Polscy pilkarze za granica

Liga francuska, hiszpańska, włoska itp.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Awatar użytkownika
DmJ
Posty: 116
Rejestracja: 28 kwie 2009, o 19:40
Lokalizacja: Mysłowice

Re: Polscy pilkarze za granica

Post autor: DmJ »

Chwyciłem się za głowę jak to zobaczyłem. Takim gnojom powinno dawać się dyskwalifikację tak jak za doping.Widać było u niego ironiczny uśmiech . Życzę Marcinowi szybkiego powrotu do zdrowia, chociaż może to być trudne.

adilfc
Posty: 582
Rejestracja: 28 paź 2006, o 10:32

Re: Polscy pilkarze za granica

Post autor: adilfc »

piotrolka pisze:. Naprawde widziałem już nie jedna kontuzje ale czegoś takiego jeszcze nie

Larsson, Eduardo ?

Aldor
Posty: 2062
Rejestracja: 27 mar 2008, o 22:01
Lokalizacja: BB43300
Kontakt:

Re: Polscy pilkarze za granica

Post autor: Aldor »

Tylko, ze Larsson, czy Eduardo tylko biegli. Wasilewski z calej sily kopnal w noge rywala. Mysle, ze to bylo jednak gorsze... :(

Awatar użytkownika
Masacra
Posty: 1816
Rejestracja: 22 mar 2007, o 10:39

Re: Polscy pilkarze za granica

Post autor: Masacra »

Przede wszystkim Larsson połamał nogę bez "pomocy" rywala i w jego przypadku był to naprawdę nieszczęśliwy zbieg okoliczności. Co innego dramaty Eduardo czy Wasilewskiego. Oni padli ofiarami boiskowych skurwieli, których powinno się karać z całą surowością.

Awatar użytkownika
piotrolka
Posty: 609
Rejestracja: 14 maja 2009, o 11:39
Lokalizacja: Wolin/Szczecin
Kontakt:

Re: Polscy pilkarze za granica

Post autor: piotrolka »

adilfc pisze:Larsson, Eduardo ?
Ich kontuzje, to było tez coś strasznego, ale uważam ze kontuzja Wasyla była bardziej brutalniejsza, chocby z tego powodu co napisał Aldor. Do tego widok byl znacznie gorszy
"Między mną a Liverpoolem trwa romans, który nigdy się nie zakończy" - SG

Khedron
Posty: 396
Rejestracja: 9 lis 2006, o 14:20
Lokalizacja: Rzeszów/Kraków
Kontakt:

Re: Polscy pilkarze za granica

Post autor: Khedron »

http://www.youtube.com/watch?v=sWBIS56f ... re=popular

Odbiegając od tematu. Jaką Majewski kropną brameczkę w meczu z Derby. :)
"Wychodzę z roboty, bo kiedyś muszę, nie? Wsiadam w tramwaj to się ode mnie odsuwają, bo śmierdzę trupem... nawet nie wiem jaka to linia. I samotność to jest wtedy, jak każdy tramwaj jest dobry, bo gdzie nie pojedziesz to samo cię czeka."

Awatar użytkownika
piotrolka
Posty: 609
Rejestracja: 14 maja 2009, o 11:39
Lokalizacja: Wolin/Szczecin
Kontakt:

Re: Polscy pilkarze za granica

Post autor: piotrolka »

No brameczka rzeczywiście ładna
Dla Herthy Berlin bramke w przegranym meczu strzelił Piszczek. Może nie tak ładna jak Majewskiego ale zawsze gol to gol :)
"Między mną a Liverpoolem trwa romans, który nigdy się nie zakończy" - SG

Awatar użytkownika
Rossi46
Posty: 20
Rejestracja: 27 sie 2009, o 21:28
Kontakt:

Re: Polscy pilkarze za granica

Post autor: Rossi46 »

Wielu polaków marnuje się za granicą, ale nie wszyscy. Jerzy Dudek, grał świetnie, każdy pamięta finał z 2005 roku. Mariusz Lewandowski też gra dobrze w Szachtarze, zdobył z tym klubem ostatni Puchar Europy. Szkoda mi Smolarka, bo gdyby grał dalej w Dortmundzie to byłby chyba najlepszym polakiem za granicą, ale w Rancingu sezon miał beznadziejny, później rok w Boltonie też nie udany, szkoda go trochę. Kuba Błaszczykowski to chyba obecnie najlepszy polak za granicą. Marcin Wasilewski też gra dobrze, szkoda tylko, że został tak brutalnie sfaulowany i jego kariera stoi pod znakiem zapytania ? No i oczywiście Artur Boruc, który chyba w końcu wraca do swojej świetniej formy i zapowiada się znakomity sezon w jego wykonaniu. Więcej polaków raczej nie wyróżnia się za granicą może jeszcze tylko Łukasz Fabiański, a tak to nic. Szkoda, ale dobrze, że jest tych kilku piłkarzy, którzy radzą sobie nie tylko w Polsce, ale i za granicą.

Khedron
Posty: 396
Rejestracja: 9 lis 2006, o 14:20
Lokalizacja: Rzeszów/Kraków
Kontakt:

Re: Polscy pilkarze za granica

Post autor: Khedron »

Szkoda, że Lewandowskiego już od sezonu wygryzł z 11 Tomáš Hübschman. Także więc trudno stwierdzic czy gra dobrze, skoro jest rezerwowym.
"Wychodzę z roboty, bo kiedyś muszę, nie? Wsiadam w tramwaj to się ode mnie odsuwają, bo śmierdzę trupem... nawet nie wiem jaka to linia. I samotność to jest wtedy, jak każdy tramwaj jest dobry, bo gdzie nie pojedziesz to samo cię czeka."

Awatar użytkownika
openmind
Posty: 575
Rejestracja: 21 cze 2008, o 16:53
Lokalizacja: Grodzisk Wlkp.

Re: Polscy pilkarze za granica

Post autor: openmind »

http://www.sport.pl/sport/1,65025,69896 ... opada.html

Jest zbrodnia - jest kara. I dobrze, myślę że właśnie tak należy karać takie wejścia, jeśli nawet nie ostrzej. Po drugie, wrażenie robi tempo tej decyzji.
Obrazek
"The most important people at Liverpool Football Club are the people who want to be here."

Awatar użytkownika
Sochal
Posty: 2840
Rejestracja: 3 kwie 2005, o 15:30
Lokalizacja: Warszawa

Re: Polscy pilkarze za granica

Post autor: Sochal »

Dla mnie najbardziej fascynujące jest to, że Witsel za nieumyślny - moim zdaniem - faul będzie pauzował cztery miesiące, a taki Bosingwa mógł spokojnie podejść i kopnąć Benayouna w plecy, za co nie ominął nawet jednego meczu.

Yooz, nie jest ze mną aż tak źle :)
Po prostu wcześniej czytałem, że będzie pauzował do końca grudnia, a w link openminda nawet nie klikałem.
Ostatnio zmieniony 1 wrz 2009, o 17:14 przez Sochal, łącznie zmieniany 1 raz.
FORM IS TEMPORARY, CLASS IS PERMANENT
"Football is a simple game complicated by idiots."
Bill Shankly

Awatar użytkownika
yooz
Posty: 451
Rejestracja: 28 sie 2008, o 22:38
Lokalizacja: Paris-19e / Wrocław / JG
Kontakt:

Re: Polscy pilkarze za granica

Post autor: yooz »

Sochal pisze:Dla mnie najbardziej fascynujące jest to, że Witsel za nieumyślny - moim zdaniem - faul będzie pauzował cztery miesiące, a taki Bosingwa mógł spokojnie podejść i kopnąć Benayouna w plecy, za co nie ominął nawet jednego meczu.
Piotrze, matura z matematyki przed Tobą! :P Witsel będzie pauzował do 23 listopada, a teraz mamy 1 września, czyli dwa i 3/4 miesiąca pauzy. Dokładnie 10 kolejek. Dla mnie jest to niepojęte, że jego pauza będzie wynosiła tyle samo, co pauza realskiego Pepe, który - bądź co bądź - nikogo piłki na rok nie pozbawił.
Ostatnio zmieniony 1 wrz 2009, o 17:07 przez yooz, łącznie zmieniany 1 raz.
...and he could play!

Always proud to be a RED
----------------
Bez pół litra da się żyć!

Awatar użytkownika
openmind
Posty: 575
Rejestracja: 21 cze 2008, o 16:53
Lokalizacja: Grodzisk Wlkp.

Re: Polscy pilkarze za granica

Post autor: openmind »

Sochal pisze:Dla mnie najbardziej fascynujące jest to, że Witsel za nieumyślny - moim zdaniem - faul będzie pauzował cztery miesiące, a taki Bosingwa mógł spokojnie podejść i kopnąć Benayouna w plecy, za co nie ominął nawet jednego meczu.
To akurat świadczy o ludziach o tym decydujących. Belgowie zareagowali wg mnie słusznie. Pominięcie tematu Bosingwy, ba, nawet brak kartki dla niego było farsą i niechlubnym wyjątkiem.

Pepe nikogo nie uszkodził, zgoda, ale umyślne kopanie leżącego po plecach na oczach sędziego i następująca po tym furia, sprawiła że dali mu te 10 kolejek wolnych na badania psychiatryczne.
Obrazek
"The most important people at Liverpool Football Club are the people who want to be here."

Awatar użytkownika
kotu151
Posty: 312
Rejestracja: 5 kwie 2009, o 21:19
Lokalizacja: Węgorzewo
Kontakt:

Re: Polscy pilkarze za granica

Post autor: kotu151 »

Częściowo zgadzam się z Sochalem. Jednak według mnie zawsze jest czas by zgiąc nogę, by nie zrobic komuś krzywdy.Kara definitywnie się należy,bo był to atak wyprostowaną nogą.Co do faulu Bosingwy to zadziwiające,że nie dostał kary.
Obrazek

Awatar użytkownika
wokky
Posty: 1623
Rejestracja: 21 lis 2005, o 17:49
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Polscy pilkarze za granica

Post autor: wokky »

Kara się oczywiście należy. Nie zmienia to jednak faktu, że Wasilewski w dużej mierze winny jest sam sobie. Widać jak Marcin próbuje wybić piłkę, lecz ledwo w nią trafia. Można powiedzieć, że sam kopnął przeciwnika w nogę... piszczelem :wink: Wg mnie Witsel widząc, do jakiego zagrania składa się Wasilewski po prostu przestał biec dalej. Ja to tak widzę.
"Jeśli poddajesz się po pierwszym meczu półfinałowym, to nie powinieneś grać w piłkę nożną."
Steven Gerrard

ODPOWIEDZ