Strona 1 z 1

Premier League czy La Liga?

: 2 cze 2018, o 00:34
autor: Juluz
Jak to w końcu jest? Która liga według Was jest mocniejsza? Która lepsza? Spotkałem się już z tyloma opiniami, a teraz jestem ciekaw co sądzą o tej odwiecznej batalii Czerwoni bracia i siostry :)

Według mnie Premier League, a dlaczego? Opiszę jutro :)

Re: Premier League czy La Liga?

: 2 cze 2018, o 00:50
autor: Rahk8
Mocniejsza - hiszpańska
Ciekawsza, bardziej wyrównana - angielska

Re: Premier League czy La Liga?

: 2 cze 2018, o 00:51
autor: Zyska
Mocniejsza jest angielska, natomiast czołówka hiszpańska jest lepsza niż czołówka angielska.

Re: Premier League czy La Liga?

: 2 cze 2018, o 00:58
autor: sebix129
Ja patrze na to tak

Dla mnie najlepsze rozgrywki klubowe to oczywiście Liga mistrzów ale jeśli chodzi o rozgrywki ligowe to wg mnie najlepsza jest premier league bo jest najciekawsza i najlepiej się to ogląda w porównaniu np do La Ligi gdzie przez większość sezonu oglądasz jak Real czy Barcelona ogrywają takie drużyny jak Girona czy Getafe po 5:0 i jedynie gran derbi czy w ostatnim czasie mecze z Atletico są ciekawe. Podobnie sprawa wygląda we Włoszech, Francji i Niemczech gdzie tak naprawdę gra tylko jedna drużyna a reszta im statystuje.

ale ...

Jeśli chodzi o to która liga ma lepszych reprezentantów w lidze mistrzów to oczywiście jest to La Liga i to z oczywistych względów.

Re: Premier League czy La Liga?

: 2 cze 2018, o 01:03
autor: pitero
Trzeba zadać pytanie co wolisz obejrzeć, Alaves vs Eibar czy może Watford vs Brighton? Nie sztuką jest mierzyć ligi na podstawie najsilniejszych zespołów, bo wiadomo, że jak odpalimy sobie topowe ekipy, które mają piłkarzy kupowanych za setki milionów, to musimy dostać w zamian jakościowe widowisko. Jedni mówią, że La Liga jest lepsza, bo Real, Barca i Atletico dominują w Europie, więc liga musi być najlepsza. No ale co ma najlepsza trójka (a szczególnie dwójka, która zgarnia większość hajsu z nagród ligowych) do reszty ekip? Co to znaczy, że liga hiszpańska jest najlepsza albo że to angielska jest najsilniejsza? To, że Real wygrał LM 3 razy z rzędu nie znaczy, że Valencia ma wyjść z grupy i powalczyć w fazie pucharowej w kolejnym sezonie. Z drugiej strony mamy ligę angielską, gdzie do finału dochodzi 4. drużyna w tabeli eliminując po drodze lidera, który w lidze zdeklasował resztę stawki.

Re: Premier League czy La Liga?

: 2 cze 2018, o 01:11
autor: BadBoy1920h
Według mnie wybór jest chyba oczywisty i nawet nie rozumiem trochę zastanawiania się nad ta kwestia.
Głównym powodem, dlaczego to Premier Leauge jest silniejsza, jest oczywiście ilość bardzo mocnych drużyn. Wiele plusów przemawia za La Ligę. Więcej lepszych piłkarzy i fakt, że drużyny z Hiszpanii zdobywają co roku trofea międzynarodowe. Co roku drużyna z Hiszpanii kręci się w polfinale, lub w samym finale.
Jednakże w samej Hiszpanii o miano najlepszej drużyny walczą tylko 3 zespołu. I też według mnie w Hiszpanii liczą się tylko Real, Atletico i Barcelona. Od kilku lat Batalia o mistrza, rozgrywa się pomiędzy tymi zespołami.

W Premier Leauge natomiast, co roku praktycznie mamy innego mistrza. Do czolowki zaliczylbym 6 druzyn. Na przestrzeni 10 lat mieliśmy 4 różnych mistrzów United 3x, City 3x, Chelsea 3x i Leixester 1.
W każdym bądź razie, zazwyczaj różnice pomiędzy 1 a 2 miejscem są niewielkie, a walka o mistrzostwo przeważnie rozgrywa się do 3-4 kolejek przed końcem.

To chyba wybitnie pokazuje, ze to Premier Leauge jest zdecydowanie najsilniejsza liga.

Re: Premier League czy La Liga?

: 2 cze 2018, o 02:01
autor: ManiacK
Pytaniem jest, przez pryzmat czego oceniamy, czy liga jest silniejsza lub słabsza.
Jeśli przez wyniki na tle europejskim, to wynik wiadomy. Tylko, że wtedy oceniamy ją patrząc tylko na 4 zespoły, bo liczą się tam jedynie Real/Barcelona/Atletico w LM oraz Sevilla w LE, a już w ogóle pomijając te drugie rozgrywki, bo dobrze wiemy jak na nie patrzą kluby angielskie ze względu na mizerny hajs i prestiż (wystarczy spojrzeć na Sevillę, która mimo tylu wygranych, można rzec, że rywalizuje finansowo z Valencią czy Villarealem, bo do nawet takiego Atletico im daleko, jak Ekstraklasie do LM. Wtedy zostają już tylko 3 zespoły. W naszej PL bój o LM toczy się pomiędzy 6 zespołami, gdzie nigdy nie można wiedzieć, co się wydarzy, kto wygra ligę, jak potoczą się rozgrywki. Już pomijam Leicester, bo oni tylko zaprezentowali, jak słabi byli wtedy w/w Top6, ale chociażby obecny sezon i Liverpool bijący w LM City, które wygrywa ligę z ogromną przewagą punktową. To pokazuje jej nieprzewidywalność, a mówimy dalej tylko o Top6. A gdzie reszta drużyn, gdzie każdy spokojnie potrafi płacić tyle, jak nie więcej od drużyn zaraz pod Top3 w LL. Inna sprawa, jak te transfery są sensownie przeprowadzane, ale finansowo i pod względem nieprzewidywalności, bijemy ligę hiszpańską na głową, a ta nieprzewidywalność przekształca się w różnicę w płacach za prawa telewizyjne. Myślę, że to ludzie, którzy sami sprawiają, że się tyle płaci w Anglii za TV sami stwierdzają, która liga jest "lepsza".

Re: Premier League czy La Liga?

: 2 cze 2018, o 10:13
autor: Mateusz95LFC
Dwa największe zespoły hiszpańskie są poza konkurencją angielskich - Barca i Real są lepsze niż jakikolwiek zespół angielski, ale oceniając klasę ligi i jej "trudność" to wydaje mi się, że zdecydowanie angielska.

Kluby są bogatsze i posiadają lepszych piłkarzy, każdy mecz to wyzwanie i pokonanie jakiegokolwiek zespołu z czołówki przez beniaminka czy ostatni zespół ligi nie stanowi wielkiej sensacji.

Re: Premier League czy La Liga?

: 2 cze 2018, o 11:42
autor: Mikes92
Myślę, że nie można argumentować siły Premier League tym, że walka o mistrza jest do ostatniej kolejki czy że każdy może wygrać z każdym, bo jeśli tak to do konkurencji wkracza tutaj Ekstraklasa. Tak samo jeśli chodzi o liczbę drużyn walczących o mistrza - na przykład w lidze rosyjskiej na przestrzeni 10 lat było 5 różnych mistrzów i co to ma do rzeczy? To, że w Premier League liczy się 6 drużyn i są to drużyny, które (w miarę) regularnie walczą w Europie świadczy tylko o atrakcyjności ligi. W La Liga liczą się 3 drużyny ale w Europie walczy więcej. Sądzę, że o sile ligi świadczą jednak bardziej wyniki w Europie. Sprawdziłem dwie pierwsze fazy pucharowe europejskich rozgrywek na przestrzeni ostatnich 5 lat czyli 1/8 i 1/4 w przypadku CL oraz 1/16 i 1/8 w przypadku EL. Tylko dwie pierwsze, żeby porównać ilość tych teoretycznie słabszych drużyn angielskich i hiszpańskich. Ma się to tak:
Spoiler:
Sprawdzałem na szybko więc mogłem się gdzieś pomylić.
Jak widać drużyny angielskie odpadają częściej niż hiszpańskie i są to w znakomitej większości ekipy z TOP6. Natomiast kluby hiszpańskie dochodzą dalej i np. w EL potrafią to być takie drużyny jak np. Celta. Przy takim porównaniu silniejsza wydaje się liga hiszpańska.

Możliwe, że bardziej odpowiednie byłoby sprawdzenie bezpośrednich starć drużyn hiszpańskich i angielskich, ale z tym też można polemizować. Fakt jest też taki, że drużyny angielskie są bardziej zmęczone (2 puchary, brak przerwy) i zapewne ma to duży wpływ na wyniki na arenie międzynarodowej. Może zmieni się coś w nadchodzącym sezonie, gdzie chyba będzie już przerwa zimowa?

Generalnie uważam, że piłka angielska jest dużo ciekawsza, ale nie byłbym do końca pewien czy silniejsza. W Europie radzą sobie zdecydowanie lepiej zespoły hiszpańskie, ale możliwe, że korzystają na zajechaniu ekip angielskich.

Na koniec dodam, że w lidze hiszpańskiej jest o wiele więcej symulek, płaczu i machania łapami co mnie osobiście strasznie denerwuje :). Jasne, że w Anglii też można się z tym spotkać, ale o wiele rzadziej.

Re: Premier League czy La Liga?

: 2 cze 2018, o 12:12
autor: AustralianMagic
Nie ulega wątpliwości, że PL jest ciekawsza i bardziej zacięta niż PD. Natomiast tak wyżej zostało zauważone, Real i Barca są lepsze od jakiejkolwiek angielskiej drużyny. Pytanie natomiast dlaczego? A no właśnie dlatego, że są tam tylko 2-3 mocne kluby.
Popatrzmy na Bayern. Jeden gigant wśród podlotków i skład kapitalny.
PSG, znowu jedna drużyna z bajecznym składem, w zasadzie poza zasięgiem innych drużyn.
No i Real z Barcą, także poza zasięgiem innych (czasami Atletico coś zdziała).
A teraz Anglia. City, United, Tottenham, Liverpool, Arsenal, Chelsea. Wyobraźmy sobie, że nagle nie ma Chelsea, Tottenhamu i City. Co by się stało z zawodnikami tam grającymi? Prawdopodobnie spora część z nich zostałaby upchana do United, Liverpoolu i Arsenalu, dokładnie tak jak w Niemczech, Francji i Hiszpani, gdzie 1-3 kluby mają wszystkie największe gwiazdy ligi. PL po prostu padła ofiarą swojej konkurencyjności i ilości topowych klubów, które rywalizują o najlepszych, podczas gdy wspomniane Real, Barca, Bayern i PSG nie mają z kim rywalizować.