Jürgen Klopp

Wszystko o The Reds.

Moderatorzy: zoltoczerwony, ramar, Juluz, Szpieg1, Gonzo, Daniel, AirCanada

lfc257
Posty: 275
Rejestracja: 11 sie 2020, o 22:51

Re: Jürgen Klopp

Post autor: lfc257 »

na pewno Klopp ma teraz dwa tygodnie do namysłu co dalej robić. obrona ewidentnie szwankuje. a bez Alissona będzie jeszcze trudniej. kto wie czy nie trzeba cofnąć Fabihno na stopera. z Chelsea wyglądał świetnie a Gomez jest ostatnio bardzo niepewny
everlast
Posty: 657
Rejestracja: 30 sie 2017, o 20:54

Re: Jürgen Klopp

Post autor: everlast »

Z tą za wysoką obrona to jest problem,ze kilka x juz nie złapalismy na offside, dlatego że ktos wybiegal z wlasnej połowy. Tez moim zdaniem przy slabszej formie VVD,Gomeza i Trenta przegieliśmy z wysokością.
Co do samego Gomeza i jego wzrostu. To przy jego grze głową nie jest problemem wzrost a "timing". Moim zdaniem słabo ocenia gdzie bedzie piłka i w ktorym momencie. Stad nie idzie do rożnych, bo by i tak nie wiedział w ktorym momencie skoczyc. Takie moje wnioski po tym jak czesto w obronie źle oblicza, gdzie spadnie pilka. Ile to razy były z tego powodu problemy.
Django
Posty: 2902
Rejestracja: 25 maja 2014, o 23:36
Lokalizacja: Szczecin

Re: Jürgen Klopp

Post autor: Django »

Weźcie sprawdź ktoś, czy Jurgen nie ma koronawirusa? Chłop musi mieć gorączkę, tak szybko robiąc zmiany i zmieniając nietykalne trio...
Obrazek
grzyb
Posty: 398
Rejestracja: 10 mar 2016, o 08:41

Re: Jürgen Klopp

Post autor: grzyb »

Nie lubię narzekać w trakcie meczu ale mamy 60 minute i ciagle gramy bez zmian taktyką 1-4-3-2
To jak słaby jest Firmino w tym sezonie to przechodzi ludzkie pojecie. Nie bardzo rozumiem Jurgena. Co on chce ugrac pilkarzem ktory nic nie gra i znika.
Piwa i pacierza nigdy nie odmawiam
Liverpoolczyk
Posty: 1365
Rejestracja: 4 sty 2008, o 00:04
Lokalizacja: Kołbiel

Re: Jürgen Klopp

Post autor: Liverpoolczyk »

Ten sezon jest całkiem inny niż poprzedni. Ale jedno się nie zmienia.

Inny, nie wspominając już o grze przy pustych trybunach, bo mamy sporo pecha. W ubiegłej kampanii kontuzje nas omijały, nie było wielu kontrowersji, VAR rozstrzygał raczej na naszą korzyść, co nie znaczy, że niesprawiedliwie. Teraz sezon mamy krótszy i natłok spotkań jest naprawdę duży. Trzeba dużo rotować. Co chwila ktoś wypada z kadry z urazem. VAR ewidentnie nam nie sprzyja. Mamy kłopoty w obronie i tracimy mnóstwo goli.

Co się nie zmienia? Mentalność zwycięzców. Jesteśmy jak mistrzowie z prawdziwego zdarzenia. Nawet jak nie idzie, gramy ospale i bez ikry to wyszarpiemy zwycięstwo. Klopp wie co robi i jest po prostu pięknie. Gramy ciągle co 3-4 dni. Terminarz mega napięty. Z kontuzjami wypadają ważni zawodnicy. Brakuje nam van Dijka, który będzie bardzo długo pauzował i jest to cios dla klubów pod wieloma aspektami. Mamy jednego zdrowego stopera Gomeza, u boku którego grywają mało komu znani Williams czy Phillips. Rotujemy na dwóch frontach z ofensywnym trio, w środku pola coraz więcej szans dostaje utalentowany, lecz jeszcze nieograny, Jones. Tracimy mnóstwo goli. Gdyby ktoś taki scenariusz napisał tuż przed 1. kolejką to jak kibice wyobrażaliby sobie naszą pozycję na początku listopada? Na pewno nie tak jak jest obecnie. Wracamy na swoje, jesteśmy liderem Premier League. Liga Mistrzów? 2 mecze, 2 wygrane, 2 czyste konta. Jak się wszystko analizuje to jest wiele problemów, wiele powodów do narzekań. Ale u mnie schodzi to na dalszy plan i się cieszę oraz czerpię radość z oglądania tej drużyny. Nie gramy porywająco? Co z tego. Patrzę na tabelę i na 1. miejscu widzę swój kochany Liverpool.

Jakie by nie były okoliczności to z Jurgenem za sterami i z tą kadrą, którą sobie przez kilka lat skompletował, jesteśmy szalenie mocni i mamy ten gen zwyciężania. Piękne czasy. Za kilka lat będziemy wspominać i tęsknić za Kloppem przy ławce trenerskiej. Za drużyną naszpikowaną wielkimi nazwiskami. Za drepczącym, spowalniającym akcje Firmino i "obcinającym" się Gomezem również. Za wszystkim co było związane z erą Jurgena w Liverpoolu.
Obrazek

Tu chodzi o wszystko. Honor naszego klubu. Dumę naszego miasta. Naszą reputację jako jednego z największych klubów na świecie. Mógłbym występować prawie w każdej innej drużynie i nie byłoby tak samo. - Pepe Reina
lfc257
Posty: 275
Rejestracja: 11 sie 2020, o 22:51

Re: Jürgen Klopp

Post autor: lfc257 »

Liverpoolczyk pisze: 1 lis 2020, o 23:48 Ten sezon jest całkiem inny niż poprzedni. Ale jedno się nie zmienia.

Inny, nie wspominając już o grze przy pustych trybunach, bo mamy sporo pecha. W ubiegłej kampanii kontuzje nas omijały, nie było wielu kontrowersji, VAR rozstrzygał raczej na naszą korzyść, co nie znaczy, że niesprawiedliwie. Teraz sezon mamy krótszy i natłok spotkań jest naprawdę duży. Trzeba dużo rotować. Co chwila ktoś wypada z kadry z urazem. VAR ewidentnie nam nie sprzyja. Mamy kłopoty w obronie i tracimy mnóstwo goli.

Co się nie zmienia? Mentalność zwycięzców. Jesteśmy jak mistrzowie z prawdziwego zdarzenia. Nawet jak nie idzie, gramy ospale i bez ikry to wyszarpiemy zwycięstwo. Klopp wie co robi i jest po prostu pięknie. Gramy ciągle co 3-4 dni. Terminarz mega napięty. Z kontuzjami wypadają ważni zawodnicy. Brakuje nam van Dijka, który będzie bardzo długo pauzował i jest to cios dla klubów pod wieloma aspektami. Mamy jednego zdrowego stopera Gomeza, u boku którego grywają mało komu znani Williams czy Phillips. Rotujemy na dwóch frontach z ofensywnym trio, w środku pola coraz więcej szans dostaje utalentowany, lecz jeszcze nieograny, Jones. Tracimy mnóstwo goli. Gdyby ktoś taki scenariusz napisał tuż przed 1. kolejką to jak kibice wyobrażaliby sobie naszą pozycję na początku listopada? Na pewno nie tak jak jest obecnie. Wracamy na swoje, jesteśmy liderem Premier League. Liga Mistrzów? 2 mecze, 2 wygrane, 2 czyste konta. Jak się wszystko analizuje to jest wiele problemów, wiele powodów do narzekań. Ale u mnie schodzi to na dalszy plan i się cieszę oraz czerpię radość z oglądania tej drużyny. Nie gramy porywająco? Co z tego. Patrzę na tabelę i na 1. miejscu widzę swój kochany Liverpool.

Jakie by nie były okoliczności to z Jurgenem za sterami i z tą kadrą, którą sobie przez kilka lat skompletował, jesteśmy szalenie mocni i mamy ten gen zwyciężania. Piękne czasy. Za kilka lat będziemy wspominać i tęsknić za Kloppem przy ławce trenerskiej. Za drużyną naszpikowaną wielkimi nazwiskami. Za drepczącym, spowalniającym akcje Firmino i "obcinającym" się Gomezem również. Za wszystkim co było związane z erą Jurgena w Liverpoolu.
to prawda, Klopp wyciąga z tego zespołu maksimum. żaden inny trener by tego nie dokonał. bardzo chciałbym żeby zastąpił go Nagelsmann. ale pewnie będzie to Gerrard. wiadomo - to legenda, wszyscy go kochamy ale czy poradzi sobie jako trener? Graeme Souness był piłkarzem Liverpoolu w złotej erze klubu, też prowadził Rangers jako trener - nawet zdobył 4 tytuły mistrzowskie w Szkocji. ale w Liverpoolu się nie sprawdził, od jego kadencji zaczęły się lata posuchy. nie chciałbym żeby ze Stevenem był podobnie
Awatar użytkownika
PyrkaLFC
Posty: 2441
Rejestracja: 16 sty 2013, o 18:53
Lokalizacja: Poznań

Re: Jürgen Klopp

Post autor: PyrkaLFC »

Liverpoolczyk pisze: 1 lis 2020, o 23:48 Ten sezon jest całkiem inny niż poprzedni. Ale jedno się nie zmienia.

Inny, nie wspominając już o grze przy pustych trybunach, bo mamy sporo pecha. W ubiegłej kampanii kontuzje nas omijały, nie było wielu kontrowersji, VAR rozstrzygał raczej na naszą korzyść, co nie znaczy, że niesprawiedliwie. Teraz sezon mamy krótszy i natłok spotkań jest naprawdę duży. Trzeba dużo rotować. Co chwila ktoś wypada z kadry z urazem. VAR ewidentnie nam nie sprzyja. Mamy kłopoty w obronie i tracimy mnóstwo goli.

Co się nie zmienia? Mentalność zwycięzców. Jesteśmy jak mistrzowie z prawdziwego zdarzenia. Nawet jak nie idzie, gramy ospale i bez ikry to wyszarpiemy zwycięstwo. Klopp wie co robi i jest po prostu pięknie. Gramy ciągle co 3-4 dni. Terminarz mega napięty. Z kontuzjami wypadają ważni zawodnicy. Brakuje nam van Dijka, który będzie bardzo długo pauzował i jest to cios dla klubów pod wieloma aspektami. Mamy jednego zdrowego stopera Gomeza, u boku którego grywają mało komu znani Williams czy Phillips. Rotujemy na dwóch frontach z ofensywnym trio, w środku pola coraz więcej szans dostaje utalentowany, lecz jeszcze nieograny, Jones. Tracimy mnóstwo goli. Gdyby ktoś taki scenariusz napisał tuż przed 1. kolejką to jak kibice wyobrażaliby sobie naszą pozycję na początku listopada? Na pewno nie tak jak jest obecnie. Wracamy na swoje, jesteśmy liderem Premier League. Liga Mistrzów? 2 mecze, 2 wygrane, 2 czyste konta. Jak się wszystko analizuje to jest wiele problemów, wiele powodów do narzekań. Ale u mnie schodzi to na dalszy plan i się cieszę oraz czerpię radość z oglądania tej drużyny. Nie gramy porywająco? Co z tego. Patrzę na tabelę i na 1. miejscu widzę swój kochany Liverpool.

Jakie by nie były okoliczności to z Jurgenem za sterami i z tą kadrą, którą sobie przez kilka lat skompletował, jesteśmy szalenie mocni i mamy ten gen zwyciężania. Piękne czasy. Za kilka lat będziemy wspominać i tęsknić za Kloppem przy ławce trenerskiej. Za drużyną naszpikowaną wielkimi nazwiskami. Za drepczącym, spowalniającym akcje Firmino i "obcinającym" się Gomezem również. Za wszystkim co było związane z erą Jurgena w Liverpoolu.
Nie napiszę zbyt wiele, bo jestem mega śpiący, spróbuje może w następnych dniach, nie mniej to jest świetny post, mocno się zgadzam i nie chciałem obok niego przejśc obojętnie :)
"Grało się non stop, od samego rana.
Nie płaciłem hajsem tylko bólem w kolanach"
https://streamable.com/j3pcz?fbclid=IwA ... s9stQEFQiU ;)
Awatar użytkownika
ynwa19
Posty: 800
Rejestracja: 10 sty 2019, o 22:14

Re: Jürgen Klopp

Post autor: ynwa19 »

Liverpoolczyk

Bardzo ladnie to Kolega opisal :D a ja dorzuce cos jeszcze od siebie.
Oczywiscie wszyscy widzimy,ze nasza ukochana druzyna nie jest w super formie,mamy prawo krytykowac poszczegolnych graczy za ich wystepy ale nie mozemy nie dostrzegac calosci zagadnienia.
A tutaj mimo kontuzji,przeciwnosci...VAR-u a raczej ludzi go obslugujacych mozemy mowic o dobrym starcie w sezon.
Po 7 kolejkach mamy 16 pkt(choc powinnismy miec ich 18) i liderujemy.W LM sytuacja wyjsciowa jest tak dobra,ze takiej nie bylo jeszcze za Jürgena.
Dlatego powtorze sie i zacytuje sam siebie z glownej"tak jak teraz to mozemy grac do konca sezonu byleby dalej zwyciezac".
Wiec nie narzekajmy zbytnio na styl bo stare pilkarskie porzekadlo mowi ze"lepiej brzydko wygrac niz ladnie przegrac".

Trzymajmy kciuki za naszych i badzmy dobrej mysli.Nasze marzenie o 20 tytule mistrza Anglii jest w tym sezonie absolutnie mozliwe do zrealizowania.

Come on LFC!
Przez życie idź z uśmiechem na twarzy
kariok
Posty: 79
Rejestracja: 28 sie 2018, o 09:54

Re: Jürgen Klopp

Post autor: kariok »

Ja wiem że remis na Etihad to dobry wynik, wiem że zmęczenie i ciężki sezon...
Ale oby się nie zemścił na nas brak wniosków wyciągniętych po tym jak przegraliśmy mistrza 1 punktem, grając w kilku meczach na remisy zamiast przyspieszać w końcówce
Awatar użytkownika
Wrona
Posty: 78
Rejestracja: 4 gru 2016, o 13:24
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Jürgen Klopp

Post autor: Wrona »

kariok pisze: 8 lis 2020, o 20:56 Ja wiem że remis na Etihad to dobry wynik, wiem że zmęczenie i ciężki sezon...
Ale oby się nie zemścił na nas brak wniosków wyciągniętych po tym jak przegraliśmy mistrza 1 punktem, grając w kilku meczach na remisy zamiast przyspieszać w końcówce
Przyspieszyć w końcówce ? ja sie pytam czym ? :P widać ze oba zespoły opadły z sił po 70minucie meczu. Plan był prosty w pierwszych 15 minutach wypracować sobie taka przewagę bramkową która pozwoli wywieść pozytywny wynik z Manchesteru ale niestety skuteczność z Bergamo to dziś nie była i zdołaliśmy tylko jednego gola strzelić i to po karnym
kariok
Posty: 79
Rejestracja: 28 sie 2018, o 09:54

Re: Jürgen Klopp

Post autor: kariok »

Została chociażby 1 niewykorzystana zmiana, choć wiadomo że taki zawodnik potrzebuje chwilę żeby wejść w mecz.

Bardzo wątpię żeby plan Jurgena był taki jak piszesz :D Jaka jest szansa że w 75 broniąc się przed City na zmęczeniu nie straci się bramki? Albo że strzeli się w pierwsze 15 minut trzy? W tak ważnych meczach chcąc mieć korzystny wynik trzeba grać przez pełne 90 na 100% - chyba ze faktycznie w tym pandemicznym sezonie wszyscy starają się unikać kontuzji jak tylko mogą, ale i tak straciliśmy Trenta :/
SEB
Posty: 477
Rejestracja: 17 gru 2018, o 13:56
Lokalizacja: Poznań

Re: Jürgen Klopp

Post autor: SEB »

Kibiców Liverpoolu można podzielić na tych, którzy swoje pierwsze kroki w wspieraniu drużyny będą kojarzyć z pewnym menedżerem.
Nigdy nie myślałem, że będę starał się przedstawić Wam, dlaczego zarówno Klopp jak i Rodgers byli świetnymi trenerami, a także dlaczego gdyby zarząd ds. transferów spierał Rodgersa na równi z Kloppem to mielibyśmy już dwa mistrzostwa Premier League.

Brendan Rodgers transfery do klubu od sezonu 2012/13 - 2015/16:
Joe Allen, Daniel Sturridge, Fabio Borini, Coutinho
Assaidi, Samed Yesil, Mamadou Sakho, Iago Aspas, Simon Mignolet
Luis Alberto, Tiago Ilori, Adam Lallana, Dejan Lovren
Lazar Markovic, Mario Balotelli, Alberto Moreno, Divock Origi
Emre Can, Ricki Lambert, Christian Benteke, Roberto Firmino
Nathaniel Clye, Danny Ings, Marko Grujic, Joe Gomez, Taiwo Awonyi, James Milner
Łącznie: 397 mln euro

Jurgen Klopp transfery do klubu od sezonu 2016/17 - 2020/21
Sadio Mane, Gini Wijnaldum, Loris Karius, Ragnar Klavan
Virgil Van Dajk, Mohamed Salah, OX Chalmberlain, Andrew Robertson
Dominic Solanke, Alisson, Keita, Fabinho
Shaqiri, Thiago Alcantara, Diogo Jota, Tsimikas, Minamino
Łącznie: 350 mln euro

Brendan kupił i sprzedał wielu graczy, wynikało to głównie z ciągłej zmiany filozofii zarządu, być może to właśnie BR przecierał szlaki Jurgenowi Kloppowi. Wielu starszych graczy zniknęło już w jego pierwsyzm sezonie 2012/13 (Aurelio, Carrol, Kuyt, Cole, Rodriguez, Bellamy, Adam, Aquailini).
Ta decyzja miała zrobić miejsce dla młodych i utalentowanych technicznie graczy (Allen, Borini, Yesil , Assaidi, Coutinho i Sturridge). W tym sezonie do składu dołączył również na zasadzie wypożyczenia Nuri Sahin, który okazał się totalną klapą.
To co trzeba oddać Brendanowi to, że w odróżnieniu od Kloppa zdecydowanie częściej dawał szansę rezerwowym, a przede wszystkim młodzieży (Sterling, Suso, Wisdom, Flanagan, Ibe i Coady).

Nie trwało to jednak długo. Rodgers zmienił całkowicie filozofie od następnego sezonu, przez co wielu piłkarzy odeszło na zasadzie wypożyczenia, ale nigdy nie wrócili i nie otrzymali kolejnej szansy. W ich miejsce wkroczyli Sakho, Toure, Illori (który został od razu wypożyczony, Mignolet, Luis Alberto i największe nieporozumienie transferowe Aspas. Plan gry zmienił się na wysokie wywieranie pressingu i generalnie terroryzowanie obrońców, gdy nasz duet SAS niszczyli drużyny przeciwne. (Często nawet w dosłownym tego słowa znaczeniu)

W trzecim swoim sezonie Rodgers od zarządu otrzymał do dyspozycji Niemca z tureckimi korzeniami Emre Cana, Lallanę, Rickiego Lamberta, Markovica, Lovrena oraz Origiego, a także Moreno. Rodgers wyszlifował niesamowity diament, który z czasem wzmocnił najgroźniejszego rywala w lidze. Suarez odszedł, a Daniel nie mógł wydostać się ze szpitala.

W ostatnim sezonie Rodgers podpisał kontrakt z Firmino, Joe Gomezem, Ingsem, Clyne oraz Benteke, a Sterling spakował bagaż i pojechał do Manchesteru. Prawdopodobnie, dlatego że w klubie było źle, a był w wieku kiedy należało rozwijać się w pobliżu najlepszych, a gra u boku Joe Allena i innych wynalazków nie była wtedy dla gracza z takim potencjałem wskazana.
Coutinho i Firmino grał bez pozycji (ten drugi do dzisiaj tak naprawdę nie potrafi odnaleźć swojego miejsca na boisku). Benteke był zawodnikiem, który potrzebował piłek do pola karnego, a nasi zawodnicy nie potrafili dostarczać takich podań (strach pomyśleć co dzisiaj Benteke robiłby jako joker, gdyby miał po bokach Mane, Salaha, Robertsona i TAA.)

Brendan w pewnym momencie stracił kierunek, stracił swój great character, a w ostateczności stracił pracę.

W tym momencie Rodgers był wszędzie. Tak naprawdę nie znał swojej najlepszej jedenastki startowej ani swojej filozofii, ani najlepszych pozycji dla swoich zawodników, ani planu B. Nie sądzę też, żeby miał plan A. Nic. Po prostu wiedział, jak wspaniała była postać w szatni i to wszystko. Firmino grał bez pozycji, często zbyt podobnie do Coutinho. Benteke to zawodnik, który potrzebuje piłek do pola karnego, czego gracze na boisku nie dostarczyli, ponieważ nie było takiego. Było jasne, że Rodgers stracił kierunek, stracił pewność siebie i ostatecznie stracił pracę.

Z kolei Klopp od początku bawi się swoją filozofią "wspaniałego pressingu". Ma również większe wsparcie i doświadczonego Edwardsa przy boku. Klopp kupił mniej graczy, ale zapłacił więcej za poszczególnych graczy. Co prawda nie każdy transfer okazał się trafiony, ale to właśnie Jurgen na przestrzeni lat otrzymał od zarządu pomocną dłoń, dlatego do jego drużyny dołączyli tacy zawodnicy jak VVD, Sadio Mane, Mohamed Salah, Andy Roberton, a także pozycja, która najbardziej potrzebowała odświeżenia Alisson Becker. Niestety ruchy przeprowadzone przez Kloppa mają pewien mankament to podejście do treningów, przepracowania zawodników, a także filozofia pressingu. Te wszystkie czynniki sprawiają, że obecnie jesteśmy w takim momencie, że spora ilość naszych zawodników jest bardzo podatna na kontuzje.

Osobiście jestem zdania, gdyby Brendan w swojej karierze trenerskiej Liverpoolu trafił na takich piłkarzy jak Salah, Mane, Alisson, VVD to zdobyłby więcej trofeum niż Klopp.

YNWA Brendan i Jurgen! :)
Obrazek
navyblue
Posty: 214
Rejestracja: 27 maja 2019, o 10:54

Re: Jürgen Klopp

Post autor: navyblue »

SEB pisze: 28 lis 2020, o 11:43 Kibiców Liverpoolu można podzielić na tych, którzy swoje pierwsze kroki w wspieraniu drużyny będą kojarzyć z pewnym menedżerem.
Nigdy nie myślałem, że będę starał się przedstawić Wam, dlaczego zarówno Klopp jak i Rodgers byli świetnymi trenerami, a także dlaczego gdyby zarząd ds. transferów spierał Rodgersa na równi z Kloppem to mielibyśmy już dwa mistrzostwa Premier League.

Brendan Rodgers transfery do klubu od sezonu 2012/13 - 2015/16:
Joe Allen, Daniel Sturridge, Fabio Borini, Coutinho
Assaidi, Samed Yesil, Mamadou Sakho, Iago Aspas, Simon Mignolet
Luis Alberto, Tiago Ilori, Adam Lallana, Dejan Lovren
Lazar Markovic, Mario Balotelli, Alberto Moreno, Divock Origi
Emre Can, Ricki Lambert, Christian Benteke, Roberto Firmino
Nathaniel Clye, Danny Ings, Marko Grujic, Joe Gomez, Taiwo Awonyi, James Milner
Łącznie: 397 mln euro

Jurgen Klopp transfery do klubu od sezonu 2016/17 - 2020/21
Sadio Mane, Gini Wijnaldum, Loris Karius, Ragnar Klavan
Virgil Van Dajk, Mohamed Salah, OX Chalmberlain, Andrew Robertson
Dominic Solanke, Alisson, Keita, Fabinho
Shaqiri, Thiago Alcantara, Diogo Jota, Tsimikas, Minamino
Łącznie: 350 mln euro

Brendan kupił i sprzedał wielu graczy, wynikało to głównie z ciągłej zmiany filozofii zarządu, być może to właśnie BR przecierał szlaki Jurgenowi Kloppowi. Wielu starszych graczy zniknęło już w jego pierwsyzm sezonie 2012/13 (Aurelio, Carrol, Kuyt, Cole, Rodriguez, Bellamy, Adam, Aquailini).
Ta decyzja miała zrobić miejsce dla młodych i utalentowanych technicznie graczy (Allen, Borini, Yesil , Assaidi, Coutinho i Sturridge). W tym sezonie do składu dołączył również na zasadzie wypożyczenia Nuri Sahin, który okazał się totalną klapą.
To co trzeba oddać Brendanowi to, że w odróżnieniu od Kloppa zdecydowanie częściej dawał szansę rezerwowym, a przede wszystkim młodzieży (Sterling, Suso, Wisdom, Flanagan, Ibe i Coady).

Nie trwało to jednak długo. Rodgers zmienił całkowicie filozofie od następnego sezonu, przez co wielu piłkarzy odeszło na zasadzie wypożyczenia, ale nigdy nie wrócili i nie otrzymali kolejnej szansy. W ich miejsce wkroczyli Sakho, Toure, Illori (który został od razu wypożyczony, Mignolet, Luis Alberto i największe nieporozumienie transferowe Aspas. Plan gry zmienił się na wysokie wywieranie pressingu i generalnie terroryzowanie obrońców, gdy nasz duet SAS niszczyli drużyny przeciwne. (Często nawet w dosłownym tego słowa znaczeniu)

W trzecim swoim sezonie Rodgers od zarządu otrzymał do dyspozycji Niemca z tureckimi korzeniami Emre Cana, Lallanę, Rickiego Lamberta, Markovica, Lovrena oraz Origiego, a także Moreno. Rodgers wyszlifował niesamowity diament, który z czasem wzmocnił najgroźniejszego rywala w lidze. Suarez odszedł, a Daniel nie mógł wydostać się ze szpitala.

W ostatnim sezonie Rodgers podpisał kontrakt z Firmino, Joe Gomezem, Ingsem, Clyne oraz Benteke, a Sterling spakował bagaż i pojechał do Manchesteru. Prawdopodobnie, dlatego że w klubie było źle, a był w wieku kiedy należało rozwijać się w pobliżu najlepszych, a gra u boku Joe Allena i innych wynalazków nie była wtedy dla gracza z takim potencjałem wskazana.
Coutinho i Firmino grał bez pozycji (ten drugi do dzisiaj tak naprawdę nie potrafi odnaleźć swojego miejsca na boisku). Benteke był zawodnikiem, który potrzebował piłek do pola karnego, a nasi zawodnicy nie potrafili dostarczać takich podań (strach pomyśleć co dzisiaj Benteke robiłby jako joker, gdyby miał po bokach Mane, Salaha, Robertsona i TAA.)

Brendan w pewnym momencie stracił kierunek, stracił swój great character, a w ostateczności stracił pracę.

W tym momencie Rodgers był wszędzie. Tak naprawdę nie znał swojej najlepszej jedenastki startowej ani swojej filozofii, ani najlepszych pozycji dla swoich zawodników, ani planu B. Nie sądzę też, żeby miał plan A. Nic. Po prostu wiedział, jak wspaniała była postać w szatni i to wszystko. Firmino grał bez pozycji, często zbyt podobnie do Coutinho. Benteke to zawodnik, który potrzebuje piłek do pola karnego, czego gracze na boisku nie dostarczyli, ponieważ nie było takiego. Było jasne, że Rodgers stracił kierunek, stracił pewność siebie i ostatecznie stracił pracę.

Z kolei Klopp od początku bawi się swoją filozofią "wspaniałego pressingu". Ma również większe wsparcie i doświadczonego Edwardsa przy boku. Klopp kupił mniej graczy, ale zapłacił więcej za poszczególnych graczy. Co prawda nie każdy transfer okazał się trafiony, ale to właśnie Jurgen na przestrzeni lat otrzymał od zarządu pomocną dłoń, dlatego do jego drużyny dołączyli tacy zawodnicy jak VVD, Sadio Mane, Mohamed Salah, Andy Roberton, a także pozycja, która najbardziej potrzebowała odświeżenia Alisson Becker. Niestety ruchy przeprowadzone przez Kloppa mają pewien mankament to podejście do treningów, przepracowania zawodników, a także filozofia pressingu. Te wszystkie czynniki sprawiają, że obecnie jesteśmy w takim momencie, że spora ilość naszych zawodników jest bardzo podatna na kontuzje.

Osobiście jestem zdania, gdyby Brendan w swojej karierze trenerskiej Liverpoolu trafił na takich piłkarzy jak Salah, Mane, Alisson, VVD to zdobyłby więcej trofeum niż Klopp.

YNWA Brendan i Jurgen! :)
Ty marny trollu, tym komentarzem pokazałeś, że nie jesteś kibicem Liverpoolu. Ostatnim zdaniem podsumowałeś sam siebie.

Rodgers nie otrzymał wsparcia?
Lovren miał podobny status w Soton jak Van Dijk 4 lata później, kto podejrzewał, że Chorwat zrobi się taki elektryczny u nas a VVD jeszcze pójdzie do góry. Kto miał pewność, że Salah tak odpali a jego chciał zarząd mimo, że Jurek chciał Brandta. Zauważ, że tacy gracze jak Mane (w Soton trochę jeździec bez głowy), Salah (w średniej SerieA po kilkanaście goli na sezon a pod Kloppem średnio po 30), Van Dijk (dobry obrońca, pod Kloppem najlepszy na świecie), Jota (na którego tak psioczyłeś, że rezerwowy Wilków itp, że dlaczego nie Sarr?) weszli na jeszcze wyzszy poziom u Kloppa.

Rodgers miał trochę pecha bo po przyjściu taki Lovren, Moreno okazali się elektryczni, ale podstawa, żeby nowi gracze wkomponowali się w nowy system to nowa drużyna musi mieć swój styl gry. Jedna z różnic: Suarez odszedł to cała gra się posypała, teraz wypadł Van Dijk na długo i nie widać zmiany na minus jeśli chodzi o wyniki (a wypadali jeszcze po drodze Fabinho i Gomez, przez jakiś czas nie było Matipa).

Poparz też na inflację w cenach zawodników, w latach 2012-14 25mln było warte tyle co kilka lat później 50mln jeśli chodzi o ceny piłkarzy. Nie opowiadaj farmazonów, że Brendan nie miał wsparcia w zarządzie.

Rodgers jest dobrym trenerem ale półkę niżej niż Klopp, a ty nie jesteś marnym trollem i prowokatorem.
mkb22
Posty: 323
Rejestracja: 2 maja 2018, o 23:07

Re: Jürgen Klopp

Post autor: mkb22 »

O czym my tu w ogóle dyskutujemy, przecież odejście Suareza zweryfikowało Rodgersa i pokazało że bez gościa strzelającego 30 bramek na sezon to Brendan nie bardzo nawet wie jak na ustawiać drużyne ani jak ta drużyna ma grać, sezon 14/15 i początek 15/16 to były chyba najgorsze sezony w wykonaniu Liverpoolu nie licząc krótkiego okresu z Hodgsonem jakie widziałem. Do dzisiaj mam koszmary jak przypomne sobie Boriniego na skrzydle, albo Johnsona na prawej obronie. Do Kloppa można sie przyczepić o pare kwestii, ale porównywanie go do Rodgersa to chyba jakiś objaw choroby psychicznej albo po prostu trollingu
Abemadlo
Posty: 44
Rejestracja: 10 sie 2015, o 21:45

Re: Jürgen Klopp

Post autor: Abemadlo »

Przede wszystkim to nie jest tak, ze Klopp jest uznawany za genialnego trenera bo dostal genialnych pilkarzy. To dopiero pod okiem Kloppa ci goscie wskoczyli na najwyzszy swiatowy poziom. I nie mowie tutaj tylko o LFC, w BVB bylo tak samo, srednich pilkarzy jak np. GroBkreutz wkomponowal w druzyne, ktora przerwala hegemonie Bayernu. Druga sprawa to jeszcze tych gosci trzeba umiec umiejetnie dobierac. Klopp wymienil slabe ogniwa na mocne (no moze z wyjatkiem jednej wtopy w postaci Kariusa), Brendan zastapil Suareza Lambertem i twierdzil, ze to zblizony poziom.. Jak w ogole mozna sie czepiac Kloppa po zdobyciu wyczekiwanego od 30 lat mistrzostwa..
ODPOWIEDZ