Jürgen Klopp

Wszystko o The Reds.

Moderatorzy: zoltoczerwony, ramar, Juluz, Szpieg1, Gonzo, Daniel, AirCanada

Awatar użytkownika
Merkuryyy
Posty: 142
Rejestracja: 9 sie 2020, o 19:57

Re: Jürgen Klopp

Post autor: Merkuryyy »

Nodramawegotlallana pisze:
4 paź 2020, o 20:56
Merkuryyy pisze:
4 paź 2020, o 20:54
Nodramawegotlallana pisze:
4 paź 2020, o 20:49
Jurgen, mordo ty moja! Na ławce mamy takiego dobrego chłopaka - Jones'a, a na boisku mamy takiego słabego chłopaka - Firmino. Wiesz co robić.
Dziwi mnie to że ten temat ożywia jak przegrywamy czemu tu nikt nie napisze czegoś pozytywnego od czas do czasu tylko jak przegrywamy to zaraz zaczyna się płacz w tym miejscu Jones miałby grać z Firmino ?
Przecież wszyscy jadą po Firmino i po Kloppie za ustawianie go w pierwszym składzie od ładnych kilku miesięcy..
Nie wszyscy, po prostu intryguje mnie że jak wygrywamy to wszyscy siedzą w norach jak tylko przegrywamy to LFC.pl pada i zaczynają sie pobudzać różne tematy na forum

Awatar użytkownika
sebix129
Posty: 202
Rejestracja: 25 wrz 2013, o 00:22

Re: Jürgen Klopp

Post autor: sebix129 »

Bo jak wygrywamy to wszyscy świętują a jak przegrywamy i nie ma czego świętować to pozostaje jedynie płacz na forum

AlbertRiera
Posty: 657
Rejestracja: 7 maja 2014, o 22:21

Re: Jürgen Klopp

Post autor: AlbertRiera »

Albo Klopp się ogarnie i nie będziemy grali wysoką linią obrony (przez którą przeciwnik ma autostradę do groźnych sytuacji) i przestanie męczyć oczu będącym w fatalnie dyspozycji Firmino albo czeka nas frustrujący sezon i takie wyniki jak dziś nie będą rzadkością.

A skoro Robertson prawie całe 45 minut stoi pod polem karnym przeciwnika, to któryś z naszych pomocników musi asekurować jego pozycję. Arnolda zresztą też.

Rafal518
Posty: 189
Rejestracja: 12 kwie 2010, o 11:44
Lokalizacja: Krzeszowice

Re: Jürgen Klopp

Post autor: Rafal518 »

W związku z tym, że jest jakiś problem z dodawaniem komentarzy (albo u mnie, albo na stronie), a temat Żelijko Buvaca w dużej części dotyczy również Kloppa (zresztą mój komentarz odnosi się do obu Panów), zostawię tutaj mój komentarz, który był przewidziany pod newsem "Željko Buvač: Nie pogratulowałem im", bo chyba najbardziej tutaj pasuje:

Bardzo tajemnicze było to jego "zniknięcie" z klubu "z powodów osobistych", wciąż nikt tak naprawdę nie wie co właściwie zaszło, co się wydarzyło (albo co się nie wydarzyło)... Pewnie tylko sam Buvac, Klopp i może najbliższe otoczenie. Sam fakt, że sam Buvac odezwał się pierwszy raz po 2 latach (!) w pobocznym kontekście Livepoolu (nie zdradzając jednak ani szczegółu na temat odejścia), Klopp również chociaż przecież jest przepytywany przez dziennikarzy ze 3-4 razy w tygodniu, bezpośrednio po odejściu Buvaca też ani słowa nie pisnął na temat powodów ("sprawy osobiste") - to wszystko o czymś świadczy. Ale tego się raczej nie dowiemy. Nie wierzę, że nagle Klopp zacznie wypowiadać się na temat odejścia/usunięcie z klubu Buvaca. W drugą stronę już prędzej, dziennikarze jak będą mieli okazję to nie raz go będą pytać o przyczyny odejścia, ale sam Buvac to tak tajemniczy gość, że pewnie też nie będzie chciał o tym mówić. Nie jestem żadnym ekspertem w relacjach międzyludzkich (tym bardziej jak się nie zna prywatnie żadnej ze stron), ale mam wrażenie, że jednak jest właśnie jakiś taki mega szacunek między nim a Kloppem, że nawet jakby się pokłócili o najważniejsze sprawy w życiu, to jeden coś postanowił, drugi uszanował i koniec tematu. Żaden nie chce oskarżać drugiego, ani w jakikolwiek sposób komentować, i myślę, że tego nie ustalili między sobą - dla tych dwóch gości to naturalne.

Tak czy inaczej w tej kwestii nie nam oceniać decyzję Buvaca. Teksty typu "Buvac uważałem Cię za gościa z klasą. Ale za to co zrobiłeś, brak słów", "zahukany w sobie typek", proponuję sobie darować. Nikt z Was nie ma najmniejszego pojęcia o tym dlaczego odszedł ani jakim jest człowiekiem. Oceniać go możemy jedynie za czas spędzony w Liverpoolu, za jego pracę na rzecz klubu. I moim zdaniem, w żadnym wypadku nie ma podstaw żeby z niego szydzić. Ale tutaj każdy może mieć odrębne zdanie w tej kwestii. Natomiast wypowiadanie się w takich słowach jak powyżej przytoczyłem najlepiej świadczy... o Was, nie o nim...

I to nie tyczy się tylko osoby Zelijko Buvaca. Wystarczy zobaczyć komentarze po naszej wczorajszej porażce - w wielu przypadkach to co tam można przeczytać, najlepiej świadczy o komentującym...

pawi
Posty: 37
Rejestracja: 7 mar 2015, o 17:00

Re: Jürgen Klopp

Post autor: pawi »

Rafal518 pisze:
5 paź 2020, o 22:43
W związku z tym, że jest jakiś problem z dodawaniem komentarzy (albo u mnie, albo na stronie), a temat Żelijko Buvaca w dużej części dotyczy również Kloppa (zresztą mój komentarz odnosi się do obu Panów), zostawię tutaj mój komentarz, który był przewidziany pod newsem "Željko Buvač: Nie pogratulowałem im", bo chyba najbardziej tutaj pasuje:

Bardzo tajemnicze było to jego "zniknięcie" z klubu "z powodów osobistych", wciąż nikt tak naprawdę nie wie co właściwie zaszło, co się wydarzyło (albo co się nie wydarzyło)... Pewnie tylko sam Buvac, Klopp i może najbliższe otoczenie. Sam fakt, że sam Buvac odezwał się pierwszy raz po 2 latach (!) w pobocznym kontekście Livepoolu (nie zdradzając jednak ani szczegółu na temat odejścia), Klopp również chociaż przecież jest przepytywany przez dziennikarzy ze 3-4 razy w tygodniu, bezpośrednio po odejściu Buvaca też ani słowa nie pisnął na temat powodów ("sprawy osobiste") - to wszystko o czymś świadczy. Ale tego się raczej nie dowiemy. Nie wierzę, że nagle Klopp zacznie wypowiadać się na temat odejścia/usunięcie z klubu Buvaca. W drugą stronę już prędzej, dziennikarze jak będą mieli okazję to nie raz go będą pytać o przyczyny odejścia, ale sam Buvac to tak tajemniczy gość, że pewnie też nie będzie chciał o tym mówić. Nie jestem żadnym ekspertem w relacjach międzyludzkich (tym bardziej jak się nie zna prywatnie żadnej ze stron), ale mam wrażenie, że jednak jest właśnie jakiś taki mega szacunek między nim a Kloppem, że nawet jakby się pokłócili o najważniejsze sprawy w życiu, to jeden coś postanowił, drugi uszanował i koniec tematu. Żaden nie chce oskarżać drugiego, ani w jakikolwiek sposób komentować, i myślę, że tego nie ustalili między sobą - dla tych dwóch gości to naturalne.

Tak czy inaczej w tej kwestii nie nam oceniać decyzję Buvaca. Teksty typu "Buvac uważałem Cię za gościa z klasą. Ale za to co zrobiłeś, brak słów", "zahukany w sobie typek", proponuję sobie darować. Nikt z Was nie ma najmniejszego pojęcia o tym dlaczego odszedł ani jakim jest człowiekiem. Oceniać go możemy jedynie za czas spędzony w Liverpoolu, za jego pracę na rzecz klubu. I moim zdaniem, w żadnym wypadku nie ma podstaw żeby z niego szydzić. Ale tutaj każdy może mieć odrębne zdanie w tej kwestii. Natomiast wypowiadanie się w takich słowach jak powyżej przytoczyłem najlepiej świadczy... o Was, nie o nim...

I to nie tyczy się tylko osoby Zelijko Buvaca. Wystarczy zobaczyć komentarze po naszej wczorajszej porażce - w wielu przypadkach to co tam można przeczytać, najlepiej świadczy o komentującym...
Ja coś tam raz przeczytałem, że romansował z Arsenalem za plecami i za to mu Klopp podziękował. Ile w tym prawdy ? nie wiem

lorenalex
Posty: 186
Rejestracja: 10 kwie 2018, o 23:10

Re: Jürgen Klopp

Post autor: lorenalex »

Nie mogę sobie racjonalnie wytłumaczyć, dlaczego sztab zdecydował grać jaszcze wyższą linią obrony. Już sezon temu miało się wrażenie, że gramy bardzo wysoko. Teraz dosłownie linia kończy się na 50, 60 metrze. Widać to było w spotkaniu z Arsenalem.

Podstawą gry tak wysoką linią jest wygrywanie drugich piłek, przebitek i brak strat w środku pola. Z Arsenalem się to udawało, ale pomimo to przytrafiają się dwie trzy starty na mecz i idą zabójcze kontry.

Z AV wyglądaliśmy fizycznie o punkt niżej, przegrywaliśmy większość pojedynków - dlatego tak łatwo było AV kontrować i rzucać piłki za plecy obrońców. Kluczowe też jest w wysokiej linii świetnie grający nogami bramkarz, który potrafi zaasekurować.

Skąd taka decyzja sztabu o tak wysokim graniu? Macie w tej materii jakieś zdanie?

Moje jest takie, że można grać wysoką linią, ale mając do dyspozycji galowy, tytanicznie pracujący środek, zwrotną i szybką obroną z bramkarzem. I sądzę, że w meczu z Evertonem zobaczymy inaczej ustawioną drużynę. Liczę, że Jurgen wyciągnie wnioski.
He’s our centre-half, he’s our number four. Watch him defend and watch him score. He can pass the ball, calm as you like. He’s Virgil Van Dijk, Virgil Van Dijk!
https://streamable.com/5dg0ey

sc0user
Posty: 302
Rejestracja: 21 cze 2017, o 18:22

Re: Jürgen Klopp

Post autor: sc0user »

Po co w ogóle o tym dyskutujesz na tym forum, jak zaraz ktoś Cię zjedzie, że przecież Klopp jest trenerem i jest nieomylny, a Ty jesteś hejterem.
Szkoda transferu i palców stępionych na klawiaturze/ekranie.

Chcesz poruszyć takie tematy, to zapraszam na discorda.

Ludwik
Posty: 102
Rejestracja: 9 gru 2011, o 14:50

Re: Jürgen Klopp

Post autor: Ludwik »

sc0user pisze:
7 paź 2020, o 07:31
Po co w ogóle o tym dyskutujesz na tym forum, jak zaraz ktoś Cię zjedzie, że przecież Klopp jest trenerem i jest nieomylny, a Ty jesteś hejterem.
Szkoda transferu i palców stępionych na klawiaturze/ekranie.

Chcesz poruszyć takie tematy, to zapraszam na discorda.
Co ja w ogóle przeczytałem :D

"Po co w ogóle mu odpisujesz na tym forum, zaraz Cię ktoś zjedzie, że robisz gówno burzę zanim się zaczęła i wyjdziesz na hejtera. Szkoda twojego transferu i przemęczonych palców

Jak chcesz mu odpisać to lepiej w wiadomości prywatnej."

Co do tematu to pewnie łączy się z ciągłym podkręcaniem przez Kloppa pressingu. Ciężko jest naciskać na obrońców tak wczesnie jeżeli za napastnikami są dziury i piłkarze przeciwnika mogą sobie piłkę spokojnie tam oddać. Pomocnicy podążają za napastnikami a obrońcy za pomocnikami. Bardzo czesto to działało bo jednak często zawężając pole gry te piłki odbieraliśmy. To że czasem nie wyjdzie to nie oznacza, że zamysł jest zły w całości.

Awatar użytkownika
Wrubel84
Posty: 783
Rejestracja: 28 wrz 2017, o 19:46
Lokalizacja: Gliwice

Re: Jürgen Klopp

Post autor: Wrubel84 »

Jednak kiedy ten pressing jest troszkę cofnięty bliżej własnego pola karnego, dalekie piłki na "lagę" do napastnika (szczególnie stroną niskiego Gomeza) mogą zostać łatwiej przejęte przez bramkarza, wtedy obrońca przyblokuje napastnika i GK ma czas na reakcję. A tak jak pójdzie długa piłka za linie obrony przy mocno wysuniętych obrońcach, szybcy przeciwnicy spokojnie wygrywają walkę biegową i są w sytuacji sam na sam. I wtedy albo faul na kartkę albo gol.
Także ta obrona blisko środka boiska nie jest moim zdaniem dobrym rozwiązanie.

Django
Posty: 2805
Rejestracja: 25 maja 2014, o 23:36
Lokalizacja: Szczecin

Re: Jürgen Klopp

Post autor: Django »

Wrubel84 pisze:
7 paź 2020, o 12:35
Jednak kiedy ten pressing jest troszkę cofnięty bliżej własnego pola karnego, dalekie piłki na "lagę" do napastnika (szczególnie stroną niskiego Gomeza) mogą zostać łatwiej przejęte przez bramkarza, wtedy obrońca przyblokuje napastnika i GK ma czas na reakcję. A tak jak pójdzie długa piłka za linie obrony przy mocno wysuniętych obrońcach, szybcy przeciwnicy spokojnie wygrywają walkę biegową i są w sytuacji sam na sam. I wtedy albo faul na kartkę albo gol.
Także ta obrona blisko środka boiska nie jest moim zdaniem dobrym rozwiązanie.
Gomez jest wyższy od większości obrońców Premier League, a w drużynie jest pod tym względem na trzecim miejscu, za VVD (193) i Alli'm (191). Joe ma 188 cm wzrostu.

Edit: jest jeszcze najwyższy ze wszystkich - oczywiście Matip. Ja tylko stwierdzam fakt, że Gomez NIE JEST niski. Niski to jest Ake (180) i niski był Cannavaro (175 albo 176 cm).

A dlaczego Gomez nie korzysta ze swoich świetnych warunków fizycznych? Nie wiem. Zapytaj Kloppa. Dla mnie też to jest niezrozumiałe.
Ostatnio zmieniony 7 paź 2020, o 14:21 przez Django, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

Awatar użytkownika
Wrubel84
Posty: 783
Rejestracja: 28 wrz 2017, o 19:46
Lokalizacja: Gliwice

Re: Jürgen Klopp

Post autor: Wrubel84 »

To dlaczego przegrywa większość pojedynków i nie bierze udziału w stałych fragmentach gry ? Może jest słabszy fizycznie od pozostałych ? Matip jest wyższy (195cm) i przy nim górne piłki nie są problemem, a i w polu karnym rywala potrafi zagrozić. Z Gomezem wysoki pressing blisko środka boiska nie ma racji bytu.

PS. Trzech pierwszych z brzegu obrońców Aston Villa Mings - 195cm, Engels 194cm, Hause 191cm. Można szukać wielu wielu innych wyższych od Gomeza, więc nie jest on aż tak wysoki na tle innych drużyn.

grzyb
Posty: 385
Rejestracja: 10 mar 2016, o 08:41

Re: Jürgen Klopp

Post autor: grzyb »

Wrubel84 pisze:
7 paź 2020, o 13:02
To dlaczego przegrywa większość pojedynków i nie bierze udziału w stałych fragmentach gry ? Może jest słabszy fizycznie od pozostałych ? Matip jest wyższy (195cm) i przy nim górne piłki nie są problemem, a i w polu karnym rywala potrafi zagrozić. Z Gomezem wysoki pressing blisko środka boiska nie ma racji bytu.

PS. Trzech pierwszych z brzegu obrońców Aston Villa Mings - 195cm, Engels 194cm, Hause 191cm. Można szukać wielu wielu innych wyższych od Gomeza, więc nie jest on aż tak wysoki na tle innych drużyn.
Bo nie potrafi grać glową ? Oststnio mam.wrazenie ze w.wielu sytuacjach Gomez sam siebie wrzuca na konia,albo zbyt podejdzie pod piłkę i przegrywa z rozpędzonym napastnikiem albo puszcza ja w kozioł i sie gubi. Wiele musi poprawic w swojej grze.
Piwa i pacierza nigdy nie odmawiam

LiverpoolIsRed
Posty: 513
Rejestracja: 3 maja 2019, o 20:00

Re: Jürgen Klopp

Post autor: LiverpoolIsRed »

188cm jak na obronce jest wystarczajace. Moze wlasnie boi sie wchodzic w takie pojedynki, bo przeciez skocznosc i odwaga mocno nadrabiaja takie zaleglosci. Z kolei Gomez jest szybszy niz wiekszosc wyzszych obroncow. Wg. Mnie Gomez ma problem z koncentracja jedynie. Gosc sie gubi w sytuacjach ktore wymagaja jiz wyzszego poziomu skupienia i myslenia. Nauczy sie tego z czasem bo jak na swoj wiek jest bardzo dobrym obronca. Przeciez taki Laporte, Otamendi, Pique czy inni lepsi obroncy przez cala kariere popelniaja bledy. Zawsze sie znajdzie mecz w którym cos spartola. Obronca uczy sie fachu CALA KARIERE i to powiedzial tez Klopp. VVD dalej sie uczy, dalej ma duzo do poprawy, tym bardziej Gomez. Ale to gosc ktory z kazdym sezonem bedzie krzepnac, nabierac doswiadczenia. Gomez bedzie kiedys swiatowej klasy obronca. Zobaczcie jak sobie radzi dzis w Juve ten De Ligt. Cisza o nim, a wczesniej slyszalem ze jednak przejscie do tej ligi obnazylo troche jego obecne umiejetnosci i widac ze popelnia bledy, ze przeceniono go w chwili jego najlepszego momentu w Ajaxie.

Awatar użytkownika
Wrubel84
Posty: 783
Rejestracja: 28 wrz 2017, o 19:46
Lokalizacja: Gliwice

Re: Jürgen Klopp

Post autor: Wrubel84 »

Dlatego może kiedy gra Gomez na środku lepiej tak wysoko nie wychodzić z linii obrony ? Zmierzam do tego, że taktykę obronną, pressing powinno się dobierać do statusu dostępnych graczy, a nie sztywno trzymać się jednego schematu niezależnie kto jest ostatnią linią obrony.

Awatar użytkownika
Anty
Posty: 624
Rejestracja: 15 mar 2013, o 17:04

Re: Jürgen Klopp

Post autor: Anty »

Wysoka linia z Gomezem to o tyle trafiony pomysł, że Joe jest bardzo szybki, a od jesieni 2019 pomagał nam VAR. Schody zaczynają się w chwili, gdy zarówno Gomez, jak i TAA są pod formą (bramka na 1:1 Leeds, 2:0 z AV - daleko szukać nie trzeba) i rywale zaczęli nas czytać.

Jakiś czas temu był na (chyba) Athletic artykuł o tym, jak co roku, odkąd przyszedł Jurgen, ustawiamy linię obrony wyżej i wyżej. Chyba tym razem wajcha poszła po prostu za daleko.
Obrazek

ODPOWIEDZ