Slavek i Slavko czyli Euro 2012

Tutaj dyskutujemy o wszystkim co związane z zespołami narodowymi.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Oskar
Posty: 1281
Rejestracja: 30 gru 2010, o 14:32
Lokalizacja: Łódź

Re: Slavek i Slavko czyli Euro 2012

Post autor: Oskar »

Przed tym półfinałem wiedziałem, że Włosi potrafią świetnie radzić sobie z Niemcami, ale jakoś byłem również przekonany, że siła ofensywna zespołu Loewa jest zbyt duża, by nie wygrali tego spotkania. Jednak taktyka Włoch była po prostu idealna. Nie dali się zdominować Niemcom i rewelacyjnie rozgrywali między sobą piłkę. Oczywiście największa zasługa w tym Pirlo, który według mnie chyba najbardziej zasłużył na tytuł najlepszego piłkarza tych Mistrzostw. Fajnie, że Mario się w końcu przebudził i uciszył te wszystkie osoby, które mówiły w mediach, że poza efektownymi fryzurami dotychczas nic nie pokazał na Euro. Zachwycony jestem także postawą Cassano, którego tak naprawdę nie powinno być na tym turnieju z przyczyn oczywistych, a jednak gra jeszcze lepiej niż przed operacją serca.

Niemcy mają czego żałować, bo znów prezentowali się fantastycznie, a odpadli w półfinale. Na ilość zdobytych medali w ostatnich latach nie mogą narzekać, ale to tak jakby Manchester United był zadowolony z drugiego miejsca w lidze.

W finale całym sercem jestem za Italią, bo nie chcę, aby mistrz Europy prezentował taką nudną piłkę, jaką grają aktualnie i już od kilku lat Hiszpanie. Dziwnym trafem tylko podczas ich spotkań potrafię zasnąć, chociaż mam nadzieję, że w finale to Włosi obejmą kontrolę i mecz będzie stał na wysokim poziomie. Coś czuję, że znów bohaterem okaże się Balotelli i przez to być może zostanie dodatkowo królem strzelców całego turnieju w Polsce i na Ukrainie...

A tak w ogóle, to z ciekawości sprawdziłem, ile osób obstawiło w naszej zabawie na forum zwycięstwo reprezentacji Włoch i okazało się, że uczynił to zaledwie jeden użytkownik. Jeśli się sprawdzi, to wielkie gratulację dla gesioo :wink:

HappyBlancik
Posty: 1662
Rejestracja: 25 maja 2012, o 22:02
Lokalizacja: Poznań

Re: Slavek i Slavko czyli Euro 2012

Post autor: HappyBlancik »

Jaguar pisze:
HappyBlancik pisze:hm, niby nie umie tego nazwiska wypowiedzieć, no ale... sentyment.

jakoś jego glos mi najbardziej w ucho wpada.

TYLKO NIE BOREK. i ten drugi jego pedał. Jeden z drugim na pysku mają mleko drugiego, jak gra Barca, i Messi przy piłce.

nawet, jak jest rożny dla druzyny przeciwnej a Messi wybije piłkę to tak jest. można się ekscytować, no ale...
ojej, mówisz wszystko odwrotnie :)
To Szpak jara się całą Barką i podnieca się wszystkim co zrobi Messi. Borek to fan Realu, na pewno na siłę nie przechwala nikogo z katalonii.

Jeśli mówisz, że "niby nie umie tego nazwiska wypowiedzieć, ale sentyment" i że "głos wpada w ucho" to jesteś sorry - głupkiem?Tak. Albo masz inne podejście do piłki. Ja jestem np. wielkim fanatykiem, oglądam wszystkie mecze, czytam ile wlezie i w trakcie meczów chcę się dowiadywać więcej niż wiem. Szpakowski nie ma nic do powiedzenia, dzisiaj spisywałem do Worda wszystkie jego głupie teksty, gdzie albo sam zaprzecza albo myli teorie albo zmyśla, itp. Żenada. Żenada. Ale właśnie przez takie mózgi jak Ty, dalej jest w Telewizji Publicznej i dalej go musimy słuchać. Nazwałem Ciebie niesłusznie może głupkiem, no ale kuźwa, dla mnie każdy kto go chwali nim jest. Nie trzeba wiele wiedzieć nt. piłki żeby ocenić, że ten gość nie ma wiedzy, absolutnie niczego ciekawego do powiedzenia. I podczas transmisji rzuca tekstami (uwaga, dzisiaj spisałem) typu:

„Dwie piłki na boisku, już … została tylko jedna”

Znakomite! Niesamowite! Jakże istotne! Kuźwa, nie da się słuchać. To tylko 1 z 450 przykładów, o których nie chce się już nawet gadać. Jak słucha się latami komentatorów Canalu+ (od ligi angielskiej głównie) i Polsatu to niestety po meczach TVP odechciewa się wszystkego. Żałosne, raz jeszcze powiem, a taki laik jak ty, niech sobie dalej go chwali za "głos i emocje"..

Co do meczu dzisiejszego, żeby w temacie się utrzymać. Włosi perfekcyjnie, zaskoczyli aż miło. Brawa dla Niemców, taka walka to właśnie wzór. Wielu laików dziękowało Polakom za Walkę z Czechami. Dla mnie walka to była dzisiaj, wtedy co najwyżej wyprowadzenie trzech ciosów. Jak myślę o Polsce to mi smutno, żal tego wszystkiego, żal tych niektórych ambitnych naszych piłkarzy.

Cześć, Euro.
Racja, racja. częsciowo się zgadzam. To, że Szpakowski nie umie wypowiedzieć nazwisk piłkarzy, czy tez pizga jakies refleksje totalnie z dupy to wiadomo nie od dzis. Hm, nie licząc angielskich komentatorów, to ja z Polski nie znam zadnego na poziomie. teoretycznie kazdy z nich jest z dupy. jeden leje w gacie o Barcelonie, inny o Ronaldo.
mówisz, ze podczas meczu chciałbyś dowiedzieć się więcej... - tylko po co Ci info z dupy od Borka? każdy z nich chu** wie, teoretycznie tylko Angila trzyma poziom komentowania, znaczy tylko Angielski mniej wiecej rozumiem. Ale generanie oni mają największe info, co i jak.

defakto, dla mnie w polsce nie ma żadnego dobrego komentatora. a SZpakowski... po prostu mam do niego pewien sentynemt, za niektóre mecze. glównie podoba mi się to, jak on zyje podczas komentowania. po prostu wolę jego, niż Borków. i tyle w temacie. ; )
Jesteś pierwszy - jesteś zwycięzcą. Jesteś drugi - jesteś nikim.

Awatar użytkownika
hoster1
Posty: 577
Rejestracja: 31 sty 2011, o 19:08
Lokalizacja: okolice Elbląga

Re: Slavek i Slavko czyli Euro 2012

Post autor: hoster1 »

No już nie gadajcie że w Polsce nie ma dobrych komentatorów, Andrzej Twarowski i Rafał Nahorny z Canal+, to para najlepszych komentatorów wg mnie. Też czasami się pomylą czasami któryś się przejęzyczy ale zawsze mówią o jakichś konkretach jak jeden nawija to drugi czegoś szuka i tak na zmianę. To że Szpak i reszta ekipy TVP było wiadomo to dno wiadomo od dawna. Ale co mogli zrobić? Nie mogli dać nowych nieopykanych komentatorów na Euro a bo bełkotu Szpakowskiego się większość przyzwyczaiła.

Jetzu
Posty: 6014
Rejestracja: 19 maja 2009, o 14:07
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

Re: Slavek i Slavko czyli Euro 2012

Post autor: Jetzu »

E tam, ja mogę słuchać każdego prócz pana o nazwisku Sergiusz Ryczel, ten gość doprowadza mnie do szału swoją gadką, do Szpaka i Szaranowicza się przyzwyczaiłem, lata oglądania... każdego możliwego sportu na jedynce.

Co do finału, obstawiałem, że Włosi okażą się klapą na EURO, bardzo się pomyliłem i teraz liczę, że Super Mario i spółka ograją Hiszpanów :)

Machel
Posty: 561
Rejestracja: 21 sty 2010, o 13:11
Lokalizacja: Góra Synaj

Re: Slavek i Slavko czyli Euro 2012

Post autor: Machel »

Polscy komentatorzy sportowi?

Tomasz Zimoch, Andrzej Kostyra, a później długo, długo nic ;P

Osobiście cenie Borka i Kołtonia za wiedzę oraz rozpracowywanie meczu na czynniki pierwsze. Za dużo jednak w ich komentarzu jest pobocznych informacji, a za mało opisów tego co dzieje się aktualnie na murawie - no chyba, że mecz komentuje sam Borek.

Ja rozumiem, że każdy ma swoich faworytów, ale w Polsce ze świecą szukać profesjonalistów. Borka cenię głównie za profesjonalne podejście do zawodu, zawsze przygotowany merytorycznie, jak trzeba to spontaniczny, potrafi się dostosować. Z dziennikarzy sportowych Jacek Kurowski z TVP i Bożydar Iwanow z Polsatu też prezentuje się nieźle, choć im akurat łatwo wejść na głowę.

A żeby nie było OT - w finale kibicuje, niestety, Włochom. W takiej formie mają szanse utrzeć kości espanierom.
Obrazek

lucasiu
Posty: 573
Rejestracja: 30 cze 2011, o 17:15
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Slavek i Slavko czyli Euro 2012

Post autor: lucasiu »

Machel pisze: A żeby nie było OT - w finale kibicuje, niestety, Włochom. W takiej formie mają szanse utrzeć kości espanierom.
Dlaczego niestety? Włosi pokazali, że są dobrą, świetnie zgraną drużyną. Imponują spokojem w rozgrywaniu piłki, a ich ataki są przemyślane w 100%. Nie wierzyłem, że makaroniarze osiągną sukces na tym turnieju, ale teraz uważam, że to praktycznie jedyny zespół, który jest w stanie pokonać Hiszpanów. Portugalczycy byli blisko, ale nie wytrzymali presji w rzutach karnych. Wątpię by tak doświadczony zespół jak Włosi przegrał z Hiszpanami w konkursie jedenastek, który w finale jest bardzo prawdopodny. Włoscy kibice naprawdę mogą być dumni ze swojej reprezentacji.


No w sumie też nie przepadam za włoską piłką, ale trzeba przyznać, że na EURO Włosi grają w dużo lepszym i bardziej przyjemnym dla oka stylu niż w poprzednich turniejach.
Ostatnio zmieniony 29 cze 2012, o 12:01 przez lucasiu, łącznie zmieniany 3 razy.
Jeśli jesteś pierwszy - jesteś zwycięzcą. Jeśli jesteś drugi - jesteś nikim. - Bill Shankly

Machel
Posty: 561
Rejestracja: 21 sty 2010, o 13:11
Lokalizacja: Góra Synaj

Re: Slavek i Slavko czyli Euro 2012

Post autor: Machel »

lucasiu pisze:
Machel pisze: A żeby nie było OT - w finale kibicuje, niestety, Włochom. W takiej formie mają szanse utrzeć kości espanierom.
Dlaczego niestety? Włosi pokazali, że są dobrą, świetnie zgraną drużyną. Imponują spokojem w rozgrywaniu piłki, a ich ataki są przemyślane w 100%. Nie wierzyłem, że makaroniarze osiągną sukces na tym turnieju, ale teraz uważam, że to praktycznie jedyny zespół, który jest w stanie pokonać Hiszpanów. Portugalczycy byli blisko, ale nie wytrzymali presji w rzutach karnych. Wątpię by tak doświadczony zespół jak Włosi przegrał z Hiszpanami w konkursie jedenastek, który w finale jest bardzo prawdopodny. Włoscy kibice naprawdę mogą być dumni ze swojej reprezentacji.
Dodałem "niestety" ponieważ nigdy nie byłem zwolennikiem włoskiego podejścia do piłki.

Oczywiście na EURO 2012 sportowo wyglądają imponująco, tak jak napisałeś - to zgrany zespół.
Obrazek

Awatar użytkownika
Szczurek
Posty: 534
Rejestracja: 7 sty 2010, o 17:57
Lokalizacja: Łódź

Re: Slavek i Slavko czyli Euro 2012

Post autor: Szczurek »

Widzę że rozgorzała dyskusja na temat komentatorów - chętnie wezmę udział :)
Moim zdaniem w Polsce są dobrzy komentatorzy, przede wszystkim w innych sportach niż piłka nożna. Wspomniany Kostyra, pan od siatkówki na Polsacie (zapomniałem nazwiska). Oczywiście niepokonani Wyrzykowski i Jaroński (przez nich zainteresowało mnie kolarstwo). Karol Stopa (tenis na Eurosporcie).
Co do piłki to ekipa "Angielska" na C+ - Twarowski, Nahorny, Smokowski. Poza tym wysoko cenię Laskowskiego, który umie budować napięcie. Szpakowski - można się rozwodzić nad nim godzinami, ale ja szczerze mówiąc gościa lubię. Myli się często - fakt. Przekręca nazwiska. Ale on ma genialny głos, potrafi budować napięcie meczu, ma doświadczenie, wie kiedy ściszyć głos, a kiedy podnieść. No i te eksplozje radości... sam Zimoch mógłby się uczyć.
Podobnie rzecz się ma z Szaranowiczem. Nie wyobrażam sobie lekkoatletyki na Igrzyskach bez niego. Skoki ze Szczęsnym to też nie to samo.
Kogo nie lubię? Drącego ryja bez sensu Iwańskiego, albo posiadającego zerową wiedzę Ryczela. Nie przepadam też za Borkiem i Kołtoniem. Oni przeginają w drugą stronę - potężna baza informacji, często ciekawych, ale nie potrafią zrobić nastroju. Nie czuć tych emocji. Może jeszcze jak gra jakiś Polski klub (KOTOROWSKIII! :)), ale Bundesliga z Borkiem brzmi jak relacja ze stypy. No i nie mogę słuchać Orłowskiego, który komentuje Primera Division na C+. Orgazmy na temat "Bahhcelony/Bahhsy", nawet gdy pokazywany jest mecz dwóch innych zespołów.
W trzeciej kategorii - tacy denni że aż sympatyczni i zabawni umieszczam Borowczyka (F1) i panów od Snookera z Eurosportu :D
Obrazek

Awatar użytkownika
Jazinho
Posty: 272
Rejestracja: 10 lut 2011, o 12:34
Lokalizacja: Brzesko

Re: Slavek i Slavko czyli Euro 2012

Post autor: Jazinho »

Jak dla mnie jedynym dobrym, ba najlepszym komentatorem piłki nożej w polsce jest Tomasz Zimoch. Gorąco polecam wyciszyć głos w TV i przełączyc sie podczas meczu na audycje Polskiego Radia, z komentarzem wyżej wspomnianego pana Tomka. Z takimi emocjami jeszcze się nie zetknąłem. I to nie tylko w meczach Polski, albo przy golach przełomowych. On krzyczy i szaleje również przy golu Niemców, którzy po raz czwarty pakują piłkę do siatki Greków, czy golu Chorwatów, którzy po raz trzeci pokonują Shay'a Givena. Jednym słowem: Zimoch - Mistrz.

Mała próbka umiejętności pana Tomka:
http://www.youtube.com/watch?v=1CBi1mTCeDc

Kemot
Posty: 332
Rejestracja: 15 sie 2011, o 17:08

Re: Slavek i Slavko czyli Euro 2012

Post autor: Kemot »

Już dziś wszystko się wyjaśni. Gdyby ktoś przed turniejem powiedział mi, że finał będzie taki jaki jest z miejsca bym uznał, że Hiszpanie mają mistrzostwo w kieszeni. Jednak podczas turnieju wszystko się kolosalnie zmieniło.
Tuż przed samą imprezą Włosi zostali skarceni przez Rosjan 3-0 i ludzie zaczynali się zastanawiać, czy team Prandelli'ego wyjdzie z grupy. Hiszpanie oczywiście byli faworytami wraz z Niemcami, którzy już pojechali do domu.

Wydaję mi się, że mecz będzie bardzo ciekawy. Może powiedzieli Makaronom, że jak przywiozą do kraju puchar to im odpuszczą aferę korupcyjną, w co jednak wątpię. Geniusz Super Mario może dzisiaj im bardzo pomóc. Chociaż jest to piłkarz tak nieobliczalny, że może znów strzelić 2 piękne gole, a może zejść już po 10 minutach gry, taki to jest człowiek... :D
Hiszpanie na pewno będą dużo klepać, lecz wydaję mi się, że Włosi na to nie będą przez długi czas pozwalać.

Liczę na zwycięstwo reprezentacji prowadzonej przez Vicente del Busque 1-0 :wink:

Na koniec dodam tylko kolejną świetną pracę naszego użytkownika.

Obrazek
"We're never gonna stop."

Awatar użytkownika
antistar
Posty: 1187
Rejestracja: 11 cze 2010, o 22:30
Lokalizacja: Poznan
Kontakt:

Re: Slavek i Slavko czyli Euro 2012

Post autor: antistar »

Ziaja znowu się popisał :) Gratulacje.

Co do meczu to będę za Italią. Styl Hiszpanów jest nudny i jedyne co ma do zaoferowania do 800 podań, z których nic nie wynika. Włosi na pewno podbudowani zwycięstwem z mocnymi Niemcami, nie dadzą się zdominować i będą grać taką samą twardą piłkę jak w poprzednim spotkaniu. Największą zagadką będzie Balo, i tak jak kolega wyżej napisał, jego nieobliczalność. Możliwe, że znowu ogranie się na finał i pokaże Hiszpanom w którą stronę do domu, lub wręcz przeciwnie - będzie sobie dreptał po boisku.
Ciekawi mnie czy Di Natale i Giovinco zagrają od pierwszych minut, czy Prandelli wpuści ich z ławki.
Obrazek

Awatar użytkownika
Danny07
Posty: 281
Rejestracja: 13 kwie 2012, o 21:04

Re: Slavek i Slavko czyli Euro 2012

Post autor: Danny07 »

Cóż, wiele wielkich słów tutaj padnie. Może komuś będzie lepiej, jak przeczyta moje kilka zdań, a na pewno poczuję się 10 kilo lżejszy zwierzając się wam z tego, co leży mi na sercu.

Wielkie Mistrzostwa przeszły do historii. Wiele pięknych chwil za nami. Wiele pracy wykonaliśmy perfekcyjnie, wiele jest do poprawy, ale udało się. Mieliśmy wiele pięknych momentów. Można mówić, że Hiszpania nie zasłużyła na tego mistrza, ale takie odczucia mam z powodu tego, do czego nas przyzwyczaili. A nawet, tytułu nikt im nie odbierze. Najbardziej wzruszyłem się oglądając łzy w oczach Pirlo. To chyba jego ostatnie mistrzostwa, a na pewno ostatnie m. europy. Grał świetnie i to on chciałby być tam, gdzie teraz jest Iker. Footballowa gorączka powoli ze mnie schodzi, a jedynie, co można teraz powiedzieć, to chwilo, trwaj wiecznie
Some people believe football is a matter of life and death, I am very disappointed with that attitude. I can assure you it is much, much more important than that.

Jetzu
Posty: 6014
Rejestracja: 19 maja 2009, o 14:07
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

Re: Slavek i Slavko czyli Euro 2012

Post autor: Jetzu »

Finał mógł się podobać, była ofensywna gra z obu stron, wiele okazji bramkowych i ciekawa gra.
Włochy to chyba pierwsza drużyna od 4 lat, która w przerwie meczu miała większe posiadanie piłki od Hiszpanów.

Najgorsze według mnie w tym wszystkim jest to, że za rok, dwa, cztery nikt nie będzie już raczej pamiętał, o tym, że to był prawdopodobnie jeden z najlepszych meczy w karierze Casillasa, że Włosi kończyli w 10 przez kontuzję, że przez dużą część pierwszej połowy dominowali Hiszpanów i bramkę na 2:0 La Roja strzeliła bardzo dla siebie nietypowo - po kontrze. Będzie się tylko patrzyło na wynik - 4:0, Hiszpania zniszczyła Włochów. Szkoda mi Włochów z tego powodu.
Tak czy inaczej, Hiszpania była dzisiaj lepsza i zasłużenie wygrała, jednak zostaje w duchu ciekawość, co by było gdyby Casillas nie przeciął dośrodkowania na głowę De Rossiego czy Balotellego? Co by było, gdyby Di Natale nie zachował się jak amator? Swoją drogą, wiadomo już chyba czemu nie gra w wielkich klubach - zawiódł w obu ważnych dla Włochów meczach, z Niemcami i dzisiaj w finale.

Najśmieszniejszy fakt tych mistrzostw? Król strzelców Fernando Torres - 3 bramki, jak wielu innych zawodników + 1 asysta, tak samo jak Mario Gomez, ale najmniej rozegranych minut.

@EDIT

Dwukrotnie minimalnie szmyrnął piłkę ściągając ją z głowy wbiegającego na czysty strzał Włocha.
Ostatnio zmieniony 2 lip 2012, o 00:15 przez Jetzu, łącznie zmieniany 1 raz.

Kurdt
Posty: 691
Rejestracja: 22 maja 2006, o 19:07
Lokalizacja: Pszczyna

Re: Slavek i Slavko czyli Euro 2012

Post autor: Kurdt »

Szkoda Włochów, porażka zawsze boli tak samo, ale na 4:0 nie zasłużyli. Zaważyła kontra Xabiego i Alby i kontuzja Motty.

Co zapamiętam z tego turnieju? Fantastyczną formę Pirlo i rekord Cassilasa, nagły szał mediów wokół Super Mario, zwariowaną grupę A (już abstrahując od Polski), 3 trofeum Hiszpanii i kapitalne pierwsze 45 minut finału.

Czego mi brakowało? Prawda jest taka, że nie było meczów nudnych, ale nie było też spotkań niezapomnianych. Nie przypomnę sobie teraz żadnego meczu, o którym będę mówił za parę lat, że widziałem rzeczy niemożliwe. Nie było szokujących Koreańczyków czy Greków, nie było dramatycznych spotkań jak Holandia - Włochy (2000) czy Francja - Anglia (Zidane!), nie było bramkarza bez rękawiczek, nie było krwawych spotkań (Holandia - Portugalia, Australia - Chorwacja), nie było magicznych goli, nie było dramatów (Baggio, Beckham), nie było niespodziwanych bohaterów (Toldo), zabrakło szalonych drużyn (Turcja 2008), nie był to turniej jednego zawodnika (Suker). Szkoda no.

EDIT: z różnych, pozasportowych powodów mogę się mylić, ale Fabregas i Ramos bodaj też mieli koszulki dla Mikiego.
Ostatnio zmieniony 1 lip 2012, o 23:59 przez Kurdt, łącznie zmieniany 2 razy.
Groove is in the heart.

http://www.twitter.com/bartekryt

gekeer
Posty: 109
Rejestracja: 11 cze 2010, o 16:02
Lokalizacja: Biała Podlaska / Warszawa

Re: Slavek i Slavko czyli Euro 2012

Post autor: gekeer »

Pepe w koszulce Betisu z nazwiskiem Miki Roque, ładny gest :)

ODPOWIEDZ