Nasz stosunek do Realu

Liga francuska, hiszpańska, włoska itp.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Awatar użytkownika
FCmadzia
Posty: 608
Rejestracja: 2 sty 2009, o 00:19
Lokalizacja: near the Cracow
Kontakt:

Re: Nasz stosunek do Realu

Post autor: FCmadzia »

A mi real nigdy nie pasował. Zawsze [z ligi hiszp.] wolałam grę Barcy i wgl samą Barcę od nich. Wkurza mnie to, że przychodzi sobie taki Perez i kupuje kilku najlepszych - za niewyobrażalne kwoty :!: Po czym wygrywa jakieś 2 lub 3 trofea, kibice go już nie chcą i real spada... Ze skrajności w skrajność, można by powiedzieć. W realu głównym celem jest chyba jednak zysk; sprowadzić jak najwięcej kibiców, sprzedać koszulki itd. M. in. przez nich zatraca się sama piłka. Zamiast brać wychowanków- olewają ich i sprowadzają sobie np. RvN- holendra. I niby historię, przeszłość mają [w przeciwieństwie do Chelsea ;p], ale wiadomo jak było (tu się troszkę znajomości historii przyda).
Po prostu ten klub działa mi na nerwy, chyba najbardziej ze wszystkich, no może na równi z man utd. Ale prędzej usiądę do herbatki :D z kibicem cracovii niż fanem madrytczyków. A w tym sezonie to życzę im źle podwójnie :badhappy: :dry:

*rados999*-ten przez ciebie przywołany jest raczej znany ;)

Awatar użytkownika
Death Magnetic
Posty: 165
Rejestracja: 30 lip 2008, o 17:28

Re: Nasz stosunek do Realu

Post autor: Death Magnetic »

Bla, bla, bla, bla. Sranie w banie.

Kto mi udowodni i wytłumaczy, że 94 mln euro, czy przykładowo 40, 30, 55, itd. jest "niemoralną" kwotą za zawodnika ? A 15 mln już jest ? 15 się bardziej podoba, bo w porównaniu do tych wysokich transferów, to jest stosunkowo mało. A prawda jest taka, że jeśli kiedyś tam dawno temu przyjęłyby się ceny za zawodników, powiedzmy na poziomie 100 mln (za przykładowo Rierę), gdzie ci najdrożsi kosztowaliby powiedzmy 800 mln, to by było narzekanie, że 800 mln to jest "niemoralne" i pozbawione tej nuty rozsądku (!), a na 100 mln nikt by nie nierzekał. To samo w inną stronę. Gdyby Ronalno był wart 10 mln, a średnich zawodniów kupowanoby za powiedzmy 1 mln, to 10 byłoby "be". Nikt nie ma takiej miary, żeby mógł przyłożyć i powiedzieć - tyle za zawodnika to jest jeszcze jako tako przyzwoicie w granicach dobrego smaku, a tyle to już nie.

Niemoralne to jest to, że gość wchodzi do budynku i wysadza się biorąc ze sobą 30 innych ludzi. To, że gość wypija 5 piw i siada za kółko, albo to, że możesz zostać zabity, bo masz nie ten kolor skóry.

Proste.
====================================================================================
Kompilacja: JAKUB BŁASZCZYKOWSKI w barwach BORUSSI DORTMUND: DRYBLINGI, AKCJE, ASYSTY, BRAMKI:
http://www.youtube.com/watch?v=WURQG9J5h4U (CZAS TRWANIA - PONAD 7 MIN) ZAPRASZAM !!!

====================================================================================

Awatar użytkownika
Stach
Posty: 134
Rejestracja: 20 maja 2009, o 09:42
Lokalizacja: Kraków

Re: Nasz stosunek do Realu

Post autor: Stach »

LFCBDG pisze: Postaram sie ogarnąć,a co do błedów juz raz o nich pisałem taka choroba i nic na to nie poradze :( ...
pisz posty w wordzie to nie będzie błędów, a po za tym to mocno naciągana choroba, jak sie nie będziesz starał poprawić to całe życię będziesz "chory".

ja też niby jestem dyslektykiem, bo tak wskazały badania jakieś, kiedyś waliłem sporo błędów, ale takie udzielanie sie na różnych forach zmobilizowało mnie do tego żeby starać się ich nie popełniać i nie być pośmiewiskiem dla innych userów... tylko to było jak zaczynałem moją przygode z internetem... szybko się się wyleczyłem z tej przypadłości, bo nikt nie będzie poważnie taktował userów ktuży tak piszą

a co do Realu to, nie przepadam za tym klubem, ale nie żeby znowu "nienawidzić", troche to za moocne słowo używywają co po niektórzy. Mecz Real - Barca to bez dwóch zdań najlepsze widowisko ligowe na świecie. I mimo że Liga angielska stoi na wyższym poziomie niż hiszpańska to akurat żaden mecz wielkiej czwórki nie jest większym wydarzeniem niż Gran Derbi.

Powiem szczerze że bardzo chętni obejrze jakiś mecz Realu, jestem strasznie ciekawy jak te gwiazdy sobie porawdzą, a na mecz Real - Barca pewnie pójde do jakiegoś Pubu.

Nie jestem żadnym zwoleninnikiem Realu, ani ich polityki transferowej, ale jest to jednak jakby nie patrzeć najlepszy klub w historii póki :P co i maja teoretycznie najlepszy skład i jestem bardzo ciekawy gry ich.

ale Jestem prawie pewien że będą dostawać baty od Barcy w PD, a w LM nie wygrają, może dojdą do jakiegos pół finału czy coś, ale z każdym z wielkiej czwórki odpadną ;]

pozdr
"Don't worry about a thing,
'Cause every little thing gonna be all right.
Singin': "Don't worry about a thing,
'Cause every little thing gonna be all right!"

Awatar użytkownika
k0la
Posty: 504
Rejestracja: 13 mar 2009, o 16:00
Lokalizacja: Krk

Re: Nasz stosunek do Realu

Post autor: k0la »

FCmadzia pisze:prędzej usiądę do herbatki :D z kibicem cracovii niż fanem madrytczyków.
Czekam :P

A co do Realu, to tak jak większość, nie trawię tego klubu. Polityka transferowa, obroty pieniędzmi jakie tam są. Nie wyobrażalne. Skupowanie największy gwiazd i jednoczesne ich marnowanie (np. VdV ).
Żenua. Zawsze w Hiszpani wolałem Barcelone od nich i pewnie tak zostanie.
Ira odium generat concordia nutrit amoren KSC&GKS

TJHicks
Posty: 1582
Rejestracja: 22 maja 2009, o 19:46
Lokalizacja: Piekło

Re: Nasz stosunek do Realu

Post autor: TJHicks »

Jak byłem małym chłopcem zawsze starałem obejrzeć się Grand Derby i zawsze kibicowałem Barcelonie.I właśnie od tego wzięła się moja niechęć do Realu.Teraz z niechęci przerodziła się w nienawiść.To jak oni traktują piłkarzy denerwuje mnie najbardziej.Rozumiem że mają kasę na transfery że kupili sobie same gwiazdy.Nie dziwi mnie to bo jeśli każdy inny klub miał takie fundusze jak Real też starał by sobie kupować same gwiazdy.Tylko po co była ta cholerna wyprzedaż tych piłkarzy którzy w tamtym sezonie były uznawane że świetnych graczy.
Obrazek
''W trakcie swojego życia nigdy nie przestawaj marzyć. Nikt nie może zabrać ci marzeń'' - Tupac Shakur

FankaLFC
Posty: 499
Rejestracja: 11 sie 2009, o 10:32
Lokalizacja: Poznań

Re: Nasz stosunek do Realu

Post autor: FankaLFC »

Jeden z najbardziej znienawidzonych przeze mnie klubów. Niezwykle cieszę się, że w zeszłym sezonie dostali taki łomot od Barcelony, bo im się jak najbardziej należało. Barca do swoich sukcesów doszła po wychowankach, od czasu do czasu inwestując w jakiegoś zawodnika, częściej będącym jednak nieoszlifowanym diamentem (Ibrahimovic stanowi wyjątek). A polityka transferowa Realu jest odrażająca. Nie cierpię ich, a w szczególności twórcy tej całej idei - Pereza. Swoje "sukcesy" za czasów "Galaktycznych I" zawdzięczają wyłącznie nakupowanym przez nich gwiazdom. Rach, ciach, wkroczą sobie na rynek transferowy, pokupują sezonowe gwiazdki, i już mają skład na majstra! Real niszczy futbol, zero szacunku dla innych drużyn, które swoje ekipy budują konsekwentnie, bez pośpiechu. Kiedyś, do oni mieli zespół... Wtedy, w XX wieku. Nie bez przyczyny zostali okrzyknięci najlepszym zespołem tegoż stulecia. Teraz Perez niszczy nazwę Real Madryt. Kibice zachwycają się Ronaldo, mniej, ale jednak także Kaką, czy Benzemą. Takie legendy jak Casillas, Raul, Guti, nasz Alonso, czy piłkarze defensywni, zostają w cieniu, a przecież gdyby nie oni, tych sukcesów nigdy by nie było, wcześniej wymienione "gwiazdy" nie zdobyłyby jednej bramki... Nasz Alonso... Mój stosunek do Realu pogorszył się jeszcze właśnie po tym transferze. Nie spodziewałam się tego po Xabim, myślałam, że rozumie, że tam nie będzie kimś ważnym, że będzie w cieniu ex-gwiazdorów... Ktoś powie, że u nas był w cieniu Torresa, Gerra, czy Kuyta chociażby. Bzdura. Wystarczy spojrzeć, ilu kibiców głosowało na niego jako gracza sezonów, ilu rozpaczało po jego odejściu... Moją nienawiść pogłębia jeszcze obecna sytuacja RvN'a, którego dla kogo by nie grał, zawsze darzyłam sympatią. Zobaczcie, jak skończył dawny król strzelców... Dawny, czyli zdaniem Pereza - niepotrzebny.

Real póki co znajduje się w czubie Primera Division, ale tak naprawdę, kto mu miał się przedstawić? Tenerife? OK., Villarreal robi wrażenie, ale ten, kto orientuje się w lidze hiszpańskiej, wie doskonale, jak obniżył loty od poprzedniego sezonu. Zespoły z Primera Division po prostu wystraszyły się takiej ilości gwiazdeczek na boisku. Real wygrywał wysoko, ale po słabej, nie pasującej do ich przydomka grze. Sevilla udowodniła, że nie ma się czego bać, że madrycki zespół nie jest drużyną niezwyciężoną i w ładny sposób zabrała Realowi trzy punkty. Może teraz do niektórych dotrze, że nie ma się czego bać, że nazwiska nie grają, wystarczy chcieć, a można wyrwać jakąś zdobycz punktową. Będę kibicować Sevilli, by dalej nie robiła sobie nic z wielkich nazwisk - a nuż Primera Division nie będzie tak nudna, jak się zapowiadała?
Six times.
Kiedy przyjeżdżałem do Neapolu, witały mnie tysiące ludzi. Kiedy odjeżdżałem, byłem sam. Diego Maradona

xabi
Posty: 1693
Rejestracja: 22 cze 2008, o 19:18

Re: Nasz stosunek do Realu

Post autor: xabi »

FankaLFC pisze:(...)
Hurr Durr. Zwodnicy defensywni ZAWSZE pozostają w cieniu. W przypadku każdego klubu na świecie. Jak myślisz, kto jest bardziej znany wśród 'niedzielnych' kibiców, Torres czy Skrtel? Czyje koszulki lepiej się sprzedają? Ano Torresa, bo to on strzela bramki, bo to o nim się mówi, bo to on jest gwiazdą. Kto by się przejmował jakimś tam łysym stoperem zza Kaukazu?

Co do reszty Twojego posta, to tyle w nim żółci i zwyczajnej zawiści, że aż się słabo robi czytając. Zaleca się odsączenie jadu z zębów i zastanowienie się, czy gdyby Liverpool nagle zaczął postępować podobnie nie byłoby przypadkiem tekstów w stylu 'mamy kasę, to możemy wydawać, czyż nie?' Od razu mówię, że odpowiedź w stylu 'ale LFC tak nie robi, bo nie ma kasy, a poza tym jest to klub z tradycjami, lol' możesz sobie darować.
Death Magnetic pisze:Bla, bla, bla, bla. Sranie w banie.

Kto mi udowodni i wytłumaczy, że 94 mln euro, czy przykładowo 40, 30, 55, itd. jest "niemoralną" kwotą za zawodnika ? A 15 mln już jest ? 15 się bardziej podoba, bo w porównaniu do tych wysokich transferów, to jest stosunkowo mało. A prawda jest taka, że jeśli kiedyś tam dawno temu przyjęłyby się ceny za zawodników, powiedzmy na poziomie 100 mln (za przykładowo Rierę), gdzie ci najdrożsi kosztowaliby powiedzmy 800 mln, to by było narzekanie, że 800 mln to jest "niemoralne" i pozbawione tej nuty rozsądku (!), a na 100 mln nikt by nie nierzekał. To samo w inną stronę. Gdyby Ronalno był wart 10 mln, a średnich zawodniów kupowanoby za powiedzmy 1 mln, to 10 byłoby "be". Nikt nie ma takiej miary, żeby mógł przyłożyć i powiedzieć - tyle za zawodnika to jest jeszcze jako tako przyzwoicie w granicach dobrego smaku, a tyle to już nie.

Niemoralne to jest to, że gość wchodzi do budynku i wysadza się biorąc ze sobą 30 innych ludzi. To, że gość wypija 5 piw i siada za kółko, albo to, że możesz zostać zabity, bo masz nie ten kolor skóry.

Proste.
QFT

LyzwaLFC
Posty: 3061
Rejestracja: 7 sty 2009, o 14:29
Lokalizacja: Starogard Gdański

Re: Nasz stosunek do Realu

Post autor: LyzwaLFC »

nie wiem czy ktoś śledzi Copa del Rey, ale ten "wielki" Real właśnie przegrywa 4-0 z Alcorcon :shock:

Awatar użytkownika
lfc
Posty: 1418
Rejestracja: 4 maja 2005, o 16:29
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Nasz stosunek do Realu

Post autor: lfc »

To wszystko przez to, ze ronaldo ma kontuzje :( ...
Obrazek

Awatar użytkownika
Diesel
Posty: 597
Rejestracja: 25 mar 2009, o 18:10
Lokalizacja: najdłuższy rynek w Europie.
Kontakt:

Re: Nasz stosunek do Realu

Post autor: Diesel »

lfc pisze:To wszystko przez to, ze ronaldo ma kontuzje :( ...
Nic dodać, nic ująć :D

A tak jeszcze patrzę na skład realu i mi oczy mało co nie wyskoczą :shock:
Piłkarze pokroju: Diarra, Guti, Van der Vaart, Raúl, Benzema. :shock:

Cóż.... Kogo typujecie na nowego trenera realu :?: , :D
Obrazek
Jeśli żyjesz w jakimś miejscu zbyt długo, zamieniasz się w nie.

Awatar użytkownika
zwieszhu
Posty: 152
Rejestracja: 4 sie 2009, o 11:15
Lokalizacja: Wolna Wola
Kontakt:

Re: Nasz stosunek do Realu

Post autor: zwieszhu »

Niezła kicha z tym wynikiem, ale będą mieli rewanż u siebie, a teraz gra Ruud. Niezły szok. Pan MP może sobie już szukać nowego klubu,jak na mój gust... Chyba gdzieś po za Europą... Ciekawe, kiedy zaczną kusić Beniteza?.. Może nie... mniejsza.

REAL jest dla mnie swoistą ciekawostką. Wiadomo, że klub ma lata świetności raczej dawno za sobą, a jest to przecież najbardziej utytułowany klub w Europie. Można pewnie nie szanować obecnej polityki transferowej, jednak osiągnięcia, jakie ma stawia nawet ukochany LFC gdzieś głęboko w cieniu, więc szanować Real należy... Alcorcon chyba o tym nie wie:)
Co tu dużo pisać:klub, jak każdy inny w Hiszpani, trochę bardziej kontrowersyjny(jak Legiunia u nas, klub ze stolicy na świeczniku). Grało tam kilku "naszych". Teraz gra Xabi, a ja tego Baska uwielbiam i życzę jak najlepiej. Oby Real zmiótł Barcę w Gran Derby w tym sezonie.
I wiecie...szkoda mi Krystyny. Rzucają na niego uroki, chcą wykończyć, dlatego, bo przywdział biały trykot. Nikt tego nie robił w Anglii. Nie był lubiany, nadal nie jest, ale bez przesady. Tam odbywa się prawdziwa wojna. I tym razem jestem po stronie białych...


poprawione. Dziękuję. Czasem tak mam,że coś dzwoni, ale gdzie?.. :dry:
Ostatnio zmieniony 28 paź 2009, o 14:56 przez zwieszhu, łącznie zmieniany 1 raz.

adam_25
Posty: 588
Rejestracja: 28 maja 2008, o 23:14
Lokalizacja: Trentino

Re: Nasz stosunek do Realu

Post autor: adam_25 »

zwieszhu pisze:Pan Ramos może sobie już szukać nowego klubu,jak na mój gust... Chyba gdzieś po za Europą...
od pewnego czasu trenerem realu jest Manuel Pellegrini.
zwieszhu pisze:REAL jest dla mnie swoistą ciekawostką. Wiadomo, że klub ma lata świetności raczej dawno za sobą, a jest to przecież najbardziej utytułowany klub w Europie.
no przecież w filmie Gol 2 lektor wyraźnie powiedział "utytłany" :D
"W ciągu całej historii piłki, ludzie zmieniali kluby. Najważniejszą rzeczą jednak, którą musimy zapamiętać jest to, że to klub piłkarski jest znacznie ważniejszy i większy od każdego człowieka." - King Kenny
Obrazek

fanx
Posty: 404
Rejestracja: 10 kwie 2008, o 23:57
Lokalizacja: Olkusz
Kontakt:

Re: Nasz stosunek do Realu

Post autor: fanx »

zwieszhu pisze:Pan Ramos może sobie już szukać nowego klubu,jak na mój gust...
Ale Sergio dzisiaj nie grał więc ocb? :D

Real dzisiaj "zmiażdżył" z trzecioligowcem, naprawdę nie jestem w stanie racjonalnie wytłumaczyć tego wyniku ale niezmiernie mnie cieszy taki rozmiar porażki ubóstwianego przeze mnie klubu :P Już za miesiąc wielkie lanie na CN, z taką defensywą jaką posiada Real (najmocniesza czwórka to Drenthe-Albiol-Garay-Ramos) nie wróżę im niczego dobrego.

I na koniec, cytując parafrazę słów Samuela E.: Madrid! Cabron! Saluda al Alcorcon! :lol:
"Jestem chory na piękny futbol." Jose Mourinho

Boobel
Posty: 50
Rejestracja: 4 mar 2009, o 00:11

Re: Nasz stosunek do Realu

Post autor: Boobel »

I nawet nasz stary znajomy strzelił w tym meczu gola... do swojej bramki... Szkoda Alvaro, dobry grajek a poszedł do takiego klubu...

Skąd moja niechęć? Nie przepadam za taką polityką transferową 'na gotowe'. United zrobiło z Ronaldo gwiazdę - $real go kupił. My zrobiliśmy z Alonso gwiazdę, z Arbeloy zajebistego obrońcę - $real ich podkupił. Milan zrobił z Kaki gwiazdę - $real go podkupił. Lyon zrobił z Benzemy gwiazdę - $real go podkupił. $real zrobił z Robbena czy Snejdera dobrych graczy - sprzedali ich. No ludzie, kaj tu logika? Rozumiem kupić dobrego zawodnika i zrobić z niego zawodnika klasy światowej - jak my zrobiliśmy z Torresem czy Alonso albo choćby United z Ronaldo czy Rooneyem. Ale kupować gotowych? Mnie się to nie podoba. Wiadomo - $real 'klub najsłynniejszy i najbardziej utytułowany w Europie'. Ale niech to ch.. Wacława poza Raulem, Ramosem i Casillasem wykażą się swoją inwencją twórczą, a nie miliony wydawane na gotowe gwiazdy i nowy trener co pół sezonu...
Wielu się czepia w tym kontekście też Barcelony. OK, wydali na Ibrę 40mln, lecz w tym szalenstwie jest metoda. Lepiej było oddać primadonnę Eto'o psującego atmosferę w szatni i dopłacić nieco za równie zajebistego (jak i nie lepszego) Ibrę który będzie częścią drużyny a nie tylko strzelcem za kasę. I sprawa Czyhryńskiego - kuźwa jak my wydaliśmy niewiele mniej za Johnsona to takiego srania po gaciach nie było.
Obrazek

Awatar użytkownika
openmind
Posty: 575
Rejestracja: 21 cze 2008, o 16:53
Lokalizacja: Grodzisk Wlkp.

Re: Nasz stosunek do Realu

Post autor: openmind »

Krótkie i dosadne - buahahahaha!!!

Tak to jest w piłce, pieniądze nie grają. Jeszcze nikt nigdy nie zbudował drużyny w rok, a gdzie dopiero w trzy miesiące. Szkoda mi prawdziwych fanów Realu, omamionych przez imperialne zakusy i propagandę Pereza. Nie skreślam tej drużyny do końca - potencjał jest, ale pewnych rzeczy przeskoczyć się nie da.

Fanx ---> Bullseye! :D
Obrazek
"The most important people at Liverpool Football Club are the people who want to be here."

ODPOWIEDZ