Byli pilkarze LFC w nowych klubach

Wszystko o The Reds.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Awatar użytkownika
Nutty Buddy
Posty: 1949
Rejestracja: 29 paź 2007, o 21:58

Post autor: Nutty Buddy »

ToMeK pisze:Cisse jest chyba obecnie w zyciowej formie i na Euro powinien blyszczec
O ile mu sie jakas passskudna kontuzja nie przytrafi... Czego oczywiscie jemu nie zycze.
ToMeK pisze:szkoda, ze tak sie potoczyly jego losy i ze Benitez nigdy mu nie zaufal, bo to lepszy napastnik niz Kuyt czy Voronin.!!
Faktycznie napastnikiem byl bardzo dobrym, rowniez zaluje jego odejscia w takich a nie innych okolicznosciach z Anfield. Ale jest jedna rzecz, ktora mnie u niego denerwowala. Przytocze teraz wypowiedz Pelca, z ktora naprawde sie zgadzam: "Mial technike, mial szybkosc, tylko jak byl z bramkarzem sam na sam to zawsze napierdalal na pale, zazwyczaj w bramkarza". Dwie bramki przychodza mi do glowy na poparcie tego argumentu: z Monaco w LM i z CSKA w Superpucharze Europy.
Szacunek za męstwo i wiarę w zwycięstwo

Awatar użytkownika
Jamie
Posty: 1545
Rejestracja: 18 lip 2007, o 12:58
Lokalizacja: Kołobrzeg/Poznań
Kontakt:

Post autor: Jamie »

Nutty Buddy pisze:Przytocze teraz wypowiedz Pelca.
Rowniez musze sie z tym zgodzic. Takich spotkan w jego wykonaniu bylo wiele. Szkoda, ze odszedl. Teraz z Fernando Torresem tworzylby wspanialy duet. Ostatnio pojawily sie doniesienia o jego powrocie do Anglii. Mam nadzieje, ze Rafa wroci po rozum do glowy (w tym przypadku) i postara sie sprowadzic Cisse na Anfield. Kuyta dodac w rozliczeniu... ;)

era
Posty: 985
Rejestracja: 24 gru 2007, o 14:17
Lokalizacja: Strzelce Krajeńskie
Kontakt:

Post autor: era »

Nie sadze, aby Cisse sie u nas odbudowal. Z reszta dziwia mnie te wypowiedzi. Piszecie, ze mial umiejetnosci ale nie potrafil ich wykorzystac, wiec skad chec sprowadzenia go do nas?

Awatar użytkownika
wokky
Posty: 1623
Rejestracja: 21 lis 2005, o 17:49
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: wokky »

Ja nie chce aby Cisse znowu dla nas gral. Kompletnie mnie jego gra nie przekonywala i nadal nie przekonuje. Moze i ma teraz wyzsza forme, ale mimo to uwazam, ze nie zasluguje umiejetnosciami na Liverpool. My potrzebujemy swietnych graczy, a nie dobrych. Poza tym watpie, aby Benitez chociaz o nim pomyslal. Kupowal by pilkarza, ktorego wczesniej sprzedal? Nie.
Tak btw to uwazam, ze "dwa razy nie wchodzi sie do tej samej rzeki"
"Jeśli poddajesz się po pierwszym meczu półfinałowym, to nie powinieneś grać w piłkę nożną."
Steven Gerrard

Awatar użytkownika
guziec100
Posty: 513
Rejestracja: 10 lut 2007, o 23:23
Lokalizacja: Gorzów/Poznań
Kontakt:

Post autor: guziec100 »

Ta i znowu sie okazuje tak samo jak z Gonzo. Jak u nas byl to narzekano, a jak odszedl to pojawily sie glosy, ze moze zle zrobilismy i powinien wrocic. Teraz widze, ze tak samo jest z Cisse. Wiekszosc chyba sie zgodzila, ze pomimo jego przywiazania do klubu i tego, ze byl wyrozniajaca sie postacia, to musielismy go oddac bo tak nam sie oplacalo. KONIEC
Raz podjetej decyzji sie nie zmienia i poniesmy juz konsekwencje tego (zlego czy dobrego) ruchu.
Chyba nie chcemy sagi a'la Wlodarczyk co 3 razy przychodzil i 3 razy odchodzil.
Zreszta wydaje mi sie, ze Rafa nigdy w zyciu nie kupi sprzedanego juz zawodnika ;)

Pzdr
Obrazek

Awatar użytkownika
Masacra
Posty: 1816
Rejestracja: 22 mar 2007, o 10:39

Post autor: Masacra »

Dwie bramki w dzisiejszym meczu Preston - Sheffield Utd autorstwa z sentymentem wspominanego przeze mnie
Neila Mellora. Lubilem chlopaka, nie tylko za bramki przeciwko Olympiakosowi czy Arsenalowi. Przy okazji w kadrze
Preston "wyczailem" Szamotulskiego bo do dzisiaj nie mialem bladego pojecia o tym, ze stary Szamo powiekszyl grono
polskich bramkarzy zarabiajacych na zycie na angielskich boiskach.

A konkretniej rzecz ujmujac - na angielskich lawkach oczywiscie. :wink:



Do zlotu 137 dni...

era
Posty: 985
Rejestracja: 24 gru 2007, o 14:17
Lokalizacja: Strzelce Krajeńskie
Kontakt:

Post autor: era »

A mial byc Celtic...

Awatar użytkownika
Masacra
Posty: 1816
Rejestracja: 22 mar 2007, o 10:39

Post autor: Masacra »

Wypozyczony do przecietnego klubu za grosze, bez udzialu w przygotowaniach do sezonu i pozbawiony wsparcia partnerow klasy Gerrarda czy Xabiego Alonso - Djibril Cisse strzelil w Premier League juz szesc bramek.

Teraz porownajmy to do snajperskich wyczynow naszego 20-milionowego, ogranego w Anglii irlandzkiego asa...


Kosciotrzaskliwy punkt widzenia jest dla mnie w pelni zrozumialy Dawid. :wink:
Ostatnio zmieniony 15 lis 2008, o 19:29 przez Masacra, łącznie zmieniany 1 raz.

adilfc
Posty: 582
Rejestracja: 28 paź 2006, o 10:32

Post autor: adilfc »

otoz gra w slabym klubie jest o tyle latwiejsza, ze wszyscy graja pilki na ciebie...

Witz
Posty: 1969
Rejestracja: 30 sie 2005, o 17:00

Post autor: Witz »

ekhem... obrazany przez wszystkich w Liverpoolu i Leeds, a w tym pierwszym klubie skreslony przez kibicow na zawsze Harry Kewell...

Daj spokoj Jacek...

a przyklad Kangura nieprzypadkowy z kosciotrzaskliwego punktu widzenia na tle Cisse ;)

Awatar użytkownika
Yahoo1
Posty: 225
Rejestracja: 25 mar 2008, o 01:22
Lokalizacja: Mogilno
Kontakt:

Post autor: Yahoo1 »

Nie jestem pierwszym obronca Keane, ale w/g mnie jego dyspozycja jest wina Rafy.
Chodzi o ustawienie napastnika.

Jezeli Rafa szukal zastepstwa dla Keane'a to nalezalo sciagnac predzej Owena. On wykancza akcje pierwszorzednie i gra podobnie jak El Nino. W dodatku Anglik, zna sie z Gerrardem itd. itd.

Jezeli natomiast szukal partnera dla Hiszpana, ktory bedzie gral za jego plecami, to Keane jest wysmienitym wyborem. To jest jego pozycja - miedzy atakiem a pomoca. Tylko, ze jako partner Torresa gral tylko na poczatku, kiedy obaj byli w delikatnie mowiac sredniej dyspozycji.

A Cisse nie jest przecietniakiem. Z niczego w koncu nie strzelil u nas w 1 sezonie 19 bramek, grajac czesto jako skrzydlowy. Ba, jako zastepca Torresa uwazam, ze lepiej by sie sprawdzil od Robbiego, tyle ze te jego humory zmienily troche bieg kariery. Skoro udalo sie Guardioli poskromic Eto'o, to chyba z Djibrillem tez nie byloby wiekszych problemow. Zbyt pochopny ruch wykonal Rafa, ale to byl czas kiedy kazdy grosz trzeba bylo odkladac, aby zadzialac na rynku transferowym. Prawdopodobnie gdyby nie sprzedaz Francuza, nie mielibysmy w swoich szeregach najlepszego napastnika PL

"Jeżeli zawodnik nie przeszkadza w grze obronie przeciwników lub nie szuka okazji do stworzenia przewagi.... to powinien zacząć." Bill Shankly o zasadzie off-side

saw
Posty: 1191
Rejestracja: 28 sie 2008, o 19:57

Post autor: saw »

Skoro juz mowa o Owenie, to dzis zdobyl bramke dla Newcastle. Ciekaw jestem, czy Capello powola go jeszcze kiedys do kadry. Wloch za Michaelem raczej nie przepada, ale ostatnio coraz wiecej osob domagalo sie powolania dla tego zawodnika. Ja tam w jakims sparingu czy meczu eliminacyjnym dalbym mu szanse. Dostal ja Heskey, to moze i warto sprobowac z Owenem.
- Nie martw się, Alan. Przynajmniej będziesz miał okazję grać nieopodal świetnego zespołu! - Bill Shankly do Alana Ball'a po zakupieniu go przez Everton

Krzysiek
Niebieskooki Hiszpan
Posty: 691
Rejestracja: 4 wrz 2004, o 17:00
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Krzysiek »

Masacra pisze:Wypozyczony do przecietnego klubu za grosze, bez udzialu w przygotowaniach do sezonu i pozbawiony wsparcia partnerow klasy Gerrarda czy Xabiego Alonso - Djibril Cisse strzelil w Premier League juz szesc bramek.

Teraz porownajmy to do snajperskich wyczynow naszego 20-milionowego, ogranego w Anglii irlandzkiego asa...


Z tego co pamietam to i u nas Cisse strzelal sporo bramek grajac na roznych pozycjach,a decyzja o sprzedaniu Francuza byla tylko i wylacznie decyzja Beniteza.Majac pelne zaufanie do Beniteza nie powinienes miec watpliwosci ze byl to sluszny ruch....chyba ze nie jest pelne
You'll never walk alone

ÂŻywy

Post autor: ÂŻywy »

Krzysiek pisze:
Masacra pisze:Wypozyczony do przecietnego klubu za grosze, bez udzialu w przygotowaniach do sezonu i pozbawiony wsparcia partnerow klasy Gerrarda czy Xabiego Alonso - Djibril Cisse strzelil w Premier League juz szesc bramek.

Teraz porownajmy to do snajperskich wyczynow naszego 20-milionowego, ogranego w Anglii irlandzkiego asa...


Z tego co pamietam to i u nas Cisse strzelal sporo bramek grajac na roznych pozycjach,a decyzja o sprzedaniu Francuza byla tylko i wylacznie decyzja Beniteza.Majac pelne zaufanie do Beniteza nie powinienes miec watpliwosci ze byl to sluszny ruch....chyba ze nie jest pelne
A ja tam mam zal do dzisiaj do Beniteza ( i z tego wzgledu go nie lubie , ale cenie ) za to ze sprzedal Cisse , ktory zdobywal bramki. Kto wtedy oprocz Cisse zdobywal bramki : Baros ? ( lepiej nie zartujmy ) , Crouch ? ( lepiej nie zartujmy ) , wiec widac jakim Benitez jest managerem ( slaby ) , mozecie pisac ze sie nie znam , ale wiem ze jakby byl do dzisiaj Djibril u Nas to nie potrzeba by nam byl Torres ( ktorego nie lubie , ale cenie ) . Ps. Oby tak dalej Djibril :D
Ostatnio zmieniony 15 lis 2008, o 20:22 przez ÂŻywy, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Masacra
Posty: 1816
Rejestracja: 22 mar 2007, o 10:39

Post autor: Masacra »

Jest Krzysztofie.

I byl to ruch jak najbardziej sluszny. Inna kwestia jest pytanie, czy sprowadzenie Keane'a bylo dobrym ruchem.
Po jednej trzeciej sezonu smiem twierdzic, ze nie. Tyle ze za te pomylke (jesli rzeczywiscie Keane okaze sie ponad
wszelka watpliwosc pomylka) nie bede obwinial Beniteza. Irlandczyk byl uwazany za jednego z najgrozniejszych
napastnikow ligi i wlasnie kogos takiego potrzebowalismy miec jako partnera lub w zastepstwie Torresa.

Rafa kupil go nam sporo przeplacajac. Trudno go winic za to, ze Keane przelamuje sie juz czwarty miesiac, marnujac
w miedzyczasie takie okazje jak dzisiaj przeciwko Boltonowi.

ODPOWIEDZ