktycznie co sezon wypadał na dłużej z kontuzjami. Dodatkowo pozycje na której gra grają tam jedni z najlepszych piłkarzy obecnie na świecie na tych pozycjach. A Ojo już ma 21 lat i musi regularnie grać podobnie jest z Wilsonem. A ich poziom z ławki też prawodpodobnie nie gwarantuje takiej jakości by ich trzymać na dzień dzisiejszy. Najlepsze rozwiązanie to dać im odjeść/wypożyczenie. W tej chwili Liverpool jest zbyt mocny na grę takich ludzi niestety. I o tyle TAA nie miał nie tylko farta co był bliżej poziomu Clyne'a czy nawet mu dorównywał w momencie zeszłego sezonu, tak Ojo, Wilson czy wielu innych skrzydłowych dzieli przepaść do Mane, Salaha czy nawet Shakiriego. Szczególnie że to są najważniejsze w zasadzie pozycje i najtrudniejsze do gry.
Obrazek

Aldor
Posty: 2062
Rejestracja: 27 mar 2008, o 22:01
Lokalizacja: BB43300
Kontakt:

Re: Młode talenty

Post autor: Aldor »

diablinadali pisze: Edit: @ziaja
Racja, Arnold to spory talent i co do tego nie mam wątpliwości. W wątpliwość poddaję jednak fakt jego przebicia do pierwszego zespołu, jako efektu jego pracy. Clyne nie miał innego zmiennika i gdyby nie jego kontuzja jest spore prawdopodobieństwo, że Arnold nie dostałby takiej szansy. Kontuzja Clyne'a ułatwiła mu to, bo zwyczajnie nie było innego wyboru. Nie odbieram mu zasług, bo wykorzystał w pełni swoje 5 minut. Po prostu uważam, że zaistniał przez nieszczęście kolegi (czyt. miał fart).
Clyne mial zmienika i byl nim TAA dlatego, ze ktos w klubie uznal, ze chlopak jest na tyle dobry by moc zastapic Clyne w takiej wlasnei sytuacji. I najwyrazniej ten ktos mial racje. Dokladnie jak w przypadku kazdego innego mlodego pilkarza, ktory przebil sie do skladu. Mlodzi zawsze korzystaja na niedyspozycji starszych, podstawowych zawodnikow. Tylko po pierwsze musza prezentowac sie odpowiednio dobrze na treningach, po drugie ktos musi im zaufac i uznac, ze beda odpowiednimi zmiennikami.

"Poddawanie w watpliwosc fakt jego przebicia do pierwszego zespolu, jako efektu jego pracy" to totalny nonsens. To w takim razie co, za ladny usmiech dostal szanse i klub uznal, ze nie sciaga innego zmiennika , a daje szanse TAA? :?

Inna sprawa, ze faktycznie trudniej jest teraz przebic sie mlodym do skladu. Pilka nozna jest juz bardzo wysrubowanym sportem, nie ma tu miejsca na bledy, na wdrazanie mlodziezy i na odpuszczanie wynikow w topowych klubach wiec szanse przebicia maja jedynie Ci najlepsi, ktorzy juz w tak mlodym wieku beda dawac bardzo wysoka jakosc - TAA, Mbape, Ronaldo, Messi, Alli, Kane, Sane, Sterling, Gabriel Jesus etc. jest mnostwo pilkarzy, ktorzy udowadniaja, ze nawet w bardzo mlodym wieku mozna grac w wielkim klubie - pewnie Liverpool nie pogardzilby majac wszystkich wyzej wymienionych w rezerwach/u-18, ale tak sie niestety nie da.

Kodi
Posty: 806
Rejestracja: 4 gru 2011, o 19:23

Re: Młode talenty

Post autor: Kodi »

Fart to można mieć jak się nic nie robi, a jednak coś się wygrywa czyt.
Nie wysłałem kuponu na loterie, ale znalazłem jeden na ulicy i okazał się wygrany - to jest fart.

Trent poza tym, że wszedł do 1 składu w miejsce kontuzjowanego Clyna przez wcześniejszy okres zdecydowanie wyróżniał się na tle kolegów w ligach u23 u18, był tam kapitanem, strzelał bramki, dawał asysty, wszystko dzięki cięzkiej pracy na treningach i dążeniu do bycia lepszym i lepszym.

Ja nie widzę tu żadnego farta, poza tym, jeżeli Clyne dalej byłby tak neutralny jak przed kontuzją to Trent i tak wcześniej czy później dostałby swoje minuty, bo mówiło się już o tym przed kontuzją Anglika - że zasługuję na szansę.
I just asked José Mourinho if I can have the keys to his bus. He said What are you talking about James? I said Well it's still on the pitch.
#Boring James Milner

benekol
Posty: 108
Rejestracja: 8 cze 2017, o 08:53
Lokalizacja: Lublin / Kielce

Re: Młode talenty

Post autor: benekol »

Popieram zdanie Aldora i Kodiego, nie nazwałbym tego fartem. Chłopak po prostu ma umięjętności, żeby wygryźć Clyne'a, jeżeli nie zrobił tego już w zeszłym sezonie. Miał większe możliwości z powodu kontuzji ale jakby się nie sprawdzał klub szukałby kogoś nowego, ewentualnie wystawiałby tam Milnera. Chłopak się sprawdził, dalej się sprawdza, był na MŚ. Bez sensu jest roztrząsanie tego jak się do pierwszej drużyny dostał. Najważniejsze, że wykorzystał swoją szanse.

Awatar użytkownika
diablinadali
Posty: 900
Rejestracja: 13 sie 2012, o 13:03

Re: Młode talenty

Post autor: diablinadali »

Rozumiem, że słowo "fart" może wzbudzać kontrowersje w kontekście udziału Arnolda w podstawowym składzie, ale wrzucam całą ścianę tekstu o młodych z akademii, a rozmowa klei się wokół słowa "fart", namiętnie powtarzanego w każdym poście :D Cieszy, że chociaż @Aldor był w stanie odnieść się do całości, zamiast uczepić się farta i go wałkować.

Trzymajmy się faktów - to kontuzja Clyne'a dała szansę Arnoldowi, a nie Arnold wygryzł Clyne'a. Być może byłoby tak, że z czasem Clyne usiadłby na ławce, ale to tylko gdybanie. Trzeba spojrzeć trzeźwym okiem, że Clyne innego zastępcy nie miał. Nie było w kim wybierać. Być może dlatego, że Arnold był tak dobry w rezerwach, a być może dlatego, że przez kilka okienek były inne pozycje do wzmacniania/wymiany niż prawy obrońca. Na dzień dzisiejszy wiemy, że Arnold swoją szansę wykorzystał i chwała mu, że udźwignął, ale wszedł do składu dzięki urazowi kolegi, a nie przez wygryzienie go i to jest fakt, nie opinia. Nie oceniam umiejętności, a jedynie samą walkę o wyjściowy skład. Walkę, której właściwie nie było.

Edit: @kszyhoo
Oczywiście, że mogę powiedzieć, że nie było walki. Prosta sytuacja, Clyne łapie uraz i za niego wchodzi Arnold. W kontekście podstawowego składu walki nie było.
Ostatnio zmieniony 1 sie 2018, o 11:15 przez diablinadali, łącznie zmieniany 1 raz.

kszyhoo
Posty: 52
Rejestracja: 24 cze 2009, o 20:49

Re: Młode talenty

Post autor: kszyhoo »

Wszedł do składu dzięki urazowi kolegi, można twierdzić, że fartem.
Utrzymał się w nim, dzięki własnym umiejętnościom. I to jest co go odróżnia od innych młodych talentów - bo swoje 'farty', możliwość występu w pojedynczych meczach miewali też inni, ale tylko on pokazał, że można na niego regularnie stawiać.
Nie możesz więc mówić, że nie było żadnej walki, bo gdyby TAA prezentował umiejętności przystające do zespołu rezerw a nie pierwszego składu to Klopp wymyśliłby cokolwiek innego (choćby z Canem, który grywał jako prawy obrońca)

omnia
Posty: 713
Rejestracja: 6 sie 2013, o 14:34

Re: Młode talenty

Post autor: omnia »

Sezon tuż tuż więc może warto się wypowiedzieć o nim przez pryzmat potencjalnych występów perełek naszej akademii.
Woodburn i Wilson zostali wypożyczeni (ku mojemu niezadowoleniu bo widziałbym ich w kadrze meczowej), ale nagle wystrzelił Jones i Phillips. Uważacie, że któryś z nich dostanie swoją szansę, czy Klopp będzie ich pomijał jak np. Bena w zeszłym sezonie? Na pewno znowu dużo okazji do wykazania się dostanie Trent, ale to już jest firma.

consigliere
Posty: 899
Rejestracja: 12 lut 2014, o 17:59

Re: Młode talenty

Post autor: consigliere »

bardzo dobry mecz przeciwko Anglii zagrał w młodzieżówce wczoraj Kamil Grabara. ogólnie remis z Wyspiarzami na wyjeździe trzeba uznać za duży sukces. swoją drogą, po obejrzeniu tego spotkania łatwiej jest zrozumieć dlaczego Maddison wciąż gra tylko dla młodzieżówki. na gołe oko widać że cztery lata młodszy od niego Phil Foden już teraz ma większą jakość.
poniżej skrót zawierający między innymi interwencje Grabary i fantastyczną bramkę Szymańskiego:
https://youtu.be/cNRwcDfLYng
w mojej głowie błękit niech się nie skończy..

luksi93
Posty: 153
Rejestracja: 10 sie 2014, o 13:03

Re: Młode talenty

Post autor: luksi93 »

Brewster z bramką dla Swansea w meczu z Wigan.
Szukałem i nie znalazłem tematu dla tego zawodnika :?

Bramka: https://streamja.com/w9v7
Y.N.W.A

ODPOWIEDZ