PNA 2010

Tutaj dyskutujemy o wszystkim co związane z zespołami narodowymi.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Awatar użytkownika
rossmann
Posty: 966
Rejestracja: 20 sty 2009, o 18:17

Re: PNA 2010

Post autor: rossmann »

TJHicks pisze:Togijczycy powinni mieć sami do siebie pretensję,zlekceważyli środki bezpieczeństwa i słono za to zapłacili.Wszyscy wiedzą,że te tereny są niebezpieczne.Na bezpieczeństwie się nie oszczędza.Mieli lecieć samolotem a nie jechać autobusem.
Pomijając fakt, że w tym co piszesz może być jakaś część racji, samo stwierdzenie jakoby byli " sami sobie winni" jest lekko niesmaczne. Z tego co wiem środki bezpieczeństwa powinien zapewnić gospodarz imprezy, więc jeśli z jakichś powodów reprezentacja Togo wybrała autobus ( nie wnikam dlaczego ) to władze Angolańskie, wiedząc o potencjalnym ryzyku takiego przemieszczania się, powinny dołożyć wszelkich starań by podróż ich gości przebiegła bez kłopotów.

Jeśli już ktoś jest winny to Afrykańska Konfederacja Piłkarska ( tak to się chyba nazywa ) za to, że zdecydowała się zorganizwać PNA w rejonie gdzie nie jest bezpiecznie.
Ostatnio zmieniony 10 sty 2010, o 13:05 przez rossmann, łącznie zmieniany 1 raz.
"The socialism I believe in is everybody working for the same goal and everybody having a share in the rewards. That's how I see football, that's how I see life." Bill Shankly

TJHicks
Posty: 1582
Rejestracja: 22 maja 2009, o 19:46
Lokalizacja: Piekło

Re: PNA 2010

Post autor: TJHicks »

Tylko chodzi o to,że Afrykańska Konfederacja Piłkarska nie wiedziała o tym,że Togijczycy wybrali autobus.Nie poinformowali o tej decyzji nikogo.Więc nie mogli im zapewnić odpowiedniego bezpieczeństwa.
Obrazek
''W trakcie swojego życia nigdy nie przestawaj marzyć. Nikt nie może zabrać ci marzeń'' - Tupac Shakur

Awatar użytkownika
LfcManiak
Posty: 1650
Rejestracja: 24 maja 2008, o 18:28
Lokalizacja: Opole/Wrocław
Kontakt:

Re: PNA 2010

Post autor: LfcManiak »

A jednak nie zagrają.
Togo Prime Minister: Team must return from African Cup of Nations today.
I dobrze.
Jeśli już ktoś jest winny to Afrykańska Konfederacja Piłkarska ( tak to się chyba nazywa ) za to, że zdecydowała się zorganizwać PNA w rejonie gdzie nie jest bezpiecznie.
Sorry, ale gdzie w Afryce jest bezpiecznie? Chyba tylko jako tako w Tunezji i Egipcie, ze względu na turystów, a to i tak nie do końca.
Up the Irons! \o/
http://www.lastfm.pl/user/Edentrail
http://www.filmweb.pl/user/edentrail
https://twitter.com/Edentrail

"Football is a simple game complicated by idiots."
Bill Shankly

Adam_LFC
Posty: 348
Rejestracja: 16 lis 2008, o 23:50
Lokalizacja: Koszalin/Poznań

Re: PNA 2010

Post autor: Adam_LFC »

LfcManiak pisze:A jednak nie zagrają.
Togo Prime Minister: Team must return from African Cup of Nations today.
I dobrze.
Polecam przeczytać artykuł, do którego zamieściłem link stronę wcześniej. Mimo iż rząd jest przeciwny, zawodnicy twardo stoją przy swojej decyzji i pragną jutro wyjść na boisko. Ku pamięci zmarłych. :)
DUMNI PO ZWYCIĘSTWIE, WIERNI PO PORAŻCE :) YNWA!
Obrazek
"You are not alone."

Awatar użytkownika
rossmann
Posty: 966
Rejestracja: 20 sty 2009, o 18:17

Re: PNA 2010

Post autor: rossmann »

TJHicks pisze:Tylko chodzi o to,że Afrykańska Konfederacja Piłkarska nie wiedziała o tym,że Togijczycy wybrali autobus.Nie poinformowali o tej decyzji nikogo.Więc nie mogli im zapewnić odpowiedniego bezpieczeństwa.
Ale wiedzieli przyznając Angoli organizację, że część spotkań będzie rozgrywana na stadionie w regionie objętym od dłuższego czasu walkami jakichś wyzwoleńczych bojówek. To trochę tak jakby zorganizować Mistrzostwa Europy w Hiszpanii i przejść do porządku dziennego nad tym, że część spotkań odbędzie się w Kraju Basków. Ofiara nigdy nie zakłada najgorszego scenariusza, a sam fakt, że chce żyć normalnie ( w tym wypadku przemieścić się autobusem ) nie czyni jej winną. Zresztą to nie jest tak, że oni jedynie przejeżdżali przez niebezpieczny region - tam miały rozgrywać się mecze. Ze stadionu i na stadion też mieli dostawać się droga powietrzną?
LfcManiak pisze:Sorry, ale gdzie w Afryce jest bezpiecznie? Chyba tylko jako tako w Tunezji i Egipcie, ze względu na turystów, a to i tak nie do końca.
Stereotypy :) Akurat w większości państw żyje się w miarę normalnie. Zresztą nie chodzi o to by nie przyznawać Angoli PNA, tylko o to by nie rozgrywać spotkań Grupy B w regionie objętym działalnością terrorystyczną.
LfcManiak pisze:A jednak nie zagrają.

Togo Prime Minister: Team must return from African Cup of Nations today.


I dobrze.
Wg mnie - nie dobrze. Zwycięstwo polityki ( tak w wykonaniu ludzi ostrzeliwujących autokary jak i teraz rządu Togijskiego ) nad sportem.
"The socialism I believe in is everybody working for the same goal and everybody having a share in the rewards. That's how I see football, that's how I see life." Bill Shankly

Awatar użytkownika
Torm^^
Posty: 314
Rejestracja: 27 lis 2006, o 21:16
Lokalizacja: Gdańsk

Re: PNA 2010

Post autor: Torm^^ »

rossmann pisze:
TJHicks pisze:Tylko chodzi o to,że Afrykańska Konfederacja Piłkarska nie wiedziała o tym,że Togijczycy wybrali autobus.Nie poinformowali o tej decyzji nikogo.Więc nie mogli im zapewnić odpowiedniego bezpieczeństwa.
Ale wiedzieli przyznając Angoli organizację, że część spotkań będzie rozgrywana na stadionie w regionie objętym od dłuższego czasu walkami jakichś wyzwoleńczych bojówek. To trochę tak jakby zorganizować Mistrzostwa Europy w Hiszpanii i przejść do porządku dziennego nad tym, że część spotkań odbędzie się w Kraju Basków. Ofiara nigdy nie zakłada najgorszego scenariusza, a sam fakt, że chce żyć normalnie ( w tym wypadku przemieścić się autobusem ) nie czyni jej winną. Zresztą to nie jest tak, że oni jedynie przejeżdżali przez niebezpieczny region - tam miały rozgrywać się mecze. Ze stadionu i na stadion też mieli dostawać się droga powietrzną?
Poza tym Togijczycy ochronę mieli, acz niewystarczającą. Swoją drogą tutaj jestem zaciekawiony, transportowali by ich helikopterami i robili desant na płytę boiska tuż przed meczem?
Porównanie do Kraju Basków jest jednak nietrafione, gdyż ETA zawsze wcześniej informuje o zamachach, aby żadnej osobie nie stała się krzywda. "Humanitarny terroryzm bojowników Nawarry" x] Bliżej tej sytuacji do niedawnych konfliktów związanych z Kosowem lub w wielce bolącej mnie wojnie w Czeczenii (choć na znacznie mniejszą skalę).

rossmann pisze:
LfcManiak pisze:Sorry, ale gdzie w Afryce jest bezpiecznie? Chyba tylko jako tako w Tunezji i Egipcie, ze względu na turystów, a to i tak nie do końca.
Stereotypy :) Akurat w większości państw żyje się w miarę normalnie. Zresztą nie chodzi o to by nie przyznawać Angoli PNA, tylko o to by nie rozgrywać spotkań Grupy B w regionie objętym działalnością terrorystyczną.
Zgadzam się, stereotypy :).

rossmann pisze:
LfcManiak pisze:A jednak nie zagrają.

Togo Prime Minister: Team must return from African Cup of Nations today.


I dobrze.
Wg mnie - nie dobrze. Zwycięstwo polityki ( tak w wykonaniu ludzi ostrzeliwujących autokary jak i teraz rządu Togijskiego ) nad sportem.
Niby masz rację. Ale postaw się, rossmannie, na miejscu tychże piłkarzy. Nie wyobrażam sobie po takim przeżyciu radośnie grać na boiskach w piłkę wśród wiwatów rozentuzjazmowanej, afrykańskiej publiczności. Można by co prawda zagrać dla asystenta trenera, dla tego kierowcy. Jednak chyba okoliczności, w jakich znaleźli się reprezentanci Toga, wymagały by trochę więcej czasu. Patrząc poza tym na aspekt sportowy część ekipy jest ranna (nie wiem jak duża, ale to z pewnością pozytywnie na drużynę i jej występy by nie wpłynęło. Tak pod względem mentalnym, jak i... hymmm, taktycznym).

Adam_LFC pisze:Polecam przeczytać artykuł, do którego zamieściłem link stronę wcześniej. Mimo iż rząd jest przeciwny, zawodnicy twardo stoją przy swojej decyzji i pragną jutro wyjść na boisko. Ku pamięci zmarłych. :)
No właśnie ja słyszałem zupełnie co innego :p. Stąd moja powyższa wypowiedź. Nie wiadomo już teraz co jest prawdą, media prześcigają się w dosyć zróżnicowanych wiadomościach.
Obrazek

Adam_LFC
Posty: 348
Rejestracja: 16 lis 2008, o 23:50
Lokalizacja: Koszalin/Poznań

Re: PNA 2010

Post autor: Adam_LFC »

Ogólnie rzecz biorąc cyrk na kółkach. Oficjalna konferencja prasowa premiera Togo i dosyć ostre słowa skierowane do piłkarzy. Stwierdził, że jeżeli ktokolwiek wystąpi w turnieju z flagą Toga na piersi, będzie członkiem fałszywej reprezentacji. Cóż, według mnie trochę opinia przesadzona. Wiadomo, wielka tragedia zarówno dla piłkarzy jak i kibiców. Na pewno żaden z zawodników nie jest w najlepszej formie psychicznej, a w tym momencie dochodzą jeszcze aspekty polityczne. Wytworzył się zupełnie niepotrzebny konflikt na linii rząd - reprezentacja. Uważam, że władze powinny uszanować zdanie piłkarzy i pozwolić im rozegrać chociaż te kilka spotkań. Nic już tragedii nie cofnie, a przez taką "zgniłą" atmosferę może być już tylko gorzej.

Czekam z niecierpliwością na jutrzejszy mecz Togo - Ghana.
DUMNI PO ZWYCIĘSTWIE, WIERNI PO PORAŻCE :) YNWA!
Obrazek
"You are not alone."

Awatar użytkownika
miler
Posty: 676
Rejestracja: 14 mar 2009, o 17:17
Lokalizacja: Sieradz/Warszawa

Re: PNA 2010

Post autor: miler »

Rezygnacja Togo byłaby sukcesem terrorystów, którzy ich zaatakowali. To jedna z możliwych opcji, możliwe że ktoś chciał ich zastraszyć i zmusić do wycofania się z turnieju. Jeżeli tak było, to mam nadzieję, że Togo pozostanie w PNA na przekór tym jeb*** bandytom.

Coś czuję, że to nie ostatni tego typu incydent podczas tych rozgrywek, a wręcz przeciwnie - dopiero początek...
"I don't feel you've got to be 100 per cent fit to play. I've got to be 100 per cent injured not to play."
~ Jamie Carragher
IN KENNY WE TRUST

Awatar użytkownika
openmind
Posty: 575
Rejestracja: 21 cze 2008, o 16:53
Lokalizacja: Grodzisk Wlkp.

Re: PNA 2010

Post autor: openmind »

miler pisze:Rezygnacja Togo byłaby sukcesem terrorystów, którzy ich zaatakowali. To jedna z możliwych opcji, możliwe że ktoś chciał ich zastraszyć i zmusić do wycofania się z turnieju. Jeżeli tak było, to mam nadzieję, że Togo pozostanie w PNA na przekór tym jeb*** bandytom.

Coś czuję, że to nie ostatni tego typu incydent podczas tych rozgrywek, a wręcz przeciwnie - dopiero początek...
Tym bardziej dziwi zachowanie i ton wypowiedzi togijskiego rządu. Niestety, w takie sytuacje zawsze miesza się polityka, która działa niekoniecznie racjonalnie. Z drugiej zaś strony zapewne są jakieś naciski ze strony gospodarzy, Afrykańskiej Unii Piłkarskiej czy też po prostu FIFA. Całość uderza w piłkarzy, którzy nie dość że przeszli piekło ataku, muszą teraz stawiać czoła własnemu rządowi.

Robi się to niesmaczne. Jestem bardzo ciekaw dzisiejszego spotkania, zachowania kibiców na trybunach itp.

Wszystko wskazuje na to, że powrót reprezentacji Togo do domu staje się faktem.
Obrazek
"The most important people at Liverpool Football Club are the people who want to be here."

Awatar użytkownika
miler
Posty: 676
Rejestracja: 14 mar 2009, o 17:17
Lokalizacja: Sieradz/Warszawa

Re: PNA 2010

Post autor: miler »

No to mamy już oficjalną informację. http://www.skysports.com/story/0,19528, ... 59,00.html

Szkoda, mam nadzieję, że organizatorzy dadzą sobie radę z organizacją reszty turnieju. Będzie to takie przetarcie przed Mundialem, zobaczymy jak to wszystko wypadnie.
"I don't feel you've got to be 100 per cent fit to play. I've got to be 100 per cent injured not to play."
~ Jamie Carragher
IN KENNY WE TRUST

Awatar użytkownika
Kaminho
Posty: 640
Rejestracja: 17 lut 2008, o 17:35
Lokalizacja: Warszawa

Re: PNA 2010

Post autor: Kaminho »

O najbardziej palącym wątku PNA 2010 napisaliście już chyba wszystko. Od siebie dodam tylko, że choć w pełni rozumiem i respektuję decyzję Togo o wycofaniu się z turnieju, to jednak uważam ją za błąd. Dziwna jest w tym także sytuacja konfliktu na linii federacja - drużyna.

Co do samego PNA, zapowiada się on jak zwykle ciekawie i cenię go sobie wyżej niż np. Copa America. Niestety faza pucharowa pokrywa mi się z sesją, zatem trochę emocji może mnie ominąć.

Rozlosowanie grup postawiło chyba sytuację dość jasno. W grupie B, nawet przy obecności Togo, zdecydowanymi faworytami byłyby zespoły WKS i Ghany. To, że rozegrają w grupie tylko 2 zamiast 3 meczów, może okazać się bardzo pomocne w dalszej fazie turnieju. Grupa C, czyli Egipt i Nigeria plus zdecydowanie słabsze drużyny Beninu i Mozambiku - tu też wszystko chyba jasne. Piszę "chyba" bo to jednak Afryka - nigdy nic nie wiadomo i dlatego ten turniej jest taki ciekawy. To samo w grupie D - wychodzą Kamerun i Tunezja. Najciekawiej będzie w grupie A, gdzie chłopcem do bicia jest Malawi, a pozostałe trzy drużyny będą walczyć o awans. Bez gospodarzy w fazie pucharowej afrykański turniej myślę sporo by stracił. Ale jak tak patrzę na jedną tabelkę, to od 1996 r. gospodarz jest zawsze w czwórce, nawet Burkinie Faso się udało.

Życzeń specjalnych co do zwycięzcy nie mam. Być może to będzie trzeci raz z rzędu lubiany przeze mnie Egipt, który nie jedzie na MŚ i jest to dla nich najważniejsza impreza. Po cichu mam nadzieję, że po okresie dominacji drużyn z północy, tym razem zobaczymy jako zwycięzcę kraj z "czarnej" Afryki.

Adam_LFC
Posty: 348
Rejestracja: 16 lis 2008, o 23:50
Lokalizacja: Koszalin/Poznań

Re: PNA 2010

Post autor: Adam_LFC »

Powiem szczerze, że jestem zachwycony grą Angoli w pierwszej połowie meczu otwarcia. Gracze Mali dosłownie nie istnieją. Przytłaczająca przewaga gospodarzy. Teoretycznie i statystycznie słabsza drużyna radzi sobie doskonale. Dwie bardzo ładne bramki. Porządnie wykonywane stałe fragmenty gry. Oprawa równie świetna, stadion pełen kolorowych kibiców. Ich radość po zdobytych bramkach - bezcenna. Piękne widowisko. Niby biedny kraj, a potrafi ! :)

Oby tak dalej !


E: No i po meczu. Po prostu pogrom. Ogromne wrażenie zrobili na mnie gospodarze. Mogą okazać się "czarnym koniem" zawodów i tego z całego serca im życzę. :wink:

E2: No nareszcie Kanoute razem z Keitą pokazali co potrafią. Trochę późno. :wink:

E3: To jest niemożliwe, co za mecz ! Nie wierzę w to co się teraz dzieje. Strasznie szkoda gospodarzy. Mecz otwarcia po prostu genialny !
Ostatnio zmieniony 10 sty 2010, o 22:55 przez Adam_LFC, łącznie zmieniany 4 razy.
DUMNI PO ZWYCIĘSTWIE, WIERNI PO PORAŻCE :) YNWA!
Obrazek
"You are not alone."

Awatar użytkownika
piotrolka
Posty: 609
Rejestracja: 14 maja 2009, o 11:39
Lokalizacja: Wolin/Szczecin
Kontakt:

Re: PNA 2010

Post autor: piotrolka »

Piłkarze Angoli pozytywnie zaskoczyli mnie w pierwszej połowie meczu. Teoretycznie patrząc na nazwiska piłkarzy reprezentacja ta nie miałaby szans w meczu, ale dobrze że w piłce nazwiska nie grają. Z początku widowisko nie było zbyt ciekawe, ale z czasem obie drużyny się rozkręcały, szczególnie wspomniana Angola. Pewnie Mali nie podda się łatwo i powalczy o jakieś pkt w meczu.

3 bramka dla Angoli i po meczu
"Między mną a Liverpoolem trwa romans, który nigdy się nie zakończy" - SG

Awatar użytkownika
Gall
Posty: 650
Rejestracja: 5 lip 2009, o 13:55
Lokalizacja: Siemianowice slaskie
Kontakt:

Re: PNA 2010

Post autor: Gall »

piotrolka pisze:3 bramka dla Angoli i po meczu
a jednak nie :D to co Mali zrobilo w ciagu ostatnich minut jest nie samowite...z 4:1 do 4:4 no za to kocham ten puchar,mecz ogolnie fajny przyjemnie sie ogladalo 2 rzuty karne no i oczywiscie nie zawodni komentatorzy eurosportu w roli glownej... :D
http://brudnymecz.blog.pl/
Mój blog o piłce nożnej.
https://www.facebook.com/sborawskiblog <- mój fanpage.

Awatar użytkownika
rossmann
Posty: 966
Rejestracja: 20 sty 2009, o 18:17

Re: PNA 2010

Post autor: rossmann »

Komentując dzisiejszy mecz otwarcia PNA napisze krótko - :shock: - takie rzeczy to tylko w Afryce... I za to uwielbiam te rozgrywki :)

Apetyt rośnie w miarę jedzenia, czekam na następne spotkania! :)
"The socialism I believe in is everybody working for the same goal and everybody having a share in the rewards. That's how I see football, that's how I see life." Bill Shankly

ODPOWIEDZ