El. MS 2010

Tutaj dyskutujemy o wszystkim co związane z zespołami narodowymi.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Kaczorro
Posty: 842
Rejestracja: 29 gru 2008, o 01:51
Lokalizacja: Warszawa

Re: El. MŚ 2010

Post autor: Kaczorro »

Widziałem bramki i ostatnie 25 min meczu. Oj, nie wyglądało to za dobrze. Zdegustował mnie jeden fakt. 'Nasi piłkarze' grali tak, jak gdyby robili to tylko dla siebie. Wtedy, kiedy trzeba było powalczyć o piłkę, stali w miejscu, natomiast zawsze efektywnie uciekali przed precyzyjnym podaniem. W dodatku zapomnieli o tym, że reprezentują barwy naszego narodu i grają w dużej mierze dla nas. Tymczasem, na boisku nie było żadnego zaangażowania.
Jedyne co cieszy, to fakt, że w Kubie drzemie duży potencjał, i widać było (nawet po kontuzji), że jest lepiej wyszkolony technicznie od pozostałych piłkarzy. To taka moja subiektywna ocena.
Oczywiście trzymam kciuki za Boruca i jestem z nim, całym sercem.

Awatar użytkownika
Lady_Milan
Posty: 459
Rejestracja: 8 lis 2005, o 18:03
Lokalizacja: Września / Poznań-Grunwald
Kontakt:

Re: El. MŚ 2010

Post autor: Lady_Milan »

Szczegolnie zaimponowala mi gra naszego bramkarza Artura Boruca. Wspaniale bylo rowniez to, ze potrafimy dobrze przyjac pilke, co wiecej - potrafimy ja rozegrac. Nie zdarzylo sie w tym spotkaniu, zeby zawodnicy wybijali pilke byle dalej, byle do przodu. Takie umiejetnosci posiadaja tylko najlepsi pilkarze. Tak, tylko najlepsi. Jestesmy najlepsi. Nikt tak jak my nie potrafi narobic sobie wstydu na arenie miedzynarodowej. Niech to szlag.
Przy samoboju Zewlakowa nie mozemy jednak calej winy zwalic na Boruca. Bo ktory reprezentant swojego kraju podaje pilke do bramkarza prosto w swiatlo bramkki. Dawno sie z taka sytuacja nie spotkalam. Artur przyfrajerzyl, ale swoj udzial mial tutaj takze Michal i zgnojona murawa. Mimo wszystko... Nic nie usprawiedliwia tej kopaniny. Mysle, ze reprezentacja pielegniarek i poloznych pokazalaby wiecej klasy. Dawno sie tak nie usmialam.
Moze to i dobrze, ze nie zobaczymy naszych na MS. Bo i po co... Popatrzymy sobie na dobra pilke. Wygrac z Potrugalia, Czechami... I tak umoczyc.
Ostatnio zmieniony 29 mar 2009, o 01:23 przez Lady_Milan, łącznie zmieniany 1 raz.
Wine for my men! We ride at dawn!]

Awatar użytkownika
Brewka
Posty: 658
Rejestracja: 3 sty 2006, o 16:22
Lokalizacja: Dzierżoniów
Kontakt:

Re: El. MŚ 2010

Post autor: Brewka »

Polacy górą... ale grali górą, wbrew 'założeniom'.

Ogólnie miałem tego spotkania nie oglądać, nie wiem co za diabeł mnie podkusił.
Przed spotkaniem powiedziałem, że w Polaków jako reprezentację piłkarską nie ma co wierzyć i pokładać w niej nadziei. Działo się źle co teraz udowodniliśmy.
Kompletne zero, nic. Ani przyjęcia, ani rozegrania, ani przyspieszenia itd !~Fatalny mecz w naszym wykonaniu. Nie mam pojęcia jak udało się te dwie bramki ukłuć.
Artur zawalił dzisiaj cały mecz, ale reszta też nie zadowoliła ;)

Tyle.
Obrazek

Awatar użytkownika
FCmadzia
Posty: 608
Rejestracja: 2 sty 2009, o 00:19
Lokalizacja: near the Cracow
Kontakt:

Re: El. MŚ 2010

Post autor: FCmadzia »

Teoretycznie szanse chyba jeszcze mamy ;p ... A tak serio serio: 1 gol - zawalony przez Boruca i Wawrzyniaka. 2gol- źle pokrył Wasyl. 3gol- wina Boruca. Tą obronę trzeba zmienić! (Darka Dudkę widzę raczej w pomocy) Chociaż... wypadałoby z całą tą kadrą coś zrobić. Skoro raczej już nie pojedziemy, to zmieńmy trenera (Leo to ma dobre tylko te swoje wyświechtane teksty), zmieńmy tych "starych", którzy powinni stać się tylko ratownikami (w sytuacji kontuzji można by wtedy ich powołać). Moim zdaniem to dobry moment. Kto za Leo? Ja bym mimo wszystko najchętniej widziała Henia Kasperczaka. Jeśli nie on, to niech Smuda ich weźmie w obroty :) . A z kogo uczynić ratowników?: Żewłakow, Krzynówek, Ebi itp. noi za Boruca do pierwszej 11 dałabym Fabiana lub Załuskę.
Mecz fatalny w naszym wykonaniu. Ktoś musi dać tej drużynie charakter. Powinien to robić trener, kapitan. Tylko że p. Leo chodził sobie koło ławeczki, czasem coś krzyknął, a Żewłak nie umie zmobilizować swoich kolegów, krzyknąć na nich. Dodatkowo tak niefortunnie podał, że ich tylko dobił.
Teraz będzie San Marino... I na prawdę obawiam się o ten mecz ;) ...ale jakiś nauczyciel czy inny "bob-budowniczy" będzie miał radochę, gdy strzeli naszemu golkiperowi bramkę na 3-1 x)
Ale żeby nie było, ja na prawdę jestem za naszymi ('')orłami('') ;) Tylko, że jak przypomnę sobie, jak jeszcze niedawno walczyli szczypiorniści, a jak teraz patrzę, jak piłkarze "przechodzą" obok meczu to SZLAG MNIE TRAFIA! lepiej niech nie wychodzą na boisko, bo tylko wstyd...wstyd...wstyd... :( A nasz "Mazurek" tak pięknie na początku rozbrzmiał ^^

Awatar użytkownika
adam90
Posty: 193
Rejestracja: 23 sty 2009, o 21:45
Lokalizacja: Góra
Kontakt:

Re: El. MŚ 2010

Post autor: adam90 »

Dobrze, że ten mecz oglądałem dosyć pobieżnie, w zatłoczonym pokoju, w dodatku trochę na bombie bo była impreza, inaczej to bym chyba coś tam rozniósł. Powiedziałem kumplowi, że oni grają prawie jak my na orliku, odpowiedział żebym po nas nie jechał :D . Co tu komentować... piach. ynwa! :x

Fler
Posty: 228
Rejestracja: 5 lis 2008, o 19:41
Lokalizacja: Dortmund

Re: El. MŚ 2010

Post autor: Fler »

Wstyd - to słowo opisuje cały dzisiejszy "spektakl". :roll:
Do teraz nie rozumie togo co działo się na boisku. Nie rozumie dlaczego Saganowski nie wszedł po pierwszej połowie, nie rozumie co na boisku robił Bandrowski oraz tego co działo się w głowie naszego bramkarza. Trochę tego dużo niestety...

Jakos nie potrafię sobie wyobrazić Mistrzostw Świata bez nas, ale może przynajmniej unikniemy kolejnego blamażu?

Mamy jeszcze kilka meczy, przebudźmy się i powalczmy!
Obrazek

Awatar użytkownika
Lady_Milan
Posty: 459
Rejestracja: 8 lis 2005, o 18:03
Lokalizacja: Września / Poznań-Grunwald
Kontakt:

Re: El. MŚ 2010

Post autor: Lady_Milan »

Madziu, tutaj nawet sam Mourinho by nie pomogl. Nasi pilkarze po prostu nie potrafia grac w pilke. Taka jest prawda. Z pustego i Salomon nie naleje. Co z tego, ze zagramy w Euro skoro tam gramy gowno na kiju. Co z tego, ze wygramy z silna reprezentacja skoro i tak wiekszosc tego, co gramy, to piach. Nasi zawodnicy prezentuja sie pieknie na treningach, truchtajac i usmiechajac sie bialymi zabkami. To, ze zagramy kilka dobrych spotkach o niczym nie swiadczy, bo tak naprawde nie mamy zadnej reprezentacji. Zadnej. I dlugo miec nie bedziemy jezeli ktos nie zrobi gruntownej wymiany Zewlakowow, Krzynowkow, Chujwiekogow. Dobrym reprezentacjom zdarza sie zagrac kilka slabszych spotkan, naszej zdarza sie zagrac kilka przyzwoitych. Nie mamy reprezentacji, nie liczmy na cuda. Po co nam charakter? Zeby miec charakter potrzebna jest druzyna.
Wine for my men! We ride at dawn!]

Boobel
Posty: 50
Rejestracja: 4 mar 2009, o 00:11

Re: El. MŚ 2010

Post autor: Boobel »

Fler, w słowniku naszych reprezentantów nie ma takich słów jak 'walka'. To było widać jak na dłoni że nasi w ogóle nie walczą i nie mają zamiaru, oni od piewrszej do ostatniej minuty po prostu kopią piłkę bo im kazali. Jak oni reprezentują Polaków to mi przez te 90min wstyd za to że jestem Polakiem...

Mogę się założyć, że NA PEWNO są jakieś polskie talenty, które trzeba dobrze doszlifować i będą grały na dobrym poziomie. Ale u nas tak nie można, bo przecież musi być stara gwardia. Broń Boże kogoś innego!

Jeszcze mnie zastanawia gra Rogera. Dzisiaj jak dla mnie odwalił padakę (poza asystą przy golu Jelenia), potykając się o piłki i dośrodkowywując gorzej tak że Chryste Panie. Ale on MUSI grać, bo jakby nie grał a w jego miejsce grałby ktoś 100 razy lepszy to by było tak jak by PZPN się przyznał do porażki odprawiając cały ten cyrk z jego obywatelstwem. A przecież PZPN jest nieomylny w swych decyzjach! Odnoszę czasem wrażenie, że reprezentacja Polski istnieje tylko po to, żeby panowie prezesy i działacze PZPNowscy sobie mogli jeździć na wycieczki krajoznawcze.
Obrazek

xabi
Posty: 1693
Rejestracja: 22 cze 2008, o 19:18

Re: El. MŚ 2010

Post autor: xabi »

FCmadzia pisze:1 gol - zawalony przez Boruca i Wawrzyniaka. 2gol- źle pokrył Wasyl. 3gol- wina Boruca.
Trzeci gol to wina głównie Żewłakowa. Obrońca odgrywający do bramkarza NIE MA PRAWA skierować piłki w światło bramki. Jakaś kępa zawsze się może trafić, a że bramkarze zwykle wyszkoleniem technicznym specjalnie nie grzeszą, to widzieliśmy czym to może grozić...

O samym meczu nic mądrego nie napiszę, po takich meczach wstydzę się, że ci ludzie reprezentują mój kraj... A co w tej reprezentacji robi jeszcze Krzynówek czy Lewandowski to pewnie nawet sam Leo nie wie. Potrzebna jest mała rewolucja w kadrze.


~Tak, w sytuacji, gdzie nic innego nie może zrobić. A przy tej bramce Żewłakow mógł akurat zrobić wszystko.
Ostatnio zmieniony 29 mar 2009, o 01:33 przez xabi, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Death Magnetic
Posty: 165
Rejestracja: 30 lip 2008, o 17:28

Re: El. MŚ 2010

Post autor: Death Magnetic »

Rzadko się tutaj wypowiadam, piszę wtedy, jak coś mnie - nazwijmy to - "poruszy".

S*ać mi się chce, jak widzę w mediach, i tutaj też, te nagonki na Boruca za 3 bramkę. Co ten chłop przy niej zawinił ? Wytłumaczy mi ktoś ? Jeśli macie trochę jakiegokolwiek rozeznania jeśli chodzi o dosłowne kopanie piłki to chyba powinniście zrozumieć, że gość miał po prostu pecha, a każdy inny bramkarz czy zawodnik z pola nie miałby nic do powiedzenia. Widzi Boruc piłkę, która zmierza w jego stronę, bierze zamach nogą, i gdyby nie to, że ta "skacze" o 15 cm w górę dokładnie w trakcie "zamachnięcia", to po prostu zostałaby ona wybita. A co on się miał spodziewać, że w ostatniej chwili wyjdzie taka szopka ? Większość z was, monitorowo - klawiaturowych ekspertów, oczywiście wszystko by przewidziała i machnęła by nogą o 15 cm wyżej i byłoby po sprawie. Naprawdę szczere gratulacje i podziw ode mnie dla was.

:x :x :x

I jeszcze jedno. Zanim napiszecie kolejne, moralizatorskie wyssane z d*py twierdzenie, że gracz z pola nie ma prawa podać piłki do bramkarza, odgrywając ją w światło bramki, to przypatrzcie się podczas meczów, i zobaczycie, że takich sytuacji jest ogólnie tysiące i jeszcze trochę...
====================================================================================
Kompilacja: JAKUB BŁASZCZYKOWSKI w barwach BORUSSI DORTMUND: DRYBLINGI, AKCJE, ASYSTY, BRAMKI:
http://www.youtube.com/watch?v=WURQG9J5h4U (CZAS TRWANIA - PONAD 7 MIN) ZAPRASZAM !!!

====================================================================================

pawel
Posty: 8
Rejestracja: 25 maja 2007, o 09:15
Lokalizacja: ToruĂą/Dablin
Kontakt:

Re: El. MŚ 2010

Post autor: pawel »

Przyznam sie szczerze ze po Euro 2008 mam dosc meczy naszej kadry a ich wyniki wisza mi cienka nacia od kalarepy. W meczach naszej kadry trudno zauwazyc nawet odrobine zaangazowania w gre. Jezeli tym facetom niechce sie grac to po jaka cholere graja w kadrze. W Belafascie Irlandia Pn nie prezentowala nic wielkiego ale biegali walczyli o kazda pilke pewnie dlatego ze wszcy z nich graja w Angli lub Szkocji a nasi na te ligi sa zaslabi. Od lat uwazam ze nie pomoze tu zaden Benitez, Ferguson czy Wneger. Nie ma trenera ktory z graczy posiadajacych polskie paszporty zlozy reprezentacje. Mam juz dosc udzialu naszych wirtuozow w turniejach finalowych w ktorych stac ich na zagranie 3 meczy. Najlepszym wyjscie z tej sytuacji bedzie wycofanie polskiej reperzentacji z rozgrywek UEFA i FIFA.
Blood is red for a reason LFC for Life

Zmar
Posty: 443
Rejestracja: 22 kwie 2006, o 23:13
Lokalizacja: Ruda Śląska
Kontakt:

Re: El. MŚ 2010

Post autor: Zmar »

Death Magnetic pisze:Rzadko się tutaj wypowiadam, piszę wtedy, jak coś mnie - nazwijmy to - "poruszy".

S*ać mi się chce, jak widzę w mediach, i tutaj też, te nagonki na Boruca za 3 bramkę. Co ten chłop przy niej zawinił ? Wytłumaczy mi ktoś ? Jeśli macie trochę jakiegokolwiek rozeznania jeśli chodzi o dosłowne kopanie piłki to chyba powinniście zrozumieć, że gość miał po prostu pecha, a każdy inny bramkarz czy zawodnik z pola nie miałby nic do powiedzenia. Widzi Boruc piłkę, która zmierza w jego stronę, bierze zamach nogą, i gdyby nie to, że ta "skacze" o 15 cm w górę dokładnie w trakcie "zamachnięcia", to po prostu zostałaby ona wybita. A co on się miał spodziewać, że w ostatniej chwili wyjdzie taka szopka ? Większość z was, monitorowo - klawiaturowych ekspertów, oczywiście wszystko by przewidziała i machnęła by nogą o 15 cm wyżej i byłoby po sprawie. Naprawdę szczere gratulacje i podziw ode mnie dla was.

:x :x :x

I jeszcze jedno. Zanim napiszecie kolejne, moralizatorskie wyssane z d*py twierdzenie, że gracz z pola nie ma prawa podać piłki do bramkarza, odgrywając ją w światło bramki, to przypatrzcie się podczas meczów, i zobaczycie, że takich sytuacji jest ogólnie tysiące i jeszcze trochę...
Co do drugiej części posta się zgodzę, natomiast pierwsza to kompletna bzdura. Po pierwsze Artur juz zawalił nam 1 bramkę, a po drugie przy tej nieszczęsnej sytuacji mógl sobie przyjąć spokojnie piłke. Chyba widział jaka jest murawa i napewno trenerzy zwracali na to uwage, poza tym nie musiał wybijac jej z całej siły do przodu(chodzi o ogromny zamach), ale wybić ja na aut. Boruc był caly mecz rozkojarzony, zestresowany i dwie bramki to jego wina. A sam z doświadczenia wiem jak się gra całej drużynie po tak straconych bramkach...

hulus
Redaktor
Posty: 2467
Rejestracja: 28 lip 2006, o 11:05
Kontakt:

Re: El. MŚ 2010

Post autor: hulus »

Tylko kilka słów o Polsce, bo to bolący temat. Zagraliśmy fatalnie z tyłu, bardzo niepewnie i bez asekuracji. Bramki strzelaliśmy sobie sami, a Irlandczycy sami nie potrafili stworzyć kompletnie nic! Co do bramek to przy każdej winny jest Boruc:
1:0- zostawił pustą bramkę, ale nawet nie skoczył do piłki, żeby przynajmniej przestraszyć rywala; lepiej jakby się nie ruszał z bramki to może Fenney by w niego trafił; oczywiście obrońcy też się nie popisali.
2:1- może mniej winny od Wasila czy Wawrzyniaka[on podarował rożny rywalom, bo na aut wybić to wstyd dla takiego obrońcy:/]; jednak Boruc bardzo inteligentnie zastawił jedną część bramki zostawiając 60% wolnej, strzał był w środek, czyli tam, gdzie powinien stać bramkarz, jeśli nie wychodzi piąstkować.
3:1-dostał idiotyczne podanie w światło bramki, ale czasu miał na tyle dużo, żeby wyjść do tej piłki, przyjąć ją i wykopać ją na aut; oczywiście łatwiej to było zrobić 10kg temu; piłka mu skoczyła, ale zwinniejszy bramkarz poradziłby sobie w tej sytuacji.
Tyle o naszym meczu, bo byłaby to tylko dalsza krytyka...

Za to zupełnie w odmiennych nastrojach są gracze Liverpoolu. Agger, Hyypia- pełne 90 minut bez straty gola, Gerrard dobra połówka, Kuyt bramka i dobra gra w pogromie Szkocji, Mascherano jako kapitan poprowadził Argentynę do dużego zwycięstwa nad Wenezuelą, Alonso i Torres cały mecz przeciwko Turcji, Yossi również cały mecz. Tylko Skrtel zagrał słabo przeciwko Anglii, ale no właśnie: przeciwko Anglii.
Czyli Agger i Yossi wrócili do zdrowia skoro rozegrali 90 minut. Brak kontuzji[odpukać]. Widziałem grę Kuyta i wyglądała tak samo jak w Liverpoolu. Alonso zagrał tak sobie: zaczął nieźle, ale później jakoś się pogubił. Torres sporo walki, wywalczył w ładny sposób wolny, po którym padła bramka, do tego jeden świetny strzał w niebywałej sytuacji. Reina, Arbeloa i Riera ławka. Widziałem też ładną asystę Gerrarda do Heskeya, który wyprzedził niestety Skrtela. Fajnie, że naszym dobrze idzie. Teraz w środę kolejne mecze. Oby wszyscy wrócili bez urazów i oczywiście zwycięzcy w dobrych nastrojach.

Ogólnie kolejka meczy eliminacyjnych dość oczekiwana. Zwycięstwa tych 'silnych' : Francji, Włoch, Hiszpanii, Rosji, Niemiec czy Holandii. Tylko Portugalia nie poradziła sobie ze Szwedami. Bardzo pozytywne wrażenie pozostawili po sobie Turcy. Nikt nie postawił tak ciężkich warunków Hiszpanom od bardzo dawna. W środę rewanż na gorącym terenie w Turcji. Już nie mogę się doczekać!

adam_25
Posty: 588
Rejestracja: 28 maja 2008, o 23:14
Lokalizacja: Trentino

Re: El. MS 2010

Post autor: adam_25 »

no nareszcie, skończyły się czasy napinania niegrających zawodników w klubach, na mecze reprezentacji. wyszli najlepsi zawodnicy którzy mogli reprezentować nasz kraj. i co? wyszło w końcu na jaw, że polak to piłki nie umie przyjąć, nie potrafi się skoncentrować, żeby nie popełnić 3 błędów na 10 minut, nie potrafi być odporny na teksty lecące z trybun, i nie potrafi utrzymać prawidłowej wagi. do tego wyszła w końcu na jaw prawda, że nie umiemy grać atakiem pozycyjnym, tylko jak w polskiej lidze: dłuuuga piłka do przodu, i niech tam walczą.

a wszytko, przez taki a nie inny sposób szkolenia młodzieży, i tak zwaną ligo-manię. a czytałem ostatnio wywiad z Michałem Globiszem (trener reprezentacji polski rocznik 90), który powiedział, że dobrze będzie jak (tutaj nie jestem pewien, ale w sumie wychodzi na jedno) w 2020 roku polak prosto kopnie piłkę. mam nadzieję, że wcześniej ktoś zreformuje system szkolenia u nas...
"W ciągu całej historii piłki, ludzie zmieniali kluby. Najważniejszą rzeczą jednak, którą musimy zapamiętać jest to, że to klub piłkarski jest znacznie ważniejszy i większy od każdego człowieka." - King Kenny
Obrazek

Awatar użytkownika
DWT-Adas
Przyjaciel Żubra
Posty: 969
Rejestracja: 6 lut 2008, o 18:59
Lokalizacja: Raszyn
Kontakt:

Re: El. MS 2010

Post autor: DWT-Adas »

Bzdury gadasz, kolego, system szkolenia mamy klasy światowej :) .

Ja może przypomnę:
http://www.pzpn.pl/?inf=15884

Słyszeliście, że Ziemia jest plaska?

ODPOWIEDZ