Nasz stosunek do Realu

Liga francuska, hiszpańska, włoska itp.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Awatar użytkownika
Rossi46
Posty: 20
Rejestracja: 27 sie 2009, o 21:28
Kontakt:

Re: Nasz stosunek do Realu

Post autor: Rossi46 »

Nie cierpię tego klubu. Za ich politykę transferową. Myślą, że wielkie transfery pomogą im, ale to chyba jakiś żart. Mam nadzieję, że UEFA wprowadzi limit transferowy do 40 mln. Jest idiotyczne wydać na piłkarz 90 mln, żaden piłkarz nie jest tyle wart, Ronaldo jest może wart 50 mln to max. Większość osób patrzy na jego zalety, ale on ma też wady. Pęka pod presją, ciężar, gry nie może na nim spoczywać. On gra dobrze, jeśli reszta zespołu też dobrze gra. Tak samo myślą, że Real to najlepszy klub świata, i mogą mieć kogo tylko zechcą i wygrać co tylko zechcą. I tak dostają po kolei, od każdego. Wydają miliony na transfery, a sprzedają piłkarzy za grosze. Przykład, Robben, który przeszedł do nich za ponad 30 mln, a przeszedł do Bayernu za dużo mniej, a czemu się go pozbyli. To zagadka nie do wyjaśnienia, ponieważ on tam grał świetnie tak jak za swoich najlepszych lat w Chelsea. Nabrali kredytów, których nigdy nie spłacą bo nic nie wygrają. Można się jeszcze rozpisywać, ale nie warto. Real nigdy nie zmieni o sobie zdania wobec nie kibiców Realu.

Awatar użytkownika
BarLiv
Posty: 1403
Rejestracja: 2 paź 2006, o 11:13
Lokalizacja: Cieszyn

Re: Nasz stosunek do Realu

Post autor: BarLiv »

Ja kiedyś ten klub lubiałem ale z tego względu że grał tam Ronaldo Luiz Nazario De Lima(bodajże tak już nie pamiętam) kiedyś ten klub był moim ulubionym. Ale zniszyczyła ich ta polityka transferowa.Mimo pieniędzy i dobrych graczy nie umieli grać to co grali za czasów Vicente Del Bosque aktualnie prowadzi Hiszpanie do tego trenera miałem sentyment zamiast Benia tylko go bym widział! Ale Beniteza nie chciałbym zmienić ani stracić jest młody. Ale wracając do Realu w Hiszpanii i tak najlepsza będzie Barcelona ale za kadencji Franka była lepsza nie chodzi mi o grę ale o zachowanie zdawała mi się taka sympatczniejsza, a teraz jak Guardiola prowadzi to jakoś tak mi się wydaje że jest chamska. Często patrze na wyniki Realu i Barcelony również Valencii :) Ale mimo to tam kibicuje najbardziej Valencii później Realowi, natomiast Barcy nie cierpnie :)

Ciuras
Posty: 1763
Rejestracja: 14 lis 2005, o 15:24
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Re: Nasz stosunek do Realu

Post autor: Ciuras »

Mój stosunek do realu jest przerywany :lol:
Patrzeć na nich nigdy nie mogłem i nie będę wymieniał epitetów jakimi ich zespół na ogół raczę, zarówna ja jak i wszyscy moi znajomi. Bana bym dostał na pewno :badhappy:
Jedynie dwóch zawodników potrafię docenić poprzez ich grę w ostatnich latach. Nie będę to wyjątkiem, ofc Casillas i Raul - Ikony klubu - zawsze wysoki poziom i przywiązanie do barw klubowych. A że już tak wybrali... cóż dziećmi byli jak klub wybierali to i tak im zostało :)
CIURAS
“...I dokonam na tobie srogiej pomsty w zapalczywym gniewie, na tych, którzy chcą zatruć i zniszczyć moich braci. Poznasz, że Ja jestem Panem, kiedy wywrę na tobie swoją zemstę!”

Awatar użytkownika
piotrolka
Posty: 609
Rejestracja: 14 maja 2009, o 11:39
Lokalizacja: Wolin/Szczecin
Kontakt:

Re: Nasz stosunek do Realu

Post autor: piotrolka »

W niczym chyba nie jesteśmy tak zgodni jak w tym że nienawidzimy realu :D Jeśli chodzi o powód nienawiści to u większości również jest ten sam czyli o politykę transferową.
Powiem tak: ja osobiście nigdy nie przepadałem za realem, ale z czasem zamieniło się to w nienawiść. Kiedy tylko mam możliwość to oglądam mecze realu, ale tylko po to żeby cieszyć się z ewentualnej porażki królewskich. Po za tym to lubie Barcelone :)
"Między mną a Liverpoolem trwa romans, który nigdy się nie zakończy" - SG

Awatar użytkownika
far
Posty: 359
Rejestracja: 29 lut 2008, o 17:16
Lokalizacja: Łódź

Re: Nasz stosunek do Realu

Post autor: far »

W niczym chyba nie jesteśmy tak zgodni jak w tym że nienawidzimy realu
tu się mylisz. Mój stosunek do RM jest skrajnie neutralny. Rozumiem, piotrolka za gdy byłeś małym chłopcem, okrutni zawodnicy Realu napadli na twoją rodzinną wioskę i wymordowali bliskich? Jeśli nie to chyba nie znasz znaczenia takiego słowa jak nienawiść.

Co do tematu: Jacy oni są straszni. Zawszeni kapitaliści. A ten Perez to w ogóle burżuj i element reakcji. Jak można tak wydawać pieniądze...
Mają, to wydają. "Zepsuli rynek transferowy" bla bla bla. Jeśli faktycznie tak jest że sprowadzenie gwiazd to taki świetny biznes, to dlaczego wielkie kluby nie mają zrobić tego samego? Jeśli jednak jest tak, że projekt sportowy Realu upadnie tak szybko, jak ich wypłacalność to zapłacą cenę za taką politykę.
"If everyone is thinking alike, someone isn't thinking."

Awatar użytkownika
piotrolka
Posty: 609
Rejestracja: 14 maja 2009, o 11:39
Lokalizacja: Wolin/Szczecin
Kontakt:

Re: Nasz stosunek do Realu

Post autor: piotrolka »

far pisze: tu się mylisz. Mój stosunek do RM jest skrajnie neutralny.
Po przeczytaniu wszystkich postow w tym temacie zauważyłem że w większośći pada słowo nienawiść i dlatego wywnioskowałem że jesteśmy zgodni, oczywiście nie wszyscy.
far pisze:Rozumiem, piotrolka za gdy byłeś małym chłopcem, okrutni zawodnicy Realu napadli na twoją rodzinną wioskę i wymordowali bliskich? Jeśli nie to chyba nie znasz znaczenia takiego słowa jak nienawiść.
To widocznie zle rozumiesz. Po pierwsze nikt nigdy nie najeżdżał na moja wioske tym bardziej nie byli to zawodnicy realu, a po drugie wiem co to znaczy nienawiść. Tak naprawde to real nic mi osobistego takiego nie zrobił.
Jak już wcześniej napisałem, kiedyś Realu po prostu nie lubiłem. Teraz w pewnym sensie ich znienawidziłem jak niejeden kibic nienawidzi jakąś drużynę. Naprawdę wkurza mnie ich ta polityka transferowa, podkupywanie zawodników, wychowanków i w ogóle te sprawy... Oni robią to już od jakiegoś czasu ale w tym sezonie przeszli samych siebie i mam nadzieje ze szybko nie zdobędą mistrzostwa
"Między mną a Liverpoolem trwa romans, który nigdy się nie zakończy" - SG

Awatar użytkownika
Acredrom
Posty: 77
Rejestracja: 1 cze 2009, o 11:04
Lokalizacja: Ostrzeszów

Re: Nasz stosunek do Realu

Post autor: Acredrom »

Ja tam nic do realu nie mam... jeszcze rok temu życzyłem im zwycięstwa w Lidze, ale teraz nie tyle ich nie lubię, co nie szanuję... Wydają wielkie pieniądze na transfery, z których tak naprawdę udanymi będzie można nazwać może dwójkę.
Czyli tak jak z Manu UTD i Manu City... Mułów nienawidzę, a Citów nie szanuję... nie wiem co gorsze...
Jeśli tonąć, to w mundurze! - Czesław Michniewicz

Awatar użytkownika
Sheva
Posty: 80
Rejestracja: 9 sie 2009, o 14:24
Lokalizacja: Zielona Góra / Kraków
Kontakt:

Re: Nasz stosunek do Realu

Post autor: Sheva »

Polubiłem Real za czasów Beckhama w ostatnim sezonie, jak śmigał z Reyesem i innymi. Od tego momentu stawiam ten klub najwyżej w hierarchii moich ulubionych w Hiszpanii. Wcześniej nie trawiłem tej drużyny, ale jak tak o nich poczytać to - piękna historia, klasa, fenomenalni gracze, legendy. Obecnie bardziej podchodzi mi Real niż Barcelona, choć oczywiście uważam, że FCB gra ładniej, ale wolę Madrilenias. Teraz interesuje mnie jak wypadnie projekt Perez 2.
Obrazek Obrazek Obrazek
Chicago Cubs, New York Knicks, Chicago Bears

Awatar użytkownika
LFCBDG
Posty: 99
Rejestracja: 3 lut 2009, o 00:08
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Nasz stosunek do Realu

Post autor: LFCBDG »

Mnie Real kojarzył sie zawsze ze sztucznym dopingiem na Santiago,oraz podkradaniem zawodników i dziwna historia klubu z władzą państwowa w tle.Oczywiśćie wydawanie CHORYCH sum transwerowych na zawodników.Real za czasów Zamorano to była drużyna a teraz zlepek banknotów biegajżćych bo boisku który zabija piłke nożna.Ogólnie nie lubie i nie lubiłem tak samo jak mutd i innej angielskiej druzyny bez historii pewnego Rosyjskiego miliardera:-).Gardze równierz wszelkiej maści szejkami dla których kluby to zabawki a nie pasja czy miłość ,dziś są jutro ich nie bedzie a pozostana długi...
Jedyny sposób, by odkryć granice możliwości, to przekroczyć je i sięgnąć po niemożliwe.

Awatar użytkownika
Masacra
Posty: 1816
Rejestracja: 22 mar 2007, o 10:39

Re: Nasz stosunek do Realu

Post autor: Masacra »

Widzę kolego, żeś już niemłody, dlatego Ci wytknę:

- sumy transferowe,
- rosyjski miliarder,
- również szejkami gardzisz.

To jest forum na wysokim poziomie. Staraj się o tym pamiętać. Nie zaniżaj go.


proszę usunąć, mój Ty wilku bardzozły :wink:


Skup się far, odpowiadam:
"Śliwa" to prawdopodobnie pieszczotliwe określenie użyte przez kolegę Dydasa w odniesieniu do pewnego Hiszpana,
natomiast kolega powyżej takie byki strzela, że aż żal czytać. Ot dlaczego. Ogarniasz?
Ostatnio zmieniony 3 wrz 2009, o 23:29 przez Masacra, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
far
Posty: 359
Rejestracja: 29 lut 2008, o 17:16
Lokalizacja: Łódź

Re: Nasz stosunek do Realu

Post autor: far »

Masacra-> W wątku w którym przed chwilą pisałeś, post pod tobą jest ''Śliwa'' [pewnien hiszpan] [mały błąd..]
Czemu tam nie poprawisz? :D

też do skasowania... :oops:
Racja. Dość prawdopodobne. Mój umysł jest teraz w "ciężkim" stanie wybacz :happy:
Ostatnio zmieniony 4 wrz 2009, o 01:01 przez far, łącznie zmieniany 2 razy.
"If everyone is thinking alike, someone isn't thinking."

Banan
Posty: 870
Rejestracja: 14 sty 2006, o 14:13
Lokalizacja: celu do zlikwidowania...

Re: Nasz stosunek do Realu

Post autor: Banan »

Ja tam do Reala nic nie mam, sprzedają świetne pizze za 2 zł :!:
Obrazek
Ciemność wzywała, ale akurat mnie nie było przy telefonie, oddzwoniłem, trafiłem na sekretarkę, ciemność odbierz telefon! – krzyczałem, a ta nic, olała mnie, widać nie chciało jej się ze mną gadać...

Awatar użytkownika
LFCBDG
Posty: 99
Rejestracja: 3 lut 2009, o 00:08
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Nasz stosunek do Realu

Post autor: LFCBDG »

[quote="Masacra"]Widzę kolego, żeś już niemłody, dlatego Ci wytknę:

- sumy transferowe,
- rosyjski miliarder,
- również szejkami gardzisz.

To jest forum na wysokim poziomie. Staraj się o tym pamiętać. Nie zaniżaj go.


Postaram sie ogarnąć,a co do błedów juz raz o nich pisałem taka choroba i nic na to nie poradze :( ...
Jedyny sposób, by odkryć granice możliwości, to przekroczyć je i sięgnąć po niemożliwe.

Awatar użytkownika
guerer
Posty: 194
Rejestracja: 30 paź 2007, o 21:39
Lokalizacja: Grudziądz / Gdynia
Kontakt:

Re: Nasz stosunek do Realu

Post autor: guerer »

Ja tam do Realu nic w sumie nie mam. No może poza tym, że podkupili nam Xabiego. To, że te rozwydrzone gwiazdory nic wspólnie wielkiego nie zagrają chyba nie podlega dyskusji. I tak na finiszu to Barca będzie lepsza w Premiera Division, w LM Real odpadnie jakoś tak w 1/4, co najwyżej zdobędą Puchar Hiszpanii, ale to i tak chyba niezbyt wielki sukces jak na tyle wpompowanych pieniędzy. Z drugiej strony włodarze nie będą mieli pewnie co finansowo narzekać, bo na koszulkach takiej krystyny pewnie zbiją sporo kasy.

Może i kasa zabija sport, ale sport to przecież biznes, a w biznesie wszystkie chwyty dozwolone...
"Przetnijmy moją skórę, a zobaczymy czerwoną krew Liverpoolu"

Awatar użytkownika
rados999
Posty: 376
Rejestracja: 29 gru 2008, o 01:59
Lokalizacja: YORK

Re: Nasz stosunek do Realu

Post autor: rados999 »

A moze NASZ stosunek :dry: do ewertonu?

ODPOWIEDZ