Lucas Pezzini Leiva

Spekulacje i inne ciekawostki związane z Liverpoolem i kadrą zespołu.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Awatar użytkownika
Masacra
Posty: 1816
Rejestracja: 22 mar 2007, o 10:39

Lucas Pezzini Leiva

Post autor: Masacra »

Tematu poswieconego Lukaszowi jeszcze nie bylo, tak wiec pozwolilem sobie takowy zalozyc bo
licze na to, ze w miare uplywu czasu coraz czesciej bedziemy sobie o Brazylijczyku rozmawiac.
Wobec kontuzji Alonso, Mascherano i choroby Sissoko - opcje Beniteza w srodku pola zostaly
powaznie zredukowane, a to oznacza mozliwosc czestszych wystepow Lucasa w nadchodzacych
spotkaniach.

Na chwile teraz do jego ligowego debiutu wroce bo trzeba przyznac, ze przypadl on w wyjatkowym meczu,
w wyjatkowych okolicznosciach i niewiele brakowalo, aby zostal uwienczony w wyjatkowy sposob. Wiedzielismy,
ze to pilkarz niezwykle uzdolniony, ale mialem powazne watpliwosci, czy on w tej specyficznej angielskiej pilce
w miare szybko sie odnajdzie. I czy w ogole to nastapi. Nie wiem dlaczego, ale na pierwszy rzut oka wydawal sie
byc taki 'panienkowaty' troche z tymi swoimi dlugimi blond wlosami i twarzyczka cherubinka. Nawet jesli nie teskni
za mama i tata to i tak rywale szybko odbiora mu ochote do gry. Tak o nim myslalem. Miekki bardzo mi sie wydawal...

A jednak pozory myla i Lucas udowodnil to podczas swojego ligowego debiutu wlasnie, a wiec w meczu derbowym
na Goodison Park w poprzednia sobote. Nie dosc, ze przyszlo mu w takim meczu jak derby (w skutek niezrozumialej do dzisiaj dla wielu decyzji Beniteza) zmienic takiego pilkarza jak Gerrard (i to w momencie, kiedy wazyly sie losy meczu),
nie dosc, ze nie wystraszyl sie ani wrogo nastawionej niebieskiej publiki ani walczacych bez pardonu zawodnikow Evertonu
- to jeszcze wspaniale rozgrywal, madrze i celnie podawal a przede wszystkim walczyl jak stary wyga. Wytrzymal presje wspaniale czym zyskal moj szacunek, a i sympatie moja chyba do swojej osoby wzbudzil.

Zeby jego debiut mozna bylo nazwac wymarzonym - brakowalo mu tylko decydujacej o zwyciestwie na terenie wroga
bramki. Najlepiej takiej zupelnie dobijajacej przeciwnika, na przyklad zdobytej juz w doliczonym czasie gry...

Jak wiemy - byl bliski takiego wlasnie gola w debiucie. Gdyby nie kuriozalna interwencja Neville'a, mialby chlopak
wymarzony debiut. Ale i tak jestem pod wrazeniem jego gry w tamtym meczu i mysle, ze wobec plagi kontuzji
srodkowych pomocnikow Lucas u boku Gerrarda zaswieci nam pelnym blaskiem. Oby.



Do zlotu 288 dni...

Awatar użytkownika
Johnny Szostie
Posty: 1085
Rejestracja: 24 gru 2005, o 00:59
Lokalizacja: Warszawa/Narvik

Post autor: Johnny Szostie »

z Lucasem wiaze wielkie nadzieje, widzialem go w akcji sporo razy w Gremio, m.in podczas polfinalow i finalu Copa Libertadores i po prostu powalil mnie swoja gra, brazylijscy kibice zwykli mowic o nim "Gerrard from Brazil" i naprawde cos w tym jest, koles ma dopiero 20 lat, juz zdazyl zdobyc nagrode "Bola de Ouro" (w poprzednich latach otrzymywali ja m.in Tevez, Robinho, Alex, Kaka, Romario, Marcelinho) a tego "trofeum" nie daje sie za schylanie po mydlo czy siedzenia na kolanach u szefa federacji. Lucas jest swietny technicznie, b. dobry w ofensywie i defensywie (w Gremio gral, typowego dla tamtej ligi, jednego z dwoch srodkowych cofnietych pomocnikow, grajacego za dwoma skrajnie ofensywnymi pomocnikami, bez klasycznych skrzydel, z dwoma napastnikami i niezwykle ofensywnie usposobionymi bocznymi obroncami, takie 4-2-2-2) wiec chlopaczyna wie na czym solidna gra w srodku pola polega. Jest bardzo pewny w prowadzeniu pilki, prawie w ogole nie popelnia bledow i nie zalicza niedokladnych podan, cos jak krzyzowka Luisa Garcii z Riquelme - taki jezdziec bez glowy... ale z glowa. Do tego jest bardzo zadziorny i nieustepliwy w grze obronnej oraz ma niepomiernie srogie jebniecie, zarowno z lewej jak i prawej nogi. Przede wszystkim jednak, wykazuje niebywala boiskowa inteligencje, charakteryzujaca tylko naprawde doskonalych srodkowych pomocnikow, po prostu L. doskolane wie, kiedy, jak i do kogo najlepiej zagrac. Ogladajac go w Gremio nie jeden raz zbieralem szczeke z podlogi.

Jesli tylko nasz bossski coach go nie zmarnuje to bedziemy mieli z niego mnostwo pociechy na dlugie lata.
Wieszcz na wioskę.
https://twitter.com/LegionAzuI

Kuba
Posty: 785
Rejestracja: 1 paź 2006, o 14:16
Lokalizacja: Malbork
Kontakt:

Post autor: Kuba »

Moim zdaniem Lucas to wielki talent, co pokazal w swoim debiucie w derbowym meczu na Goodison. Na poczatku myslalem tak samo jak ty, Masacra, ze jest to taki lalusiatowaty chlopak z Brazylii, i szybko zawodnicy Premiership pokaza mu jak twarda jest angielska pilka. Ale mylilem sie - zmienil Gerrarda w derbach Merseyside i gdyby nie interwencja Neville'a strzelilby w debiucie bramke!

Naprawde polubilem tego chlopak, i licze na wiecej wystepow z jego udzialem, w razie kontuzji Gerrarda/Alonso/Sissoko lub Mascherano, bo jest to wielki talent, ktory trzeba szlifowac.
Obrazek
Who the fuck is Michael Owen?

AirCanada
Ojciec Chrzestny
Posty: 5053
Rejestracja: 13 sie 2004, o 23:32
Lokalizacja: Rypin
Kontakt:

Post autor: AirCanada »

Lucas jest bez watpienia ciekawym pilkarzem i przede wszystkim przyszlosciowym. Nie palam podobnie jak kolega Krzysiek miloscia do Latynosow, aczkolwiek jesli chlopak wygral plebiscyt na gracza roku w Brazylii, co uprzednio czynili tacy gracze jak chociazby Robinho czy Kaka to nie moze byc byle sobie grajkiem.

Jest to ledwie jego pierwszy sezon na Wyspach i nie spodziewam sie po nim wielu wystepow prawde powiedziawszy. Glownie nastawiam sie na ogladanie Lucasa wlasnie w Pucharze Anglii i Carling Cup. W dotychczasowych meczach w barwach Liverpoolu jakie rozegral zrobil jednak na mnie wrazenie. Potrafi utrzymac sie przy pilce i nie oddaje jej od razu niepotrzebnie, ma dobry przeglad pola, dobrze gra pilka do przodu, umie sie odpowiednio zastawic.

Wierze, ze bedzie sie odpowiednio rozwijal. Pamietajmy, iz to wciaz mlody chlopak.

W obecnej sytuacji Liverpoolu z wylaczonym z gry Alonso (stawiam niestety 1-2 miesiace) i nie oszukujmy sie - srednia dyspozycja Sissoko mozna przy polityce rotacji Beniteza liczyc na zdecydowanie czestsze niz sie spodziewalismy wystepy Lucasa.

Przy kontuzji Pennanta pewnie czasem Gerrarda ujrzymy na prawej pompie, co zrobi miejsce Brazylijczykowi w srodku.

Reasumujac poki co jestem z niego zadowolony a na bardziej rzetelna ocene jego wkladu w gre Liverpoolu przyjdzie czas w maju z koncem sezonu.

Gin
Robbie Ryder
Posty: 1904
Rejestracja: 14 sie 2004, o 17:42
Lokalizacja: 19 Południk

Post autor: Gin »

Jak widac nie jestem jedynym, ktory poklada ogromne nadzieje w tym graczu i zyczy mu jak najlepszej kariery na Anfield. Szczescie w nieszczesciu - tak sie stalo, ze Alonso doznal kontuzji i jej odnowienia dzieki czemu Lucas Leiva wywalczyl sobie miejsce w pierwszym skladzie, nie zawsze wyjsciowym ale pierwszym.
Mlody brazylijski talent rozkwita w miescie Beatlesow, zdobywajac zaufanie trenera, kibicow i kolegow z druzyny. Podoba mi sie gra tego pilkarza. We wczorajszym meczu z Boltonem walczyl do ostatniej sekundy, co mi sie ogromnie podobalo. Kto wie moze bedzie on kiedys zawodnikiem bez ktorego Liverpool sie nie obejdzie. Nalezy czekac na taki moment i gleboko wierzyc. Nigdy nie wiadomo co przyniesie nam jutro, a gracze typu Hobbs, Leiva czy Babel sa istotnym ogniwem w ewolucji naszego zespolu. Czekam na kolejne wystepy mlodego Brazylijczyka i licze na jakies gole :)
“You, me, or nobody is gonna hit as hard as life, but it ain’t about how hard you hit, it’s about how hard you can get hit and keep moving forward, how much you can take and keep moving forward. That’s how winning is done” - Rocky Balboa

Awatar użytkownika
Randez
Posty: 663
Rejestracja: 1 sie 2006, o 13:20
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Randez »

Nalezy zaczac od tego, ze do Liverpoolu nie trafia sie przypadkiem, i nie przypadkiem zostaje sie wybieranym najlepszym graczem Ligi Brazylijskiej czy MS U20... Lucas juz nie raz pokazal, ze jest wielkim talentem, ktory trzeba jedynie oszlifowac. Wszystko teraz zalezy od Beniteza. Mlodego MUSIMY dobrze poprowadzic, inaczej dolaczy do takich graczy jak Gonzo...
Biało-czerwona na maszcie, kiełbasy do góry i jedziemy!

Awatar użytkownika
LiverpoolMan
Posty: 287
Rejestracja: 7 lip 2007, o 14:08
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: LiverpoolMan »

kostucha pisze:Mam pytanie- czy wy wszyscy nie ufacie mozliwosciom Lucasa? Bo w komentach pod skladem na stronce wszyscy sie czepiaja Brazylijczyka.

Patrzcie, jak sie dba o porzadek na forum i we wlasciwych tematach pisze. :D

Ja osobiscie w Brazylijczyku pokladam wielkie nadzieje na przyszlosc.

To, ze Rafa wystawil Leive w tak waznym meczu (mowi sie przeciez, ze o byc, albo nie byc Hiszpana!) znaczy nic innego jak to, iz trener w niego wierzy i widzi w nim wielki potencjal. Lucas juz w swym debiucie wszedl jak burza i pokazal na co go stac. Wywalczyl przecie to dla Nas rzut karny, a jak pamietamy zostal zmieniony za samego Gerrarda. Nastepnie wykazal sie strzelajac bardzo wazna, a przy okazji piekna bramke przeciw Havant. Wykazal sie takze wcale nieprzecietna gra w innych meczach.

Uwazam, ze Lucas moze w tym meczu nas wszystkich zadziwic i zagrac swoj najlepszy mecz, jaki kiedykolwiek dla 'the Reds' zagral. Liga Wloska nie jest taka twarda jak Premier League, dlatego fakt, iz nie jest zbytnio mocny fizycznie moze odejsc na drugi plan. Najwazniejsze, aby byl spokojny, nie panikowal oraz nie tracil glupio pilek.

Lucasie Leiva, wierze w Ciebie, teraz Ty nie zawiedz nas.

Milego meczu zycze Nam wszystkim. :wink:

Awatar użytkownika
Jamie
Posty: 1545
Rejestracja: 18 lip 2007, o 12:58
Lokalizacja: Kołobrzeg/Poznań
Kontakt:

Post autor: Jamie »

Tak sie wczoraj zastanawialem czy Lucas > Xabi Alonso...
Jak na razie porownalem gre obu zawodnikow w spotkaniu Lucasa z Chelsea i Xabiego z Barnsley.
Zdaje mi sie, ze na obecne realia nierownosc podana wyzej jest sluszna...

Szkoda mimo wszystko, ze coraz rzadziej ogladamy Hiszpana w akcji.

AliG
Posty: 228
Rejestracja: 7 sty 2007, o 20:51
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: AliG »

Noo Lucas robi postepy.. Wygryzl Sissoko, a teraz.... jest na najlepszej drodze do zastapienia Xabiego .. SWietny sezon Lucasa.
You'will never walk Alone !

Za wysoka sygnaturka byÂła

Awatar użytkownika
tilburg
Posty: 1024
Rejestracja: 7 gru 2005, o 18:33

Post autor: tilburg »

Tylko ze dla mnie poki co nie takiego wielkiego nie pokazal...

Bramek nie strzela, a w destruckji jest Mascherano...
...owszem, podania ma dlugie i dokladne, ale poki co nie sa to zagrania ktore otwieralyby droge do bramki, niby ma pilke przy nodze, ale bardzo szybko sie jej pozbywa.
Xabi ciagle potrafi wprowadzic spokoj w srodku pola...a gole tez strzela...

Jeszcze nie tak szybko....
THIS IS ANFIELD

Awatar użytkownika
lfc
Posty: 1418
Rejestracja: 4 maja 2005, o 16:29
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: lfc »

Narazie z Alonso go nie ma co porownywac :) .
Hiszpan jest lepszym graczem od mlodego Brazylijczyka.Mlody Lucas posiada sporo zalet takich jak swietna gra z klepki, potrafi wspaniale wymienic blyskawiczne podania w czasie jednej akcji.Jego crossy i krotkie podania stoja na dobrym poziomie.Niebywala za to jest jednak inteligencja w grze i wprost nieprawdopodobny przeglad pola.Tego sie nie da nauczyc, czy wytrenowac, z tym sie po prostu trzeba urodzic.Miejmy nadzieje rowniez, ze w czasie dalszej kariery na Anfield bedzie czesciej probowal strzelac na bramke rywali bo uderzenia ma porownywalne z Gerrardem.
Rosnie nam gwiazda, ale jeszcze duzo za wczesnie na wymaganie od niego rzeczy wielkich.To jego pierwszy sezon w Europie, chlopak caly czas sie uczy, ktory to byl jego mecz dla Liverpool?10?12?
Dziwi mnie to jak bardzo Rafa mu zaufal i jak mocno na niego stawia.Chlopak 21 lat, na tak wymagajacej pozycji podczas meczu o byc albo nie byc Naszego Managera?!Podobno Benitez nie stawia na mlodziez.Chyba, ze w akadamii mamy kogos takiego jak Lucas czy Babel.
Obrazek

Awatar użytkownika
Piotrek
Redaktor
Posty: 1177
Rejestracja: 30 sty 2007, o 14:05

Post autor: Piotrek »

lfc pisze:uderzenia ma porownywalne z Gerrardem.
Za kilka lat moze :roll:

Chlopak jeszcze nie ma wyrobionego kopyta, ale to powinno przyjsc za pare lat. Na razie musi strzelac dokladnie (np. z Havant), a nie na sile, myslac ze moze wpadnie.
To porownanie z Alonso wyraznie nie na miejscu. Lucas ma wiekszy potencjal, ale jeszcze nie jest tak odwazny aby go nam zaprezentowac. On tak probuje malymi kroczkami.
Zauwazcie, ze chlopaki podaja do niego tylko wtedy, kiedy nikt przy nim nie jest lub kiedy nie maja innego wyboru. Jesli Sami moze podac do Carry i Lucasa, wybierze Carre. Jednak juz w nastepnym sezonie powinno byc inaczej. Bedzie mu powoli ufal caly zespol i wtedy zobaczymy prawdziwego Lucasa.
Luis pisze:A i jeszcze jedno, silownia sie Lucasowi przyda.
Nie sluchaj komentatorow z C+ :wink:

kostucha
Posty: 507
Rejestracja: 11 lis 2007, o 23:02
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: kostucha »

Piotrek pisze:
lfc pisze:uderzenia ma porownywalne z Gerrardem.
Za kilka lat moze :roll:

Chlopak jeszcze nie ma wyrobionego kopyta, ale to powinno przyjsc za pare lat. Na razie musi strzelac dokladnie (np. z Havant), a nie na sile, myslac ze moze wpadnie.
To porownanie z Alonso wyraznie nie na miejscu. Lucas ma wiekszy potencjal, ale jeszcze nie jest tak odwazny aby go nam zaprezentowac. On tak probuje malymi kroczkami.
Zauwazcie, ze chlopaki podaja do niego tylko wtedy, kiedy nikt przy nim nie jest lub kiedy nie maja innego wyboru. Jesli Sami moze podac do Carry i Lucasa, wybierze Carre. Jednak juz w nastepnym sezonie powinno byc inaczej. Bedzie mu powoli ufal caly zespol i wtedy zobaczymy prawdziwego Lucasa.
Luis pisze:A i jeszcze jedno, silownia sie Lucasowi przyda.
Nie sluchaj komentatorow z C+ :wink:

Zgadzam sie, zaufanie buduje sie z czasem. Mimo to trzeba przyznac, ze nasze zaufanie(fanow) zdobyl bardzo szybko ;)

Awatar użytkownika
Jamie
Posty: 1545
Rejestracja: 18 lip 2007, o 12:58
Lokalizacja: Kołobrzeg/Poznań
Kontakt:

Post autor: Jamie »

No musze sie przyznac, ze z tym porownywaniem go do Xabiego to moj blad.
Przemyslalem glebiej ten temat i wiem, ze Xabi dla Naszej druzyny zrobil bardzo wiele.

To dopiero pierwszy sezon Lucasa w PL.
Za wczesnie skusilem sie na porownywanie obu panow ;)

Gdyby nie kontuzje Xabi'ego to teraz Leiva jeszcze posiedzialby sobie na lawce.
Zgadzam sie, ale trzeba takze podkreslic, ze rozmawiamy tutaj o pozycji trzeciego srodkowego. Jak na razie widac, ze Rafa ufa Gerrardowi i Mascherano.

Awatar użytkownika
PtK_
Defilada zup
Posty: 639
Rejestracja: 8 sie 2008, o 17:59
Lokalizacja: Biłgoraj / Warszawa

Re: Lucas Pezzini Leiva

Post autor: PtK_ »

Tak szczerze mówiąc, to jedyny mecz jaki pamiętam by Lucas rozegrał jakiś wyższych lotów to ten o którym napisał Masacra w 1 poście :]

Mecz z Evertonem gdzie dzięki temu piłkarzowi Kuyt z karnego strzelił na 2-1 :] poza tym meczem nie mogę sobie przypomniec choc bardzo bym chciał jakiś dobry mecz tego zawodnika. No cóz .. :?
Obrazek
"Bo w życiu nigdy nie jest tak, jak byśmy chcieli aby było"

Z LIVERPOOL FC NA CAŁE ŻYCIE ;-)

Zablokowany