Treningi Liverpoolu

Wszystko o The Reds.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

AliG
Posty: 228
Rejestracja: 7 sty 2007, o 20:51
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Treningi Liverpoolu

Post autor: AliG »

Witam.

Wróciłem dziś ze szkoły do domu, tradycyjnie, zjadłem obiad, obejrzałem trochę dennych programów w telewizji, a następnie zdecydowałem się na włączenie komputera, by zajrzeć co dzieje się w moim ukochanym L'poolu.
Przeczytałem kilka najświeższych wiadomości i natknąłem się na najbardziej istotną, a zarazem frustrującą, liczba kontuzji naszych piłkarzy. To tyle tytułem wstępu.

Zacząłem się zastanawiać, co stoi za takim obrotem sprawy. Przecież w tak dużym klubie, z taką profesjonalną(!?) opieką medyczną oraz wiedzą o piłkarzach jest rzeczą niemożliwą, by praktycznie 10(!!!!!) piłkarzy było kontuzjowanych a pięciu z nich doznawało kontuzji REGULARNIE! Jedną z najważniejszych rzeczy w sporcie jest doprowadzenie do takiej sytuacji, gdzie piłkarz jest "prowadzony" w rozsądny sposób, dzięki czemu nie doznaje urazów i może pomagać swojemu zespołowi w odnoszeniu świetnych rezultatów.
Wydaje mi się, że opieka medyczna jest ważniejszą sprawą od polityki transferowiej.

Staram się odpowiedzieć sobie na pytanie, DLACZEGO ?!
Może treningi Rafy są zbyt ciężkie?
Może zawodnicy są źle prowadzeni przez sztab medyczny?
Może mamy pecha?

Jest pewien klub, który w sposób wspaniały dba o zdrowie swoich zawodników. Słyszałem, że stworzona przez ten klub klinika pozwala na maksymalne zredukowanie kontuzji u zawodników. A tym klubem jest AC Milan.
W ślady klubu z Włoch idą inne kluby, które także dostrzegają znaczenie unikania kontuzji u zawodników.

Ja uważam, że taka klinika byłaby zbawienna dla naszych chłopaków, którzy po prostu nie mogą pokazać pełni swoich umiejętności!

A co wy sądzicie o przyczynach częstych kontuzji w Liverpoolu? Jestem bardzo ciekaw Waszych opinii.
Pozdrawiam : )
You'will never walk Alone !

Za wysoka sygnaturka byÂła

xabi
Posty: 1693
Rejestracja: 22 cze 2008, o 19:18

Re: Treningi Liverpoolu powodem kontuzji?

Post autor: xabi »

Niestety nie mam wglądu w bazę treningową Liverpoolu, nie odpowiem Ci.

Awatar użytkownika
Acredrom
Posty: 77
Rejestracja: 1 cze 2009, o 11:04
Lokalizacja: Ostrzeszów

Re: Treningi Liverpoolu powodem kontuzji?

Post autor: Acredrom »

Degen zapewne by się ucieszył...
A co do tematu, to moim zdaniem zmiany należałoby wpierw zrobić wyżej, dopiero potem pomyśleć co dalej (i nie mam tu na myśli Beniteza)
Jeśli tonąć, to w mundurze! - Czesław Michniewicz

Awatar użytkownika
IroLFC
Posty: 248
Rejestracja: 4 maja 2009, o 21:39
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Treningi Liverpoolu powodem kontuzji?

Post autor: IroLFC »

Jak dla mnie problemem naszego klubu jest nie odpowiednio dobrany sztab szkoleniowy, piłkarzy w pierwszym składzie mamy dobrych tak samo managera Beniteza.Może niektórym wyda to się śmieszne ale w grze Futbol Manager trenerzy Liverpoolu są o wiele, wiele słabsi niż ich koledzy z fachu w arsenalu,chelsea czy choćby nawet evertonie, wiem że to tylko gra,ale pracują tam zawodowcy którzy mają pogląd na światową piłkę z wielu stron, i jak dają takie a nie inne noty trenerom naszego ukochanego klubu to tak może być, bo my kibice tak naprawdę nie mamy żadnego poglądu na trenerów(chodzi mi o trenera bramkarzy ,1 zespołu,juniorów itp.).
Obrazek

Agenci 007 z Bydgoszcz zawstydzili by nawet Turbodymomenta

Awatar użytkownika
rossmann
Posty: 966
Rejestracja: 20 sty 2009, o 18:17

Re: Treningi Liverpoolu powodem kontuzji?

Post autor: rossmann »

AliG pisze:A co wy sądzicie o przyczynach częstych kontuzji w Liverpoolu? Jestem bardzo ciekaw Waszych opinii
Według mnie na stan obecny składa się kilka czynników:
1. pech i nieszczęśliwy zbieg okoliczności ( nie do wyeliminowania, ot po prostu shit happens )
2. przetrenowanie - podałeś przykład MilanLab a to właśnie tam, o ile mnie pamięć nie myli, zrobili ostatnio wyliczenia jak zwiększa się ryzyko kontuzji w stosunku do ilości rozegranych spotkań w ciągu danej jednostki czasowej ( tygodnia/miesiąca/sezonu )... W przypadku tak eksploatowanych piłkarzy jak Torres czy Gerrard ( nawiasem mówiąc także innych etatowców jak Kuyt, Masche itd. ) podatność na urazy skacze o kilkaset procent w stosunku do normy..... Jak z tym walczyć - poszerzyć skład ( wiem, łatwiej powiedzieć niż zrobić ).
3. inne przeciwności losu - szczególnie selekcjonerzy w reprezentacjach, którzy niemiłosiernie eksploatują graczy dopiero co wracających po kontuzjach albo narzekających na drobne urazy ( głupota ludzka - również nie do wyeliminowania na dzień dzisiejszy... )

Jednym słowem sądzę, że jeśli będziemy mieli tak wąska kadrę, w której widać wyraźną przepaść między poziomem pierwszej jedenastki a zmiennikami to nawet najnowocześniejsze centrum medyczne nie pomoże - organizmu się nie oszuka ( a już na pewno nie na dłuższą metę )...

Edit:
IroLFC pisze:Jak dla mnie problemem naszego klubu jest nie odpowiednio dobrany sztab szkoleniowy [...] Może niektórym wyda to się śmieszne ale w grze Futbol Manager trenerzy Liverpoolu są o wiele, wiele słabsi niż ich koledzy z fachu w arsenalu,chelsea czy choćby nawet evertonie [...]
:lol: :D :) :happy: :dry: :? Jak słusznie napisałeś - TO TYLKO GRA i tego powinniśmy się trzymać.
"The socialism I believe in is everybody working for the same goal and everybody having a share in the rewards. That's how I see football, that's how I see life." Bill Shankly

Awatar użytkownika
Diesel
Posty: 597
Rejestracja: 25 mar 2009, o 18:10
Lokalizacja: najdłuższy rynek w Europie.
Kontakt:

Re: Treningi Liverpoolu powodem kontuzji?

Post autor: Diesel »

Irek, już Ty weź skończ grać w te symulatory. :D
Sztab szkoleniowy mamy bardzo dobry, wręcz zajebisty. To tylko słabszy moment klubu, a tu taka panika że hej. Wiem, ja też jestem ogromnie wkurwiony na to wszystko, na sędziego, który nie jest niczemu winien. Na Beniteza, który moim zdaniem też niczemu nie jest winien, fakt wyniki są niezadowalające, ale jak tak patrze na to wszystko z góry to widzę, iż Steven, Glen, Daniel, Fernando, Albert, AA, tacy zawodnicy nie grają. Fernando czasami jest, czasami go niema. Kto ma grać ? Jeszcze dojdą to tego choroby połowy kadry, większość zawodników ma łaciatą formę. Robi się panika i wystawianie młodzieży. Czemu się dziwić, że Fernando zszedł ? Miał się nabawić kontuzji wartej 3 miesiące !?!
Już nie wliczałem tu takich zawodników jak: Kelly, Martin S. Fabio, David, Nabil.

Tak i Javier ostatnio gra dość w kratkę, Lukas jakoś złapał wiatr w żagle. Kilka niesamowitych meczów o niczym nie świadczy, ale widać postępy. I tak na dobrą sprawę mamy ...
AliG pisze: Może mamy pecha?
... Ot. Poprawna odpowiedz brzmiiii - TAK

Także moim zdaniem treningi 'L' nie mają wpływu na kontuzje, z tego co czytam na stronie wynika, iż każdy zawodnik, który ma jakieś podejrzenia o kontuzji lub boryka się z czymś od dłuższego czasu jest pod obserwacją ogólnie lekarzy. Zauważcie, że większość tych kontuzji jest przywożona ze zgrupowań reprezentacyjnych, i to ich powinno się bardziej obwiniać za nieodpowiednie nakłady treningowe. Nie słyszałem o kontuzji odniesionej na treningu. No może parę, ale to już parę, tylko parę. Przemęczenia niema, tak mi się wydaje. Po prostu Kontuzja to normalna rzecz, której można się nabawić w dość prosty sposób.

Pozdrawiam :wink:
Obrazek
Jeśli żyjesz w jakimś miejscu zbyt długo, zamieniasz się w nie.

Awatar użytkownika
openmind
Posty: 575
Rejestracja: 21 cze 2008, o 16:53
Lokalizacja: Grodzisk Wlkp.

Re: Treningi Liverpoolu

Post autor: openmind »

AliG pisze:
Jest pewien klub, który w sposób wspaniały dba o zdrowie swoich zawodników. Słyszałem, że stworzona przez ten klub klinika pozwala na maksymalne zredukowanie kontuzji u zawodników. A tym klubem jest AC Milan.
Taa....Nestę leczyli ze dwa lata, a Ronaldinho do dziś nie mogą odchudzić...Z Ronaldo też sobie nie poradzili, więc nie przeceniałbym możliwości MilanLabu.
Obrazek
"The most important people at Liverpool Football Club are the people who want to be here."

Awatar użytkownika
Alex
Posty: 1872
Rejestracja: 28 lip 2006, o 17:09
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Treningi Liverpoolu

Post autor: Alex »

openmind pisze:
AliG pisze:
Jest pewien klub, który w sposób wspaniały dba o zdrowie swoich zawodników. Słyszałem, że stworzona przez ten klub klinika pozwala na maksymalne zredukowanie kontuzji u zawodników. A tym klubem jest AC Milan.
Taa....Nestę leczyli ze dwa lata, a Ronaldinho do dziś nie mogą odchudzić...Z Ronaldo też sobie nie poradzili, więc nie przeceniałbym możliwości MilanLabu.
Akurat na brazylijski syndrom to nie ma lekarstwa. Większość piłkarzy z tego kraju, którzy trafiają na szczyt, w mało chwalebny sposób z tego szczytu zlatują. Imprezy i lenistwo bierze górę. Ja bym raczej na konto zasług MilanLabu wpisał Maldiniego, Inzaghiego, bodaj też Costacurtę, Rui Costę, Clarence'a Seedorfa...

Awatar użytkownika
czarnyolek
Posty: 706
Rejestracja: 3 sie 2009, o 08:23
Lokalizacja: Zduńska Wola
Kontakt:

Re: Treningi Liverpoolu

Post autor: czarnyolek »

Moja odpowiedź na pytanie skąd tyle kontuzji brzmi "Odejście Paco". Odkąd jego zabrakło, kontuzje zdarzają nam się bardzo często. pamiętacie jak w zeszłym sezonie albo grał Fernando albo Steven a tylko od wielkiego dzwonu udało sie ich razem wystawić?
Obrazek

AliG
Posty: 228
Rejestracja: 7 sty 2007, o 20:51
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Treningi Liverpoolu

Post autor: AliG »

openmind pisze:
AliG pisze:
Jest pewien klub, który w sposób wspaniały dba o zdrowie swoich zawodników. Słyszałem, że stworzona przez ten klub klinika pozwala na maksymalne zredukowanie kontuzji u zawodników. A tym klubem jest AC Milan.
Taa....Nestę leczyli ze dwa lata, a Ronaldinho do dziś nie mogą odchudzić...Z Ronaldo też sobie nie poradzili, więc nie przeceniałbym możliwości MilanLabu.

Podajesz przykład, Ronaldo, który za młodu, był tak bardzo "używany", że musiałby mieć stawy z tytanu.. Nic dziwnego, że na starość się posypał.
Ronaldinho, jest gruby, ale moim zdaniem na to nie mają wpływu medycy Milanu. Na pewno mówią, mu żeby nie jadł, ale gdybyś urodził się i żył w takiej biedzie jak większość Brazylijczyków, to też na starość , mając takie pieniądze jadłbyś co popadnie, nie wspominając o innych używkach(alkohol)..

Myślę, że Benitez głęboko powinien się zastanowić nad poprawą sztabu medycznego oraz... po prostu zrobić co się da, by poszerzyć kadrę.
You'will never walk Alone !

Za wysoka sygnaturka byÂła

Awatar użytkownika
openmind
Posty: 575
Rejestracja: 21 cze 2008, o 16:53
Lokalizacja: Grodzisk Wlkp.

Re: Treningi Liverpoolu

Post autor: openmind »

AliG pisze: Na pewno mówią, mu żeby nie jadł, ale gdybyś urodził się i żył w takiej biedzie jak większość Brazylijczyków, to też na starość , mając takie pieniądze jadłbyś co popadnie, nie wspominając o innych używkach(alkohol)..
No takiego argumentu się nie spodziewałem... :D

Do zyga18---> http://www.youtube.com/watch?v=ZHExOhik6nQ
Obrazek
"The most important people at Liverpool Football Club are the people who want to be here."

adam_25
Posty: 588
Rejestracja: 28 maja 2008, o 23:14
Lokalizacja: Trentino

Re: Treningi Liverpoolu

Post autor: adam_25 »

wszystko dzięki wspaniałemu pomysłowi meczów w Azji, które klubowi dały, jedynie trochę pieniędzy, pytanie, czy zdobywając puchary nie zarobilibyśmy więcej.

dla porównania, do poprzedniego sezonu przygotowywaliśmy się jedynie w Europie, ile było kontuzji?
"W ciągu całej historii piłki, ludzie zmieniali kluby. Najważniejszą rzeczą jednak, którą musimy zapamiętać jest to, że to klub piłkarski jest znacznie ważniejszy i większy od każdego człowieka." - King Kenny
Obrazek

Awatar użytkownika
Whizzer
Posty: 409
Rejestracja: 27 wrz 2009, o 20:19

Re: Treningi Liverpoolu

Post autor: Whizzer »

Mam pytanie, z innej beczki ale związane z treningami Liverpoolu. Czy ktoś ma info, do kiedy piłkarze będą trenowali w Melwood, przed wyjazdem na urlopy? i kiedy zaczną trenować przed nowym sezonem? Z góry dzięki za odpowiedź.

Awatar użytkownika
bytoviacy
Posty: 482
Rejestracja: 8 lip 2009, o 16:24

Re: Treningi Liverpoolu

Post autor: bytoviacy »

wg mnie do ostatniego meczu (czyt. Hull City) potem zaczną się wyjazdy na reprezentacje i oczekiwane przez wszystkich wakacje.
Obrazek
"Jest wielkim piłkarzem na prawej stronie pomocy, dobrym na lewej i efektywnym na każdej innej pozycji. W środku jest jednak najlepszy i to cała różnica." Ian Rush o Stevenie Gerrardzie

raniLFC
Posty: 508
Rejestracja: 26 lis 2009, o 22:09
Lokalizacja: Lipno

Re: Treningi Liverpoolu

Post autor: raniLFC »

Oglądam sobie zdjęcia z dzisiejszego treningu i tak się zastanawiam czy nasi piłkarze w ogóle nie trenują z piłkami?
Coraz częściej oglądając zdjęcia z sesji treningowych naszych grajków trzeba się mocno naszukać żeby dostrzec na nich, choć jedną futbolówkę. Dla przykładu dzisiaj jest jedno zdjęcie Reiny, który broni (chyba) jakiś strzał no i jeszcze na jednym koło piłki stoi Skrtel :D. Nie wiem być może zdjęcia są robione tylko wtedy, gdy na treningu trwa rozgrzewka/rozruch i ogólne taki ćwiczenia rozwojowe. Bo osobiście nie wyobrażam sobie treningu piłkarskiego bez gry "w dziadka" jakiegoś wewnętrznego meczu, strzałów czy ćwiczenia krótkich/dalekich podań itp.
Kto gra/grał w piłkę nożną wie, że wystarczy czasami nawet dzień abstynencji futbolowej żeby czucie piłki nie było już takie same (gorsze). Dlatego uważam, że jeśli nasi rzeczywiście tak rzadko mają kontakt z piłkami jak mogłoby się wydawać ze zdjęć to nic dziwnego, że nasze wyniki są, jakie są.
E:O sory jeszcze w newsie na stronie jest kilka piłek na zdjęciach :)
Nie ma większych drani od nawróconych na cynizm idealistów.

ODPOWIEDZ