PNA 2010

Tutaj dyskutujemy o wszystkim co związane z zespołami narodowymi.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Adam_LFC
Posty: 348
Rejestracja: 16 lis 2008, o 23:50
Lokalizacja: Koszalin/Poznań

Re: PNA 2010

Post autor: Adam_LFC »

Temat wyraźnie ucichł, a rozstrzygnięcia w grupie A już za nami. Mimo wszystko, odpadnięcie drużyny Mali jest sporą niespodzianką. W porównaniu z ekipą gospodarzy jaki i Algierią posiadali skład pełen gwiazd, a jednak to nie pomogło. Trochę szkoda, bo darzę sporą sympatią tę drużynę. W takim obliczu sprawy, w gronie cichych faworytów, widzę reprezentację Angoli, niby skład słaby, ale jaka waleczność... :wink:

E: Masz całkowita rację, mecz wiał totalną nudą, ale kibice zupełnie się tym nie przejmowali. Wyraźnie było widać, że drużyny chciały zagrać na bezbramkowy remis i spokojnie zapewnić sobie awans do kolejnej rundy.Co nie zmienia faktu, że walka i skuteczność Angoli w pozostałych meczach bardzo mi zaimponowała. :wink:
Ostatnio zmieniony 19 sty 2010, o 12:30 przez Adam_LFC, łącznie zmieniany 1 raz.
DUMNI PO ZWYCIĘSTWIE, WIERNI PO PORAŻCE :) YNWA!
Obrazek
"You are not alone."

Awatar użytkownika
openmind
Posty: 575
Rejestracja: 21 cze 2008, o 16:53
Lokalizacja: Grodzisk Wlkp.

Re: PNA 2010

Post autor: openmind »

Adam_LFC pisze:Temat wyraźnie ucichł, a rozstrzygnięcia w grupie A już za nami. Mimo wszystko, odpadnięcie drużyny Mali jest sporą niespodzianką. W porównaniu z ekipą gospodarzy jaki i Algierią posiadali skład pełen gwiazd, a jednak to nie pomogło. Trochę szkoda, bo darzę sporą sympatią tę drużynę. W takim obliczu sprawy, w gronie cichych faworytów, widzę reprezentację Angoli, niby skład słaby, ale jaka waleczność... :wink:
To co dzisiaj zrobiła Angola do spółki z Algierią to dramat jakich mało. Najlepsze (najgorsze?) w tym wszystkim jest to, że kibice zupełnie się nie przejęli tym, że przez 45 minut zaserwowano im typową udawankę, ja do ciebie - ty do mnie i dowieziemy te 0-0 i awans jest. Na trybunach nie było ŻADNYCH oznak zniecierpliwienia, ni gwizdu jednego. Podobny numer kiedyś odwalili bodaj Szwedzi z Danią? Lub coś w tym stylu.

Szkoda Mali, ale sami sobie winni - nie można się w trzecim meczu budzić. Bramka Keity - kosmos.
http://www.youtube.com/watch?v=xevS71ojdOc
Obrazek
"The most important people at Liverpool Football Club are the people who want to be here."

Awatar użytkownika
piotrolka
Posty: 609
Rejestracja: 14 maja 2009, o 11:39
Lokalizacja: Wolin/Szczecin
Kontakt:

Re: PNA 2010

Post autor: piotrolka »

W meczu WKS z Algieria mamy właśnie dogrywkę. W 89 min przepiękna bramkę na 2:1 dla WKS z ponad 20 m strzela Keita, po chwili Algierczycy doprowadzają do remisu. Kolejny ciekawy mecz na tym turnieju, pewnie w dogrywce padną bramki, oczywiście liczę na karne :)
"Między mną a Liverpoolem trwa romans, który nigdy się nie zakończy" - SG

Awatar użytkownika
rossmann
Posty: 966
Rejestracja: 20 sty 2009, o 18:17

Re: PNA 2010

Post autor: rossmann »

Jestem szczęśliwy - WKS, któremu życzyłem jak najgorzej, odpadło z PNA ( choć trzeba przyznać, że tragiczny błąd popełnił sędzia nie uznając prawidłowo zdobytej bramki Wybrzeża ). Z drugiej strony tak to jest jak się ma drużynę super-gwiazd ( w skali afrykańskiej ), która podchodzi do turnieju "na stojąco" - gdyby grali przez 90 min, może nie cierpieli by z powodu spalonego z kapelusza.

Co do drugiego ćwierćfinału, szkoda mi Angoli - mieli swoje szanse, grali ambitnie, odważę się stwierdzić, iż w półfinale bardziej by im zależało i pokazali by atrakcyjniejszy futbol niż gladiatorzy z Ghany....no ale trudno.

Jutro kibicuję Egiptowi ( Kamerun to kolejni dyletanci, którym za bardzo się nie chce ) oraz Super-Orłom. Ewentualny półfinał Egiptu i Algierii będę uważał za przedwczesny finał.
"The socialism I believe in is everybody working for the same goal and everybody having a share in the rewards. That's how I see football, that's how I see life." Bill Shankly

Awatar użytkownika
polik
Posty: 2183
Rejestracja: 17 gru 2009, o 21:10
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Kontakt:

Re: PNA 2010

Post autor: polik »

Niestety , Egipt prawdopodobnie ogra Kamerun. Bardzo głupia decyzja co do gola nr. 3 dla Faraonów. Szkoda mi Kamerunu , szczerze przyznam że im kibicowałem. W takim wypadku zdarzeń zostaje mi kibicować Ghanie i Algierii.
" Nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię na Swój poziom a potem pokona doświadczeniem "

Na stronie mam nick " Zochan "

Awatar użytkownika
Nooldir
Posty: 929
Rejestracja: 6 gru 2008, o 15:03
Lokalizacja: Zielony Żoliborz
Kontakt:

Re: PNA 2010

Post autor: Nooldir »

Co mnie najbardziej zadziwiła ze statystyk: Kamerun 31 rzutów roznych, Egipt...1. Sędziowie po raz kolejny wypaczają wynik meczu i wprowadzenie powtórek wideo na mundial w RPA jest chyba coraz bardziej prawdopodobne

Awatar użytkownika
BarLiv
Posty: 1403
Rejestracja: 2 paź 2006, o 11:13
Lokalizacja: Cieszyn

Re: PNA 2010

Post autor: BarLiv »

Ja natomiast liczyłem od samego początku na Egipt i mam nadzieję, że to oni zdobędą ten tytuł.

Adam_LFC
Posty: 348
Rejestracja: 16 lis 2008, o 23:50
Lokalizacja: Koszalin/Poznań

Re: PNA 2010

Post autor: Adam_LFC »

Sędziowanie na tym turnieju jest zdecydowanie poniżej krytyki... Najpierw ten spalony z kapelusza w meczu WKS, teraz ten gol dla Egiptu. Mimo iż byłem za drużynami, dla których "zagwizdał" sędzia, to uważam, że takie sytuacje nie powinny w żadnym przypadku mieć miejsca. Klapa na całek linii. A przecież nie grają o tzw. pietruszkę. :wink:
DUMNI PO ZWYCIĘSTWIE, WIERNI PO PORAŻCE :) YNWA!
Obrazek
"You are not alone."

Awatar użytkownika
polik
Posty: 2183
Rejestracja: 17 gru 2009, o 21:10
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Kontakt:

Re: PNA 2010

Post autor: polik »

Mi zawsze towarzyszy takie uczucie jakoby Egipt i Algieria nie do końca były drużynami Afrykańskimi tylko Azjatyckimi :shock: I szczerze przyznam że po meczu Nigeria -Zambia kibicuje Orłom którzy będą się niestety spotkać z drugą lubianą przezemnie drużyną Ghana.
" Nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię na Swój poziom a potem pokona doświadczeniem "

Na stronie mam nick " Zochan "

Awatar użytkownika
rossmann
Posty: 966
Rejestracja: 20 sty 2009, o 18:17

Re: PNA 2010

Post autor: rossmann »

polik pisze:Mi zawsze towarzyszy takie uczucie jakoby Egipt i Algieria nie do końca były drużynami Afrykańskimi tylko Azjatyckimi :shock:
:?: Nie bardzo rozumiem czemu Azjatyckimi? Błędy sędziów owszem ewidentne ale takie są już niestety uroki PNA - co dwa lata zdarzają się kontrowersyjne decyzje, które np. w Europie nie miały by prawa zapaść. Może za kilka lat będzie lepiej. Szkoda trochę Kamerunu bo grali wczoraj o wiele lepiej niż w fazie grupowej, ale tak to jest, jak się nie potrafi udokumentować przewagi bramkami.
polik pisze:kibicuje Orłom którzy będą się niestety spotkać z drugą lubianą przezemnie drużyną Ghana.
Nigeria jest cieniutka niestety więc stawiam, że zostanie pożarta przez Ghanę.

Jeśli mam prorokować to tak widzę podium turnieju:

1. Egipt
2. Ghana
3. Algieria
"The socialism I believe in is everybody working for the same goal and everybody having a share in the rewards. That's how I see football, that's how I see life." Bill Shankly

Awatar użytkownika
LfcManiak
Posty: 1650
Rejestracja: 24 maja 2008, o 18:28
Lokalizacja: Opole/Wrocław
Kontakt:

Re: PNA 2010

Post autor: LfcManiak »

polik pisze:Mi zawsze towarzyszy takie uczucie jakoby Egipt i Algieria nie do końca były drużynami Afrykańskimi tylko Azjatyckimi :shock:
Dlaczego? Bo nie są czarni? Rzuć okiem na mapę Afryki lepiej. :wink:
Up the Irons! \o/
http://www.lastfm.pl/user/Edentrail
http://www.filmweb.pl/user/edentrail
https://twitter.com/Edentrail

"Football is a simple game complicated by idiots."
Bill Shankly

Awatar użytkownika
FCmadzia
Posty: 608
Rejestracja: 2 sty 2009, o 00:19
Lokalizacja: near the Cracow
Kontakt:

Re: PNA 2010

Post autor: FCmadzia »

LfcManiak pisze:
polik pisze:Mi zawsze towarzyszy takie uczucie jakoby Egipt i Algieria nie do końca były drużynami Afrykańskimi tylko Azjatyckimi :shock:
Dlaczego? Bo nie są czarni? Rzuć okiem na mapę Afryki lepiej. :wink:
Przecież polik nie napisał, że tak jest, tylko że takie jest jego odczucie x)
Poza tym Egipt mi też nie bardzo pasuje do Afryki. Ostatnio stał się bardzo europejski ;) {co nie dziwi}.
Ja teraz też trzymam kciuki za Nigerię, choć pewnie Ghana wygra. W każdym bądź razie Czy Ghana czy Nigeria- mam nadzieję, że właśnie któraś z tych drużyn sięgnie po puchar ;)

psk100
Posty: 88
Rejestracja: 19 lut 2009, o 14:28
Lokalizacja: Zamość

Re: PNA 2010

Post autor: psk100 »

A ja jestem za Algierią. Naprawdę ładnie i zespołowo zagrali z WKS. Zawodnicy rozumieją się bardzo dobrze i to im należy się właśnie puchar.

Awatar użytkownika
polik
Posty: 2183
Rejestracja: 17 gru 2009, o 21:10
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Kontakt:

Re: PNA 2010

Post autor: polik »

LfcManiak pisze:
polik pisze:Mi zawsze towarzyszy takie uczucie jakoby Egipt i Algieria nie do końca były drużynami Afrykańskimi tylko Azjatyckimi :shock:
Dlaczego? Bo nie są czarni? Rzuć okiem na mapę Afryki lepiej. :wink:
Nie napisałem że tak jest , tylko że takie mam odczucie. Ale z jednym się zgadzam być moż jakoś mi tam nie pasują bo nie są czarni.
" Nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię na Swój poziom a potem pokona doświadczeniem "

Na stronie mam nick " Zochan "

olka
Posty: 940
Rejestracja: 22 kwie 2009, o 13:07
Lokalizacja: Liverpool
Kontakt:

Re: PNA 2010

Post autor: olka »

Kolejna bitwa w egipsko-algierskiej wojnie zakończona. Miało być dobre widowisko i walka do końca, a była żenująca postawa piłkarzy Algierii, którzy nie panowali nad emocjami. Szczerze mówiąc bardzo zawiodłam się, oglądając to spotkanie, mimo że w całym turnieju kibicuję faraonom. Po pierwszej czerwonej kartce i karnym, odniosłam wrażenie, że Algierczycy za wszelką cenę chcieli udowodnić swoje niezadowolenie z decyzji arbitra. Te bezmyślne faule, za które bardzo słusznie sędzie pokazał kolejne kartki, to już dno. Ze ich strony była to raczej gra w kości, niż w piłkę. Szkoda, bo mecz zapowiadał się bardzo ciekawie. Ciekawa jestem, jaki skład pokaże się w meczu o trzecie miejsce, skoro trzech podstawowych piłkarzy, nie będzie mogło zagrać.

przy trzeciej kartce nie było kontaktu? Przecież gdyby piłkarz Egiptu praktycznie po piszczelach dostał, a bramkarzowi do piłki zabrakło ok. 20 cm. Nawet nie próbował w nią trafić...
Ostatnio zmieniony 29 sty 2010, o 14:39 przez olka, łącznie zmieniany 1 raz.
But I won't cry for yesterday, there's an ordinary world,
Somehow I have to find.
And as I try to make my way to the ordinary world,
I will learn to survive.

ODPOWIEDZ